Jump to content

1therion

Members
  • Posts

    192
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 1therion

  1. Właśnie, w temacie: pisałem do organizatora i mieli problem z tym, że masa paczek powracała z wysyłki. Do takich osób były wysyłane maile z prośbą o weryfikację adresu. Jeśli ktoś ma nadal problem, np nie dostał słodu i nie było żadnego kontaktu ze strony browaru - dawajcie znać, będziemy interweniować
  2. Wysłałem pytanie do browaru. Dam znać, jak coś będę wiedział
  3. 1therion

    1therion

  4. słód dostaną wszyscy (browar już sam organizuje transport). A dla ciekawych - ten sam słód, na którym warzy browar w Grodzisku można kupić tu: https://www.homebrewing.pl/slod-pszeniczny-wedzony-debem-bruntal-czechy-5kg-p-1069.html
  5. Grodziskie Klasyczne 1 Dariusz Pięta 40.67 2 Łukasz Nowak 40.00 3 Piotr Bartnik 37.50 4 Andrzej Miler 36.67 5 Robert Gumieniak 35.33 6 Dorota Przybyłko 35.00 7 Janusz Oleksiuk 34.67 8 Paweł Wilczyński 34.33 9 Piotr Czarny 32.00 10 Mateusz Czerw 31.83 11 Maciej Ciupke 30.33 12 Damian Jagiełło 29.83 13 Michał Łopatka 27.50 14 Wojciech Gasek 27.33 Nagroda specjalna w tej kategorii dla Janusz Oleksiuk Wariacje: 1 Marcin Senderski 44.40 2 Paweł Wilczyński 39.40 3 Michał Kordek 38.00 4 Szymon Synak 35.40 5 Jakub Jałoszyński 35.20 6 Łukasz Komorowski 34.20 7 Marek Świerk 32.00 8 Piotr Dróżdż 32.00 9 Robert Gumieniak 29.80 10 MICHAŁ PRZYWECKI 29.80 11 Krzysztof Beling 29.40 12 Bartłomiej Stwora 28.00 13 Michał Jarosiński 25.40 Sędziowie szczególnie zachwalali bardzo wysoki poziom piw w kategorii 'Wariacje' Gratuluje!
  6. Wybacz, ale ja tylko przekazuje co mi powiedział człowiek odpowiedzialny za recepcję. Myślę, że ilość piw, które przyszły na konkurs nieco go przytłoczyła - nie spodziewał się chyba takiej skali. Zostało zgłoszonych: 60 piw w kategorii Piwo Grodziskie 42 piwa w kategorii "Wariacja na temat piwa grodziskiego" pełnych list startowych nie będzie niestety. Podejrzewam, że od razu pojawią się wyniki finałowe, nie będzie publikacji w piątek osób zakwalifikowanych do finału.
  7. Listę piw, które dotarły szczęśliwie będę miał dopiero w środę - więc wcześniej nie spodziewajcie się żadnych informacji. Mam natomiast zapewnienie od pana, który przyjmuje paczki, że są one od razu otwierane i w razie jakiejś stłuczki jest natychmiastowy telefon do piwowara.
  8. W tym roku, ze względów logistycznych. będzie to trudne. Z tego co wiem, jeśli w jakiejś paczce była stłuczka osoba przyjmująca ją w sklepie wykonywała telefon do piwowara by miał szanse dosłać ubytki. Więc, jeśli nie dostałeś telefonu - prawdopodobnie wszystko jest OK. Jeśli komuś bardzo zależy na osobistym potwierdzeniu - piszcie na andrzej.piatek@pspd.org.pl - postaram się dowiedzieć konkretnie
  9. Powód jest prosty - nikt z nas niestety nie śledzi (bo nie ma na to czasu) tak dokładnie piwo.org. Oczywiście lepiej by było, jakby to wypłynęło wcześniej. Jeśli gdzieś od razu wyrażamy nasze zdanie - ma to związek z tym, ze piwowarzy do nas piszą maila, żeby zając się takim konkursem, to raz, a dwa, ze organizator ma obowiązek powiadomienia KT o konkursie - więc łatwiej nam to śledzić. W każdym razie - zalecam cierpliwość. Zaangażował się zarząd, decyzja może więc ulec (potencjalnie) zmianie. Za zamieszanie przepraszamy.
  10. Nie bardzo rozumiem, co ma ogłoszenie wyników KPD wspólnego z przesuwaniem Międzynarodowego KPD?
  11. MKPD będzie zaliczany już do przyszłego sezonu pucharowego (2017/18)
  12. MKPD będzie zaliczany już do przyszłego sezonu pucharowego (2017/18)
  13. Chciałem tylko jeszcze nawiązać do regulaminu, a konkretnie do pkt II.5 zasady dobrej praktyki stanowią: W związku z czym uważamy, że konkurs (mimo zapisu w regulaminie) spełnia pkt 3 i 4 "Dobrych praktyk ..." - w związku z czym ten zapis regulaminu nie będzie stał na przeszkodzie, by zaliczyć konkurs do Pucharu PSPD (w przyszłym roku)
  14. Przyznaję racje, że organizatorzy nie popisali się z publikacją opisów styli. Jednak kategorie były ogłoszone już rok temu, a to właśnie ogłoszenie kategorii z odpowiednim wyprzedzeniem jest wymogiem Pucharu (Dobrych Praktyk). Poza tym, konkurs zostanie zaloczony do Pucharu, bo zaliczenie jest z góry a my zaczynbamy powoli myśleć nad lepszym systemem zaliczania konkursów do Pucharu PSPD. Będziemy informować.
  15. Niestety, mimo wielu prób i masy dobrych chęci, nie udało mi się nic wskórać w sprawie metryczek z Polskiego Ale. Musimy pogodzić się z tym, że piwowarzy nie otrzymają opinii panelu sędziowskiego o swoim piwie. Sędzią odpowiedzialnym za zaistniałą sytuację jest Adam Czogalla. Za niewywiązanie się z obowiązków sędziowskich, Adam został karnie zdegradowany do najniższej rangi sędziowskiej (V - sędzia początkujący). Wszystkich poszkodowanych w tej sprawie chciałbym w imieniu sędziów serdecznie przeprosić.
  16. Nie tak dawno temu na Uniwersytecie Warszawskim rozważano pomysł wprowadzenia ankiet ewaluacyjnych dla studentów, którzy mieli oceniać wykładowców i prowadzących ćwiczenia. Oczywistym argumentem, który padał zewsząd było to, ze studenci będą dawać wysokie oceny prowadzącym, którzy dali im zaliczenie, a mścić się niskimi ocenami, jeśli jakiegoś przedmiotu nie zaliczyli. Pomysł był w związku z tym długo odkładany, po czym na próbę wdrożono go na jednym wydziale (Fizyki). Okazało się, że najwyższe oceny zebrał wykładowca, który uwalił pół roku, a jedne z najniższych taki, u którego wszyscy zdali. Analiza statystyczna zebranych danych (przypominam, wydział Fizyki ) nie wykazał istnienia korelacji między zdawalnością przedmiotu a tym, jak jest on oceniany przez studentów. To, ze studenci na uczelnie przychodzą zdobyć wiedzę, a nie uzyskać zaliczenie zachwiał światopoglądem niejednego profesora W tej chwili ankiety ewaluacyjne są już standardem na całym (chyba?) UW i okazały się najlepsza możliwą metodą oceny pracy wykładowców, jakie do tej pory stosowano. Wracając do piwowarskiej rzeczywistości - co piwowarzy zyskają punktując sędziów w sposób oceniany przez siebie? Że wypromowani będą sędziowie słabi, a pognębieni ci rzetelni. Myślisz, ze tego oczekują? Ja uważam, ze raczej wysyłają piwo na konkurs, by dostać o nim rzetelną opinię. Jak chcesz usłyszeć, że twoje piwo jest zajebiste, to nie ślesz go na konkurs, tylko zabierasz do szwagra/wujka/kumpla
  17. Ja sam myślałem kiedyś o tym, by piwowarzy oceniali konkursy. Był swego czasu pomysł, by w pucharze mnożnik punktowy był różny dla konkursów zwykłych (x1) i dla 'wyróżniających się jakością' (x1.5) A oceniać mieli to właśnie piwowarzy biorący udział w konkursie i wysyłający swoje piwa. Pomysł zarzuciłem jako niedający się zrealizować. Ale może przy okazji (jak napisał bimbelt wyżej) wdrożenia systemu zarządzania stowarzyszeniem / konkursami dało by się to zrobić. Kolejnym, dalej nawet idącym pomysłem byłoby ocenianie przez piwowarów jakości metryczek, jakie dostali, więc de facto ocenianie pracy sędziów.
  18. Dziękuję za zrozumienie. Staram się w miarę możliwości zawsze przedstawiać motywacje, które stały za podjęciem przez nas takiej, a nie innej decyzji. Zwykle jednak brakuje czasu, by wypowiedzieć się w każdym wątku, który tego wymaga... Co do metryczek zbiorczych: Nie doszukujmy się teorii spiskowych, tam gdzie ich nie ma Wydaje mi się, że nawet pośród sędziów jest bardzo wielu zwolenników wysyłania metryczek bez ich opracowywania. Pamiętam, że sam kiedyś rozmawiałem na ten temat z dr Andrzejem Sadownikiem. Czas zatarł już szczegóły, ale wiem, że mnie przekonał wtedy. Wydaje mi się, ze chodzi tak na prawdę o to, że z samej definicji oceny sensorycznej wynika, że jest ona dokonywana przez panel sensoryków. Każda z osobnych metryczek sama w sobie nie ma żadnej wartości merytorycznej - ot jest opinią jednego człowieka o danym piwie. Dopiero uśredniając wiele opinii uzyskujemy jakaś znaczącą wartość. Dotyczy to każdej oceny sensorycznej każdego produktu - więc nie ma tu jakiejś złej woli sędziów i chowania się za anonimowością - jest to po prostu stosowanie ogólnoprzyjętych na całym świecie standardów. Ale nie czuje się mocny w tej materii, nie chciałbym czegoś przekręcić, może ktoś z Komisji Szkoleniowej mógłby podjąć tą dyskusję? Ja osobiście widzę w tym rozwiązaniu jeszcze jedno zagrożenie - fal krytyki i hejtu na sędziów wylewa się i tak sporo (większość moim zdaniem nie do końca uzasadnionych) a tu moglibyśmy otworzyć istną puszkę Pandory. Już śpieszę z konkretami. Piwowar nie ma zwyczajnie ani wiedzy, ani danych, by merytorycznie ocenić pracę konkretnego sędziego. Otrzymałeś 4 metryczki. Sędzia A dał w sumie 40pkt, sędzia B - 41pkt, C - 39pkt, D - 35pkt. Hurr durr, sędzia D się nie zna, przez niego moje piwo przegrało, jakby ocenił tak jak inny na 40pkt, to bym wygrał ten konkurs. Jak taki ktoś może sędziować? Czego nie wie piwowar? (kilka możliwych wyjaśnień) Sędzia D konsekwentnie ocenia wszystkie piwa ze stawki niżej o 5 pkt ( i to jest OK) Sędzia D jako jedyny wyczuł w piwie wadę i za nią obniżył punktację Sędzia D jest najbardziej doświadczonym sędzią ze stawki i tak na prawdę to jego ocena jest najbliższa prawdy (pozostali złapali się na pułapkę oceniania wyżej piwa mocniejszego/bardziej wyrazistego) To tylko pierwszy z brzegu przykład, który przyszedł mi do głowy bez zastanowienia. Potencjalnych powodów może być milion. Samo opracowanie metryczek bierze pod uwagę, który sędzia w dniu konkursu był w jakiej kondycji psychofizycznej (nie piszę tu o sędziowanie na % czy innych patologiach, ale każdy może mieć słabszy dzień - początek przeziębienia, niewyspanie etc), kto jest najbardziej doświadczony, kto jest najlepszym sensorykiem, kto najlepiej rozumie styl etc. A może oznacza to, ze po prostu wszyscy sędziowie PSPD to zwyczajni amatorzy i nie powinni się do piwa zbliżać? Za wielką wodą, gdzie wiedzą jak sędziować za takie partactwo palą na stosie? Pozwólcie, że przytoczę fragment książki Gordona Stronga "Brewing Better Beer" (Gordon jest najbardziej doświadczonym (przynajmniej wg BJCP) sędzią piwnym świata, przewodniczącym BJCP, jednym z najlepszych i najbardziej nagradzanych piwowarów domowych w USA, wielokrotnym zdobywcą nagrody Ninkasi) Zobaczcie, o ile starszą organizacją jest BJCP, o ile mają więcej doświadczenia w tym co robią, o ile w końcu są od PSPD więksi i bogatsi. A borykają się czasem z problemami, z którymi my już sobie radzimy. Okażmy trochę wyrozumiałości. Sędziowie są tylko ludźmi i czasem popełniają błędy. Niezależnie od stopnia profesjonalizacji, nie da się tego uniknąć. Nowi, niedoświadczeni sędziowie sędziują piwa na konkursach i robią to gorzej niż Ci z większym doświadczeniem - taka jest kolej rzeczy. Staramy się w toku edukacji jak najlepiej przygotować sędziów do pełnienia swojej funkcji, ale prawda jest taka, ze najlepszą szkołą jest szkoła życia Mamy do wybory albo zaakceptować, ze tak działa świat, albo przestać wysyłać piwa na konkursy... Wybaczcie ten nieco przydługi offtopic, ale uważam, ze spojrzenie na cały 'problem' sędziów i sędziowania z perspektywy BJCP i tego, jak to wygląda w USA może dać nam możliwość złapania nieco dystansu do sprawy.
  19. Czy aby na pewno? Jak Generał wydał rozkaz, a szeregowy go nie wykonał - to rozstrzelają generała, czy szeregowca? Zresztą, analogia niesłuszna ze względu na skalę - generał dowodzi tysiącami ludzi, sędziów jest w PL ~100 i o ile nie można ścigać każdego żołnierza, to można ścignąć każdego sędziego osobno. Zresztą (co udowodnił dobitnie przykład tego konkursu) - organizator nie ma żadnej metody nacisku na sędziego. Sędzia dobrowolnie zgłosił się do opracowania metryczek i tego nie zrobił. Na próby kontaktu nie odpowiada - i co mu zrobisz? Organizatorowi brakuje narzędzi by skutecznie egzekwować cokolwiek od sędziów. Dlatego w tym jednym jedynym wypadku czynimy wyjątek (o którym napisaliśmy nawet w regulaminie/protokole) i winą obciążamy konkretnego sędziego, który dał ciała, a nie organizatora konkursu. Wszelkie insynuacje, że skoro organizator (i konkurs) nie poniósł konsekwencji, to w pszyszłym roku znów zaprosi felernego sędziego to nic więcej jak czysta złośliwość. Ile się Daniel Duda nastarał, ile czasu zmarnował próbując odzyskać te metryczki. No i po co mu tacy Maryahowie i Kantorzy utyskujący na konkurs? - ja myślę, że po takiej akcji każdy myślący organizator konkursu nie zaprosi więcej takiego sędziego. Rozumiem z drugiej strony Wasze rozumowanie. To wygląda trochę jak spychologia stosowana - 'klienta' nie obchodzi, czy zawiódł organizator, jego kolega, czy inny podwykonawca - jego mało to obchodzi, on 'umowę' ma z organizatorem konkursu. Jeśli więc chcecie koniecznie kogoś winić - to winni jesteśmy my - sekcja sędziowska PSPD. To my (a w zasadzie nasz członek - sędzia) nie wywiązał się z umowy. Dlatego my wewnętrznie zajmujemy się sprawą tego sędziego, a winę z organizatora zdejmujemy. Bo uważam, ze nie było by fair, przy całej pracy jaką wkłada organizator konkursu, karać go za nasze własne błędy.
  20. Zainteresowanych informuje, ze KT zajmuje się tematem
  21. pisałeś do Daniela Dudy (daniel.duda@o2.pl) w tej sprawie?
  22. Fajne opisy niby-to-po-polsku (wytłuszczenia moje)
  23. Piłem dwa piwa na tych drożdżach od Pawła Leszczyńskiego (fermentowane chyba w 38C) i oba były nad wyraz czyste w smaku. Były estry, ale nie tak intensywne, jak można by się spodziewać. Profil piwa był raczej zbalansowany, na pewno bardzo przyjemny. Żadnych fuzlu/alkoholi wyższych/estrów rozpuszczalnikowych nikt na spotkaniu MOT nie wykrył
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.