Jump to content

Kilimandzaro

Members
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kilimandzaro

  1. Do swojego wita wrzuciłem 12g świeżo zmielonej kolendry na ostatnie 10 min. Było to stanowczo za dużo. Aromat kolendry przykrywał wszystko inne i piwo było kiepskie. Nie wiem jak z chmieleniem na zimno, ale do gara podczas gotowania nie wrzuciłbym teraz więcej jak 7g na 20L.
  2. Początkiem kwietnia znajomy robił piwo pszeniczne z ekstraktów i użył Bavarian Wheat zamiast tych dodawanych do puchy coopersa. Podobnie jak u niektórych zero aromatów bananów czy goździków, a piwo fermentowało w 21-22 stopniach (temperatura otoczenia). Też miałem robić weizena na tych drożdżach, ale po kilku ostatnich postach zostanę przy WB-06
  3. Amorph uważasz, że lager dostępny w "każdym" sklepie jest dobry? Nie powiedziałem, że lubi tylko lagera. Powiedziałem, że woli dobrego lagera od APA. Jeden lubi portery, a gardzi AIPA inny odwrotnie. Nie znaczy to chyba, że domowe warzenie jest tylko dla tych kochających "nową falę", nie?
  4. Wybaczcie, źle się wyraziłem. Jestem już po 14 warkach i wiem co się czym je. Poszukuję czegoś dla znajomego, który chce uwarzyć z zacieraniem swoje pierwsze piwo. Tylko jest to człowiek preferujący dobrego lagera nad aromatycznym APA. Dlatego pytam o coś lekkiego, pijalnego i jasnego. Ułożę mu potem recepturę na warkę 12-13L tylko nie wiem w jaki styl celować. Bitter pewnie by mu posmakował. Może coś takiego? : 2,6kg Pale Ale 0,2kg Pszeniczncy 0.2kg buscuit Chmielone EKG i Fuggle Fermentis S-04 pół saszetki Zacieranie 66 stopni 70' Albo jeszcze wpadł mi do głowy Polish Ale -3kg pilzneński -Iunga na goryczkę -Lubelski na aromat -S-04 pół saszetki Zacieranie 66 stopni 70' Czy to będzie proste na pierwszy raz?
  5. Czołem. Potrzebuję ze 2 lub 3 proste style (mile widziane odnośniki do receptur) które najłatwiej uwarzyć na początku przygody z warzeniem. Oczywiście tylko górna fermentacja, a najlepiej coś jasnego i pijalnego. Myślałem, że to będzie proste zadanie, ale sam gustuję w amerykańcach, pszeniczniakach oraz wędzonkach i nie warzyłem w sumie nic co mógłbym polecić laikowi (szczególnie po przygodach z witbierem jako drugą warką bo do tej pory stoją butelki pełne i nikt nie chce wypić). Osobiście wpadł mi do głowy Kolsch, Belgian Blonde albo jakiś Hefe-Weizen pół na pół pszenica i pilzneński (tylko czy filtracja nie będzie problematyczna?). Jak macie jakieś pomysły (albo gotowe receptury) to będę bardzo wdzięczny.
  6. Tez sie napalilem juz na taki worek. Dobry patent Pinhead
  7. Wybaczcie brak polskich liter ale z telefonu odpisuje. Mam wezyk silikonowy ktory jest gietki i jesli nie trzymam go reka to sie zagina i robia sie problemy. W dodatku w ponczosze sie zawija i zamiast siedziec w niej luzno to napiera na material tworzac zatory. Nie stosowalem twardszego igielita bo dezynfekuje wrzatkiem a nie chcialem sobie dodatkowej roboty z roztworami dokladac. Mam akurat oplot 10cm i myslalem ze to dobry patent jest. Z waszych postow wynika ze albo jestem uposledzony manualnie albo czas kupic igielito;p
  8. Cześć. Macie jakiś patent na filtrację chmielin z obfitego chmielenia na zimno? Do tej pory robiłem to przez pończochę, ale to rozwiązanie jest mało wygodne jeżeli przychodzi mi rozlewać samemu (a tak jest najczęściej). Czy np. przelewanie na cichą do fermentora z założonym filtrem z oplotu będzie wystarczające do zatrzymania wszystkich drobinek granulatu? Czy może pory będą za duże lub będzie się zatykał?
  9. Dzięki WiHuRa W takim razie po świętach sobie zafunduję to cacko.
  10. Czołem. Mam nadzieję, że nie postępuję niewłaściwie podpinając się pod ten temat. Moja Greta po 5 warkach odmówiła współpracy i rozlew z 30min wydłuża się do 2,5h. Teraz inwestuję w garnek więc trochę szkoda mi 150zł na Grifo HD. Dlatego zainteresowała mnie Regina. Czy jest to również sprzęt "na lata" i czy kapslowanie jest całkowicie bezproblemowe? O regulację wysokości się nie martwię bo robię małe warki (12-14L) i kapsluję je zawsze w jeden rodzaj butelek (segreguję wg kształtu).
  11. Ja się jeszcze podepnę bo też jestem na kupnie. Ma ktoś w posiadania lub posiada wiedzę o tych garnkach?: http://allegro.pl/garnek-wysoki-stalowy-30-l-33-20-15-100-70-50-i5180828697.html
  12. W makro były fajne garnki 36L z nierdzewki ale niestety cena przekraczała 350zł, więc szkoda było jechać.
  13. Wlasnie sie wybieram do makro bo maja tam ponoc takie garnki gastronomiczne na indukcje. Jak znajde cos przyzwoitego to wrzuce foto i cene.
  14. Pospinałem się spalenizną i wrzuciłem czekoladowy żytni w połowie zacierania (zacierałem 80min w 67-66st.C). W takcie warzenia postanowiliśmy zrobić bardziej ekstraktywne piwo i wyszło ponad 16L 15Blg. Smak brzeczki przedniej był bardzo przyjemny, nie było spalenizny ani karmelu. Teraz pozostaje nie spieprzyć fermentacji i może wyjdzie mi w końcu coś przyzwoitego. W każdym razie na pewno podzielę się wrażeniami
  15. Jutro warzenie. Też zrobię przerwę B-glukanową dla żyta osobno. Za radą bardziej doświadczonego kolegi zmieniłem recepturę na taką, która ma ponoć dać bardziej czekoladowy efekt: 2kg Pale Ale 1kg żytni jasny 0,5kg Monachijski I 0,5kg żytni czekoladowy 0,25kg żytni karmelowy 70g jęczmienia palonego (na koniec zacierania) Zacieranie: 1) Słody żytnie w 5L wody - 25min w 40st. C -> podgrzeję szybko na indukcji do 67st. C i dodam do reszty słodów. 2) Całość będę zacierał w łącznie 15L wody w 67st. C przez 1,5h 3) Na ostatnie 5min dorzucę jęczmień palony 4) Wygrzew do 80st. C (powolny bo niestety palnik mam słaby) Chmielenie: 60' - 20g Iunga 20' - 20g Fuggle Fermentacja w 19-20st. C Drożdże: Gozdawa PAY7 Docelowa objętość: 18-20L Mam nadzieje, że wyjdzie dobre:) Nie ukrywam, że danie 2 razy więcej czekoladowego wzbudziło we mnie obawy, że będzie zbyt dużo paloności. Myścicie, że to dobry pomysł?
  16. Dzięki. Obawiałem się, że z zasypu to będzie jakieś nie-wiadomo-co. Spróbuję z tym czekoladowym. Kilogram tego mam i jakoś trzeba zużyć I tak warka jest na 3 osoby więc koszta niewielkie, a jak nie podejdzie to nie będę musiał sam wypić 2 skrzynek
  17. Cześć. Kolega badał brzeczkę ze słodem żytnim ale sporo słodu mu zostało (po kilogramie jasnego, karmelowego i czekoladowego ciemnego) więc postanowiliśmy uwarzyć coś na życie. Myślałem o roggenbier ale nie ma tego słodu tak dużo zatem zdecydowaliśmy się na stouta. Niestety stoutów nie warzyłem i mam ogromną prośbę o weryfikację receptury: Warka ok. 18 - 20L, 13-14Blg (taki plan - chciałbym, żeby było dosyć treściwe) 2kg Pale Ale 1kg żytni jasny 600g Monachijski I 250g żytni czekoladowy 300g żytni karmelowy 100g jęczmienia palonego (na koniec zacierania) Z obawy o filtrację chciałbym wcześniej zrobić przerwę betaglukanową na słodzie żytnim jasnym i karmelowym z dodatkiem 300g pale ale. Potem podgrzałbym zacier i już normalnie zacierał 90min w 66-67st.C. Myślicie, że to dobry pomysł? Nie chcę robić przerwy w niskich temperaturach z całym zasypem bo mam mało wydajne grzanie i zazwyczaj skutkuje to lichą pianą. Chmielenie - tutaj jestem całkowicie zagubiony Mój strzał to: 60' - Iunga 20g 20' - Fuggle 15g 0' - Fuggle 10g Drożdże Gozdawa Pure Ale Yeast lub S-04 Please help
  18. Cieszę się, że oferta jest coraz bogatsza. Szczególnie z nowych dostaw chmieli w coraz bardziej przystępnych cenach i nowych drożdży (chociaż nie są to chyba najpopularniejsze grzyby takie jak fermentis). Na stronie nie znalazłem gipsu piwowarskiego i mchu irlandzkiego, a wydaję mi się, że sporo osób z tego korzysta. Za to widziałem dziś, że zakupiliście nowy śrutownik i uważam, że to świetna wiadomość. Poprzednio nie byłem do końca zadowolony, bo słód był śrutowany stosunkowo grubo i ciężko było przez to uzyskać wysoką wydajność. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej. Osobiście jeszcze chętnie kupiłbym przeźroczyste fermentory i może jakieś o mniejszej pojemności 12-15L, ale to już moje fanaberie:)
  19. Instrukcja nie ma wyczerpywać tematu tylko być pomocna dla laików na samym początku warzenia:) Skupiłem się na takich podstawowych puszkach jak pszeniczne czy angielski Ale coopersa. Wydaje mi się nautralne, że mając za sobą dwie czy trzy takie warki i chęci na kolejne zaczną już sami zgłębiać wiedzę i poszerzać horyzonty. Faktycznie poprawię to zdanie o starcie fermentacji. Dzięki:)
  20. Witajcie. Ostatnio dwójka moich znajomych (niezależnie) poprosiła mnie abym skompletował im sprzęt do warzenia z brewkitów oraz powiedział jak to zrobić. Oczywiście odesłałem ich do lektury wątków na forum, ale spróbowałem również usystematyzować moją wiedzę na ten temat i zamknąć ją w formie instrukcji. Niestety sam nigdy nie warzyłem z ekstraktów i z moim ogarnięciem tematu mogło być różnie. Prosiłbym osoby bardziej doświadczone o przeczytanie (niecałe 2 strony, tekst w punktach) i ewentualne uwagi. Oczywiście finalną wersją podzielę się na forum Założyłem, że bazowe zestawienie surowców to będzie brewkit 1,7kg i ekstrakt płynny 1,7kg oraz, że ich dodanie do brzeczki zwiększy jej objętość o 3L INSTRUKCJA brewkit.pdf
  21. Ostatnio miałem trochę czasu więc przysiadłem do corela i wyskrobałem etykietę. Nie ma cudów, ale miała być czarno-biała (tania), estetyczna i uniwersalna żeby dało się łatwo pozmieniać dane i wydrukować dla innego piwa.
  22. Chciałbym faktycznie coś a'la roggen. W takim razie może tak: 1kg jasne żyto 0.5kg karmel żyto 0.6kg płatki żyto 100g czekolada żyto 2 kg pale ale 0,5kg monach Wychodzi prawie pół na pół. Najwyżej będę miał mniej piwa. Z chmielami to szczerze nie wiem co wrzucić i trochę strzelam. Jakieś propozycje? Jak nie musi być nic konkretnego to mam w lodówce Lubelski i Iunge. EDIT: Jeszcze pytanie: kiedy wrzucić słód czekoladowy?
  23. No to może tak: 1kg jasne żyto 0.5kg karmel żyto 0.6kg płatki żyto 100g czekolada żyto 4 kg pale ale W planie 13-14 Blg i 20-30IBU (coś jak Apetyt na Życie z Pinty) Chmielenie na goryczke iunga, a na aromat czeski Kazbek Jakieś sugestie?
  24. Czołem. Dostało mi się z uczelni trochę słodów ŻYTNICH: -1kg jasnego -1kg karmelowego -1kg czekoladowego Chciałbym ich użyć w przyszłym warzeniu. Macie jakieś pomysły co z tego uwarzyć? Oczywiście nie muszę zużyć od razu wszystkiego, ale chciałbym żeby było czuć to żyto. Jedyny warunek to umiarkowana karmelowość i paloność - moja lepsza połówka nie przepada za piwami w których to się wybija (chociaż Atak Chmielu jej smakował - widać aromat chmielowy skompensował karmel). Jakieś pomysły? Nie robiłem nic z żyta jeszcze ani nawet nic ciemnego dlatego kusi mnie jakiś Rye Stout z wyraźną czekoladą ewentualnie Rye IPA na angielskich lub amerykańskich chmielach (tu znów czekolada może się nie zgrać). Będę wdzięczny za propozycję
  25. Mam takie butelki z szyjką na standardowy kapsel, a o pojemności 200 albo 250ml. Napełniam 2 lub 3 do każdej warki i próbuję w celach naukowo-badawczych co jakiś czas. Zaspokajam tak ciekawość i dzięki temu każda warka jak do tej pory wytrzymała bez zauważalnych strat te 5-6 tygodni leżakowania:)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.