Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'butelkowanie' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Kategorie

  • Piwowarstwo domowe
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
  • Konkursy piwowarskie
  • Wydarzenia
  • Artykuły, ciekawe linki

Forum

  • Piwowarstwo amatorskie
    • Piaskownica piwowarska
    • Wsparcie piwowarskie
    • Artykuły i opracowania
    • Receptury
    • Surowce
    • Sprzęt
    • Zapiski piwowarów domowych
    • Degustacje piw domowych
    • Imprezy, spotkania i konkursy
    • Sklepy dla piwowarów domowych
    • Kupię, sprzedam, odstąpię, praca
    • Piwowarskie wieści
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
    • Polskie browary rzemieślnicze
    • Wyposażenie, surowce, formalności
  • Tłumaczenia i większe opracowania
    • BJCP 2008 PL
    • BJCP 2015 PL
    • Charakterystyka szczepów drożdży
    • Charakterystyka odmian chmielu
    • Charakterystyka słodów
    • Inne surowce dodawane do piwa
  • Przy kuflu własnego piwa
    • Poznajmy się :)
    • Konferencje piwowarskie
    • Domowe specjały
    • Fotografia
    • Komputery, Internet
    • Hyde Park
    • Konkursy i promocje
    • Nie w temacie
  • Techniczne
    • www.piwo.org
    • Nowe kategorie

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Categories

  • Browary tradycyjne
  • Browary pół/automatyczne
  • Browary typu RIMS/HERMS
  • Browary typu Speidel

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Imię


Komunikator


Strona www


Skype


Nazwa browaru


Rok założenia


Liczba warek


Miasto

Znaleziono 21 wyników

  1. Pierwsze dwie warki okleiłem etykietami. Jako kleju użyłem mleka. Odchodziły łatwo ale niepotrzebna z tym robota. Poza tym piwo trzeba wyjąć ze skrzynki by zobaczyć etykietę. W tym wariancie już nie! Gdzieś na tym forum znalazłem zdjęcie z sprytną etykietą którą umieszcza się na kapslu. Ale nie było opisu jak ją zrobić. Stwierdziłem że bardzo mi się ta opcja podoba i opisuję poniżej jak szybko i tanio osiągnąć taki efekt. Potrzebne będą: 1. Stempel wycinarka (wzór okręgu - średnica 22mm) - koszt około 17pln. 2. Kartka A4 do drukowania etykiet - 50-70gr. Jeden arkusz to 64 'etykiety' i 2 naklejki na skrzynkę. 3. Załączony przeze mnie arkusz kalkulacyjny. 4. Drukarka Do Dzieła. 1. Otwieramy przygotowany przeze mnie plik (załączam wersję dla Excela oraz Open Offica) 2. Wpisujemy parametry naszego piwa w PRAWEJ kwadratowej tabelce na dole pliku. 3. Drukujemy na papierze samoprzylepnym 4. Wycinamy: 5. Oklejamy: Have FUN! EDIT 26.04.2018: Jeden z forumowiczów poprosił o szablon dla 2 różnych warek na 1 stornę A4. Podpinam. KAPSEL.XLSX KAPSEL.ods KAPSEL_2WARKI.XLSX KAPSEL_2WARKI.ods
  2. Elo Nastawiłem cydr, 4l soku z Biedronki (Riviva) plus 200ml zaparzonej z trzech torebek herbaty miętowej. Drożdże do wina białego z Castoramy plus odżywka kombi. Z doświadczenia wiem, że drożdże zjedzą cukier do zera i cydr będzie mega kwaśny... znaczy się wytrawny... I teraz moje pytanie - jak dosłodzić, aby był on półsłodki a najlepiej słodki? Wiem, że mogę dodać ksylitolu, 10-12g na butelkę 0,5l co da mi porządany efekt. Ale w domu mam stewię w tabletkach. Ile tabletek stewii dać na butelkę 0,5l aby cydr był słodki? Druga sprawa to nagazowanie - czy 6g cukru stołowego na 0,5l to ilość ok? Nie będzie granatów? Lubię spore nagazowanie...
  3. HetmanNG

    Pierwsza Warka

    Witam to mój pierwszy temat a zarazem post, więc wypada się przywitać. (przepraszam stary avatar z battlefielda mi jakoś samo ustawiło?) 15.04.2018 popełniłem swoją pierwszą warkę, poprzedzoną "filtracją" informacji na temat sposobu produkcji. Najpierw myślałem o brewkitach, ale lubię wyzwanie i postanowiłem zrobić "jakieś" piwko zacierając słód. I tak: składniki: 4,5 kg słodu pilzneńskiego 1 kg słodu monachijskiego (typ I) drożdże - Saflager W-34/70 woda 17,5L (zacier) + 14,5L (wysładzanie)+ 3L (uzupełnienie) zacieranie: 50C wrzucony słód -> 62-64C (30 min.) -> 71-73C (45 min.) -> próba jodowa -> 76-78C (mash out) warzenie: 30 minut niwelacja DMS-ów 0' - 40g Premiant 25' - 30g Lubelski 10' - 30g Saaz Szybkie schłodzenie i filtracja (wyszło mi tak około 22,5L) brzeczka 12 blg w smaku jak dla mnie boska ambrozja Drożdże zadane w 28C bezpośrednio do brzeczki (rozsypane po całej powierzchni) - czytałem instrukcję i wyszło. Zbicie temperatury przez dwa dni do 15C i tak do kolejnej niedzieli. Ostro bulgało od poniedziałku tak do czwartku potem ucichło. Cierpliwość doprowadziła mnie do 22.04 kiedy to zmierzyłem blg - 5, przlałem na cichą i teraz mamy 26.04 pierwszy pomiar blg - 4. Mam zamiar potrzymać fermentator jeszcze do 29.04 codziennie mierząc blg. I tu moje pytanie pierwsze piwko jak na razie wszytko idzie ładnie nic się nie popsuło (odpukać) co to za odmiana bo jeszcze w rodzajach jestem zielonizna choć próbuję rozkminiać powoli co i jak (strzelam, że zrobiłem coś na wzór Lagera). Drugie - czytałem że owe drożdże przerabiają do 5 blg a tu nagle 4 czy to norma? I trzecie - użyłem do obliczenia cukru na refermentację brewunited.com i czy w polu temperature of the beer - chodzi o temperaturę fermentacji czy o temp. gdzie będzie piwo stało na te 2 miesiące? Nagazowanie myślę, że będzie dobre 2,4 vol. Dodam tylko, że wszytko robione z wysokimi standardami czystości zasięgniętymi z opini i sugestii tego forum
  4. Witam. Chciałbym się dowiedzieć jaki błąd popełniłem przy refermentacji mojego portera bałtyckiego. Piwko po prawie miesiącu od zabutelkowania nie ma wogóle gazu, jest delikatny syk przy otwarciu kapsla ale po nalaniu zero piany czy innych oznak nagazowania. Przebieg procesu z moich zapisków na forum natomiast w skrócie to do fermentacji użyłem x3 W-34/70. Burzliwa: 4 tygodnie, temp zwiększana o 1°C co tydzień, start w 9°C, ostatni tydzień w 12°C. Cicha: tydzień w 11°C, dwa tygodnie w 5°C. Zeszło do 5 BLG. Refermentowane 18L piwa z 80g glukozy. W smaku piwo jest znakomite, lepsze niż przy butelkowaniu niestety brak gazu (wiem że powinno być nisko wysycone, ale nie jest wogóle). Moje podejrzenie jest że te dwa tygodnie cichej w 5°C zabiły drożdże i już w butelce nie odżyły (choć delikatny osad na dnie butelki jest) no ale przecież tak było w przepisie. Refermentacja odbywa się w temp 10-13°C w piwnicy bez dostępu do światła. Licze na jakieś sugestie jakiego błedu unikać na przyszłość. Pozdrawiam
  5. Witam wszystkich, Jest to mój pierwszy post więc proszę o wyrozumiałość :-) Mam na cichej kilka warek dolniaków. Blg spadło do ok 2.5 - 4 w zależności od piwa. Blg dalej nie spada. Po 23 dniach burzliwej przelałem wszystko na cichą oczywiście każde oddzielnie :-). Kilka piw wyszło mi o większym BLG początkowym niż zakładałem np. zamiast 17 to 21; 11 - 14.5 itp. gotowanie ok 70 minut. Aktualne Ph wynosi ok. 3.5 - 3.9. Czy w obecnym stanie mogę rozcięczyć brzeczkę wodą przed butelkowaniem aby zmniejszyć % alkoholu uzyskując więcej piwa? Z obliczeń wychodzi, że muszę dolać ok. 30% wody. Używam Primavery Ph 7.42. Czy wodę muszę zakwasić do ph brzeczki np: 3.8? Jaki ma to wpływ na smak i jakość piwa. Dziękuję
  6. Witajcie, jest to moje pierwsze piwo. Zdecydowałem się na AIPA'e. Aktualnie piwo ma 4°Blg i chyba stanęło (ekstrakt 16,5°Blg) , czy mam go butelkować z glukozą, czy się wstrzymać ? Składniki: *słód Pale Ale: 2,60kg *słód karmelowy: 160g *gips piwowarski: 3g *mech irlandzki: 2,5g °Chmiele: Magnum, Mosaic, Cascade, Citra (w sumie 100g) Po kolei: * Zacierałem pod przykryciem 50min w temp. 66-67°C * Trzymałem 10min w temp. 75°C * Podgrzewałem ciągle mieszając do osiągnięcia temp. 78-79°C (zostawiłem pod przykryciem na 10 min) * Wysładzanie wodą podgrzaną do 76°C * Zagotowałem i warzyłem 70min z dodatkami chmieli * Gwałtownie schodziłem sterylną chłodnicą * Przelałem do sterylnego dymiona rurką, zadałem uwodnione drożdże safale US-05, kołysałem energicznie dymionem * Fermentowałem 9dni (+-21°C) * Przelałem na cichą na 7dni, dodałem drożdże na kolejne 4dni (ostatnie 2 dni obniżyłem temp. do 13°C - coś ala "cold crash") * Zlałem znad osadu do dymiona Problem wyszedł po czasie- mój "nowy" termometr laboratoryjny TFA (nieużywany 130zł) miał wadę- przez chwilę temp. była zgodna z termometrem wzorcowym, po chwili spadała i różniła się od wzorcowanego nawet o 5°C ... Piwo przed cichą miało 4°Blg cukru resztkowego, teraz po 11dniach cichej ma dalej 4°Blg. Bulka rzadko, ale po wstrząśnięciu jeszcze gazuje. Jest szkliste, klaruje się i ładnie pachnie. Mam go butelkować z glukozą (ile g na 1l ?), czy potrzymać jeszcze na cichej w temp. pokojowej ?
  7. McColtan

    Butelkować?

    Witam, przedwczoraj (ósmy dzień fermentacji) zbadałem blg (Piwo mangrove jack's pale ale (brewkit)) blg było 5 dziś po 10 dniach fermentacji blg było tyle samo czy mogę to butelkować skoro nie spada? Z drugiej strony boję się że butelki mi wybuchną
  8. Czy ktos z Was ma konkretne doswiadczenie z butelkami po piwie bazalkoholowym Bavaria 0,33? Czy nadaja sie do butelkowania? Wlasnie konczy sie fermentacja mojej pierwszej warki i szykuje sie do rozlewu. Zalezy mi tez na butelkach o pojemnosci 0,33. Mam troche tych po Bavarii, ale sam nie wiem czy sie nadaja? Czy ktos z Was ich uzywa? Z gory dziekuje za pomoc!
  9. Witajcie, po kilku tygodniach warzenia piwa fermentacji burzliwej później cichej nastąpił dzień butelkowania. Niestety męczy mnie pytanie, czy będą z tego piwa GRANATY !? Proces warzenia piwa, 3 tyg temu zacząłem warzenie, przed zadaniem drożdży dodałem miód(miodowo malinowe piwo ma wyjść) do piwa i odstawiłem na burzliwą fermentację. Piwko ładnie sobie fermentowało przez dwa tygodnie z 12 BLG zeszło do 3. Po tym czasie przelałem piwo do drugiego fermentora oddzielając od drożdży i tutaj podczas przelewania dodałem do piwa 1,5L syropu malinowego(piwa było około 23L). Takie o to piwo postało sobie jeszcze przez tydzień na cichej...no i w sumie wszystko fajnie. Natomiast dziś przelałem piwo znowu do innego fermentora gdzie wcześniej wlałem przygotowany roztwór 0.5 wody + 200g miodu, czyli element do refermentacji. Wtedy coś mnie naszło i stwierdziłem że sprawdzę poziom BLG dodatkowo w smaku piwo było dość słodkie. Sprawdzam, a na mierniku pojawia się wartość około 8-9 BLG. Czy uważacie że tak duży poziom cukru może spowodować zbytnie nagazowanie piwa i rozsadzenie butelek? Piwo jest już zabutelkowane więc i tak już z tym nic nie zrobię, leży sobie w piwnicy. Natomiast nurtuje mnie pytanie co z tym cukrem. Jak to jest w taki przypadku gdy ważymy piwo z sokiem, syropem czy innym cudem które jest bardzo słodkie. Czy zrobiłem coś nie tak? Ogólnie wzorowałem się tym poradnikiem http://www.piwo.org/topic/4990-jak-zrobic-kobiece-piwo-moje-doswiadczenia/ I chyba zrobiłem wszystko porawnie. Co o tym sądzicie ?
  10. Witajcie Od pewnego czasu juz szukam odpowiedzi na swoje pytanie w internecie i niestety nigdzie nie moge znalezc odpowiedzi. Pozwolcie zatem zapytac czy macie drodzy koledzy dosiadczenie w tym temacie Uwarzylem warke piwa pszenicznego 25 L i podzielilem je do dwoch fermentorow z roznymi drozdzami: WB-06 i FM41 Bylem ciekaw roznicy. Na poczatku przygotowalem probki w sloiczkach do FFE aby miec pewnosc stopnia odfermentowania. Po 3 dniach w 27 C fermentacja ustala i zatrzymala sie na WB-06 - 2 blg FM41 - 3 blg Ten sam wynik byl po 7 dniach wiec to informacja dla mnie ze na takim stopniu fermentacja sie zatrzyma Po 8 dniach fermentacji burzliwej w fermentorach bylo cicho i po sprawdzczeniu mialem dokladnie +1 blg wiecej niz FFE. Jako ze to pszeniczniak postanowilem zabutelkowac. Z FFE wiedzialem ze zejdzie nizej o 1 blg w obu przypadkach tak jak FFE i zdecydowalem zabutelkowac bez zadnego srodka do refermentacji. Po tygodniu trzymania butelek w 20 C stopien nagazowania byl bardzo niski/ znikomy lecz samo piwo bardzo dobre. Zdecydowanie FM lepsze i dobry balans gozdzikow i bananow. WBeki rowniez dobre lecz banan przewaza i dodatkowo sa aromaty ktore ciezko mi zdefiniowac, moze troszke rozpuszczalnikowe i jablkowe lecz to moze aldehyd. Jednakze chce Was zapytac czy butelkowaliscie kiedys bez srodka do refermentacji i czy myslicie ze piwo dogazuje sie jeszcze lecz wolniej? Slyszalem ze FFE czasami nizej schodzi niz faktyczna fermentacja bo chlodniej i inne warunki. Piwo samo w sobie dobre lecz zmartwiony jestem prawie brakiem gazu zwlaszcza w takim stylu Bede wdzieczny o Wasze komentarze opinie w tym temacie Przepraszam za brak polskich znakow lecz obecnie przebywam w UK bez polskich znakow. Jezeli byl ten temat gdzies poruszany prosze o link lecz szukalem i niestety nic nie znalazlem. Dzieki
  11. Szukam optymalnej temperatury do leżakowania piwa po butelkowaniu, czy muszę je zostawić chwilę w temp. fermentacji i po jakimś czasie dać do chłodnego, czy można od razu wstawiać w chłodne miejsce. Chodzi mi też o dofermentowanie i wiadomo pianę(nasycenie CO2) - mam różne doświadczenia a chciałbym otrzymać jakieś konkretne wskazówki.
  12. Od jakiegoś czasu mam możliwość zaobserwować dziwne zmiany które zachodzą po zabutelkowaniu piwa. Mniej niż 20 na 41 butelek zawiera taki oto osad, który wytrąca się po tygodniu od zabutelkowania. Reszta butelek czegoś takiego nie zawiera. Nie chciałem zamieszczać tego postu w dziale poświęconym infekcjom, gdyż jestem przekonany że z piwem jest wszystko w jak najlepszym porządku - piwo z jednych, jak i z drugich butelek smakuje jednakowo. W browarze utrzymuję nieprzeciętny reżim sanitarny, pracuję i z NaOH, i z OXI. Praktycznie nowe, czyste butelki przed rozlewem płucze w roztworze OXI, dobrze go wytrząsając z wnętrza oraz maczając gwinty w gotującej się wodzie. W gwoli ścisłości - piwo było chmielone 100 gramami chmielu na 21 litrów piwa, drożdże to S-04. Do zdjęcia wziąłem egzemplarz w którym to osad jest najbardziej wyraźny. Osad jest widoczny jedynie pod mocną wiązką światła, na pierwszy rzut oka praktycznie go nie widać. Co najdziwniejsze, w butelkach z piwem z poprzedniej warki występowała podobna przypadłość, w podobnych proporcjach. Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i uwagi.
  13. Czołgiem, nurtuje mnie pytanie, czy można butelkować piwo prosto z tanka (mowa o browarze restauracyjnym), bez lini rozlewniczej, czy prostej "karuzeli". Czy któryś z browarów praktykował/praktykuje taki rozlew? Zdaje sobię sprawę z czasochłonności takiego procesu. Czy możliwy jest taki rozlew i ewentualnie w najmniejszym stopniu racjonalne, opłacalny? Czy może rozlew takiego tankofermentora trwałby zbyt długo? Jaka może być wydajność litrów/h przy zastosowania najprostrzego rozwiązania, czyli pewno rozlewu przez "świński ogon"?
  14. Maciej Chędor

    Pirosiarczyn sodu

    Witam, Przede wszystkim chciałem się przywitać. A więc - WITAJCIE Jestem właśnie po rozlaniu do butelek swojej pierwszej warki z brewkit'a - Coopers LAGER. I w związku z tym mam pytanie (nigdzie chyba nie znalazłem jasnej odpowiedzi na to pytanie) - dezynfekowałem butelki pirosiarczynem sodu. Przy rozlewaniu piwa zauważyłem biały osad na zewnątrz butelek, więc i w środku butelek też musiał być. Osad jest słony i ma dziwny smak. Czy jest to zdrowe, czy wpłynie na smak piwa i czy można się tym zatruć. Z góry wielkie dzięki za wyrozumiałość dla "świeżaka" i za odpowiedź na pytanie.
  15. Witam, mam problem z decyzja czy butelkować piwo, jest to polish ipa iunga od dłuższego czasu trzyma się 5 blg a blg początkowe to 17. Jest to moja pierwsza warka z zacieraniem. Blg nie spadnie niżej bo zacierałem na słodko? zasyp: 5kg pale ale 300g carapils 300g carahell 200g melanoidynowy zacieranie: 62stopnie 40min 72 stopnie 40min a później mash out chmielenie: 25g iunga 60min 25g iunga 20min 50g iunga 10min na cicha 100g burzliwa fermentacja 8dni i 15dni cicha
  16. Poniżej mój list wysłany do zainteresowanego pierwszym warzeniem z brewkitu... winiarza. Jak masz butlę (lub niekoniecznie) i chcesz zrobić pierwsze piwo sprawdzone i PYSZNE to czytaj. UWAGA - mówię tu o konkretnym brewkicie - nie do wszystkich będą miały zastosowanie te same zalecenia. Ale uwarzyłem w ten sposób coś co jest lekkie, jasne i przyjemne a w dodatku szokująco goździkowo bananowo słodkawe. Nie zalatuje zbytnio fuzlem jak moje pierwsze IPA - polecam na początek zabawy z piwowarstwem LIST: Po pierwsze – podaję ci ceny z dobrego sklepu internetowego we Wrocławiu który potrafi jednak wk****iać bo kolesie się tak rozrośli że nie wyrabiają z dostawami (chciałbym mieć taki interesik). Można zatem poszukać tańszego sprzętu no i tych składników które polecam poniżej. Jednakże nie polecam na razie kupować INNEGO brewkita i nie stosować cukru zamiast „enhancera” bo się zrazisz. Ja od nich miałem na start piwo typu India Pale Ale – to jest wytrawniak dla ludzi o mocnym gardle – wyszło zalatujące i z bardzo mocną goryczką pozostającą na języku. Mnie to osobiście nie przeszkodziło wychlać wszystkiego zanim dojrzało :-D Polecam jednak to które kupiłem teraz bo jest fajowe – lekkie i o bardzo ciekawym smaku i zapachu. Sprzęt: Butla do fermentacji (50 litrowa jest super bo piana przy fermentacji piwa potrafi być gigantyczna na wstępie) Wiadro do płukania butelek, dezynfekcji butelek, wężyka, kapsli, łyżek do mieszania. (ja kupiłem od razu 42 litrowe za około 40 zł specjalne wiadro plastikowe z kranikiem i rurką fermentacyjną. Jest wielkie i wygodne zarówno do płukania i odmaczania etykietek jak i SUPER WYGODNE DO BUTELKOWANIA bo ma kranik Kapsle (4,50 zł za 100 szt) i kapslownica – no niestety to kolejny wydatek. Uwaga na rozmiar kapsli bo sam dopiero niedawno zauważyłem że są różne. Kapslownicę mam dwuramienną typu Greta (46zł) do kapsli 26 mm Zestaw gotowego piwa w postaci: „brewkitu” - Mangrove Jacks 2,2kg Bavarian Wheat - kosztowne bo 65 zł (w środku są drożdże w torebce pomiędzy ściankami podwójnymi) Opakowanie to rodzaj plastikowej torby – coraz popularniejsze w przemyśle spoż. Cukru ale nie zwykłego tylko „enhancera” bo zwykły cukier nie daje dobrych smaków (chociaż niektóre piwa robią kolesie na cukrze ale myślę że to wyższa szkoła) Muntons Brewkit Enhancer 1kg – 33 zł Pirosiarczyn sodu do dezynfekcji – ja kupiłem 400 gram za 9,90 zł i miałem na wygodne płukanie i dezynfekcję na dwa razy czyli 90 piw J Oczywiście można taniej bo ludzie to rozpuszczają na litr wody i potem przelewają z butelki do butelki ale sam sobie pomyśl czy chcesz się tak bawić. Ja rozpuściłem około połowę na 8 litrów wody. Mogłem wtedy wrzucić wężyk , łyżkę, kapsle i dezynfekować po 2 butelki poprzez zanurzenie. Woda w butlach 5 l – 4 sztuki ale możesz oczywiście przegotować kranówę. Ja kupiłem tą w butlach bo znalazłem taką po 1,50 za 5 litrów !!! Byłem więc w szoku że tak tanio a chodzi o to żeby woda była sterylna. Główna sprawa to zachowanie czystości i dezynfekcja. Tu pomaga ten pirosiarczyn. Uwierz mi że butelki mam płukane ale nic nie wyparzam ani nie wstawiam do piekarnika. Oczywiście sprawdź dno żeby nie pływały tam krokodyle. Teraz opis: Nastawiasz na gazie ze 3 litry wody w dużym dość garnku i gotujesz. Do tej wody w garnku wlejesz zaraz zawartość brewkitu oraz cukrów w postaci enhancera. Nie wolno wsypywać tam drożdży z powodu temperatury (to „oczywista oczywistość” dla winiarza ale piszę no bo wiesz…) Z „boku” warto przygotować przegotowaną wodę w wyparzonym szkle (np. pół szklanki) na rozpuszczenie drożdży. One lubią „postać” minimum 15 minut przed wlaniem do butli. Temperatura wody musi opaść do temp pokojowej żebyś nie zabił zaraz drożdży. Brewkit jest gęsty prawie jak miód więc warto go włożyć do zlewu z gorącą wodą żeby się rozrzedził. Uważaj przy otwieraniu – ma podwójne ścianki z jednej strony gdzie ukryte są drożdże. Odetnij niżyczkami górę torby (wytrzyj ładnie przed otwieraniem) To samo zrób z enhancerem bo ten jest też w postaci syropu. Ta woda nie musi się nawet gotować (ja używam z butelek) i rozpuszczasz obie torby. Brewkit nawet wypłukuję nieco wodą z czajnika żeby odzyskać każdą kropelkę – jest to trochę trudne z powodu opakowania – przygotuj się na to. Mieszaj łyżką którą postaraj się mieć czystą i wyparzoną. Nastaw drożdże w szklance (uważaj na temperaturę wody). Brewkit i cukry można nawet zagotować a z drożdżami wiadomo… Całość wlewasz potem do butli od wina. Ja butlę myję wodą a następnie tylko wyparzam wrzątkiem tuż przed zalaniem To ma dwie zalety (że tuż przed zalaniem) – rozgrzewa butlę więc nie pęknie ona przy wlewaniu gorącego brewkitu a druga – oczywiście w jakimś stopniu odkaża. Trzeba tu chłopa który butlę udźwignie i pomajta nią tak nad wanną żeby wyparzyć też górne partie trzymając szyjką do dołu. Tu warto sobie uświadomić że wiadra przeznaczone do warzenia piwa są bardzo wygodne i na przyszłość warto pomyśleć o zakupie dwóch – no chyba że chcesz przeskoczyć od razu w poważniejszy sprzęt. Zatem mamy butlę wyparzoną wrzątkiem i wlewamy zawartość z gara (zakładam że lejek masz). W zasadzie to już połowa sukcesu. Teraz uzupełniasz zawartość resztą wody z butli – wylicz tak żeby razem z tym co miałeś w garze dawało wymaganą objętość (tu około 23 litry) Drożdże mam nadzieję czekają już w szklance i aż się rwą do pracy J Nalewanie wody po wlaniu „zacieru” z garnka ma tą zaletę że obmywasz górne partie butli szklanej zababrane tym co wlałeś z gara. Gdybyś miał wiadra do fermentacji to by nie było tych problemów. Ogólnie jest wtedy łatwiej bo można zdezynfekować i wleźć z łapami do wiadra J Zamieszaj kołysząc butlą. Ja to robię już na szafie by butla stała w odpowiedniej temp – warki robię w „Bunkrze” gdzie ogrzewanie realizowane jest przez „pompę ciepła” – klimatyzację. Dolewasz drożdże i znowu mieszasz. Zatykasz rurką fermentacyjną. Dobrze jest stosować plastikowe bo mają większą powierzchnię „bulgotnika” a przy piwie jest ostrzej niż przy winie. Jak masz szklaną to przygotuj się na częste dolewanie wody bo ci wypluje przez pierwsze dni. OCZEKIWANIE Tu drobna uwaga dotycząca akurat tych drożdży. Jak się dowiedziałem już po uwarzeniu tego piwka – one pracują burzliwie dosyć krótko. U mnie to było 5 dni i znacznie spowolniły. (byłem zdziwiony bo poprzednie IndiaPaleAle robiły 10 dni i nie chciały przestać) Warto być może potrzymać je na „cichą fermentację” (czyli przedłużoną) jeszcze dłużej ale: 1 – Znawcy mówią że takie piwa z brewkitów nie wymagają cichej fermentacji 2 – Ja zlałem do butelek i jestem bardzo zadowolony Jednakże – następnym razem potrzymał bym z 10 dni gdybym wiedział ze to naturalne dla tych drożdży. Miały blg około 2 a powinny mieć około 1 więc piwko wyszło mi słabsze. Do mierzenia blg możesz kupić areometr za około 10 zł – jak już będziesz wiedział że się wciągnąłeś i że zostajesz ALCHEMIKIEM piwnym J. O blg poczytasz wówczas np. na www.piwo.org BUTELKOWANIE Butelki nie mogą być jednorazowe bo jest ryzyko że ci je rozwali – one są z cieńkiego szkła. Jednorazówki są zazwyczaj też „rzeźbione” w różne wzory które osłabiają szkło. Zielone odpadają bo przy tych piwach wystarczy światło przez krótki czas aby piwo zepsuć. Wybieraj zwykłe wyraźnie oszlifowane od wielokrotnego użytkowania brązowe butle. Jeśli masz dzieci to uważaj na ich zdrowie i piwo własnej produkcji zawsze otwieraj z dala od nich i trzymaj też w zamknięciu. Tak zwane „granaty” zdarzają się ponoć każdemu – butla wybucha i potrafi być może pokaleczyć (nie wiem czy potrafi ale rozwalić się potrafi na pewno). Zależy to od ilości cukru dodanego przed butelkowaniem (w celu nagazowania piwa poprzez kolejną małą fermentację) W tym przypadku dodaj 150 gram To około 2/3 szklanki Tak dałem i jest git Trzeba zdjąć naklejki i umyć butelki. Robię to w wiadrze 42l które służy normalnie jako fermentator (chociaż ja fermentuję na razie w butli szklanej od wina) Zdjęcie naklejek jest proste – zanurzasz wszystko w wodzie i za pół godziny (a nawet szybciej) odklejasz. Porady na ten temat bywają różne. Ja uważam że to najszybszy i najłatwiejszy sposób bo zamaczasz i idziesz pić piwko a naklejki same spadają. Kopyr mówił na blogu żeby nalewać ciepłej wody do butelek hyhy – chciałbym zobaczyć jak On to robi… Kto by się tak z tym pi****lił ? Jednocześnie butelki się odmaczają wewnętrznie no i płuczą. Ja potem je tylko odkażam pirosiarczynem sodu i butelkuję. Zatem wyciągam butle z mojego wiadra, odklejam nalepki i wyrzucam je na zewnątrz a wodą z wiadra myję jeszcze klej spod nalepek. Butle wkładane do wiadra są w miarę czyste (tzn bez krokodyli na dnie i niezbyt stare) więc jest to proste mycie. Butle stawiam normalnie a nie do góry nogami ale potem wylewam z nich wodę przy przenoszeniu do dezynfekcji. Jak już mam wypłukane butelki (przygotuj z 50 szt nie mniej) to myję wiadro i zamieniam je na DEZYNFEKTOR DEZYNFEKCJA I ROZLEWANIE W wiadrze robię płyn do dezynfekcji – Pirosiarczyn sodu kupiony w opakowaniu 400 g podzieliłem flamastrem na 5 części co daje – każda część na 4 litry wody. Do wiadra wlewam 8 litrow kranówy i sypię dwie zaznaczone części. Wrzucam tam kapsle (50 szt) rurkę do spuszczenia zacieru z butli , dużą łyżkę do wymieszania Po chwili wyciągam łyżkę żeby nie przeszkadzała (to spora rzecz) i kapsle do osobnego naczynia (też naczynie płuczę chwilę w tym roztworze). Łyżke kładę na ociekaczu nad zlewem gdzie stoją butelki. Teraz dezynfekuję butelki zanurzając je po 2 sztuki w wiadrze aż się napełnią w całości (płynu jest mało – jak masz kasy więcej to rozpuść więcej pirosiarczynu). Przed zanurzeniem wylewam szybko resztkę wody. Wyciągam po 2 sekundach nie dłużej. Podczas wylewania zawartością obmywam ścianki wiadra jak najwyżej bo będzie ono służyło zaraz do zlania zacieru i butelkowania więc się też dezynfekuje. Ruch obrotowy butelką powoduje szybkie wylewanie się zawartości. UWAGA – roztwór jest dość drażniący w nos. Jak użyjesz ciepłej wody to znacznie drażni. Gardło trochę piecze – nie wdychaj. Butelki z powrotem lądują na ociekaczu (typowy postkomunistyczny druciak na talerze zawieszany na ścianie). Ideałem byłby taki gdzie butelki są do góry nogami ale ja tu piszę o tym jak to PROSTO i WYGODNIE zrobić. Teraz przygotowuję mniejszy garnek do dodania cukru do „refermentacji” służącej nagazowaniu piwa. Dezynfekuję go opłukując w tym wiadrze. Można zdezynfekować inne przedmioty zanim się wyleje zawartość wiadra do ścieków (można też przelać to do jakiegoś gara na wszelki wypadek jak się zapomni coś zdezynfekować – WARTO !!!) ROZLEWANIE Mamy już wiadro z kranikiem puste i zdrezynfekowane. Butelki też zdezynfekowane. Teraz trzeba dodać trochę cukru do zacieru. Spuszczam trochę zacieru do zdezynfekowanego małego garnka o którym pisałem powyżej a resztę spuszczam do wiadra z kranikiem ustawionego na stole pod szafą na której stoi butla ze sfermentowanym piwem. Spuszczanie jest oczywiście sztuką którą jako winiarz masz opanowaną jak mniemam J Mętny osad na dnie warto pozostawić – ja stosuję rurkę giętką włożoną do rury miedzianej kupionej w castoramie – WSZYSTKO ZDEZYNFEKOWANE Dodaję 150 g cukru do tego małego garnka i mieszam do ABSOLUTNIE CAŁKOWITEGO ROZPUSZCZENIA. To bardzo ważne żeby potem nie powstały granaty rozrywające butelkę. Mieszać trzeba niezbyt energicznie aby nie za bardzo napowietrzać. Zawartość wlać do spuszczonego zacieru do wiadra i BARDZO DOKŁADNIE WYMIESZAĆ ale też nie energicznie. Mamy mieszankę gotową do butelkowania. Wiadro z kranikiem jest chyba niezastąpione. Jeszcze raz polecam kupić. Kranik daje się ustawić pod skosem. Siedzisz i nalewasz… Butelki opróżnić z resztek płynu dezynfekcyjnego. Nie płukać ! To co zostanie na dnie jest po odstaniu i WYLANIU naprawdę znikome. Nalewać po brzegach butelki aby nie spieniać. Pozostawić pustą szyjkę butelki na gaz który się utworzy. KAPSLOWANIE Kapslować należy ostrożnie – moja Greta wymaga wprawy – kilkakrotnie nagniatam i obkręcam butelkę żeby nastąpiło charakterystyczne „tąpnięcie” i dobre zaciśnięcie. Butelka stoi na śliskim stole (myślę nad jakimś miejscem przytrzymującym typu dziura w stole) i może się zdarzyć że pojedzie nam po stole rozwalając inne stojące na nim niezakapslowane butelki – katastrofa … Radzę poćwiczyć na sucho Radzę też zdezynfekować więcej kapsli na pierwszy raz ale dodam że mój drugi raz nie potrzebował już ANI SZTUKI WIĘCEJ kapsla niż trzeba CO PO ZAKAPSLOWANIU? Kiedy to pić? Ano ja próbuję szybko bo początkujący tak mają. Piwo powinno trochę postać aby być dobre ale kiedy można…? Najlepiej dać piwu czas przynajmniej na refermentację REFERMENTACJA W parę dni po zakapslowaniu trzymam butelki na tej samej wysokości co fermentator czyli butlę do wina (chodzi o temperaturę) Wówczas tworzy się proces ponownej fermentacji która powoduje nagazowanie piwka. Jakiś tydzień warto tak potrzymać a potem: PIWNICZKA Wstawić piwo (jeśli jeszcze nie zostało wypite hehe) do miejsca o temp niskiej. Może sobie tam postać min. miesiąc Trzeba jednak takie miejsce znaleźć – na razie nic tu nie podpowiem bo sam mam tylko lodówkę. Piwniczkę muszę zbudować Powodzenia Na kapslach zaczną ci sie pojawiać krople płynu o zabarwieniu herbacianym - strząśnij i sie nie przejmuj Pirosiarczyn pozostawia po wyschnięciu białawe osady więc butelki będą w kropki a i stanowisko robocze będzie z nalotami Przed etykietowaniem trzeba będzie wytrzeć lub nawet przemyć
  17. Cały czas mówi się, że piwo przed rozlewem powinno mieć ok 1-2 Blg. Moje fermentuje już 3 tyg. (z brew kitu, dark ale) i rurka bulga co 2 min. Od 4-5 dni utrzymuje się poziom 5 Blg. Na dnie fermentora wytworzyła się już warstwa osadu (ok. 0,5 - 1 cm.) Czy już powinienem rozlewać do butelek? Czy może jeszcze poczekać lub przelać na cichą? Jeśli butelkować to ile glukozy dodać?
  18. Witam, Podświetlając latarką od dołu butelkę z piwem (leżakowanie 2 miesiące) zauważyłem małe białe prószka, tak jakby cukier nie do końca się rozpuścił. Co to może być, mam nadzieję, że nie infekcja. Dodając cukier do butelki starałem się mieszać kilka razy potrząsając butelką. Dzięki za odpowiedź.
  19. Jeżeli fermentuję brzeczkę w temperaturze 20 st. C a następnie schładzam ją przed rozlaniem do butelek do temperatury 5 st. C, to którą temperaturę biorę pod uwagę przy obliczaniu cukru, który mam dodać do refermentacji? Temperaturę, w której piwo skończyło fermentować (20 st. C) czy temperaturę rozlewu (5 st. C)? Ten: http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html kalkulator pokazuje zupełnie inne wartości dla obu temperatur.
  20. Witam. Długo rozglądałem się nad dyszą ciśnieniową do mycia butelek którą mógłbym podpiąć pod kercher'a. Znalazłem. Dysza ciśnieniowa obrotowa do mycia butelek z gwintem m6 (na pewno znajdę jakąś przejściówkę do kercher'a) Dziś wysłałem zapytanie ofertowe żeby dowiedzieć się szczegółów na temat tej dyszy i oczywiście o jej cenę. Byli by jacyś zainteresowani zakupem takiej dyszy? Wydaje mi się że jest to idealne rozwiązanie dla nas - piwowarów domowych. Jest to ta druga dysza z załącznika. A może ktoś już taką posiada? Fajnie by było usłyszeć opinię na temat jej działania. 7.5 - series 566+500.234.pdf
×