Jump to content

vettis

Members
  • Posts

    2156
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

vettis last won the day on July 27

vettis had the most liked content!

About vettis

  • Birthday 12/04/1985

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Escarabajo Stryszawski Browar Domowy
  • Rok założenia
    2009
  • Liczba warek
    342 (13725 l)
  • Miasto
    Stryszawa

Kontakt

  • Imię
    Łukasz

Recent Profile Visitors

5136 profile views

vettis's Achievements

  1. Hej, ogólnie to zabiegany jestem, mało warzę w domu, ale postaram się coś nowego wrzucić do mojego wątku i nie tylko jeśli chodzi o temat domowego browaru, ale też może coś z większych garnków Tymczasem, 30.04.2021 rozpocząłem nowy etap w życiu, więc jeszcze trochę tematów mi doszło
  2. Ja do chmielenia na zimno używam oplotu (takiego lepszej jakości, już 3 lata używam tego samego, nie widać uszkodzeń). Schładzam przed rozlewem na 2 dni do około 6-7°C. Rozlew robię bezpośrednio z lodówki, bez przenoszenia. Sprawdza się bardzo dobrze. Można kupić taki kątowy, wtedy dociśnie go do dna i można poprowadzić po dnie przy krawędzi zbiornika, ograniczy to jeszcze bardziej straty.
  3. Ardo? Ja gwintowałem nyplami, potem wykręcałem na teflonie drugi raz + opaski lub mocne cybanty ściskałem wszystko,
  4. Jeśli szukasz czegoś do domu, na stałe to polecam lodówkę jako kegerator, kegi są w chłodzie, piwo zachowuje dłużej świeżość, jeśli szukasz czegoś do ogrodu na grille, wypady do znajomych itd. To polecam pygmy, mała poręczna, w krótkim czasie gotowa do działania. Jak masz zamiar trzymać nalewak w piwnicy, a nie w domu i masz tam w miarę chłodno, to lepszą chyba alternatywą będzie dla ciebie nalewarka przepływowa (pygmy), zawsze ją możesz wtedy gdzieś zabrać. Napisz do Maćka jak chcesz nową pygmy https://www.piwo.org/profile/77-maaciej6/
  5. Do mycia, zasada, kwas. Ja Głównie myję kwasem, od jakiegoś czasu z dużych garnków, do domowego piwowarstwa przeniosłem do dezynfekcji kwas nadoctowy. Fajna sprawa, wydajny i skuteczny, nie pieni się. Uważać trzeba tylko na stężenie, jak to na kwas, miedź jest wrażliwa.
  6. vettis

    pompa do piwa

    Wszystko zależy też od wysokości podnoszenia, taka zwykła od pralki fajnie pompuje do wysokości 1m, a 1,5 m ma już problem z siłą. Więc jak chcesz żeby dobrze rozchlapywało w środku tanka, to szukałbym czegoś mocniejszego. Chyba że pompa będzie w miarę blisko kulki CIP.
  7. Ja na wesela zazwyczaj warzę Golden Ale (dla zwykłych spijaczy piwa) i American Wheat z zestem z pomarańczy i zazwyczaj z dodatkiem liści limonki Kaffir. Aromat z zestu i kaffiru bardzo długo się utrzymuje, zdarzało się, że 4-5 kegów schodziło takich piw na poprawinach
  8. W34/70 bardzo fajne drożdże i faktycznie to ich klon, ale ja cały czas podtrzymuję zdanie, że płynne to płynne I żadne suchary im nie dorównają. Co nie zmienia faktu, że nie jedno piwo wygrało konkurs przefermentowane na suchych drożdżach. Jeżeli nie chcesz bawić się w startery itd, kup 2 paczki sucharów, uwodnij i dodaj do brzeczki, na pewno wyjdzie fajny Koźlak. Bezpieczniej zadaj drożdże do 15-16°C i po pierwszych oznakach fermentacji zacznij powoli schładzać do tych ~10°C
  9. Hej, Podstawę wygrzebałem w domu (to chyba była blokada bębna pralki ) Możesz kupić poprostu jakiś gruby płaskownik z kwasówki i nawiercić na obejmy. Deszczownica fajna sprawa, nie jest bezpośrednio powiązana z mieszadłem, możesz mieć deszczownicę i nie mieć mieszadła lub odwrotnie. Jak planujesz mieć to i to, warto zrobić, na raz, żeby nie kolidowało jedno z drugim, ja swoją przerabiałem, bo miałem najpierw deszczownicę, a potem robiłem mieszadło. Rozwiń to co masz namyśli z tym zawracaniem brzeczki, bo nie chwytam Ja pierwsze litry zawsze zawracam, chyba że chodzi ci o fałszywe dno i cyrkulacje brzeczki? zamiast mieszadła?
  10. Skoro ustawiłeś 0,5, a potem miałeś 0,8, czyli się gaz jeszcze się wysycił z piwa, to nie jest wina manometru za 5zł, że tak ci pokazał, trzeba było wtedy zwiększyć ciśnienie z butli do tych 0,8, a najlepiej 0,9-1,0 Bar (pod warunkiem że wysyciło się wszystko co miało z piwa i ciśnienie gazu w piwie zrównoważyło się z ciśnieniem nad piwem w kegu). Ciśnienie jakie doprowadzasz do kega musi być takie samo jak wycenie piwa w kegu lub najlepiej większe o 0,1-0,2 Bar. Nie ignoruję faktu zapowietrzenia jak to ty nazywasz rurki, ale felerny fitting zdarza się bardzo rzadko. Od początku podłączenia tego kega masz problem, czy pojawił ci się w miarę opróżniania kega? Edit: Widzę że pisałeś że lało się dobrze, więc fiitng jest ok. Nie mógł ci się rozszczelnić tak sam od siebie przy podłączonym kegu. Gdyby tak było miałbyś problemy od początku. Ja dobrowolnie chcę ci tylko pomóc, poświęcam ci swój czas, ale nie muszę tego robić, skoro ci to nie odpowiada to tym bardziej. Tak, więc powodzenia w wyszynku piwa. Edit: A jeszcze jedno, nie porównuj wody do piwa, pieniła ci się kiedyś woda?
  11. Pytanie jest, czy masz pewność że Co2 już wysyciło się z piwa do tego stopnia, że możesz wypchać je ciśnieniem 0,8 Bar (to że po spuszczeniu co2 z kega manometr pokazywał małe ciśnienie, nie oznacza, że z piwa już się zdążyło wysycić, po jakim czasie od ostatniego spuszczenia sprawdzałeś manometrem ciśnienie?) Próbowałeś je nalewać po rozgazowaniu większym ciśnieniem? Może faktycznie masz walniętą uszczelkę, ciężko to stwierdzić na odległość. Pewnie nie masz innego kega, żeby sprawdzić? Edit: Przy przegazowanym piwie, po nalaniu do szklanki odnosi się wrażenie, że piwo jest praktycznie bez gazu, jedynie o przegazowaniu świadczy wysoka piana.
  12. Bardzo dobrze się nadadzą, ale taka saszetka na 20l i 16 plato to nie bardzo, nawet jak ci ruszą, to mogą zostawić dużo smrodu po fermentacji. Lepiej zrobić jakiegoś pilsnera 11-11,5 blg, lub starter, a potem dopiero Koźlaka.
  13. Po prostu przy 1,4 Bar po paru dniach przegazowało ci się piwo i tyle. Ja jeśli zamierzam mieć kega podłączonego dłużej niż tydzień, to wyszynk prowadzę przy 0,5-0,8 bar Z tym że gazuję piwo przy 3/4 objętości kega do max 1 bar. Trochę się rozpiszę i tak: Po nalaniu schłodzonego piwa ~10°C do objętości 3/4 kega ładuje 1 Bar max, mieszam, przedmuchuję i znowu dobijam i tak zostawiam. Po paru dniach-lub tygodniach, piwo "wchłoneło ciśnienie (zależnie od temp.) i wtedy mam ciśnienie w kegu poniżej 0,8 Bar. Przed podłączeniem, zeruje manometr w butli, spuszczam co2 z węży, podpinam kega i podnoszę ciśnienie, jak zacznie syczeć manometr, wiem jakie mam ciśnienie w kegu podnoszę jeszcze o 0,1-0,2 bar i tak zostawiam. Zazwyczaj prowadzę wyszynk do 0,7 bara (piwo mi siedzi ponad miesiąc w kegeratorze). Na twoim miejscu, spuściłbym ciśnienie z kega (głowica lub śrubokręt, delikatnie żeby ci nie wyjechało) i zostawił tak do jutra, co2 wysyci się się z piwa do wolnej powierzchni w kegu i znowu spuścił, potem wyzerował manometr po paru godzinach i sprawdził jakie ciśnienie jest w kegu i nabił co2 o 0,1-0,2 bara więcej i spróbował lać. Przy 20l w 50l kegu 2 takie spuszczenia powinny wystarczyć. Możesz też teraz przed spuszczeniem co2 dobić do 2,5 bara i sprawdzić czy leje się lepiej. Ale mi się wydaje że przegazowałeś po prostu piwo jak miałeś 1,4 bara zadane przez taki czas.
  14. Mi to wygląda na przegazowanie piwa w kegu Jak nasycałeś piwo Co2? Ile bar, ile litrów masz w kegu, jaka pojemność kega? Temperatura wyszynki itd.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.