Skocz do zawartości

Ludiwitom

Members
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Ludiwitom

  • Urodziny 11.04.1990

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    W Piwnicy
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    6
  • Miasto
    Trzebnica

Kontakt

  • Imię
    Mateusz
  1. Ludiwitom

    Hevelka Gdańsk czerwiec 2016

    Jedzie może ktoś z Wrocławia albo przez Wrocław? chętnie się zabiorę a na przejeździe wyjdzie mniej
  2. Widziałem i ten opis, oraz jeszcze jeden na forum. Widzę, że to robota na miesiące... Średnio mi się to podoba
  3. Wielkie dzięki za informacje! Jeszcze mam takie jedno pytanie. Ile w tym jest waszej pracy i ile trwało składanie całej kadzi ? Chętnie bym kupił, natomiast chciałbym wiedzieć, czy jestem w ogóle w stanie coś z tego zrobić. Stąd moje pytania.
  4. Widzę zrobiło się tu cicho w takim razie ja ożywię na chwilę wątek i poproszę o taką wycenę jeśli to nie kłopot. Sam chciałbym kupić sobie taką kadź podłączaną do prądu, ponieważ nie mam warunków na warzenie z gazem. Jeszcze takie pytanie ile można na tym wyciągnąć ekstraktu ze słodu?
  5. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Jak pisałeś do mnie do zadaj sobie trudu prześledzić ostatnich 10-15stron depozytu i dopiero zadawaj pytanie , ja zazwyczaj nie mam zwyczaju pisać coś czego nie jestem pewien . Druga sprawa że jak przeczytasz do zobaczysz że na każde piwo kiedy kol wiek zabrane mną z depo była odpowiedz dla autora piwa z recenzją , rzetelną czy nie to opuszczamy , ale była ! Bo to szacunek dla pracy tych piwowarów którzy zadali sobie trudu stworzyć i dostarczyć swoje dzieło do depozytu . I mam nikłą nadzieje że taki szacunek mógł by być wzajemny Chyba się nie do końca rozumiemy. Wystarczy spojrzeć na poprzednią stronę, tam jest lista piw i moje pytanie dotyczyło tego, czy z niej wnioskujesz, że zniknęły piwa i nie ma recenzji, czy byłeś, zobaczyłeś i piszesz swoje wnioski. Nie wiem po co ten ton, moim zdaniem nie napisałem nic, co należało by w ten sposób posumować.
  6. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Do ciebie nie ma zarzutów, bo zostawiasz ślad. Generalnie w depozycie było 40 piw, zlikwidowano 20, w trakcie były jeszcze wymieniana piwa, a recenzji widzę może z 5... Przez pewien okres czasu piwa znikały, nie wiadomo kto je zabierał, co zostawiał w zamian, nie ma żadnych recenzji itp. O to chodzi. Przed tymi postami nagle zniknęło sporo piw i nie zostawiona została żadna recenzja: http://www.piwo.org/topic/10008-piwny-depozyt-wroclaw/?p=351268 Powtórzę się... wielka to szkoda, że ludzie nie mają do siebie szacunku i czyjąś ciężką pracę, oraz całe zaangażowanie włożone w piwo, kwitują właśnie w taki miły sposób.
  7. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Rozumiem, że pytanie do mnie. Piwka zostawiłem już dawno temu, zostały pobrane z depozytu, więc recki powinny już się pojawić (chyba że ktoś testuje leżakowanie stylu AIPA). Rozumiem, że ktoś nie pił jeszcze RISa i go leżakuje, ale co do AIPA nie mam wątpliwości, że już dawno wypite. Mój błąd Pisałem do kolegi czeburaszka710.
  8. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Ale byłeś dzisiaj, wczoraj czy spojrzałeś na ostatnią aktualizację listy piw i doszedłeś do takiego wniosku. Ja jestem nowy, działam w zgodzie z zasadami i zgadam się. Ostatnio zauważyłem, że ludzie nie mają do siebie szacunku. Rozlewa się to na wszelkie dziedziny. W ten sposób to nie może działać. Poza tym strasznie mało dzieje się w depozycie. Przynajmniej na forum brak jakichkolwiek informacji o ruchu.
  9. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Browar Undeath "warzone na uboczu" Barwa: Bardzo ciemny-brąz, ogólnie rzecz ujmując nie jest nieprzejrzyste. Piana: Ładna, drobno pęcherzykowa, w kolorze ecru, utrzymująca się czapa piany. Coś stało się z nasyceniem, bo nalane delikatnie piwo spieniło się w Hamburgu aż po brzeg i utrudniło mi degustację. Aromat: Dla mnie zapach przypominał syrop Pini. Później kojarzył mi się z ciemnymi łodygami uprażonego słonecznika i popiołem. Czasami można spotkać w opakowaniach takie zdrewniałe części i o nie właśnie chodzi. Czuć alkohol, potwierdziła to moja dziewczyna Czułem delikatną kawę pod tym wszystkim, jakiś karmel. Jeśli chodzi o chmiele. Słodkie owoce delikatnie, po chwili bardziej intensywne (kiedy zjadłem pianę ), pierwsze skrzypce zagrały u mnie żywice i nuty zielone. Smak: Bardzo delikatna kwaśność, delikatnie palone, popiołowe. Niestety coś strasznie przeszkadzało w degustacji. Intensywny alkoholowy smak(spirytusowy). Ogólne wrażenia: Mam wrażenie, że coś się stało z piwem. Nie wiem może jestem nienormalny. Piwo nie stało jakoś długo, degustowałem je w 28.05.2015r. Dla mnie piwo, gdyby nie alkohol i zbyt mocne nagazowanie, sprawiło by mi mnóstwo radości i prosiłbym o więcej. Największym problemem tego piwa było mocne pieczenie w przełyku. Było to nieznośne i przeszkadzało w rozkoszowaniu się smakiem piwa. Goryczka umiarkowanie niska i nie zalegająca, ale dalej z tyłu pojawiał się jakiś nieprzyjemny lekko kwaskowy smak i palenie w przełyku. Pozdrawiam !
  10. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Całkiem możliwe. Trudno powiedzieć. Piwo stare nie jest. Butelkowane 13.05.2015. A sprawdzałeś ostatnio u siebie?
  11. Ludiwitom

    Sprzęt do wyszynku z kega

    Jaki jest koszt budowy takiego sprzętu?
  12. Ludiwitom

    Piwny depozyt - Wrocław

    Witbier od VIP'a: Barwa: Piwo złote, mętne. Piana: Piana drobno i średnio pęcherzykowa, całkiem szybko się redukowała, ale pozostawał jej kożuszek na powierzchni. Aromat: W aromacie pierwsze co się pojawiło to miód. Słabo wyczuwalna kolendra, bardziej pomarańcze, pojawiły się delikatnie goździki i banany. Przyjemnie subtelnie czuć przyprawowy aromat chmielu. Smak: W smaku jest już zdecydowanie lepiej. Jest Witbier. Czuć kolendrę i to momentalnie, a do tego skórka z gorzkiej pomarańczy, ale dalej troszeczkę musiałem jej się naszukać. Leciutko kwaskowe, tak jak lubię. Ogólne wrażenia: Bardzo pijalne, przyjemne i chociaż pojawiły się jakieś miody na początku, to posmakowało mi. Sam zapach nie jest powalający, ale i nie odpycha ot taki neutralny. W smaku dzieje się znacznie więcej. Pojawia się kolendra, curacao, czuć chmiel z przyprawami. Zapach bardziej wskazywałby na weizena. Jaryło z browaru Partacz Barwa: Całkiem klarowne, barwa miedziana, widać resztki chmielu. Piana: Bardzo intensywna, ecru, drobno pęcherzykowa. Dość intensywny gushing. Piana zdominowała szkło. Aromat: Słodkie aromaty, zapach multiwitaminy, słodki jogurt owocowy, ananas i truskawka, poziomka, pochodzi zapewne od Azacca, jakiś melonik dokładnie to samo co w mojej WIPA. Smak: Dość sporo alkoholu, czuć pełnie, jest słodkie, Ogólne wrażenia: Mi smakowało, prawdę powiedziawszy spodziewałem się po poprzedniej recenzji jakiegoś liściastego niewiadomo i w ogóle powtórki z Single Hop Azacca. Piwo wypite z przyjemnością, delikatnie zbyt wysycone, piwo chciało uciec i do tego dla mnie zbyt mocny alkohol. Poza tym, moim zdaniem, udana próba uwarzenia piwa z Azacca i Jaryllo. Goryczka, nie wiem może mam zepsuty język, ale nie powaliła mnie i nie pozostawała długo na języki. Jutro napiszę o CDA. Pozdrawiam
  13. Bardzo szybka reakcja, powiedziałbym wręcz natychmiastowa. Od razu dostałem informacje, że moja paczka została przejechana przez walec drogowy Jeśli nikt do was nie dzwoni to wszystko powinno się zgadzać.
  14. U mnie ten sam problem... Dojechała stłuczka. Stłukły się wszystkie piwa z dwóch kategorii... Teraz zabezpieczyłem podwójnie jak nie potrójnie... Niestety nie ma pewności, że coś dojedzie Drugi raz wysyłane kurierem.
  15. Niestety jeszcze nic nie dostałem.
×