Jump to content

Z_bychu

Members
  • Content Count

    404
  • Joined

  • Last visited

About Z_bychu

  • Birthday 05/01/1956

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar z_bycha
  • Rok założenia
    2009
  • Liczba warek
    200+
  • Miasto
    Tarnowskie Góry

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z_bychu

    Z_bychu

  2. No ja dzisiaj , właściwie wczoraj byłem po drodze (tylko drożdże - ale zawsze zakupy). - i piwo uratowane (tak myślę), (drożdże które miałem nie wystartowały, a właściwie gęstwa)
  3. Sztober to nieukorzeniona sadzonka. Wg mnie lepiej kupić sadzonkę.
  4. Też wątpię że masz 4°C w tej lodówce w mojej Amice jest ok 8-10 °C. oczywiście nie w zamrażalniku.
  5. Gratulacje laureatom. Jak również ukłony w stronę organizatorów.
  6. Tak pod warunkiem że masz jednakowe butelki (bo ja nie mam). A poza tym czy Ty stawiasz bezpośrednio butelki na tej wąskiej metalowej podstawce ?? Jeśli tak to powodzenia . Jak będziesz miał ze 100 butelek do zakapslowania za jednym razem to zrozumiesz co miałem na myśli "kręci i kręci". Dobre rozwiązanie to stojak do wiertarki - taki o jakim mówi wyvern .
  7. @ Singer - poczytaj o bulkaniu jest tego sporo. Tak jak pisze WiHuRa daj temu czas.
  8. Edytuj ten tekst jeszcze raz i popraw. Ja używam co2 ten sam - do migomata jak również do gazowania piwa.
  9. Zatem następny pszeniczniak bo głównie te piwa mi uciekają tak zrobię. Mniej kłopotliwe jak mój patent.
  10. Nie wiem czy dobrze się doczytałem na forum. Po zebraniu chmielu, poczekać aż liście i łodygi uschną. Potem przyciąć przy ziemi i zrobić kopiec z ziemi.
  11. Wydaje mi się że przy bardzo burzliwej fermentacji (a takie miałem), nawet rurka "blow off tube" może się przytkać i pokrywę otworzy. (No ale nie wiem na pewno bo takiej rurki jeszcze nie stosowałem). O kilku takich przypadkach było pisane na forum..(oczywiście ze zwykłą rurką i zamkniętą pokrywą).
  12. @ Maszat,​ Krzysztoń Też mi drożdże wyłaziły, piwa się skaziły bo pokrywy się otwierało czyściło itd. i wpadłem na taki pomysł: Dołożyłem do góry nogami z otwartym kranikiem drugi fermentor. Okleiłem taśmą (nie dla szczelności tylko żeby piana na zewnątrz nie wychodziła). Po dwu dniach jak się uspokaja przecieram rant szmatką odkażoną i zamykam deklem. Górny fermentor myję i jest do następnego razu. Nic nie wycieka muchy nie wlatują do piwa. Jest OK. ps. nie mam na to patentu - można wykorzystać.
×
×
  • Create New...