Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'fermentacja'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Categories

  • Piwowarstwo domowe
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
  • Konkursy piwowarskie
  • Wydarzenia
  • Artykuły, ciekawe linki

Forums

  • Piwowarstwo amatorskie
    • Piaskownica piwowarska
    • Wsparcie piwowarskie
    • Artykuły i opracowania
    • Receptury
    • Surowce
    • Sprzęt
    • Zapiski piwowarów domowych
    • Degustacje piw domowych
    • Imprezy, spotkania i konkursy
    • Sklepy dla piwowarów domowych
    • Kupię, sprzedam, odstąpię, praca
    • Piwowarskie wieści
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
    • Polskie browary rzemieślnicze
    • Wyposażenie, surowce, formalności
  • Tłumaczenia i większe opracowania
    • BJCP 2008 PL
    • BJCP 2015 PL
    • Charakterystyka szczepów drożdży
    • Charakterystyka odmian chmielu
    • Charakterystyka słodów
    • Inne surowce dodawane do piwa
  • Przy kuflu własnego piwa
    • Poznajmy się :)
    • Konferencje piwowarskie
    • Domowe specjały
    • Fotografia
    • Komputery, Internet
    • Hyde Park
    • Konkursy i promocje
    • Nie w temacie
  • Techniczne
    • www.piwo.org
    • Nowe kategorie

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Product Groups

  • Licencje BeerSmith 3
  • Konta pocztowe
  • Abonamenty BREWNESS
  • Kwartalnik Piwowar

Categories

  • Browary tradycyjne
  • Browary pół/automatyczne
  • Browary typu RIMS/HERMS
  • Browary typu Speidel

Categories

  • Piwowarstwo
  • Winiarstwo
  • Gorzelnictwo
  • Serowarstwo
  • Domowe wędliny i wypieki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Komunikator


Strona www


Skype


Nazwa browaru


Rok założenia


Liczba warek


Miasto

Found 142 results

  1. Sytuacja dla mnie nowa. Tzw. burzliwa zakończyła się po 24 godzinach. Warka to bitter 35l, 9.5 Blg, Danstar Windsor, pożywka, napowietrzenie. Reżim temperaturowy zachowany, czyli ok. 18°, a ostatnie 3 dni 19. No i nie wiem czy butelkować dziś czy zlać na cichą na 3 tygodnie (nie mogę piwa zabrać w podróż😀) 10 dni to trochę mało. Na wykresie skala się trochę nie zgadza.
  2. Witam Potrzebuję porady odnośnie mojego nowego zakupu. Na aliexpress.com jakiś czas temu nabyłem pas grzewczy za nieco ponad 17 zł. Wersja bez wtyczki, najtańsza oferta i darmowa przesyłka ... Kontakt w miarę o.k., szybka wysyłka i w zasadzie wszystko było by o.k., gdyby nie fakt, że po podpięciu do prądu pas, co oczywiste, grzeje, ale też i ... zaczyna się topić, chyba. Zgłosiłem sprawę sprzedawcy. Poprosił o film, a ja dodatkowo załączyłem fotki. Odpisał mi, że produkt nie posiada termostatu i MUSI być z takowym używany. Niby fajnie, ale ŻADEN pas, czy to sprzedawany w "Polskim" internecie czy to w zagranicznym, nie wspomina o tym słowem. Jedyne info jakie jest, to to, że temperaturę reguluję się po przez OPUSZCZANIE albo PODNOSZENIE go na fermentorze. Każda oferta zawiera pas z kawałkiem przewodu, wtyczką i zapięciem. NIC więcej. Skąd mu się wziął termostat? Nie mam bladego pojęcia. Wg, mnie, pas jest uszkodzony. Przewód, czy co to tam jest zatopione w tej gumie, zostało przerwane i dlatego się topi oraz dymi w tym miejscu. 20 zł plus "dycha" którą wydałem na 1,5m przewodu z wtyczką i włącznikiem to nie jest majątek, ale ... Czy to co on pisze ma sens? Macie jakieś pomysły co z tym fantem zrobić? Jest sens wszczynać spór czy może odpuścić? Chciałem dołożyć do tego pasa potencjometr albo regulator napięcia oraz bezpiecznik by mieć wpływ na zużycie prądu ale w tym wypadku nie wiem czy chce mi się z tym jeszcze bawić. Pas kupiłem tutaj: https://www.aliexpress.com/item/1PC-Red-80W-220V-Brew-Heating-Belt-Pad-Beer-Wine-Fermentation-Pail-Heater-Belts-100x1-5cm/32852686791.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.7ace4c4d5EIOxe WP_20190319_18_22_04_Pro[1].mp4
  3. Cześć! Mam pytanie o temperatury fermentacji. Jeśli na drożdżach jest info o zalecanej temp. fermentacji, np. 20C, to to 20C, to temperatura otoczenia? W pomieszczeniu mam 20C, czyli mam temp. na właściwym poziomie, czy o 2-3 stopnie za wysoką ( brzeczka ma temperaturę wyższą od otoczenia ze względu na proces ferment.?) ? Jeśli za wysoką, to jak długo drożdże mają "gorączkę"? Z góry dzięki!
  4. Szanowni. Zlałem właśnie do butelek Belgian Blond Ale. 16,5 BLG na start, do tego gęstwa z Belgijskich Pagórków (2 pokolenie) Problem mam taki, że po zakończonej fermentacji (z 16,5 do 2,6 BLG w ciągu około 20 dni) po powierzchni prawie całe drożdże. Jeszcze mi się to nie zdarzyło... W smaku i zapachu piwko jak najbardziej OK, a w dodatku po raz pierwszy wyszło mi tak klarowne (mech irlandzki na 10 minut gotowania). No i teraz problem - zebrałem te drożdże, licząc na to że będzie z nich jeszcze gęstwa, a w słoiku po 4 godzinach wygląda to słabiutko. Piwo już w butelkach, a ja się właśnie zacząłem zastanawiać czy tam jeszcze jakieś grzybki przeżyły, i czy piwo mi się w ogóle nagazuje :( Mieliście kiedyś taką sytuację? Doradźcie proszę dobrzy ludzie...
  5. Czołem koledzy, potrzebuję Waszej wiedzy Jako drugą warkę (pierwszy brewkit jest kwaśny, ale ja nie o tym) postanowiłem zrobić milk stouta z ekstraktów z zaparzaniem (steeping) słodów specjalnych. Mój problem jest taki, że odfermentował do 7 blg i nie chce zejść dalej. Początkowe blg 13. Wielkość warki 12l Jak go zrobiłem: Do 12 wody w 70 stopniach dodałem w woreczku po 200g słodów Cararoma, Carafa II i czekoladowy. Parzyłem tak przez 30 minut. Potem do gara dodałem 1,7kg WES ciemny i 0,5 WES bursztynowy. Chmiel: na 60 minut 17g Iunga, na 15 minut 10g chmiel Iunga 15 minut przed końcem gotowania: 250g laktozy Odparowało kilka litrów, więc uzupełniłem wodą do 12l. Drożdze Safale S-04 - uwodnione w ok 100ml wody 28°C, odczekane godzinę. Drożdże zadane w 28°C. Fermentacja od 16.06 w 16-18°C (styropianowa lodówka z mrożonymi PETami). No i do rzeczy: fermentacja była bardzo mało burzliwa. Pojawiła się piana, ale rurka nie bulkała. Ale skoro była piana i zapach uznałem, że nie ma co grzebać i pewnie drożdże ruszyły. Po trzech dniach w piątek 19.06 jednak nie wytrzymałem i pobrałem próbkę (kranikiem) by się upewnić. Wynik - 7-7,5 blg. Uprzedzając pytania - w czystej wodzie 20°C przyrząd pokazuje 0blg. Edit: sprawdziłem, fermentor jest szczelny. Sprawdziłem to tak, że na klapie postawiłem butelkę piwa i obserwowałem zmianę poziomu wody w rurce przez dłuższy czas. Utrzymuje się na tym samym poziomie, więc CO2 nie ucieka bokami. Następne pomiary niedziela 21.06 - 7blg poniedziałek 22.06 - 7 blg No nie chce zejść niżej. Dla porządku pytania numerowane. 1) Czy takie 7 blg z początkowych 13 może być normalne? 2) Czy poruszać fermentorem, by w środku się zamieszało, by ewentualnie wznowić pracę drożdży? 3) Z moich obliczeń wynika, że latkoza podniosła poziom blg o 1,4. Dobrze liczę? 4) Czy jeśli nie spadnie w ciągu kilku następnych dni poniżej 7blg to butelkować, ale dać mało glukozy do refermentacji? Ile? 1,5g na butelkę? 2g? 5) A może podnieść temperaturę fermentacji i wyjąć fermentor z "lodówki"? Temp pokojowa to 24-25°C Drugi wątek dotyczący smaku. Słodyczy z laktozy w ogóle nie czuć! W większości receptur podaje się 500g na 20l, ja dałem 250g na 12l. Nie przypomina to milk stouta. Raczej jest wytrawne, czyli wyszedł dry stout. Ale już na etapie brzeczki mi smakuje Pytanie: 6) Czy wytrawność może pochodzić z tanin? Z polskich filmików na YT, na których się wzrowałem (w tym u Kopyry) nie wynikało, że słody nie mogą być parzone w ponad 75°C. Tę informację znalazłem dopiero potem u amerykańskich piwowarów, którzy radzą zagrzać wodę do 70°C, wrzucić słody na 30 min i wyłączyć palnik. Czy ta wytrawność to taniny, które mogły wydzielić się w większej temperaturze? 7) A może laktozy było po prostu za mało? Piłem ostatnio milk stouta Mlekołak i tam słodycz była bardzo mocna. Podzielcie się proszę doświadczeniem i pomóżcie nowemu, bo po pierwszej kwaśnej warce chciałęm, aby coś fajnego z tego wyszło. Zajarałem się piwowarstwem i kurcze zależy mi na tym stoucie W ząłączniku fotki pomiaru BLG - z piątku 19.06 i z dzisiaj 22.06
  6. Cześć! W sobotę (2.2.19) nastawiłem Witbiera. 12 blg, na FM 20. 12 litrów. Temperatura otoczenia 20°C. Dziś, środa (6.2.19) i Wit stoi od wczoraj (nie bulka), Blg 8. Macie jakieś pomysły, czemu stanął? Pzdr! Ps. Link do recepty: https://brewness.com/pl/recipe/witbier-mini/view
  7. Mam do sprzedania szklaną kolbę 1l (taka jak w linku poniżej).Praktycznie nówka sztuka, użyta jeden raz, w dniu dzisiejszym. Stwierdziłem, że jednak przyda mi się większa. Najchętniej odbiór osobisty w Warszawie, ale może być też wysyłka. Koszt: 20zł http://piwoszarnia.pl/kolba-szklana-simax-1l-p-927.html
  8. Witam serdecznie! Jest to mój pierwszy post na tym forum. Zauważyłem dziwne zjawisko przy mojej 5 warce. Przy poprzednich fermentacja burzliwa trwała zazwyczaj 7-10 dni piana opadała, blg spadało znacznie i przelewałem na cichą, tym razem cały proces trwa 3 tygodnie i nie widać końca. Zacieranie pełne, słód pilzneński + 5% słód karmelowy, blg początkowe 13, drożdże Gozdawa Czech Pilsner 10g, 23l brzęczki, przy zacieraniu dodałem również 100g płatków owsianych, temperatura fermentacji 10-12 stopni. Jak wcześniej wspomniałem minęło 3 tyg i na wierzchu nadal utrzymuje się nieznaczna piana natomiast Blg spadło tylko do 7. W smaku wydaje się w porządku. Wydaje mi się że przy zadawaniu drożdży mogłem nieodpowiednio napowietrzyć brzęczkę, czy to może być powód takiego stanu rzeczy? Standardowe pytanie, co według Państwa mogło pójść nie tak, ewentualnie jakieś rady jak dalej postępować? Za mało drożdży? Przestawić w cieplejsze miejsce? Czekać cierpliwie aż blg spadnie? Z góry dziekuję za odpowiedzi, pozdrawiam gorąco.
  9. Cześć Jakiś czas temu wpadł w moje ręce używany dystrybutor wody. Taki jaki można spotkać w biurach czy też miejscach użyteczności publicznej. Prezentuje się tak: Na drugim zdjęciu widać zamontowany agregat. Nie jest to urządzenie zbyt ciche nie jest też energooszczędne (klasa N). Klasa wynika ze sposobu chłodzenia. Mocny sprzęt chłodzi kilku litrowy kielich z wodą. Zaizolowane jest to cienkim styropianem. Pomyślałem, że muszę to przerobić na komorę fermentacyjną (skąd była inspiracja, to na dole wpisu). Po zdjęciu obudowy w górnej części widać kielich/michę z wodą. Dookoła tej michy nawinięta jest rurka miedziana. Jest to parownik układu chłodniczego. To on odbiera energię/ciepło. Ten brązowy dzbanek na dole to grzałka i pojemnik na ciepłą wodę. Grzałka jest przepalona, ale nie mam zamiaru jej używać. Zdemontowałem wszystko oprócz układu chłodniczego, delikatnie przegiąłem parownik na bok. Chciałem aby urządzenie było kompaktowe i cały układ chłodzenia był zamontowany w podstawie komory fermentacyjnej. Jeszcze nie widziałem jak bardzo źle zrobiłem. Czas na test, jest całkiem fajnie. Po kilku minutach temperatura osiągnęła -20°C. Będę chciał tam zamontować wiatrak, aby wymusić obieg powietrza. Naszkicowałem wygląd komory (będzie stała w kącie i mam tam bardzo ograniczoną ilość miejsca: 48 cm x 60 cm x 80 cm). Nie udało mi się kupić lodówki w takim wymiarze, która by zmieściła wiadro. Stąd pomysł zrobienie własnej komory. Jako pierwszy krok podstawa. Będzie podobnie jak w szawkach kuchennych schowana na 4-5 cm. Fajna rzecz użytkowa, można podejść bliżej. Ma to znaczenie jak podnosi się pełen fermentor, bo planuję zwykłą nakładaną klapę. Sterownik STC-1000 będzie sercem lodówki. Chciałem go mieć zamontowanego w podstawie. Po to by wszystkie elementy były blisko siebie i w łatwy sposób można było zdemontować w razie naprawy. Sprawne i doświadczone oko już pewnie zauważyło, że zrobiłem kolejny błąd. Powinienem zamontować go niżej, bo na podstawie będzie skrzynia i przez to będzie utrudniony dostęp do przycisków. Ale już po ptakach. Jako, że używam tylko narzędzi ręcznych, to nierówne cięcia maskuję listwami aluminiowymi. Czas na pierwsze testy i podłączenie. Przeżyłem pierwsze chwile grozy, bo po podłączeniu elektryki agregat się nie włączał. O dziwo grzanie tak. Winny był sterownik. Miał zepsuty przekaźnik. Na szczęście mam dwa na stanie, więc wielkiej biedy nie było. Zepsuty przekaźnik też już wymieniłem. Czas na cięcie styropianu. Chciałem to zrobić ostrym nożem introligatorskim. Ani to było równo ani czysto. Po pierwszym cięciu drobiny styropianu były wszędzie. Mocno to diablestwo naelektryzowane. Koty w styropianie, ściany w styropianie ogólnie styropianowy armagedon. Trzeba było zapytać wujka Google jak podejść do sprawy. Rozwiązanie wygląda tak jak na poniższym zdjęciu W sklepie budowlanym kupiłem skleję (mają takie fajne skrzynie z odpadami po cięciu. W nich takie elementy są bardzo tanie) i drut oporowy, to on będzie częścią roboczą. Prąd go rozgrzeje do takiej temperatur, że styropian z łatwością się podda. Reszta to przewody i kawałek listwy aluminiowej. Źródło napięcia to zasilacz z mojego mieszadła z kadzi warzelno/zaciernej. Jest regulowany zatem nawet nie liczyłem oporów, po prostu ustawiłem najmniejsze napięcie, by uzyskać odpowiednią temperaturę. Zasilacz ma dużą obciążalność prądową i dał bez problemu radę. Trochę czasu upłynęło, zanim nauczyłem się tym ciąć i odpowiednio mocno naciągnąłem drut oporowy,. Możesz to zobaczyć na pierwszej linii cięcia. Po prostu fale Dunaju. Nie jest źle, i tak będę pianką uszczelniał. Tutaj tego nie widać, ale w parowniku jest zamontowany niskoobrotowy wentylator ze starego zasilacza. Będzie wmuszał obieg powierza. Po zabudowaniu układu chłodniczego wygląda to już całkiem fajnie. To szare to podstawa na której będzie stał fermentor. Będę go stawiał bezpośrednio na czujniku. Biały kabel to wyprowadzone napięcie do pasa grzejnego. Jest też już ramka, na której będzie się opierała skrzynia. Te dziury w podstawie to wlot i wylot powietrza. Mniejsza z tyłu to wlot, szeroka to nawiew zimnego powietrza. Jeszcze nie wiedziałem jak się bardzo myliłem :). Skrzynię zrobiłem z paneli podłogowych kupionych na promocji. Cenię miały małą, ale też były w kiepskim stanie. Koniec końców z dwóch paczek udało się coś wybrać. Ponownie, długie i nierówne ręczne cięcia maskowałem ceownikiem aluminiowym. Przytwierdzałem go na klej montażowy. Czas na styropian. Wyszło nawet równo. Małe szczeliny będę zalepiał pianką. Na plecy użyłem styroduru 3 cm. Ze względu na to, że musiałem uzyskać 38 cm, by wlazło wiadro. Styrodur o takiej grubości ma właściwości termiczne blisko dwukrotnie grubszego styropianu. Niestety też jest drogi. Jedna płyta ~0,6m2 kosztuje prawie 20 zł. Teraz wygląda to tak: Klapa jest nakładana na górę. Jest ciężka i szczelnie dociska styrodur doklejony do niej. Brakuje jeszcze listw maskujących i takich nasadek na śrubki. Ale zaczyna już to wyglądać. Jak się przyjrzysz to lustro i ściana jest jeszcze w styropianie Czas na próbę. I jęk zawodu. Po kilku minutach pracy niemiłosierne bulgotanie w układzie chłodniczym. Działa, ale jest strasznie głośno. Po rozmowie z wujkiem Google okazało się, że parownik powinien być zamontowany nad kompresorem. Na szczęście robiłem tak, że dostęp do układu chłodniczego jest prosty. Skrzynia też jest wystarczająco szeroka by przenieś parownik na bok. Trzeba było rozmontować delikatnie przegiąć rurkę miedzianą, by parownik trafił na boczną ściankę oraz jakoś to zamocować. Nie miałem większego pomysłu zatem użyłem pianki i resztki styroduru. Nawet wyszło lepiej, bo pojemnik na skraplającą się wodę mógł być większy i umieszczony centralnie pod parownikiem. Prawie koniec, brakuje jeszcze trochę listw maskujących. Jest dość kompaktowy. W zasadzie rozmiar małej lodówki, ale bez trudu mieści się tam standardowy fermentor. Z wad urządzenia to jednak dość głośna praca. Myślę, że za jakiś czas użyję zamiast układu z jakieś malutkiej chłodziarki. W końcu dystrybutory wody nie są projektowane jako urządzenia do komór fermentacyjnych. Na szczęście skrzynia jest dość szczelna i agregat włącza się rzadko. Praca jest częstsza w okresie fermentacji burzliwej, potem włącza się co 2-3 godziny na kilka minut. Układ sterowania agregatu w tym modelu ma wbudowane zabezpieczanie przed zbyt częstym włączaniem. Empirycznie wyszło mi, że jest to około 5 minut. Zatem sterownik STC-1000 przestawiłem na opóźnienie 10 minut. Histereza 0,5 stopnia. Fermentor stoi bezpośrednio na czujniku. Na chwilę obecną po jednym przefermentowanym piwie mogę powiedzieć, że działa. Robiłem też cold-crash. Temperatura piwa z 18°C do 2°C, przy temperaturze otoczenia 23°C spadała w czasie poniżej 16 godzin. Temperatura 10°C była już po 6 godzinach. Potem wiadomo idzie coraz wolniej. Jest to całkiem przyzwoity czas. Myślę, że wiatraczek, który ciągle gania powietrze wewnątrz jak tylko agregat pracuje podnosi znacznie sprawność. Na pomysł zbudowania wpadłem po tym jak zobaczyłem jak koledzy z zza wielkiej wody przerabiają lodówki na komory fermentacyjne na kilka butli (używają najczęściej fermentorów better bottle). Przykład masz tutaj. Ogólnie miałem frajdę przy budowaniu tego. Ale jak masz miejsce na lodówkę, to po prostu ją kup. To tyle, jak masz jakieś pytania, to śmiało. Pomogę jak będę znał odpowiedź.
  10. HI mam nastepujace pytanie Wczoraj udalo mi sie uwarzyc mojego pierwszego pilsa. wyszlko tego jakies 27l dodalem 1 paczke drozdzy W34/70. Piwo jest od wczoraj 23:00 w lodwoce z termolegulacja na 9,5C Moje pytanie po jakim czasie widac ze drozdze zaczely swoja robote? bylem teraz po 12godzinach i nic nie widac zeby tam sie cos dzialo ale juz jest mily zapach. Dziekuje wszyskim za informacje
  11. Przymierzam się do uwarzenia mojego pierwszego w życiu lagera. W związku z tym mam pytanie o temperatury fermentacji burzliwej, cichej oraz o samo lagerowanie. Zasyp i zacieranie oraz chmielenie pomijam ponieważ na forum jest mnóstwo receptur i porad w tym zakresie jednak odnośnie temperatur fermentacji informacji jest bardzo mało a te które są nie rozwiewają moich wątpliwości... 1) Jaka powinna być temperatura brzeczki w momencie zadania drożdży (normalnie jak dla ale 20-25°C)? 2) Czy można uwadniać drożdże dolnej fermentacji w podobny sposób jak górnej (woda temp 20-25°C)? 3) Jaka powinna być maksymalna temperatura fermentacji burzliwej / cichej (w sensie: otoczenia)? 4) Jaka może być minimalna temperatura fermentacji burzliwej / cichej? 5) Jak długo fermentować? Wiem, że aż BLG nie będzie spadało przez kilka dni ale jak to wygląda w praktyce? 6) W jakich temperaturach lagerować piwo w butelkach? Tak, wiem, że w możliwie bliskich 0°C ale czy można w normalnej pokojowej również (tak jak trzymam ale po zabutelkowaniu)? Jak długo lagerować? Moje pytania związane są z tym, iż nie mam możliwości fermentowania w piwniczce ani na balkonie ale normalnie w lodówce w której temperatura wynosi około 5-7°C, odbyła by się w niej fermentacja burzliwa i cicha natomiast piwo po po zabutelkowaniu stałoby sobie w normalnej pokojowej temperaturze...
  12. Chciałbym się pochwalić moim ukończonym właśnie projektem. Komora fermentacyjna z przeznaczeniem na balkon lub do mieszkania z kontrolowaną temperaturą. Całość zbudowana jest z płyt styropianowych o grubości 5 cm, czyli standard. Wymiary wewnętrzne to 40 x 50 x 60 cm (szerokość, długość i wysokość), więc chyba nieco większa niż standardowe wyroby. Wyszedłem z założenia, że ekstremalne zmniejszanie komory nie wpłynie specjalnie na utrzymanie stałej temperatury. Czy miałem rację - o tym dalej. Za kontrolę temperatury odpowiada sterowany elektronicznie przewód grzewczy do terrariów i poczciwe wkłady do lodówek turystycznych. Sterowanie elektroniką - moduł Wemos D1 mini, przekaźnik 5V, 2 termometry i trochę pierdułek. Oprogramowanie napisane własnoręcznie. W odróżnieniu od większości tego typu projektów ten może być kontrolowany przez przeglądarkę internetowa z dowolnego miejsca dzięki stronce "thingspeak". Można odczytywać temperaturę zewnętrzną, temperaturę odczytywaną przez termometr naklejony na fermentor, stan grzałki (ON/OFF), można też wysyłać nastawy termostatu (gdyby ktoś chciał zwiększać temperaturę fermentacji w późniejszej fazie). Wczoraj wieczorem dokończyłem lutowanie układu i dzisiaj rano wszystko poszło na testy bojowe na balkon. Balkon mam od strony południowej, więc bardzo mnie ciekawił wpływ słońca na temperaturę w komorze (nie naklejałem żadnych folii NRC). No i się okazało, że słońce może sobie świecić Temperatura wody zmieniała się w przedziale 0,5 stopnia. Na wykresach widać dokładnie jak fajnie trzyma się temperatura. Godzinkę temu dla celów testowych włożyłem 2 wkłady chłodzące, żeby wreszcie uruchomił się termostat (nastawiony na 16 stopni). Tak wygląda w działaniu. Przez najbliższe kilka dni będę testował zachowanie komory. Gdyby ktoś chciał, to może podglądać na żywo - odświeżanie danych co 2 minuty https://thingspeak.com/channels/247229
  13. Hej, mam dwa pytania odnośnie mojej drugiej warki. Jest to black IPA z przepisu scooby'ego. Zacierałem w 66°C, potem mash out w 76°C, po filtracji wyszły mi 24l, po gotowaniu odparowało do 19-20l. 16 BLG przed zadaniem drożdży (US-05), fermentor trzymany w ~21°C. I teraz moje pytania: 1. po około tygodniu zrobiłem pomiar i zeszło do 4BLG, poczekałem jeszcze 3-4 dni, sprawdziłem ponownie i ten sam wynik, zlałem na cichą. Czy to nie za wcześnie? (wiem, że już po ptakach, ale zawsze warto dopytać) Niby wyczytałem, że jak się przez parę dni nie zmienia to już można spokojnie działać, ale może wolno fermentowało? Czy 4BLG to nie będzie za dużo? (przy początkowych 16). Przyznam, że drożdży trochę mało poszło, bo jedna saszetka 11g + zapomniałem utlenić przy przelewaniu. 2. jak to w końcu jest z tą cichą fermentacją? Zamykać szczelnie, z rurką, rozszczelnić pokrywę? Co czytam to inne porady. Zostawiłem szczelnie zamkniętą klapę, co pół dnia tylko rozszczelniając na chwilę fermentor, bo się wybrzuszała pokrywa. Chmieliłem na zimno i chciałem teraz w weekend zlać do butelek, ale nie wiem czy przy tym jak mi się ta pokrywa tak często wybrzusza i przy tym 4BLG przy zlewaniu na cichą mogę spokojnie dodać cukru do refermentacji i zlewać nie bojąc się o granaty potem? Przy przelewaniu na cichą piwo w smaku super, trochę ściągającej goryczki, ale to zakładam, że po 2-3 tygodniach zejdzie.
  14. Witam, To mój pierwszy post na tym forum więc witam wszystkich . Ostatnio próbowałem zrobić piwo podobne do Full Aroma Hops http://www.wiki.piwo.org/Full_Aroma_Hops_,_Carlberg_(wersja_na_20l)jednak na bazie ekstraktów niechmielonych i drożdży Gozdawa West Coast (takie akurat miałem pod ręką). Chmielenie zgodnie z przepisem. Pierwsza warka w tym wykonaniu fermentowana w temperaturze ok 18 stopni C wyszła bardzo kiepska. Nie potrafię dobrze opisac smaku, ale kojarzy mi sie to z zapachami korzennymi, troche rozpuszczalnika, szpital. Podejrzewałem infekcje, ale o tym dalej. Druga warka o podobnym wykonaniu fermentowana w innym wiadrze po pierwszych kilku dniach w temperaturze 18 stopni zaczęła wykazywać podobne posmaki. Wtedy przeniosłem wiadro do temperatury ok 20 stopni i o dziwo po niecałych dwóch tygodniach fermentacji jest dużo lepiej w porównaniu do pierwszej warki, chociaż ten sam posmak jest wyczuwalny. Mój wniosek z tego jest taki że smak pierwszej warki nie wynikał z infekcji ale ze zbyt niskiej temperatury fermentacji. Obie warki miały to do siebie że drożdze startowały bardzo długo, 2-3 dni od zadania. Drożdźe w obu przypadkach uwodnione w temperaturze ok 27 stopni, zadane w temperaturze ok 20 stopni C, fermentator stał w temperaturze 18 stopni. Na opakowaniu drożdży było napisane że temperatura fermentacji to 16-24 stopnie, optymalna 18-22. Proszę o opinie czy moja teoria ma sens. Również jestem ciekawy Waszych doświadczeń z Gozdawa West Coast. Jak fermentowaliście? Jak długo startowały? Jakie efekty. Dodam że wcześniejsza warka AIPA na drożdżach US-05 fermentowana w podobnych warunkach wyszła bardzo dobra. Pozdrawiam, Michał
  15. Witam. 14 stycznia uwarzyłem Milk Stout z dodatkiem laktozy 1kg . Ekstrakt wyszedł 16 Blg (liczone z laktozą ). Wyszło tego 24,5 L . Fermentowałem suchymi drożdżami US-05 w piwnicy około 15-16 stopni i tam sobie powoli fermentował ponad 2 tygodnie bo miałem w między czasie wyjazd i nie miałem kiedy szybciej tego zlać na cichą, 26 jeszcze drożdże były na powierzchni. 23 wniosłem go do domu postał tak jeden dzień w temp 21 stopni , przelałem na cichą i wstawiłem do piwnicy temp 15-16. W momencie przelewania na cichą było około 9,5 Blg (może 9) Stoi sobie tak już 11 dzień zdezynfekowałem ballingometr i wrzuciłem go do fermentora i pokazuje nadal te 9.5 Blg czyli nic nie ruszyły od zlania na cichą. Czy to możliwe , że przy drożdżach US-05 tak płytko odfermentował ? Wstawić go do pokoju w temp 21 około na kilka dni żeby zobaczyć czy nie ruszy ? Jakieś inne pomysły ? Nie chciałbym , żeby nagle się drożdże obudziły w butelce i sobie dojadły to czego teraz nie chcą ? Zacierałem to piwo przez 30 minut w temp. 62 stopni potem jeszcze godzinę trzymałem w 72 (po 10 minutach próba jodowa była negatywna , ale czytałem gdzieś , że dobrze jest potrzymać godzinę ,że zwiększa to pełnie , poprawia pianę itd. ) Byłbym wdzięczny , za opinie , porady Pozdrawiam.
  16. Witajcie jestem Artur z Wałbrzycha Korzystając z tutejszej Wiki (super materiały) popularnych blogów i filmów przygotowałem się do pierwszej warki i zrobiłem tak ... Zestaw Pale Ale z BA, (sprzęt również) postępowałem zgodnie ze skromną instrukcją i w oparciu o to co wyczytałem obejrzałem. Zacierałem przez 60 min w temp 67-69o - 13 litrów wody zagrzałem do ok. 71o wsypałem słody zamieszałem wyszło ok 68o i tu pierwsza tytułowa kropka. Po ok. 15min zrobiłem próbę jodową z ostudzonego zacieru i nic ! zero odbarwienia płynu, po ok. 30min ponowiłem i też nic ! Zrobiłem próbę na skrobi ziemniaczanej i granat jak w mordę strzelił. Dodam, że nigdy wcześniej nie widziałem ani "dobrego" ani "złego" zacieru. Po tych 60 min. zacier był wyraźnie słodki, słodowy, zbożowy więc kontynuowałem. Odpaliłem palniki podniosłem temp. do ok. 78o choć w niektórych częściach gara pokazywało mi 80o. Przygotowałem ok. 12l wody 75o do wysładzania, filtrator z wiadomej rurki przeniosłem zacier ostrożnie do filtratora odczekałem jakieś pół godziny. 2-3 litry brzeczki przedniej wlałem z powrotem ostrożnie dolewałem wody filtrat szedł klarowny itd. Uzyskałem 22l brzeczki zgodnie ze wskazówkami z zestawu, wstawiłem do gotowania dodałem chmiel i zmierzyłem wystudzoną próbkę i wyszło 10,5 blg - myślę ok napisali, że ma być 22l i ok. 11 blg. Podczas gotowania zrobiłem chyba błąd, ponieważ pomijając dodawanie chmielu gotowałem pod przykryciem nie całkiem szczelnym ale jednak, źle ?? Tak czy siak zagotowałem ostudziłem szczelnie zakryty gar w zimnym garażu w wannie ze śniegiem po ok. 90 minutach miałem 17oC i po odparowaniu wyszło 11,5 blg zrobiłem whirpool chochlą (tu już wszystko sterylne wygotowane, myte i potraktowane Oxi) i zlałem do fermentora. Drożdże Safale S-04 uwodnione w 100ml wody po 30 zrobiły ładny gęsty "krem" na wierzchu. Do fermentora dodałem jeszcze zagotowane resztki brzeczki z dna gara zlane znad chmielu co podniosło temperaturę do ok. 18oC w tej temp. zadałem drożdże. I tutaj druga tytułowa kropka ... fermentacja. Pomieszczenie 17 stopni wentylowana kotłownia 1. Po pierwszej dobie na brzeczce cienka pianka temp. na fermentorze 18oC 2. Druga doba to samo temp. 21oC 3. Trzecia doba nadal nie ma wysokiej piany, rurka nie bulka 4. czwarta - szósta doba piana znikła temp. 23oC 1cm osadu na dnie żadnego bulkania Dziś czyli w 6 dobie nie wytrzymałem otworzyłem fermentor zapach piwny bez jakiegoś kwasu czy octu czy innych niepokojących oznak sterylną chochlą nabrałem próbkę która pokazała mi 3,5 blg (początkowe 11,5) ale ten sam aerometr pokazał tylko 1% alkoholu. Ruszyłem chochlą miejscowo osad z dna i jest mocno zbity w kremowym kolorze. W menzurce widać bąbelki uciekające ku górze. Wypiłem to co było próbką i nie czułem żadnych przykrych zapachów, smak piwny lekko chmielowy ale też nie alkoholowy takie słabiutkie piwo. Czytałem o ekspresowych fermentacjach ale tak przy pierwszej warce ?? Do ilu przy takiej konfiguracji może zejść blg czy jak się nie będzie już zmieniać to zlać na cichą ? Poradźcie coś doświadczeni koledzy
  17. From the album: Fermentacja

    Koniec fermentacji, przygotowanie do zlania na cichą.
×
×
  • Create New...