Jump to content

MatKus

Members
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

About MatKus

  • Birthday 09/02/1980

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2014
  • Miasto
    Opole

Kontakt

  • Strona www
    http://brew.church

Recent Profile Visitors

255 profile views
  1. Wszystkie numery kwartalnika Piwowar oprócz numeru 9. http://allegro.pl/kwartalnik-pspd-piwowar-23-numery-1-24-i7195790219.html Jeśli ktoś jest zainteresowany, zapraszam do aukcji na Allegro.
  2. MatKus

    MatKus

  3. Witam Postanowiłem zrobić bardzo mocnego milk RISa. Po wysładzaniu miałem ok. 28BLG, po odparowaniu około 33BLG (odczyt z balingomierza, bo refraktometr się skończył). Potem dodałem jeszcze 250g laktozy, co powinno podnieść ekstrakt do około 35BLG. Operuję tu wartościami "około", bo miałem trochę problemu z pomiarem, ale więcej, niż 1 BLG różnicy w tych wartościach na pewno nie ma. Dziś, po około miesiącu, przelałem na cichą i dodałem płatki dębowe. zmierzyłem przy okazji cukier, i odczyt z refraktometru (balingomierz już oddałem) to 24,2. I tu się zaczyna problem, bo po podstawieniu do wzorów (a później sprawdzeniu kalkulatorami online, jak mi nie wychodziło) po korekcji refraktometru wychodzi mi, że mam teraz okoł 42BLG i nieco ponad (poniżej?) -2,5% alk, co jest oczywistą bzdurą. Ktoś ma jakiś pomysł, jak wyliczyć, ile mam teraz alkoholu i cukru?
  4. Familienbrauerei Schnura, Barley Wine Nie bardzo rozumiem, jaki to miał być gatunek piwa. Na etykiecie mamy 3 informacje sprzeczne ze sobą: Barley Wine, BLG 5, VOL 4%. Domyślam się, że "VOL" to alkohol, ale i tak żadne z tych 3 informacji nie pasują do żadnej z 2 pozostałych Piana - praktycznie brak Kolor - jasno bursztynowy, klarowne Aromat - coś a'la ruski szampan. Czuć alkohol, estry i słody. Smak - Głównie czuć słody. goryczka średnia, wyraźna, ale nie przesadzona. obstawiał bym ok.30-40 IBU. Alkoholu, który czuć w zapachu, w smaku nie czułem. Dość lekkie i wytrawne. Jeśli mam obstawiać, to może to 4% alk pasuje do pozostałych informacji. Ekstrakt na pewno większy, niż 5 BLG (strzelam w okolice 12), ale na pewno nie jest to barley wine. Wysłodziny po nim? W sumie ciekawe piwo, ale etykieta mocno myląca.
  5. Familienbrauerei Schnura RIS Czarne, nieprzejżyste, klarowne. Piana średniopęcherzykowa, średnioobfita, utrzymuje się dość długo. Zapach palony, kawowo-czekoladowy, lekko alkoholowy i estrowy, przyjemny. Dość gęste, choć jak na 30 BLG, to wytrawne. Gorzka czekolada, kawa, dość spore wysycenie, jak na RISa. Goryczka przyjemna. Smak palonych słodów pozostaje dość długo. Alkoholu w smaku prawie nie czuć, co jest zaskakujące jak na 30BLG/12,6 Alk. Pije się bardzo lekko i przyjemnie, choć to niebezpieczne przy tak mocnych piwach Ogólnie bardzo dobre piwo.
  6. Wrzuciłem dzisiaj 3 piwa - 2x coś, co początkowo miało być Barley Wine, potem dorzucałem wszelkie resztki, jakie miałem i wyszło coś chyba bliżej RISa, oraz 1x RIS już nie najnowszy, trochę odleżany. Fakt, trochę mała rotacja. Ale z mojej strony całe lato nie warzyłem, to i nic nie przynosiłem, więc i nic nie zabierałem, i podejrzewam, że nie tylko u mnie to tak wygląda. Może teraz się coś bardziej ruszy znów.
  7. RIS, by Jarad. Piwo wziąłem z depozytu już dawno, ale leżało w lodówce do dziś. Przy otwieraniu niestety mocno wykipiało. Z butelki 0,33 około połowę niestety musiałem zetrzeć z podłogi i stołu Jak więc już napisałem, piana obfita ale dość szybko opada. Dość klarowne, choć pływa sporo farfocli drożdżowych, które zapewne wzbiły się przy okazji gashingu. W aromacie czuć przede wszystkim palone słody, wyczuwalny także alkohol (ale w granicach normy jak na styl). Dość słodkie, gęste, karmelowe, palone smaki zostają na podniebieniu dość długo, chociaż pojawiają się dopiero po odejściu pozostałych smaków. Goryczka średnia do niskiej (jak na RISa). Alkohol wyczuwalny, grzeje lekko w przełyk, ale nie jest nachalny ani przeszkadzający, w RISie to jak najbardziej dopuszczalna ilość. Po gashingu spodziewałem się jakiejś małej infekcji i kwaśności, ale nic takiego nie występuje. Generalnie dobry RIS, smakuje zarówno mi, jak i mojej Kasi. Szkoda, że aż tyle wykipiało.
  8. Dostałem, ale niestety niewiele można z nich wyczytać, nawet nazwiska sędziów nie są drukowanymi literami. Nie ma też zaznaczonych intensywności wad. Dowiedziałem się o nutach rozpuszczalnikowych, których z resztą nie czuję, ale nie wiem czy to według sędziego wada w tle na "1", czy może potężny rozpuch na "3", tak trochę sztuka dla sztuki, żeby było. To bolączla chyba wszystkich konkursów piwnych. Niestety, kiedy sedziowie mają do opisania sporo piw, to w eliminacjach zwykle takie opisy dają. W Kuźni piwowarów widziałem odpowiedź "były lepsze", więc i tak nie masz co nażekać, przynajmniej jakąkolwiek wadę ci podali Ale fakt, IMHO na pewno można by poprosić sędziów, żeby coś więcej pisali, choć prawdę mówiąc rozumiem ich, tez by mi się nie chciało robić pełnych metryczek do wszystkich piw, które odpadają w eliminacjach.
  9. Tak, depozyt nadal działa. Ostatnio ciut mniej prężnie ze względu na porę roku, ale skrzynka w sklepie stoi i obsługa na pewno ci ją wskaże
  10. Malinowy Bier Familienbrauerei Schnura (Z całym szacunkiem do Niemców, ale na ich języku można sobie język i klawiaturę połamać ) Kolor pomarańczowe, może a'la sok z czerwonego grapefruita, trochę mętne. Piana niezbyt obfita, prawie nie istniejąca. W zapachu czuć przede wszystkim przyjemnie maliny. Co ciekawe, ja je czuję wyraźnie, pomimo kataru, zaś dziewczyna mówi, że ledwo je czuje Bardzo lekkie i pijalne, niczym woda z sokiem, można przechylić i wypić do dna na eks świetne na lato. Wysycenie niskie, co tylko podnosi pijalność. W smaku lekko słodkawe, wyraźnie wyczuwalne maliny, a dopiero na finiszu lekki chmiel, który odpowiednio kontruje tą słodycz. Może dzięki lekkiemu katarowi, ale nie wyczułem żadnych wad. Naprawdę dobre piwo, szczególnie na lato.
  11. Niestety piwo mi się przegazowało po prostu, błąd w sztuce, a nie zamieżenie. Tutaj jest dużo, ale dodawany trochę inaczej. Ten słód wrzuciłem do zimnej wody, a potem już po wysładzaniu dolałem tą wodę (przecedzoną przez filtr do kawy) do brzeczki. Efekt jest taki, że piwo jest ładne, czarne, a mniej palone w smak. Niestety trzeba wtedy dać więcej słodu, jak się go nie gotuje, stąd aż 10%.
  12. Za miesiąc lub dwa będę warzył barley wine, więc chętnie przyjmę małe 0.33. W zamian proponuję buteleczkę RISa leżakowanego z płatkami po burbonie lub 2 butelki zegoś innego. Kiedy będziesz w sklepie? Postaram się też być. Przy czym mogę być między 17:30 a 22 codziennie. @girgi - przygotuj się na długie wysładzanie. Łatwiej mi RIS poszedł (26.6BLG) niż to żytnie
  13. Witam. Tak, prowadzę zapiski. Pytanie tylko, czy się doczytasz Piwo, które piłeś: https://drive.google.com/file/d/0B3ggOU3iA4QRTWt6NkZjZnpJd1lBMnNOX2NyZlczMEZPaFBz/view?usp=sharing Wersja, którą teraz butelkowałem: strona 1 https://drive.google.com/file/d/0B3ggOU3iA4QRRDlwcXRGSkJxTVlnNFlNRGhMMFVxVHRQQ3ZJ/view?pli=1 strona 2 https://drive.google.com/file/d/0B3ggOU3iA4QRM204TkRlbXZkX2M4YUNQa1BvckFUQ3RhZ3ZB/view?pli=1 Przy drugim było trochę przygód, ale cóż, i tak bywa.
  14. Dzięki za miłe słowa. To było moje drugie piwo w życiu Przez kilkanaście godzin. Wczoraj butelkowałem nowe żytnie. Niby tylko troszkę mniej słodu żytniego, ale różnica w gęstości bardzo duża się wydaje. Ciekawe, co wtedy zrobiłem inaczej.
  15. Jakiś lager, bez etykiety, "P" na kapslu. Przepraszam, że nie pamiętam, czyj, dałeś mi go "do ręki" w sklepie. Kolor - Żólty, lekko w bursztyn wpada. leciutkie zmętnienie. Piana ładna, drobnopęcherzykowa, ładna, choć dość szybko opadająca, pozostaje tylko krążek przy szkle. Aromat - delikatny, chmielowo-słodowy. Moja dziewczyna wyczuła lekkki aromat szpitala (czyli pewnie zakażenie chlorem ze środka dezynfekującego/czyszczącego), aja tego nie wykryłem, a ona sama powiedziała, że jest to na granicy wyczuwalności i nie jest pewna. Mi zapach się podoba. Smak - czuć lekką, przyjemną, choć może odrobinę zbyt długą goryczkę, ale mi to pasuje. Wysycenie w sam raz. Odrobinkę czuć smak jakby mydlin, ale wydaje mi się, że po prostu piwo jest jeszcze młode i drożdże w pełni nie opadły. Generalnie mi to piwo smakuje. W sklepie mówiłeś, że jesteś niezadowolony troszkę, że jakiś smak, którego nie rozumiesz, ale może po prostu musi jeszcze troszkę poleżeć, lagery muszą niestety leżeć trochę dłużej, niż ale.
×
×
  • Create New...