Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'gęstwa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Categories

  • Piwowarstwo domowe
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
  • Konkursy piwowarskie
  • Wydarzenia
  • Artykuły, ciekawe linki

Forums

  • Piwowarstwo amatorskie
    • Piaskownica piwowarska
    • Wsparcie piwowarskie
    • Artykuły i opracowania
    • Receptury
    • Surowce
    • Sprzęt
    • Zapiski piwowarów domowych
    • Degustacje piw domowych
    • Imprezy, spotkania i konkursy
    • Sklepy dla piwowarów domowych
    • Kupię, sprzedam, odstąpię, praca
    • Piwowarskie wieści
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
    • Polskie browary rzemieślnicze
    • Wyposażenie, surowce, formalności
  • Tłumaczenia i większe opracowania
    • BJCP 2008 PL
    • BJCP 2015 PL
    • Charakterystyka szczepów drożdży
    • Charakterystyka odmian chmielu
    • Charakterystyka słodów
    • Inne surowce dodawane do piwa
  • Przy kuflu własnego piwa
    • Poznajmy się :)
    • Konferencje piwowarskie
    • Domowe specjały
    • Fotografia
    • Komputery, Internet
    • Hyde Park
    • Konkursy i promocje
    • Nie w temacie
  • Techniczne
    • www.piwo.org
    • Nowe kategorie

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Product Groups

  • Licencje BeerSmith 3
  • Konta pocztowe
  • Abonamenty BREWNESS
  • Kwartalnik Piwowar

Categories

  • Browary tradycyjne
  • Browary pół/automatyczne
  • Browary typu RIMS/HERMS
  • Browary typu Speidel

Categories

  • Piwowarstwo
  • Winiarstwo
  • Gorzelnictwo
  • Serowarstwo
  • Domowe wędliny i wypieki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Komunikator


Strona www


Skype


Nazwa browaru


Rok założenia


Liczba warek


Miasto

Found 40 results

  1. Cześć! Wczoraj uwarzyłem hefewaizena na FM 41. Przy zlewaniu do fermentora - po gotowaniu - nie udało mi się odfiltrować całego osadu białkowego, bo upierdliwe to cholerstwo! Myślicie, że przy zbieraniu gęstwy nie będzie problemu, że będzie z osadem? Problemu dla przechowywania i dla ponownego użycia? Pzdr!
  2. Cześć! Co myślicie o dodawaniu starej gęstwy do gotującej się brzeczki? ( na starter, na piwo ). Gdzieś czytałem, że nowe drożdże chętnie zjedzą składniki z wygotowanej starej gęstwy. Pzdr!
  3. Szanowni. Zlałem właśnie do butelek Belgian Blond Ale. 16,5 BLG na start, do tego gęstwa z Belgijskich Pagórków (2 pokolenie) Problem mam taki, że po zakończonej fermentacji (z 16,5 do 2,6 BLG w ciągu około 20 dni) po powierzchni prawie całe drożdże. Jeszcze mi się to nie zdarzyło... W smaku i zapachu piwko jak najbardziej OK, a w dodatku po raz pierwszy wyszło mi tak klarowne (mech irlandzki na 10 minut gotowania). No i teraz problem - zebrałem te drożdże, licząc na to że będzie z nich jeszcze gęstwa, a w słoiku po 4 godzinach wygląda to słabiutko. Piwo już w butelkach, a ja się właśnie zacząłem zastanawiać czy tam jeszcze jakieś grzybki przeżyły, i czy piwo mi się w ogóle nagazuje :( Mieliście kiedyś taką sytuację? Doradźcie proszę dobrzy ludzie...
  4. Witam kolegów, przed 2 dniami pierwszy raz zbierałem gęstwę - w tym przypadku po sucharach MJ US M44 - i tu pojawia się pytanie gdzie są moje zdrowe drożdże, a gdzie umiejscowiły się trupy. Zdecydowałem się niczego nie przemywać, delikatnie wymieszałem to co zostało po przelaniu na cichą i całość wylądowała w słoiku 0,7l. Jeśli miałbym założyć, że zdrowe są na górze, to będzie ich bardzo mało. Może powinienem jednak je przemyć, żeby się lepiej rozwarstwiły? Co Wy na to? Nie jestem także w stanie zaobserwować różnicy w kolorze - wiem, że zdrowe są jaśniejsze ale u mnie tego nie widać. P.S. Myślicie, że dadzą radę przefermentować piwo w stylu dubbel'a z ekstraktem 19? Zebrałem je po warce 15,5 i zjechały do 3,5. Za odpowiedzi z góry dziękuję!
  5. Do tej pory wystarczało mi pojedyncze płukanie zaraz po zebraniu gęstwy. Jednakże chciałbym teraz wykonać proces płukania kilka razy aby uzyskać jak najczystsze drożdże. Który scenariusz postępowania z poniższych jest prawidłowy: 1. Wyjmuję słoik z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Czekam do osiągnięcia temperatury pokojowej. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną do temp. pokojowej wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki. 2. Wyjmuję słoik z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną w lodówce wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki. 3. Wyjmuję słoik z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną do temp. pokojowej wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki. Ogólnie chodzi mi to czy różnica temperatur pomiędzy gęstwą drożdżową np. 5C a dodawaną wodą do płukania np. 20C jest dla nich szkodliwe?
  6. Witam, Mam pytanie do ekspertów, którzy mają zdecydowanie dłuższy staż ode mnie. Chodzi mi mianowicie o drożdże oraz gęstwę. A dokładniej o ich ilość. Weżmy na tapetę np. Fermentis Safale US-05. Kupujemy sobie saszetkę, na której jest informacja, że 11,5g starcza na 20L - OK. To teraz pytania. 1. Co się stanie, jeśli zużyję tą saszetkę (oczywiście z użyciem startera na mieszadle) do warki 10L?? Drożdże szybciej przefermentują? Wydzielą się jakieś inne aromaty/zapachy?? 2. Po przefermentowaniu zebraliśmy gęstwę. Przed oczyszczeniem wyszło tego około 0,8L. Chcemy teraz uważyć kolejne piwo. Na ile ta gęstwa starczy, na 10L, a może 20L? A co się stanie jeśli zużyję ją na warkę 25L??
  7. Niebawem zakończy się fermentacja 18l porteru bałtyckiego 20Blg fermentowanego dwoma saszetkami W34/70. Teoretycznie nie powinno się tej gęstwy używać, ale w praktyce z pewnością się da. Powstaje pytanie jak z nią postąpić? Wziąć całość i przepłukać, zlewając znad martwych? Zrobić normalny starter na tej gęstwie? Najpierw przepłukać, potem starter? Pójdzie to w następny porter ale juz 24Blg (14l). Co zalecacie?
  8. Serwus właśnie uwarzyłem piwo (IRA) i zadałem gęstwę dzisiaj zebraną, jednak źle spojrzałem w kalkulatorze i zamiast Potrzebnej ilości gęstwy z uwzględnieniem okresu jej przechowywania tj ok. 210ml, dałem Potrzebną ilość świeżej gęstwy tj ok. 120ml. Mam jeszcze tą gęstwę w słoiku lecz zalałem ją wodą w celu oczyszczenia z syfu. Czy mogę jeszcze resztę gęstwy zadać jutro jak już w słoiku drożdże opadną ??
  9. Cześć i czołem. Pilnie potrzebuję gęstwy, górnej fermentacji, najlepiej jakieś mocne (brzeczka ma 20blg). Moje Fermentum Mobile FM13 nie wystartowały, powinienem wrzucić je na mieszadło, no ale cóż, mleko się rozlało . Jakby ktoś w okolicach Warszawy-Ursus bądź Serocka (będę tam jutro jechał) miał takową gęstwę, to byłbym dozgonnie wdzięczny za pomoc. Wesołych Świąt!
  10. Hej. Planuje w sobotę zlać na cichą rye stouta i od razu warzyć dry stouta na gestwie z tego pierwszego. Czy to dobry pomysl? Czy może lepiej dac drozdzom jeszcze odpocząć?
  11. Mam problem z fermentacją pilsa, do którego użyłem drożdży z gęstwy. Drożdże po mojej pierwszej warce zostały zamknięte w słoiku i czekały około 2 miesiące w lodówce, po wyjęciu ich wyraźnie się ożywiły i szybko same wymieszały się z wyklarowanym piwem, którego trochę zostało w słoiku. Na powierzchni widać było jasne skupiska żwawych drożdżaków. Przed zadaniem ich wymieszałem wierzchnią warstwę ze słoika z wystudzoną brzeczką i po około godzinie dodałem do wystudzonej brzeczki w fermentorze. Zaniepokojony brakiem wyraźnych oznak fermentacji (bulkaniem) otworzyłem pokrywę i zobaczyłem około centymetrową warstwę piany z drożdżami oblepionymi do ścianek. Wskazuje to, że fermentacja ruszyła jednak byłaby tak słaba, żeby ani razu dwutlenek węgla nie wydostał się przez rurkę? Dodam, że są to drożdże dolnej fermentacji a temperatura w fermentorze to 14 C. Przy pierwszym użyciu drozdże spisały się dobrze, normalnie przebiegła fermentacja. Czy teraz powinienem się niepokoić cz wystarczy mierzyć spokojnie poziom blg?
  12. Post edytowany. Wstawiłem odpowiedzi od razu pod pytaniami, żeby łatwiej było szukać. Za odpowiedzi dziękuję @Oskaliber, @Henx Wiem, że pewnie na tym forum ten temat musiał się już pojawić pewnie dziesiątki razy, ale może mimo to ktoś będzie łaskaw wyłożyć mi jak krowie na miedzy kilka, zapewne banalnych aspektów związanych z gęstwą drożdżową. A może nawet zebrane to w jednym miejscu przyda się innym. 1. Jak, ile zbierać gęstwy? Czy starać się zebrać jak najczystsze, czy może być "zanieczyszczona" piwem? Tyle ile chcesz i tyle ile potrzebujesz do kolejnego piwa. Zbierać jak najczystsze, jak trochę piwa się nabierze to tragedii nie będzie. 2. Jak długo i w jakich warunkach przechowywać gęstwę? Czy trzeba jakieś rytuały nad nią odprawiać co jakiś czas? W lodówce. Moim zdaniem tydzień max, choć znajdziesz i takich co używali miesięczne i twierdzą, że niby spoko. 3. W jaki sposób zadawać gęstwę do nowej warki? Czy w zależności od długości lub sposobu przechowywania należy inaczej postępować podczas zadawania gęstwy? Ile gęstwy zadać? Wyliczyć ilość w kalkulatorze na mrmalty.com. Wziąć łyżkę i zadać. 4. Jakie są zagrożenia i jeśli są, to jak się przed nimi ustrzec? Infekcje. Dezynfekować. Dezynfekujesz nie drożdże, ale wszystko inne co ma z nimi kontakt. Słoik, łyżkę itp. Same z siebie nie zajdą infekcją 5. Czy drożdże różnią się między sobą pod względem przydatności do zbierania gęstwy? Bardzo ogólnie rzecz ujmując - nie, choć można dyskutować o pewnych niuansach. 6. Czy lepiej zbierać "następne pokolenia" (jeśli tak to ile)? Też tyle osób co opinii. Ze 4 to ze spokojem. Choć w komercyjnych browarach się i po kilkanaście używa. 7. Zakładając, że w kolejnej warce chcę wykorzystać ten sam szczep, to czy ma znaczenie, że drożdże "robiły" na przykład AIPA, a teraz bym je zatrudnił do robienia stoutu (albo odwrotnie)? Krótko mówiąc, czy ważne jest dla drożdży, co robiły poprzednio? Lepiej od słabszych piw do mocniejszych, reszta bez większego znaczenia, choć spotkałem opinie, że komuś gęstwa np. trochę wędzonki przeniosła. Więcej pytań nie pamiętam. Aktualnie mam jeszcze w fermentatorze drożdże Safale US-05. Więc jeśli ktoś miałby jakieś specyficzne wiadomości odnośnie konkretnie tego szczepu i gęstwy z niego, to poproszę, ale głównie zależy mi na odpowiedzi na te uniwersalne pytania.
  13. Cześć, Mam dwie gęstwy z tych samych drożdży US-05 i zastatawiam się nad połączeniem/zmieszaniem ich + przemycie aby poźniej użyć tych drożdży do kolejnego piwka (AIPA) z zacieraniem w myśl infaz Wiki: "Podobno najlepsze wyniki fermentacji dają drożdże z trzeciego zbioru". Pierwsza warka AIPA 16 BLG była z suchych US-05, druga American Wheat 12 BLG z gęstwy AIPA, trzecia warka to Stout 12 BLG z gęstwy z drugiej warki. Wszystkie z ekstraktów. Gęstwy mają ok 2/3 tygodni jeśli chodzi o Stout (słoik po lewej) oraz jakieś 5 tygodni z Przeniczenego (słoik po prawej). Czy takie zmieszanie gęstw ma sens czy lepiej uzyć suchych US-05? Czy może lepiej użyć tylko gęstwy ze Stouta bez przemywania?
  14. Cześć Do oddania gęstwa jak w temacie. Gęstwa zebrana dzisiaj do odbiory we Wrocławiu na Maślicach. Zainteresowanych proszę o info. Browar Lichtus
  15. Witam Od razu przejdę do sedna 😀 - czy gęstwa zebrana po burzliwej może w pełni zastąpić drożdże przy następnej Warce? Oczywiście zakładając że drożdże z owej gęstwy są w dobrej kondycji mam ich wystarczająco dużo i są Świeże? - czy jest może jakaś tabela która pokazuje do jakiego piwa pasuje jaka gęstwa? Na przykład czy do przeniczniaka mogę zadać gęstwę z angielskiego bitera? Z góry dzięki za odpowiedzi Pozdro
  16. Witam, jakiś czas temu zebrałem gęstwę ze swojego weizena drożdże FM41 (gwoździe i banany). leży sobie w lodówce od około 3 tygodni , nie przemywałem, niedługo chcę warzyć na nich kolejne piwko. Pytanie, czy to normalne, że po otwarciu słoika wali strasznie siarką ? spróbowałem odrobinę płynu z nad drożdży ,smak wg mnie ok, nie kwaśniejsze niż gotowe piwo. Drożdże po chwili stania w kuchni, po chwili zaczęły wychodzić do góry. Pytanie czy przejmować się tą siarką? Wiadomo, że styl ma to do siebie, że czasem się siarka pojawia, za pewne inaczej zachowuje się piwo zabutelkowane, a inaczej gęstwa w słoiku , mogła naprodukować jej więcej. Nie używałem do tej pory gęstwy drugi raz, ale ponieważ kupiłem drożdże płynne to szkoda by nie użyć ich ponownie. W planach jest wędzony roggen.
  17. Cześć, Mam kilka rozterek odnośnie Weizena na WLP300, który jest już 10 dni na fermentacji burzliwej. 1. Z cichą czy bez? Wielu z piwowarów radzi, żeby odpuścić sobie fermantację cichą. Ale wszystkie konkursowe Weizeny z kategorii "Receptury ze słodów" są po fermentacji cichej. I bądź tu mądry. :-) 2. Jeśli z cichą to przelane raz czy dwa razy. Mam tylko jeden fermentor bez kranika, drugi z kranikiem. Więc mogę przelać albo raz do tego z kranikiem i tam zostawić na cichą, albo przelać ponownie do fermentora bez kranika. To drugie rozwiązanie mniej mi się podoba, bo podwójne napowietrzanie i podwójne ryzyko zakażenia. Z drugiej strony fermentor z kranikiem też troszkę bardziej podobno podatny na zakażenia. 3. Odzyskanie gęstwy (mój pierwszy raz) Jeśli jednak zostawię piwo dłużej tylko na burzliwej, to czy nie "zmęczy" to zbytnio drożdży, które mają być wykorzystane na gęstwę. Czy np. trzymanie 3-4 tygodnie z piwem to nie za długo dla drożdży z przeznaczeniem na gestwę? Brzeczka była 13blg, czyli będzie pewnie około 5% alk. Co Wy byście zrobili biorąc pod uwagę powyższe? Z cichą czy bez? Pozdrawiam serdecznie, Robert
  18. Witam Zacząłem próbować nastawiać piwo z zadaniem gęstwy drożdżowej (drożdże S-23, temperatura fermentacji około 14st. nastawy 11-12blg) - zaznaczę, że gęstwa jest zadawana do nowego piwa na świeżo po fermentacji burzliwej, sterylną łyżką zbieram tylko jasny osad z dna fermentora i około 100ml daje do ciepłej brzeczki 500ml 35st. C, żeby drożdże się namnożyły (są w takim stanie około godziny) - póki co raz zebrałem gęstwę z oryginału i teraz ponownie - po zlaniu piw na cichą fermentację nie zauważyłem jakiś negatywnych cech jednak chciałem sięgnąć opinii bardziej doświadczonych piwowarów jakie drożdże się do tego zabiegu nadają, cy ilość takich zabiegów jest jakoś ograniczona, zaznaczę że wszystkie czynności są wykonywane z zachowaniem wysokich standardów czystości. Pozdrawiam BC BROWAR DOMOWY
  19. Czołem wszystkim ponownie, Nie było mnie tu jakiś czas, ale przybyło kilka warek na konto. Ostatnio zaszalałem i, pomijając etap gara i stołka grzewczego, zakupiłem kocioł Coobra 25 i przerzuciłem się na zacieranie, w zeszłą sobotę popełniłem pierwszą warkę. Na start poszło hmm... a'la Polskie Ale gdyż chyba dałem za ciemny słód karmelowy Receptura: Słód pilzneński Viking Malt - 5 kg; 3,2 EBC Słód karmelowy czerwony Viking Malt - 0,33 kg; 40-60 EBC Drożdże - US-05 Zacieranie: Startowo 19 litrów wody na 5,3 kg słodów, następnie: 60 min 66-67 stopni podgrzanie do 77-78 st. i 15 minut wygrzewu Wysładzanie: użyłem ok. 15 litrów podgrzanej wody, wyszło ok. 29 litrów przed gotowaniem Chmielenie: Iunga - 16 gr 60 min Iunga - 16 gr 30 min Piwko jeszcze będę chmielił na zimno Sybillą, 100 gr granulatu. Goryczka próbki jak dla mnie wyszła całkiem całkiem Finalnie po gotowaniu do fermentora poszło ok. 25 litrów brzeczki o BLG = +/- 13,5 (niestety stłukłem dokładniejszy ballingomierz i musiałem się posiłkować szrotem z BioWinu). Około litra poszło w straty na chmieliny, resztki słodu i do testu FFT. Sumując, po gotowaniu miałem jakieś 26 litrów brzeczki o Blg 13,5 co daje wg. kalkulatora wydajność 74%. Na pierwszy raz zacierania to chyba dobry wynik . Jak to zwykle przy pierwszych próbach, nie wszystko jest idealnie, brzeczka jest ciut mętna (nie wiem czy w załączniku będzie dobrze to widać), prawdopodobnie skopałem wysładzanie - za szybko zacząłem (choć sugerowałem się tym że w przypadku Coobry ziarno w zasadzie od momentu wsypania i zamieszania ciągle znajduje się w tym wewnętrznym "garnku" i ułożyło się dostatecznie) i zrobiłem za mały zawrót, niecałe 5 litrów. Poza tym szybki research wykazał że te drożdże też lubią "zmulić" brzeczkę. Próbka po 5 dniach smakuje w porządku, więc mętnienie raczej nie jest efektem infekcji i zbytnio się nie martwię, najwyżej spróbuję wyklarować żelatyną. Po krótkim wstępie, przechodzę do pytań: 1) Zrehydratyzowane drożdże wlałem do brzeczki o temp. 22 st. i wiadro poszło do chłodziarki schłodzonej do 11 stopni (żeby brzeczka spadła jeszcze te parę stopni), potem temperatura oscylowała wokół 16 stopni. Po 5 dniach Blg spadło z 13,5 na 7 - wydaje mi się że poprzednie warki na ekstraktach i S-04 schodziły ciut szybciej (ale i temperatura była bliżej 18-19 stopni, a możliwe że i 20). Na razie wyjąłem wiadro do temperatury 18-19 stopni i kilka razy dziennie kołyszę żeby ruszyć drożdże. Dobrze robię czy przesadna panika ? Aha, brzeczkę po schłodzeniu do 22 stopni napowietrzałem intensywnie mieszając łychą, aż do wytworzenia solidnej ilości piany, a test FFT na 150 ml brzeczki i resztkach po rehydratacji dał około 3 blg. 2) W przypadku S-04 piana na brzeczce była 2-3 dni i znikała. Przy US-05 na powierzchni po 6 dniach mam dalej solidny kożuch a na ściankach fermentora widać warstewkę drożdży. Wyczytałem że taka specyfika tych drożdży, ale wolę się upewnić - taki kożuszek to nic złego ? W załączniku daję fotki. 3) Fermentacja burzliwa tej warki trwa, a jutro przymierzam się do nastawienia kolejnej. Wcześniej, przy ekstraktach, sypałem paczkę drożdży na wiadro, ale to mało ekonomiczne rozwiązanie. Czy wyżej wspomnianą pianę drożdżową mogę wykorzystać do zaszczepienia drugiej warki - wyparzona łycha i kilka porcji do schłodzonej brzeczki ? Czy jednak lepiej poczekać, przelać warkę nr 1 na cichą i wykorzystać gęstwę ? 4) W brzeczce krążą takie drobniutkie farfocle - nieodfiltrowane resztki słodu czy drożdże ? Przy ekstraktach takich nie zauważyłem więc lepiej zapytać To chyba tyle, z góry dzięki wszystkim za porady i przepraszam jeśli sypnąłem jakiegoś babola
  20. Czes wszystkim mam pytanie poniewaz wszedzie mozna znalesc super informacje jak zbierac gestwe drozdzy gornej fermentacji niestety nigdzie nie moge znalesc informacji jak poprawnie zrobic to z drozdami dolnej fermentacji. Czy macie jakies pozyteczne infos co do zbioru, plukania, lezakowania i aktywacji do ponownego zrzytku? Podajcie jakie waszym zdaniem sa dobre czy w34/70 to "nonplusultra" i sprawdza sie wlasciwie zawsze? dziekuje z gory za wasza pomoc.
  21. Witam! Nie bawiłem się jeszcze gęstwą zebraną po burzliwej fermetnacji. Ostatnio gdy przelewałem na cichą, zebrałem prawie litr gęstwy. Chciał bym nią zaszczepić kolejną warkę. Mam pytanie w związku z tą czynnością. Drożdże S-04. Czy mogę zadać tą gęstwę bezpośrednio po oczyszczeniu z obumarłych drożdży? Przepłukał bym gęstwę a to co zbiorę wlał bym do brzeczki. Czy takie coś ma sens? Czy to wystartuje? Na tym etapie (mało doświadczony) nie chcę bawić się w startery. Zresztą nie mam do tego narzędzi (i naczyń). Proszę w prosty sposób wytłumaczyć mi (lub skierować do odpowiednich artykułów) jak mogę spożytkować moją gęstwę *************************************** **** ODPOWIEDŹ NA POWYŻSZE **** Chciałem podsumować założony przeze mnie wątek. Wczoraj (22.02.2014) wykorzystałem gęstwę zebraną 6-tego lutego. Powiem Wam że jestem zadowolony z efektu. Po wlaniu do brzeczki, piwo ruszyło po niecałych 3 godzinach. Po 4 godzinach już się gotowało w fermentorze Jak postępowałem z gęstwą: z poprzedniej warki zebrałem pełny słoik (około 0,6L - taki nietypowy). Gęstwa powędrowała do lodówki. Tam się zbiła, na wierzchu została 2cm warstwa piwa i ogólnie zrobiło się około 1/4 objętości słoika wolnego miejsca w pierwszej kolejności zająłem się samym przygotowaniem brzeczki. Zanim jednak zacząłem gotować słody zalałem identyczny słoik wrzątkiem, odczekałem chwilę i zlałem połowę wody ze słoika. to co zostało odstawiłem do ostygnięcia. po zabawie z samą brzeczką, gdy już całość wylądowała w fermentorze i dochodziła do temp. zadawania drożdzy (chciałem 20stC) wyjąłem gęstwę z lodówki, zlałem nagromadzone piwo (trochę się tym pozaciągałem - szukałem oznak zepsucia ale nie wyczułem nic poza zapachem piwa). zawartość słoika przełożyłem wypaloną nad ogniem łyżką do słoika z wodą (tego pozostawionego wcześniej do ostygnięcia). Gdy już miałem gęstwy "pod korek" zmieszałem zawartość dokładnie i odstawiłem na 15 minut do lodówki. po tym czasie widać było wyraźnie warstwę opadniętych drożdży oraz warstwę unoszącą się w zawiesinie (mniej więcej 1/3 słoika to był ten osad na dnie). tą samą łyżką przeniosłem zawiesinę (pozostałe 2/3) bezpośrednio do fermentora, wszystko dobrze zmieszałem, napowietrzyłem, zamknąłem fermentor i zdziwiłem się jak po niedługim czasie zaczął puszczać bąki :) . Polecam każdemu. Fajny patent. Wlałem około 300ml gęstwy na 24L piwa. Gdy te same drożdże zadawałem do poprzedniej warki (suche S-04) to mimo rehydratyzacji wystartowały po kilkunastu godzinach. Piszę to podsumowanie bo mimo iż niedawno sam miałem wątpliwości i pytania do tej techniki, to właśnie rozwiałem wszelkie wątpliwości a spostrzeżeniami czuję się w obowiązku podzielić z Wami. Może ktoś tak jak ja trafi tu z podobnym problemem. Wtedy będzie miał gotową odpowiedź. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam Monty
  22. Taki przypadek. Stout dymiony 12,5°Blg, 47l. temp. zadania drożdży 15°C. Nieco ponad 300ml. świeżej gęstwy Danstar Nottingham zebranej bezpośrednio po dekantacji poprzedniej warki. Według kalkulatora powinno być 220ml.Plan miałem taki że trzy doby burzliwej będzie w niskiej temp. a potem dla dofermentowania i załapania resztki aleowych smaczków w ok. 19°C. Tymczasem po 72godz. zero piany czyli pozamiatane Przeniosłem i tak do temp. 19°C. Pytam czy tak szybki przebieg procesu w dość niskiej temp. przełoży się na alkohole wyższe i inne niepożądane smaczki? Jeśli tak to jakie?
×
×
  • Create New...