Jump to content

needmorehops

Members
  • Posts

    138
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by needmorehops

  1. Cześć! skonstruowałem sobie ok. 7 lat temu chłodnicę z rurki karbowanej KO. Niestety przez te wszystkie lata mocno mi się rozjechała (kształt trzymały węzły z drutu miedzianego). Chciałbym usztywnić ją na amen, tak by mieć już z nią spokój. Najlepiej jakimiś spawami. Czy ktos byłby chętny podjęcia się takiej pracy?
  2. już zrezygnowałem z tego pomysłu. W każdym razie ok 6-8m
  3. Czesc, odgrzebię trochę temat i przy oakzji troszkę od niego odejdę. Buduję schładzarkę do piwa w przepływie. Najprościej ujmując - piwo z kega, pod ciśnieniem przepływało by przez rurkę karbowaną zanurzoną w lodzie gwałtownie się schładzając i dalej prosto do kranu. Myślicie że fakt, że rurka jest karbowana będzie wpływało na to że piwo będzie się pienić? Niestety nigdzie nie mogę dostać rurki "gładkiej" ze stali KO którą łatwo by się formowało.
  4. Hm, chyba nie do końca rozumiem Mógłbyś przybliżyć? Podsunąłeś mi natomiast pomysł żeby pociąć rurkę stalową i zrobic ten zwój na podstawie prostokąta, łącząc rurki kolankami z nierdzewki. Tylko ciekawe czy są takie kolanka Tak, sorki - mogłem zapytać czy moge wykorzystać zdjęcie
  5. dobrze by sie sprawiła poruszałem ten temat na Jewarzce i jeden kolega stosuje chłodnicę też i do tego celu. Wymiennie z chłodzeniem brzeczki Wklejam zdjęcie które podesłał poniżej. Nom, tak myślę. A ten miękki silikonowy moze nie nadawać się do piwa pod ciśnieniem, tym bardziej że moze sie jakos pozaginać niefortunnie.
  6. oj podejrzewam że właśnie będzie się pienić... Igielit słabo wymienia ciepło, a chodzi by to się właśnie w przepływie chłodziło
  7. Cześć, buduję aktualnie coś co po amerykańsku zwie się Jockey Boxem. Chodzi o rozwiązanie w którym piwo wypychane sztucznie z KEGa, przepływa przez zwój z rurki, która to z kolei zanurzona jest w lodzie i trafia do kranu. Mam już część sprzętu, natomiast mam problem z materiałem z którego zrobić zwój. Miedź jest miękka i plastyczna, natomiast wyczytałem że wraz z niskim PH piwa potrafi się z niej wytrącić jakiś badziew. Uprzedzając - mowa o gotowym piwie, nie brzeczce która ma wyższe PH. Idealna w teorii i tańsza była by stal nierdzewna, natomiast wyginanie jej w domowych warunkach jest bardzo trudne, szczególnie ze srednicę zwoja/spirali planuje na ok 10cm. Czy ktoś ma może jakieś doświadczenia, porady lub sugestie z czego taki zwój zrobić? Wyginałem kiedyś rurkę stalową - karbowaną pod chłodnicę ręcznie i było to dość proste, ta pod ten projekt powinna mieć ok 10-11m i srednicę 10mm najlepiej - każdy sprzedawca do którego dzwoniłem mówi że takiej rurki ręcznie nie wygnę tak jak chce, raczej ją połamię. A może jest na sali ktoś kto zdementuje szkodliwość miedzi w połączeniu z niskim Ph piwa? Pomysł jest zza wielkiej wody, i tamtejszy internet odradza właśnie miedź. Można kupić gotowy zwój ze stali KO, ale jest on za duży dla mojej lodówki, no i chciałbym to zrobić raczej taniej niż drożej Zdjęcie poglądowe
  8. Ja dziś robiłem dual hop Centennial + Ahtanum 2017. Za wczesnie żeby coś więcej powiedzieć prócz tego że aromat cytrusowo-cytrynowy, srednio intensywny przy gotowaniu
  9. ładnie wszystko, będzie słoneczko w płynie
  10. bardzo przyzwoite drożdże. Ze startera po ok 8h zaczął się szał, ciezko powiedziec ile trwał bo zostawilem na 11 dni w lodówce fermentacyjnej i nie sprawdzałem. Piwa wytrawne, chmiel na pierwszym planie, aktualnie pije 3cią warke - piwa zacierane w 64-65 zeszły do 2.5blg. Ładnie osiadają, piwa dość szybko są klarowne. Polecam póki świeże
  11. odkopuję trupa. Drożdże kupiłem skuszony ceną w AlePiwo. Były przeterminowane ok 4 miesiące, ale po 36h kręcenia na 1L starterze ruszyły bez problemu w piwie 12BLG. Zrobiłem trzy piwa na tych drożdżach. Wszystkie startowały dość szybko, ok 8-10h. W pierwszej warce drożdże zeszły z 12 do 3.5, w drugiej z 12 do 3, trzeciej nie mierzyłem. Piwa zacierane podobnie - ok 65-66°C. Osad na dnie jest zbity, w fermentorze na cichej było mętnawe, ale 4 dni po zabutelkowaniu jest calkiem klarowne. Cecha charakterystyczna tych drożdzy to lekka i przyjemna kwaskowatość gotowych piw. Zrobiłem na nich Koelscha, Alta z żytem oraz coś w stylu hoppy Koelsch albo Cream Ale. Drożdże nie eksponują jakoś bardzo chmielu, choć w piwie które chmielilem na whirlpoolu oraz na zimno jest on ładnie podkreslony, użyłem ok 100g Chinooka na te warkę, co jak na moje zwyczaje jest raczej srednim wynikiem. Według mnie piwo na tych drożdżach dojrzewa trochę dłużej - pierwsze piwo było najlepsze po ok 6 tygodniach, Alta jeszcze lageruję. Podsumowując - ciekawe drozdze, dają dośc czysty profil z lekko kwaskową nutą- ja fermentuję w temp 15-16°C więc trochę niżej niz zaleca producent, wyczytalem w amerykanskich internetach ze tak wlasnie nalezy z nimi postepowac. Fajne na lato, ta kwaskowosc w lekkim piwie daje fajne orzezwienie NA zdjeciu ponizej słoneczko w płynie - mój hoppy Koelsch z kaszą jaglaną (jeszcze mętny )
  12. Czesc, ciezko powiedziec; jeśli to są owoce to jak mniemam jest tam też fruktoza która ruszy ci w butli, pytanie ile jej tam jest. Może dosyp całość dziś do fermentora, do czwartku powinno ci przeżreć. To jest tylko 100g
  13. Drożdże dedykowane do modnego ostatnio stylu Vermont/New England IPA pochodzącego z północno-wschodniej części USA. [Ze strony producenta] Bardzo pylisty szczep do piw w stylu New England IPA, daje przyjemny, zbalansowany profil owocowych estrów, podkreślając jednocześnie mocne chmielenie aromatycznymi odmianami chmielu. Typ fermentacji : górna Zakres temperatur fermentacji : 18-22 st.C Stopień odfermentowania : 75-83% Flokulacja : niska Tolerancja alkoholu w piwie : 9% ABV Szczep polecany do piw w stylach : New England IPA Profil szczepu zbliżony do : Yeast Bay Vermont Ale
  14. odkopię bo bardzo lubię ten chmiel, zbiór 2016 co najmniej tak dobry jak poprzednie. Może to moje subiektywne odczucie, ale "ameryka" z tego chmielu jest bardzo trwała. Kapslowałem wczoraj BW uwarzone jeszcze w marcu, Centennial poszedł na late hopping i przy otwieraniu wczoraj wiaderka zapach był bardzo konkretny.
  15. nic sie nie stanie, dosyp je i idź spokojnie spać. Nie ma co czekać, M44 to cygany wśród drożdży.
  16. Dzięki za porady, zdecydowałem że przefermentuje w 16°C, ostatnie dwa dni w okolicach 19°C. Potem schłodzę na kilka dni do ok 5°C i zleję znad osadu do butelek. 3 tyg powinno starczyć do nagazowania.
  17. jak fermentowałeś i jak długo? Ja akurat mogę spokojnie sobie zbijać temperaturę do jakiej chcę, natomiast na klarowności mi kompletnie nie zależy. Pytanie czy niskie temperatury rzędu 5-0°C są konieczne są do czegoś innego niż klarowanie? Obstawiam że tak, tylko że odpowiednio rozłożone w czasie. Przy czasie który mi pozostał mógłbym to "lagerować" 7 dni przed rozlewem, tylko pytanie czy to ma jakikolwiek sens. A może zabutelkować od razu po burzliwej i wstawić butelki do lodówki na "lagerowanie" połączone z gazowaniem w butelkach? Tu z kolei pytanie czy to mi sie nagazuje w 3 tygodnie w niskich temperaturach... Wiem że kombinuje jak koń pod górę, ale chciałbym wybrać jakiś najkorzystniejszy scenariusz.
  18. Cześć! wiem wiem, nagroda złotego szpadla wędruje do mnie za wykopanie starocia, natomiast sytuacja w jakiej się znalazłem jest dość podobna do tej w której był autor wątku, a zakładać nowego tematu nie chciałem. Wymyśliłem że uwarzę kumplowi na ślub jakieś piwko. Trochę późno się z tym ogarnąłem bo ślub jest 10.06, także już mi się trochę pali. Na tapete wziąłem coś w typie Koelscha - powinno wszystkim odpowiadać. Kręcę już starter z drożdży do Alta od White Labs, samo piwo warzyć będę 05/05/2017 Pomijając zasyp i chmielenie; jak to przefermentować żeby wyrobić się w 35 dni? Doprecyzuję - czy po fermentacji burzliwej ( obstawiam pewnie z 10 dni w 16°C) od razu butelkować, czy koniecznie Koelscha trzeba lagerować? Mam ku temu warunki, ale nie mam czasu Lagerowanie 7 dni ma jakiś sens? Nie mam także jak sztucznie nagazować piwa, więc refermentacja w butelkach tylko wchodzi w grę.
  19. Spijam teraz 2tyg. Weizena na gęstwie po Roggenie - jest ekstra, zadane i fermentowane w 16°C, w 5tym dniu podniesione do 20°C i mam bardzo przyjemny balans z bananem i goździkiem. W Roggenie mam trochę aldehydu, ale to z własnej winy bo pospieszyłem się z rozlewem. Ja bym na twoim miejscu zrobił 2L starter i może dłużej go trochę pokręcił, ale niestety nie mam doświadczenia z warkami większymi niz 23L więc tak trochę gdybam. Mi z 1L startera wystartowały bardzo szybko.
  20. Czesc, temat zgłębiałem trochę w zeszłym roku przy okazji warzenia piwa z herbatą jaśminową na WKPD; polski jaśmin suszony kupowany w sklepie zielarskim oraz allegro kompletnie nie pachnie jak coś co kojarzymy z zapachem jaśminowym. Wygląda na to że ten azjatycki, a ten znany z polskich ogrodów to rośliny zupełnie inaczej pachnące, także sprawdź najpierw czy o to Ci chodzi Ja finalnie użyłem zielonej herbaty jaśminowej, jaśmin w niej zawarty pochodził nie z kwiatów, a prawdopodobnie ze sztucznych aromatów, piwo mam do tej porty w butelkach bo jest zbyt mocno perfumowane...
  21. mam ten sam kłopot z umieszczeniem czujnika temperatury Mogłem grzałkę umieścić bliżej dna, teraz jest jakieś 5-6cm nad dnem i różnica między tym co pod grzałką, a nad, jest spora. Myślę czy by na stałe tam teraz pompki jakiejś małej do mieszania nie wrzucić, ale to już by była pierdologia trochę
  22. taka grzałka do gotowania brzeczki będzie trochę słaba; do parników mocniejszych chyba już nie ma więc musiałbyś zamontować dwie. Generalnie w UK ludzie robią takie kadzie z wiader, w tym linku który wrzuciłem wyżej jest instruktaż do zrobienia. Mimo wszystko ja wolę BTW. Zamontowąłem grzałkę, trochę przeciekała mimo uszczelnienia oringami więc zakleiłem kauczukiem dekarskim od zewnątrz i jest git.
  23. ja przy weekendzie zrobię parę fotek. Póki co zerknij tu --> http://www.instructables.com/id/Build-Your-Own-Brewery-for-Under-100-STEP-2-/?ALLSTEPS Ja bazowałem na tym montując grzałkę z czajnika.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.