Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'brewkit'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Categories

  • Piwowarstwo domowe
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
  • Konkursy piwowarskie
  • Wydarzenia
  • Artykuły, ciekawe linki

Forums

  • Piwowarstwo amatorskie
    • Piaskownica piwowarska
    • Wsparcie piwowarskie
    • Artykuły i opracowania
    • Receptury
    • Surowce
    • Sprzęt
    • Zapiski piwowarów domowych
    • Degustacje piw domowych
    • Imprezy, spotkania i konkursy
    • Sklepy dla piwowarów domowych
    • Kupię, sprzedam, odstąpię, praca
    • Piwowarskie wieści
  • Piwowarstwo rzemieślnicze
    • Polskie browary rzemieślnicze
    • Wyposażenie, surowce, formalności
  • Tłumaczenia i większe opracowania
    • BJCP 2008 PL
    • BJCP 2015 PL
    • Charakterystyka szczepów drożdży
    • Charakterystyka odmian chmielu
    • Charakterystyka słodów
    • Inne surowce dodawane do piwa
  • Przy kuflu własnego piwa
    • Poznajmy się :)
    • Konferencje piwowarskie
    • Domowe specjały
    • Fotografia
    • Komputery, Internet
    • Hyde Park
    • Konkursy i promocje
    • Nie w temacie
  • Techniczne
    • www.piwo.org
    • Nowe kategorie

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.

Product Groups

  • Licencje BeerSmith 3
  • Konta pocztowe
  • Abonamenty BREWNESS
  • Kwartalnik Piwowar

Categories

  • Browary tradycyjne
  • Browary pół/automatyczne
  • Browary typu RIMS/HERMS
  • Browary typu Speidel

Categories

  • Piwowarstwo
  • Winiarstwo
  • Gorzelnictwo
  • Serowarstwo
  • Domowe wędliny i wypieki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Imię


Komunikator


Strona www


Skype


Nazwa browaru


Rok założenia


Liczba warek


Miasto

Found 45 results

  1. Postanowiłem w końcu robić notatki zarówno dla siebie jak i dla naszych początkujących forumowiczów. Z uwagi na brak możliwości (sprzęt, czas, itp, itd) warzę z ekstraktów niechmielonych. Od jakiegoś czasu również z dodatkiem słodów specjalnych. Jestem już po kilkudziesięciu warkach; początkowo typowe gotowce - brawkity, potem ich wersje tuningowane a obecnie wyłącznie ekstrakty niechmielone (+ steeping / partial mash) . Z tych ostatnich oczywiście otrzymuję najbardziej zadowalające rezultaty a i frajda dużo większa niż przy brewkitach. Ekstrakty gotuję w 10l garze. Zwykle większość chmielenia przeprowadzam gotując 1,7kg ekstraktu od początku. Pozostałe ekstrakty dodaję na ostatnie 15 minut - zaraz po dodaniu (w okolicach dodania) chmielu na smak / aromat. Warki o okolicach 20-25l. Blg nie mierzę.... . Fermentacja w lodówce ze sterownikiem. Brzeczkę chłodzę dodając 10 - 15l zimnej wody źródlanej, potem wanna a na koniec lodówka (ewentualnie w zimie wystawiam na zewnątrz). warka #1 - Pszeniczne warka #2 - Brown AIPA - własna wariacja* warka #3 - Jasne ALE warka #4 - Fuller's London Pride clone warka #5 - Stout - Guinness Draught clone warka #6 - APA warka #7 - Pszeniczne 2* warka #8 - Jasne ALE 2 warka #9 - AIPA* warka #10 - AIBA - American India Black Ale (American Strong Stout)* warka #11 - Belgian Blond Ale warka #12 - Jasne ALE - Single Hop Sybilla warka #13 - ESB warka #14 - Oatmeal Milk Stout warka #15 - AIPA 2 warka #16 - NEIPA warka #17 - Jasne Ale Marynka warka #18 - Ciemne Ale Iunga warka #19 - Brown IPA warka #20 - AIPA 3 warka #21 - Pszeniczne 3 warka #22 - Polskie Pale Ale warka #23 - IPA warka #24 - APA Simcoe warka #25 - Jasne lekkie* warka #26 - AIPA 4 warka #27 - Lekkie pszeniczne warka #28 - Weizenbock warka #29 - Jasne lekkie 2 warka #30 - Wiedeńskie Pale Ale warka #31 - Dry Stout* warka #32 - AIPA Kveik Galaxy warka #33 - Ciemne Mocne ("Nocne")* warka #34 - Foreign Smoked Stout* warka #35 - Single Hop Marynka "11" warka #36 - Single Hop Marynka "12" warka #37 - Ciemne Polskie Ale warka #38 - Black IPA (wg Scooby_Brew) W planach: - pszeniczne na płynnych FM41? - seria belgów? (jakieś 3-4 warki, począwszy od blonde, dubel, tripel, quadrupel) Ważne: Ekstrakty dodajemy do gotującej wody / brzeczki wyłączając grzanie (zsuwając z płyty grzewczej), po rozpuszczeniu ekstraktu powracamy do podgrzewania. Unikać odwracania wzroku od brzeczki oczekującej na zagotowanie. Po chmieleniu na zimno filtrujemy przez wygotowaną pończochę. Temperaturę gęstwy drożdżowej przed zadaniem doprowadzamy (+/-) do temperatury brzeczki. Drożdże uwadniamy (maks. 30 min) dopiero wtedy, kiedy brzeczka będzie już schłodzona. Nie zapomnieć zdezynfekować również zewnętrznej części kranika bezpośrednio przed butelkowaniem. Fermentację zaczynamy w dolnych granicach pracy danych drożdży. Unikać: słodu melanoidynowego, s-04, cararye, EKG, ostrożnie / oszczędnie ze słodami karmelowymi. Bieżąca lista zakupów: - kapsle - myjka do butelek
  2. Witam, mam pytanie odnośnie regulacji stężenia alkoholu w gotowym piwie. Mianowicie chciałem zrobić porter z gozdavy i jest napisane że maksymalna moc w zależności od dodanego cukru to 5.2% zamiast cukru dodam ekstrakt i tu pojawia się moje pytanie: czy jedynym (dobrym?) wyjściem jest zmniejszenie ilości wody aby zwiększyć moc do około 6-7% i czy to ma sens? Z góry dziękuję za pomoc.
  3. Witam, od razu napiszę, że to mój pierwszy post tutaj i pierwsza warka w życiu, stąd pewne zmieszanie wynikające pewnie z braku doświadczenia. W piątek (14.12.2018r.) wieczorem postanowiłem że zrobię swoje pierwsze piwo, użyłem w tym celu Brewferm® PILS brew-kit 1,5 kg. Ekstrakt początkowy wynosił 10 blg, drożdże zadałem po rehydratyzacji w 30 stopniach celsjusza. Fermentacja ruszyła po około 6 godzinach, dzisiaj (16.12.2018r) z czystej ciekawości rano zmierzyłem ekstrakt, który wyniósł ku mojemu zdziwieniu tylko 4.5 blg, a wieczorem, gdy rurka fermentacyjna przestała bulkać ekstrakt spadł już do 2 blg. Jestem zdziwiony tak szybko przeprowadzoną fermentacją stąd moje pytanie: CO DALEJ? Myślałem o zlaniu piwa na cichą i słodzeniu go w celu szybszego sklarowania. Dodam tylko, że oprócz diacetylu, który wydaje mi się na normalnym poziomie w 3 dniowym piwie nie ma żadnych smakowych dowodów zakażenia. Z góry dziękuje za wszelkie wskazówki
  4. Dzień Dobry! Powoli wchodzę w "warzenie piwa domowego", jednak próbuję na początek przygodę z brew-kitami, aby poznać podstawy fermentacji, drożdży, czystości i wszystkim co z tym związane, po paru warkach spróbuję zacierania. Jednak jestem na etapie trzeciego brew-kita, poprzednie się udały, chociaż pierwsza warka wyszła średnio, bo dałem glukozę zamiast słodu (nuty bimbrowe, ale da się wypić :D) Moje pytanie dla was bardziej doświadczonych: Zawsze dawałem do każdej butelki 4g glukozy, aby nagazować piwo i wytworzyć dobrą obfitą pianę. Jednak chciałbym spróbować dodać ekstrakt słodowy w proszku SPRYMALT zamiast glukozy. Ile mam dać gram sproszkowanego słodu do butelki? I czy to dobre rozwiązanie? Po prostu chciałbym spróbować i poznać różnice. Czytałem dość trochę i wiem, że do refermentacji (nagazowanie w butelkach) - średnio dodajemy 190-220 g suchego ekstraktu na 20 -23l piwa. Jednak ja bym chciał dać do każdej z butelki osobna wymierzoną porcję. Nie mam drugiego fermentora, nie mogę wlać roztworu jak opisany wyżej.
  5. Witam , serdecznie wszystkich Forumowiczów. Na wstępie chciałem serdecznie przeprosić jeżeli po mimo moich usilnych poszukiwań na forum zakładam niepotrzebnie nowy wątek. W czym rzecz?. Uwarzyłem pierwsze piwo z brewkita Coopers Lager oczywiście na cukrze po mimo wielu rad, które zignorowałem, ale przynajmniej sam się przekonałem jak to smakuje . Teraz chciałbym uwarzyć drugie piwo również Coopers Lager, ale na ekstrakcie i innych drożdżach, żeby mieć pełny obraz w różnicy. Problem jest następujący: mam brewkit Coopers Lager 1,7 kg oraz ekstrakt WES 1,2 kg. Wiem, że przy takiej ilości ekstraktu nie mogę robić 23 litrów piwa, ale nie bardzo wiem ile dodać wody. Próbowałem to jakoś przeliczyć ale ni jak wychodzi mi, że przy takiej ilości ekstraktu powinienem uwarzyć około 15 litrów piwa i ta ilość wydaje mi się podejrzanie za mała. Proszę o radę i ewentualną podpowiedź jak wyliczyć ile wody dodać. Z góry dzięki.
  6. Sytuacja wygląda następująco: - brewkit (piwo ciemne), termin ważności sierpień 2016 - drożdże Safale S 04 Fermentis (http://piwopiweczko.pl/DROZDZE-SAFALE-S-04-Fermentis-,398.html) - temperatura w otoczeniu 24-25 stopni - kolejna okazja do fermentacji będzie w październiku Jedyna możliwość chłodzenia, to postawienie mrożonych butelek w pobliżu fermentora. (Brak komory izolacyjnej.) Za tydzień mogą być wyższe temperatury. Pytanie: nastawiać piwo, czy czekać do października?
  7. Cześć Mam pytanko odnośnie warek z brewkitów. Jaki gatunek najlepiej robić? Czy jest jakaś firma brewkitów którą kupować? Gozdawa, Coopers a może inne? Od razu zaznaczę, że tylko robienie piwka z brewkitów mnie interesuje... żadnego zacierania, śrutowania i innych działań. Z góry dzięki za info.
  8. Witam wszystkich postanowiłem sobie zrobić piwko, a że nie jestem jeszcze za bardzo w tym temacie i brak wielkich garów postanowiłem zrobić je z brew kitu. Postępowałem zgodnie z instrukcją na opakowaniu i z zaleceniami p. Kopyry. Drożdże były ok (użyłem tych załączonych do brewkitu). Używałem brewkitu Gozdawa i ekstraktu słodowego pszenicznego również Gozdawa. Odczekałem 14dni i zrobiłem pomiary (nie otwierałem pojemnika). Poziom BLG 5 niezbyt dobry, ale jednak skusiłem się by od razu zabutelkować (oczywiście dodając jedną miarkę cukru na butelkę). Zabutelkowałem część i resztę zostawiłem na jeszcze kilka dni. Po 3-4 dniach zrobiłem ponownie pomiary i dalej 5blg - zabutelkowałem resztę. Odstawiłem butelki do ciemnej piwnicy (temperatura około 18-21stopni). Obeszło się bez granatów. Po około tygodniach poszedłem po piwka do degustacji i jeszcze oczywiście pomiary, a one bez zmian czyli - poziom blg 5 i alko 0!! No i w smaku bardzo drożdżowe. Co mogłem zrobić nie tak?
  9. Witam serdecznie. Jestem nowy na forum oraz z temacie piwowarstwa, dlatego piszę wcześniej, żeby rozjaśnić wątpliwości i nie musieć popełnić dużych błędów na starcie. Moje doświadczenie z warzeniem piwa jest zerowe, od kilku sezonów zajmuję się produkcją win i jako że w tym roku nie mam takiej możliwości - chciałbym spróbować z piwem. Jestem na etapie kompletowania zestawu do produkcji od zera. Zebrałem fermentator, kapslownice, mieszadło termometr... etc. Teraz najważniejsze, czyli składniki. Jako że to moje początki chciałbym spróbować brew-kita żeby oswoić się z tematem i zdecydowałem się na Coppersa (Lager lub Real Ale, dziś pewnie na coś zdecyduję). Chciałbym żeby piwo miało odpowiedni smak mimo kosztów, dlatego tak jak doczytałem na forum i wiki - najważniejsze żeby odpuścić sobie glukozę i cukier i zastąpić je suchym ekstraktem słodowym i tutaj pojawia się moje pierwsze pytanie. Spotkałem w kilku miejscach sprzeczne informacje co do potrzebnej ilości suchego ekstraktu słodowego na jeden brew-kit. W jednym miejscu doczytałem że 1kg cukru = 1kg suchego ekstraktu słodowego, gdzieś że 1,2kg ekstraktu a nawet 1,7kg. Jak to w końcu wygląda? Suchy ekstrakt słodowy który mogę zakupić to Gozdawa Superjasny Ekstrakt słodowy sproszkowany, photo: http://photos02.isto...ig/33007514.jpg Drugie pytanie dotyczy cichej fermentacji. Spotkałem dwa sposoby mieszania cukru przed butelkowaniem. Jedni sypią do butelek, inni mieszają go w nowym pojemniku (po przelaniu). Rozumiem przewagę mieszania w pojemniku przed przelaniem nad sypaniem do butelek, ale czy można tego dokonać od razu w fermentatorze zamiast przelewania do nowego pojemnika? Oraz czy różnica pomiędzy cukrem/glukozą a słodem w cichej fermentacji również ma duże znaczenie dla smaku piwa? Z góry dzięki za odpowiedź!
  10. Witam wszystkich, właśnie wczoraj popełniłem pierwszą warkę - na razie z brewkitu (Cooper's Irish Stout +ekstrakt słodowy jasny 1,7 kg + ok 17l wody, razem ok 20l + drożdże z zestawu). rehydratyzacja drożdży przy 26oC - po 40 min jeszcze się do końca nie uwodniły ale z natury niezbyt cierpliwy jestem i wlałem do brzeczki (temperatura brzeczki 24oC, 12,5oB przed dodaniem drożdży) i zamieszałem. Nawet bałem się, że nie zaczną pracować, ale już po 4h zaczął się ruch w rurce fermentacyjnej, temperatury brzeczki stała - 23oC. I tu zaczyna się problem - fermentacja jest naprawdę burzliwa - piana ucieka rurką fermentacyjną i wylewa się na pokrywę zbiornika. Pomijając fakt, że szkoda piwa - co mam robić? Nie chciałbym czymś zanieczyścić brzeczki ale chyba piana w całej rurce (i dookoła) też nie jest wskazana? Co zrobiłem nie tak? Pozdrawiam, serdecznie wszystkich czekających na własne piwko...
  11. Witam, 1 Ilości Pierwsza wątpliwość to wydajność brewkita(http://sklep.wes.pl/...d=produkt&id=71) wg opisu produktu powinno wyjść ok 12l,ale już wg instrukcji na tej samej stronie (http://sklep.wes.pl/...wa domowego.pdf) ta ilość jest ok 2 razy większa. Jako początkujący postanowiłem podążać za instrukcją(to samo było na nalepce puszki) i przygotować całość na ok 20l. Więc jak właściwie to powinno być? 2. Moc Oczywiści stężenie alkoholu nie jest najważniejsze w piwie, niemniej jednak ma to wpływ na smak i charakter piwa. Wg zakupionego cukromierza po nastawieniu wywaru wg instrukcji powyżej blg = ~7, jednak urządzenie złośliwie przyklejało się do ścianki dostarczonej razem z nim próbówki i to raz "nurkowało" na 5blg a raz trzymało się na 11. Co za tym idzie, czy są szanse na uzyskanie czegoś "mocniejszego" niż 2% ? 3. Fermentacja cicha a butelkowanie Podstawowy plan(wg gdzieś "zaczytanej" wiedzy) wyglądał następująco: Fermentacja burzliwa -> butelkowanie z dodatkiem cukru celem nagazowania i przeprowadzenia fermentacji cichej. Pytanie brzmi czy tak się da, czy ów szatański pomysł nie przyniesie nic dobrego? 4. Butelkowanie Wszędzie napotykam się na wzmiankę o "domowej fabryce granatów" i o niezalewaniu butelek do końca piwem. Z jednej strony jest to całkowicie zrozumiałe i logiczne, a z drugiej to właściwie ile tego miejsca należy zostawić? Centymetr, dwa, trzy, pięć? Czy może w jakimś stopniu można to ocenić na podstawie zawartości cukru? Jeśli odpowiedzi na te pytania winienem znaleźć gdzieś na forum, a nie podołałem to wybaczcie i pokierujcie gdzie takową wiedzę zdobędę.
  12. Witam załogę! To mój pierwszy wpis na tym forum. Przymierzam się do uwarzenia swojego pierwszego piwa w życiu, a raczej - do skompletowania potrzebnego mi do tej czynności zestawu. Problem jest taki, że to co wiem o tym procesie to wiedza tylko i wyłącznie teoretyczna zaczerpnięta z oglądania filmów w sieci, stąd też prośba o pomoc w skomplementowaniu zestawu odpowiedniego dla mnie. Jako, że współdzielę kuchnię z trzema innymi osobami myślę o warzeniu z brewkitu. Chciałbym mimo tego mieć jak największy wpływ na skład/recepturę piwa: poziom goryczki, moc aromatu, profil smakowy... 1. Co muszę posiadać (i wiedzieć!), by przykładowo uwarzyć bezbłędne amerykańskie IPA, powiedzmy z mocno leśnym aromatem z odrobiną cytrusów i goryczką na poziomie, powiedzmy... 70 IBU +/- 6% alkoholu, które będzie posiadać pełnię smaku, ale jednocześnie nie będzie przytłaczać karmelowością? 2. Czy da się coś takiego osiągnąć przy pomocy brewkitu? 3. Na co zwracać uwagę przy zakupie ekstraktów słodowych? Na co przy zakupie chmielu? Gdzie najlepiej kupować, by było to jak najtańsze, a jednocześnie dobrej jakości i gdzie łatwo byłoby zrobić komplet specjalnie pod moje potrzeby? 4. Czy można robić piwo na dosyć twardej wodzie ze źródła jakim jest studnia? Od dwóch lat piję piwo rzemieślnicze i chciałbym w końcu poznać jego tworzenie w praktyce. Miałem okazję pić raz american stouta z brewkitu, który był całkiem solidny, więc myślę, że to chyba opłacalna opcja w kontraście kupowania piwa w sklepie.
  13. Hej! Czytałem ostatnio sporo tzw. "tuningowaniu" brewkita na zimno. I wpadłem na pomysł... może głupi, może śmieszny, ale mój. Gotowi? - Mojito IPA Do zwykłego India Pale Ale z brewkita po przelaniu na cichą dodać mięte świeżą i trawę cytrynową. Jak myślicie ile tego dać? Po 20g tego i tego? Co o tym myślicie ? Może jakieś inne pomysły?
  14. Cześć Ponad tydzień temu w sobotę zacząłem ważyć piwo z brewkita (https://www.piwnykraft.pl/pl/p/Imperial-IPA-Gozdawa-3%2C4-kg/249_ czyli imperial IPĘ. Wszystko zrobiłem zgodnie z instrukcją, BLG wyjściowe z tego co pamietam początkowe BLG po wymieszaniu wszystkiego i dodaniu droższy wynosiło 15. Brzeczka fajnie ruszyła, po kilku godzinach zaczęło bulgotać i tak przez 2-3 dni, niestety od wtedy cisza, nic się nie dzieje, nie otwierałem jeszcze bo nie chce zrobić czegoś źle przed poradzeniem sie u osób bardziej doświadczonych. Jakieś rady? Co zrobiłem: Woda przegotowana. Beczka plastikowa zdezynfekowana porządnie pirosiarczynem sodu (jak i cały sprzęt używany w trakcie (cukromierz/mieszadło, etc). Do wody dodałem po wcześniejszym zagotowaniu zawartość puszek (czyli brewkit) a także słodowy Jasny (https://www.piwnykraft.pl/pl/p/Ekstrakt-Slodowy-Jasny-WES-1%2C7-kg/477) Całość ostudziłem do około 26 stopni i dodałem, wcześniej rozpuszczone w wodzie (bez mieszania) drożdze dodane do zestawu (niestety trochę się przeliczyłem jeśli chodzi o czas studzenia, zatem zamiast 30 minut w wodzie w szklance spędziły ponad 3 godziny, lecz przykryłem je - nie wiem czy to może mieć znaczenie). Całość pożądnie wymieszałem, zmierzyłem BLG (jak wcześniej pisałem - 15) i odstawiłem w ciemne miejsce w pokoju w temperaturze 21 stopni. EDIT Zaglądnąlem do środka - pojedyncze plamy z pianą na powierzchni, zapach drożdzowy. Blg - 8 Co zatem robić?
  15. Witam, ktoś chętny do spróbowania mojej pierwszej warki Pilsnera z Coopersa? Puszka? chciałbym wiedziec czy wspiąłem sie chociaż na jakieś przecietne progi? Warka gotowa za 2 tyg. Czeka w refermentacji w butlelkach, jeżeli jest jakiś dział/ temat gdzie mozna sie tak oferować, dajcie link/tag. Nowy jestem na forum nie ogarniam pozdrowienia i oby każda następna warka była lepsza od poprzedniej pozdrawiam Majkelina.
  16. Witam wszystkich, Warzone piwo było pierwszym w moim życiu, wybór padł na brewkit "Bulldog Home brew Kit Four Finger Jack American Pale Ale". Jest to gotowy zestaw na 23L piwa. Wszystko robiłem według planu wraz z pomocą instrukcji dodawanej do brewkita. Zagotowałem całość w garze 23L łącznie z wodą ok 10min gotowania . Rehydratacja drożdży oraz dodanie ich do temp brzeczki o temp. 25 stopni. Temperatura fermentacji 24 stopnie ( chyba trochę za dużo ale niestety takie obecnie mam warunki w mieszkaniu). Fermentacja 8 dni , BLG spadło z 1046 na 1011. Chmielenie na zimno teabagami 2dni , chmielami dodawanymi do brewkita Zeus oraz Centenial. Przelanie do fermentora przygotowanego do zlewania do butelek. Przygotowałem roztwór glukozy 138 gram z 156 ml wody , dodałem do fermentora odczekałem 15min , zamieszałem i rozlałem do butelek. Z 23L wyszło 46butelek. Gdy przelewałem tuż przed rozlaniem, zdziwił mnie jeden fakt, piwo nie miało wyrazistego smaku, bardzo słabo wyczuwalne aromaty, nie czuć było żadnych innych zmian, generalnie piwo było nijakie. Po 14 dniach (dzisiaj) nagazowania w 24 stopniach, otwarłem jedną butelkę a resztę zniosłem do piwnicy w której mam miedzy 16-18 stopni. Spróbowałem piwa i tym razem smak był bardziej alkoholowy (trochę bimbrowy) , nadal słabo wyczuwalne aromaty chmieli , samo piwo nagazowane dobrze , kolor jasny bursztyn , piana też wydaje się być w porządku. Pytanie , gdzie mogłem popełnić błąd i czy może to być spowodowane samym brewkitem? Dziwi mnie najbardziej posmak bimbrowy. I tak będę trzymał to piwo i sprawdzał co tydzień lecz wolałbym wiedzieć czy może to być spowodowane temperaturami w mieszkaniu czy może czymś innym. Dziękuję z góry za odpowiedzi.
  17. Hej, miałem przystąpić dzisiaj do swojego pierwszego butelkowania, ale mam wątpliwość odnośnie ilości surowca do refermentacji brewkita Mangrove Jacks 1,8kg Pale Ale. Chciałem skorzystać z kalkulatora ze strony: http://hbd.org/cgi-bin/recipator/rec...l?18549418#tag ale nie wiem jaki styl piwa wybrać. Wybrałem początkowo English Pale Ale, ale nie mam pewności, czy to nie English Best Bitter powinienem wybrać (zgodnie z PSPD best bitter = pale ale). W instrukcji dołączonej do zestawu przez producenta jest mowa o 3-4g/butelkę, co byłoby bliższe stylowi English Pale Ale. Proszę o pomoc! Butelki czekają.
  18. Moja pierwsza warka z brewkitu Irish Stout odfermentowała do 4 blg, jeżeli zabutelkuje teraz i dodam według kalkulatora 76 g glukozy na 22 l nie będę miał granatów? Bo jeżeli rozumiem, cukru w tych 22l zostało 4 blg (tylko drożdże już tego nie przerabiają) czy jezeli jeszcze dodam te 76 g na 22 l to fermentacja nie ruszy na nowo i nie będę miał granatów?
  19. Cześć, W końcu się odważyłem i nastawiłem pierwszą warkę z brewkita Coopers'a. Dodałem drożdże 13 października przez rozsypanie po powierzchni. Bałem się zrobić to przez rehydratację aby nie zakazić brzeczki. Temperatura zadania drożdży 24 C. (drożdże z paczki) Przez pierwsze 3 dni całość ładnie pracowała dziś jest już nie widać oznak. Zamieszałem delikatnie fermentatorem to trochę "bulkało". Temperatura otoczenia wynosi 20-21 C. Pytanie czy wszystko jest ok? Czy zbyt niska temperatura nie zaszkodzi? Na opakowaniu podana jest temperatura 21-27 C. Czy można mieszać fermentatorem? PS Dopełniane do 22 L wody. BLG początkowe 11,5 zamiast cukru użyłem ekstrakt słodowy płynny super jasny Gozdawa.
  20. Witajcie. Jestem raczkującym piwowarem, ośmielam się założyć temat gdyż trochę się ostatnio pogubiłem. We czwartek nastawiłem swoje pierwsze piwo z brewkita, OBERSCHLESISCHE BRAUEREI GERMAN PILS, zamiast cukru użyłem słodu niechmielonego. Piwo jeszcze tej samej nocy zaczęło pracować, bulka sobie dość energicznie w odstępach plus minus minuta. Nie o tym jednak chciałem. Otóż mój znajomy chciał zobaczyć jak to moje piwo w trakcie fermentacji wygląda i podczas otwierania pokrywy fermentora zassało mi odrobinę wody z rurki fermentacyjnej do środka. Czy piwo jest stracone? Mam sobie tym nastawem już nie zawracać głowy i ogarniać następny? Czytałem, że taki błąd może prawie na pewno skończyć się zakażeniem piwa... Jak to poznać? Aha- niepokoi mnie też fakt, że na powierzchni jest bardzo mało piany... Temperatura brzeczki to około 17\18 stopni. Zmierzyłem przy okazji BLG, teraz jest 6. Na początku było 11. Minęły 3 dni od nastawienia, dofermentuje to jeszcze? Przenieść w cieplejsze miejsce? Za każde życzliwe info będę bardzo wdzięczny. Jeśli ktoś mieszka w okolicach Łodzi, to zapraszam też na degustacje oby tylko było co Chciałem rodzicom, znajomym ( którzy nie wierzyli, że można uwarzyć samemu dobrego browarka) udowodnić, że można i że może być lepsze niż takie kupne siki, ale chyba przekozaczyłem.
  21. Cześć, 14.04 uważałem swoją drugą warkę z Brewkitu Better Brew Pale Ale... po siedmiu dniach zajrzałem do fermentora, a tam jeszcze sporo piany (poniżej przesyłam zdjęcie). Piwo na drożdżach US-05, temperatura 20-22’C Z góry dzięki!!
  22. Hej, Dziwna sytułacja mi się zdażyła podczas rozlewu, ale po dodaniu glukozy na refermentacje na powieżchni piwa zrobiła się pianka jak przy początkach burzliwej. Dałem 5 gram glukozy na 1 litr. Piwo z brewkitu (APA) - zeszło z 12,5 BLG do 3 BLG, więc drożdże nie powinny pracować a jednak. Piwo stało w piwnicy 3 tydoni, temperatura w granicach 18-20 stopni. Czy ktoś miał podobnie? Planuje zostawić je jeszcze na 3 dni i dopiero rozlać.
  23. Witam, czy zanim przeleje piwo do drugiego fermentora to czy do piwa z brewkitu warto stosować metodę ''whirlpool'' czy ona nie uszkodzi mi piwa ?
  24. Witam postanowilem zrobić domowe piwo iPA z brewkitu. robilem wszystko jak pisali w instrukcji lecz po 7 dniach piwo miało spaść do 1.015 lub niżej i w tedy miałem dodać chmiel 75g z takiej saszetki. Minął tydzien a ja mam 1.020 i tak utrzymuje sie juz 3 dni. co robic?
  25. Poniżej mój list wysłany do zainteresowanego pierwszym warzeniem z brewkitu... winiarza. Jak masz butlę (lub niekoniecznie) i chcesz zrobić pierwsze piwo sprawdzone i PYSZNE to czytaj. UWAGA - mówię tu o konkretnym brewkicie - nie do wszystkich będą miały zastosowanie te same zalecenia. Ale uwarzyłem w ten sposób coś co jest lekkie, jasne i przyjemne a w dodatku szokująco goździkowo bananowo słodkawe. Nie zalatuje zbytnio fuzlem jak moje pierwsze IPA - polecam na początek zabawy z piwowarstwem LIST: Po pierwsze – podaję ci ceny z dobrego sklepu internetowego we Wrocławiu który potrafi jednak wk****iać bo kolesie się tak rozrośli że nie wyrabiają z dostawami (chciałbym mieć taki interesik). Można zatem poszukać tańszego sprzętu no i tych składników które polecam poniżej. Jednakże nie polecam na razie kupować INNEGO brewkita i nie stosować cukru zamiast „enhancera” bo się zrazisz. Ja od nich miałem na start piwo typu India Pale Ale – to jest wytrawniak dla ludzi o mocnym gardle – wyszło zalatujące i z bardzo mocną goryczką pozostającą na języku. Mnie to osobiście nie przeszkodziło wychlać wszystkiego zanim dojrzało :-D Polecam jednak to które kupiłem teraz bo jest fajowe – lekkie i o bardzo ciekawym smaku i zapachu. Sprzęt: Butla do fermentacji (50 litrowa jest super bo piana przy fermentacji piwa potrafi być gigantyczna na wstępie) Wiadro do płukania butelek, dezynfekcji butelek, wężyka, kapsli, łyżek do mieszania. (ja kupiłem od razu 42 litrowe za około 40 zł specjalne wiadro plastikowe z kranikiem i rurką fermentacyjną. Jest wielkie i wygodne zarówno do płukania i odmaczania etykietek jak i SUPER WYGODNE DO BUTELKOWANIA bo ma kranik Kapsle (4,50 zł za 100 szt) i kapslownica – no niestety to kolejny wydatek. Uwaga na rozmiar kapsli bo sam dopiero niedawno zauważyłem że są różne. Kapslownicę mam dwuramienną typu Greta (46zł) do kapsli 26 mm Zestaw gotowego piwa w postaci: „brewkitu” - Mangrove Jacks 2,2kg Bavarian Wheat - kosztowne bo 65 zł (w środku są drożdże w torebce pomiędzy ściankami podwójnymi) Opakowanie to rodzaj plastikowej torby – coraz popularniejsze w przemyśle spoż. Cukru ale nie zwykłego tylko „enhancera” bo zwykły cukier nie daje dobrych smaków (chociaż niektóre piwa robią kolesie na cukrze ale myślę że to wyższa szkoła) Muntons Brewkit Enhancer 1kg – 33 zł Pirosiarczyn sodu do dezynfekcji – ja kupiłem 400 gram za 9,90 zł i miałem na wygodne płukanie i dezynfekcję na dwa razy czyli 90 piw J Oczywiście można taniej bo ludzie to rozpuszczają na litr wody i potem przelewają z butelki do butelki ale sam sobie pomyśl czy chcesz się tak bawić. Ja rozpuściłem około połowę na 8 litrów wody. Mogłem wtedy wrzucić wężyk , łyżkę, kapsle i dezynfekować po 2 butelki poprzez zanurzenie. Woda w butlach 5 l – 4 sztuki ale możesz oczywiście przegotować kranówę. Ja kupiłem tą w butlach bo znalazłem taką po 1,50 za 5 litrów !!! Byłem więc w szoku że tak tanio a chodzi o to żeby woda była sterylna. Główna sprawa to zachowanie czystości i dezynfekcja. Tu pomaga ten pirosiarczyn. Uwierz mi że butelki mam płukane ale nic nie wyparzam ani nie wstawiam do piekarnika. Oczywiście sprawdź dno żeby nie pływały tam krokodyle. Teraz opis: Nastawiasz na gazie ze 3 litry wody w dużym dość garnku i gotujesz. Do tej wody w garnku wlejesz zaraz zawartość brewkitu oraz cukrów w postaci enhancera. Nie wolno wsypywać tam drożdży z powodu temperatury (to „oczywista oczywistość” dla winiarza ale piszę no bo wiesz…) Z „boku” warto przygotować przegotowaną wodę w wyparzonym szkle (np. pół szklanki) na rozpuszczenie drożdży. One lubią „postać” minimum 15 minut przed wlaniem do butli. Temperatura wody musi opaść do temp pokojowej żebyś nie zabił zaraz drożdży. Brewkit jest gęsty prawie jak miód więc warto go włożyć do zlewu z gorącą wodą żeby się rozrzedził. Uważaj przy otwieraniu – ma podwójne ścianki z jednej strony gdzie ukryte są drożdże. Odetnij niżyczkami górę torby (wytrzyj ładnie przed otwieraniem) To samo zrób z enhancerem bo ten jest też w postaci syropu. Ta woda nie musi się nawet gotować (ja używam z butelek) i rozpuszczasz obie torby. Brewkit nawet wypłukuję nieco wodą z czajnika żeby odzyskać każdą kropelkę – jest to trochę trudne z powodu opakowania – przygotuj się na to. Mieszaj łyżką którą postaraj się mieć czystą i wyparzoną. Nastaw drożdże w szklance (uważaj na temperaturę wody). Brewkit i cukry można nawet zagotować a z drożdżami wiadomo… Całość wlewasz potem do butli od wina. Ja butlę myję wodą a następnie tylko wyparzam wrzątkiem tuż przed zalaniem To ma dwie zalety (że tuż przed zalaniem) – rozgrzewa butlę więc nie pęknie ona przy wlewaniu gorącego brewkitu a druga – oczywiście w jakimś stopniu odkaża. Trzeba tu chłopa który butlę udźwignie i pomajta nią tak nad wanną żeby wyparzyć też górne partie trzymając szyjką do dołu. Tu warto sobie uświadomić że wiadra przeznaczone do warzenia piwa są bardzo wygodne i na przyszłość warto pomyśleć o zakupie dwóch – no chyba że chcesz przeskoczyć od razu w poważniejszy sprzęt. Zatem mamy butlę wyparzoną wrzątkiem i wlewamy zawartość z gara (zakładam że lejek masz). W zasadzie to już połowa sukcesu. Teraz uzupełniasz zawartość resztą wody z butli – wylicz tak żeby razem z tym co miałeś w garze dawało wymaganą objętość (tu około 23 litry) Drożdże mam nadzieję czekają już w szklance i aż się rwą do pracy J Nalewanie wody po wlaniu „zacieru” z garnka ma tą zaletę że obmywasz górne partie butli szklanej zababrane tym co wlałeś z gara. Gdybyś miał wiadra do fermentacji to by nie było tych problemów. Ogólnie jest wtedy łatwiej bo można zdezynfekować i wleźć z łapami do wiadra J Zamieszaj kołysząc butlą. Ja to robię już na szafie by butla stała w odpowiedniej temp – warki robię w „Bunkrze” gdzie ogrzewanie realizowane jest przez „pompę ciepła” – klimatyzację. Dolewasz drożdże i znowu mieszasz. Zatykasz rurką fermentacyjną. Dobrze jest stosować plastikowe bo mają większą powierzchnię „bulgotnika” a przy piwie jest ostrzej niż przy winie. Jak masz szklaną to przygotuj się na częste dolewanie wody bo ci wypluje przez pierwsze dni. OCZEKIWANIE Tu drobna uwaga dotycząca akurat tych drożdży. Jak się dowiedziałem już po uwarzeniu tego piwka – one pracują burzliwie dosyć krótko. U mnie to było 5 dni i znacznie spowolniły. (byłem zdziwiony bo poprzednie IndiaPaleAle robiły 10 dni i nie chciały przestać) Warto być może potrzymać je na „cichą fermentację” (czyli przedłużoną) jeszcze dłużej ale: 1 – Znawcy mówią że takie piwa z brewkitów nie wymagają cichej fermentacji 2 – Ja zlałem do butelek i jestem bardzo zadowolony Jednakże – następnym razem potrzymał bym z 10 dni gdybym wiedział ze to naturalne dla tych drożdży. Miały blg około 2 a powinny mieć około 1 więc piwko wyszło mi słabsze. Do mierzenia blg możesz kupić areometr za około 10 zł – jak już będziesz wiedział że się wciągnąłeś i że zostajesz ALCHEMIKIEM piwnym J. O blg poczytasz wówczas np. na www.piwo.org BUTELKOWANIE Butelki nie mogą być jednorazowe bo jest ryzyko że ci je rozwali – one są z cieńkiego szkła. Jednorazówki są zazwyczaj też „rzeźbione” w różne wzory które osłabiają szkło. Zielone odpadają bo przy tych piwach wystarczy światło przez krótki czas aby piwo zepsuć. Wybieraj zwykłe wyraźnie oszlifowane od wielokrotnego użytkowania brązowe butle. Jeśli masz dzieci to uważaj na ich zdrowie i piwo własnej produkcji zawsze otwieraj z dala od nich i trzymaj też w zamknięciu. Tak zwane „granaty” zdarzają się ponoć każdemu – butla wybucha i potrafi być może pokaleczyć (nie wiem czy potrafi ale rozwalić się potrafi na pewno). Zależy to od ilości cukru dodanego przed butelkowaniem (w celu nagazowania piwa poprzez kolejną małą fermentację) W tym przypadku dodaj 150 gram To około 2/3 szklanki Tak dałem i jest git Trzeba zdjąć naklejki i umyć butelki. Robię to w wiadrze 42l które służy normalnie jako fermentator (chociaż ja fermentuję na razie w butli szklanej od wina) Zdjęcie naklejek jest proste – zanurzasz wszystko w wodzie i za pół godziny (a nawet szybciej) odklejasz. Porady na ten temat bywają różne. Ja uważam że to najszybszy i najłatwiejszy sposób bo zamaczasz i idziesz pić piwko a naklejki same spadają. Kopyr mówił na blogu żeby nalewać ciepłej wody do butelek hyhy – chciałbym zobaczyć jak On to robi… Kto by się tak z tym pi****lił ? Jednocześnie butelki się odmaczają wewnętrznie no i płuczą. Ja potem je tylko odkażam pirosiarczynem sodu i butelkuję. Zatem wyciągam butle z mojego wiadra, odklejam nalepki i wyrzucam je na zewnątrz a wodą z wiadra myję jeszcze klej spod nalepek. Butle wkładane do wiadra są w miarę czyste (tzn bez krokodyli na dnie i niezbyt stare) więc jest to proste mycie. Butle stawiam normalnie a nie do góry nogami ale potem wylewam z nich wodę przy przenoszeniu do dezynfekcji. Jak już mam wypłukane butelki (przygotuj z 50 szt nie mniej) to myję wiadro i zamieniam je na DEZYNFEKTOR DEZYNFEKCJA I ROZLEWANIE W wiadrze robię płyn do dezynfekcji – Pirosiarczyn sodu kupiony w opakowaniu 400 g podzieliłem flamastrem na 5 części co daje – każda część na 4 litry wody. Do wiadra wlewam 8 litrow kranówy i sypię dwie zaznaczone części. Wrzucam tam kapsle (50 szt) rurkę do spuszczenia zacieru z butli , dużą łyżkę do wymieszania Po chwili wyciągam łyżkę żeby nie przeszkadzała (to spora rzecz) i kapsle do osobnego naczynia (też naczynie płuczę chwilę w tym roztworze). Łyżke kładę na ociekaczu nad zlewem gdzie stoją butelki. Teraz dezynfekuję butelki zanurzając je po 2 sztuki w wiadrze aż się napełnią w całości (płynu jest mało – jak masz kasy więcej to rozpuść więcej pirosiarczynu). Przed zanurzeniem wylewam szybko resztkę wody. Wyciągam po 2 sekundach nie dłużej. Podczas wylewania zawartością obmywam ścianki wiadra jak najwyżej bo będzie ono służyło zaraz do zlania zacieru i butelkowania więc się też dezynfekuje. Ruch obrotowy butelką powoduje szybkie wylewanie się zawartości. UWAGA – roztwór jest dość drażniący w nos. Jak użyjesz ciepłej wody to znacznie drażni. Gardło trochę piecze – nie wdychaj. Butelki z powrotem lądują na ociekaczu (typowy postkomunistyczny druciak na talerze zawieszany na ścianie). Ideałem byłby taki gdzie butelki są do góry nogami ale ja tu piszę o tym jak to PROSTO i WYGODNIE zrobić. Teraz przygotowuję mniejszy garnek do dodania cukru do „refermentacji” służącej nagazowaniu piwa. Dezynfekuję go opłukując w tym wiadrze. Można zdezynfekować inne przedmioty zanim się wyleje zawartość wiadra do ścieków (można też przelać to do jakiegoś gara na wszelki wypadek jak się zapomni coś zdezynfekować – WARTO !!!) ROZLEWANIE Mamy już wiadro z kranikiem puste i zdrezynfekowane. Butelki też zdezynfekowane. Teraz trzeba dodać trochę cukru do zacieru. Spuszczam trochę zacieru do zdezynfekowanego małego garnka o którym pisałem powyżej a resztę spuszczam do wiadra z kranikiem ustawionego na stole pod szafą na której stoi butla ze sfermentowanym piwem. Spuszczanie jest oczywiście sztuką którą jako winiarz masz opanowaną jak mniemam J Mętny osad na dnie warto pozostawić – ja stosuję rurkę giętką włożoną do rury miedzianej kupionej w castoramie – WSZYSTKO ZDEZYNFEKOWANE Dodaję 150 g cukru do tego małego garnka i mieszam do ABSOLUTNIE CAŁKOWITEGO ROZPUSZCZENIA. To bardzo ważne żeby potem nie powstały granaty rozrywające butelkę. Mieszać trzeba niezbyt energicznie aby nie za bardzo napowietrzać. Zawartość wlać do spuszczonego zacieru do wiadra i BARDZO DOKŁADNIE WYMIESZAĆ ale też nie energicznie. Mamy mieszankę gotową do butelkowania. Wiadro z kranikiem jest chyba niezastąpione. Jeszcze raz polecam kupić. Kranik daje się ustawić pod skosem. Siedzisz i nalewasz… Butelki opróżnić z resztek płynu dezynfekcyjnego. Nie płukać ! To co zostanie na dnie jest po odstaniu i WYLANIU naprawdę znikome. Nalewać po brzegach butelki aby nie spieniać. Pozostawić pustą szyjkę butelki na gaz który się utworzy. KAPSLOWANIE Kapslować należy ostrożnie – moja Greta wymaga wprawy – kilkakrotnie nagniatam i obkręcam butelkę żeby nastąpiło charakterystyczne „tąpnięcie” i dobre zaciśnięcie. Butelka stoi na śliskim stole (myślę nad jakimś miejscem przytrzymującym typu dziura w stole) i może się zdarzyć że pojedzie nam po stole rozwalając inne stojące na nim niezakapslowane butelki – katastrofa … Radzę poćwiczyć na sucho Radzę też zdezynfekować więcej kapsli na pierwszy raz ale dodam że mój drugi raz nie potrzebował już ANI SZTUKI WIĘCEJ kapsla niż trzeba CO PO ZAKAPSLOWANIU? Kiedy to pić? Ano ja próbuję szybko bo początkujący tak mają. Piwo powinno trochę postać aby być dobre ale kiedy można…? Najlepiej dać piwu czas przynajmniej na refermentację REFERMENTACJA W parę dni po zakapslowaniu trzymam butelki na tej samej wysokości co fermentator czyli butlę do wina (chodzi o temperaturę) Wówczas tworzy się proces ponownej fermentacji która powoduje nagazowanie piwka. Jakiś tydzień warto tak potrzymać a potem: PIWNICZKA Wstawić piwo (jeśli jeszcze nie zostało wypite hehe) do miejsca o temp niskiej. Może sobie tam postać min. miesiąc Trzeba jednak takie miejsce znaleźć – na razie nic tu nie podpowiem bo sam mam tylko lodówkę. Piwniczkę muszę zbudować Powodzenia Na kapslach zaczną ci sie pojawiać krople płynu o zabarwieniu herbacianym - strząśnij i sie nie przejmuj Pirosiarczyn pozostawia po wyschnięciu białawe osady więc butelki będą w kropki a i stanowisko robocze będzie z nalotami Przed etykietowaniem trzeba będzie wytrzeć lub nawet przemyć
×
×
  • Create New...