Jump to content

ThoriN

Members
  • Content Count

    1584
  • Joined

  • Last visited

About ThoriN

  • Birthday 05/04/1986

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    The Lonely Mountain Brewery
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    60
  • Miasto
    Kielce

Kontakt

  • Imię
    Piotr

Recent Profile Visitors

915 profile views
  1. Osobiście używam garnka z grzaniem elektrycznym - czyli grzany jest środek gara. Dlatego filtrator puściłem po zewnętrznym obwodzie dna - na max szerokość gara. Z plusów: - mieszadło mi go omija, więc łopaty mogą być stosunkowo nisko - przy wysładzaniu mogę beztrosko lać wodę na środek młóta, wzburzam co najwyżej młóto na środku, a boki pozostają niewzruszone Działa całkiem ok, choć przy Imperialnym Bałtyku 24,5Blg trochę mi się przytkał - przydałaby się cieńsza tarcza do flexa podczas nacinania szczelin. Wydajność też bardzo ok - ostatnio Hazy APA z 4,4kg ziarna po gotowaniu 20L 15,0 Blg (i trzeba było wody dolewać), ale zacieranie mi się trochę wydłużyło (w sumie 1h40m z mashoutem). Tyle że eksperymentowałem wtedy też z wodą butelkową źródlaną - może trafiłem lepiej z pH (z przyzwyczajenia nie mierzę). Generalnie nie ma problemów większych z wysładzaniem czy wydajnością
  2. Tego się właśnie obawiam. Pokuszę się pewnie o sprawdzenie na jakiejś APA bez chmielenia na zimno. Nie, kompletnie nie. Polecam wpierw zapoznać się z tematem chmielenia Hop Stand - dużo się powinno wtedy rozjaśnić Generalnie chodzi o jak najlepsze nachmielenie brzeczki, poprzez wprawienie jej w ruch podczas Hop Stand'a (przerwa chmielowa - przerywasz chłodzenie w ok. 76C, wsypujesz chmiel i trzymasz tak kilkadziesiąt minut, a dopiero po tym czasie chłodzisz dalej). No właśnie przez cały czas - tyle, że to nie trwa godzinę Raczej kilka minut... ale ruch jest bardzo intensywny. Z tego co wiem to w tym czasie, na whirlpool, brzeczka ma około 90-93C. Z tego powodu muszą robić korektę na IBU, bo w tym czasie izomeryzacja A-K nadal zachodzi. Większość amerykańskich forów podaje że wartość tej korekty to około 10-15% całkowitego IBU (o tyle mniej chmielą od początku gotowania). Naturalnie zależy to od proporcji ile idzie chmielu na whirlpool itp. Sam Hop Stand w browarze jest raczej trudny do realizacji - używa się innych technik, np. Hopback, czyli przepompowanie brzeczki przez naczynie ze świeżym chmielem. Swoją drogą jakieś próby zbudowania Hop Backa w domu też widziałem Ale wymaga co najmniej jednej pompy...
  3. To że trzeba natleniać przed zadaniem drożdży to sprawa dosyć oczywista. Jednak pominięcie tego pytania spowodowałoby, że wątek byłby niekompletny - chciałbym rozpatrywać wszystkie "za" i "przeciw" zanim takiego myka spróbuję na jakimś piwie
  4. Witajcie, Mam kilka przemyśleń w oparciu o doświadczenia w chmieleniu i chciałbym Was zapytać o zdanie. 1. Czy ktoś kiedyś używał jakiegoś rodzaju pompy (np. od filtra akwarystycznego), aby podczas chmielenia na flame out/whirlpool lub chmielenia hopstand wprawić brzeczkę w ciągłą cyrkulację? 2. Czy da to lepszy efekt nachmielenia piwa, czy też będzie on porównywalny z "zamieszaniem chłodnicą raz na 10 minut"? 3. Czy istnieje ryzyko niepotrzebnego natlenienia brzeczki używając takiej pompki, kręcącej brzeczką? Wydaje się że nie za bardzo, bo rozpuszczalność tlenu w 70C jest raczej niewielka, ale, jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach.. 4. Jak jest z wykorzystaniem takiej pompki przy chmieleniu na zimno? Zwykle cały chmiel opada na dno, czasem pływa po powierzchni - być może przy ciągłej cyrkulacji efekt chmielenia na zimno byłby lepszy, ewentualnie mniejsza byłaby strata wynikająca z chmielenia w woreczku?
  5. ThoriN

    ThoriN

  6. "Gratuluję" zadania S-04 w takiej temperaturze... to jest szczep, który bardzo szybko startuje i bardzo intensywnie fermentuje. Właśnie o 3-4 dniach zwykle u mnie jest po wszystkim, tym bardziej jest trudno w ryzach utrzymać temperaturę fermentacji. Zacząłeś w zbyt wysokiej temperaturze, która teraz przy spowolnieniu zaczęła spadać w dół, co wcale nie zachęca drożdży do pracy. Polecam wynieść do ciepłego miejsca i zapomnieć na kolejne 2 tygodnie - może dofermentuje.
  7. Daj 8-10% cukru do zasypu i po problemie. Już kilka razy tak robiłem i efekty bardzo dobre - ostatnio nawet w połączeniu z zacieraniem jednotemperaturowym 65->62C dały mi zbyt wytrawne piwo A IPA jak najbardziej da się na nich zrobić - poniżej 17C estry są praktycznie niewyczuwalne. Z resztą estry mogą być tu bardzo pożądane - można zrobić bardzo fajną Vermont IPA na nich . Próbowałeś takie piwko od Pinty? Ziemek właśnie na S-04 pojechał
  8. Kociołek Lidlowy za 90zł: https://www.olx.pl/oferta/garnek-elektryczny-xxxl-CID628-IDjUD0B.html#57b4f35a55 Nie wiem, nie znam - znalazłem przy okazji szukania gara dla siebie. EDIT: Ajj, już nieaktualne No cóż - cena promocyjna, to nie będzie stał wiecznie
  9. Sprawdź status zamówienia, bo ostatnio jakiś samolot się rozbił i kumpel miał w statusie, że "dostawa niemożliwa z powodu katastrofy lotniczej" czy coś takiego
  10. Za kilka złotych można kupić grzałkę zanurzeniową 2kW na Alledrogo. Tylko trzeba mieć również na uwadze, że jak się używa jednocześnie kociołka Lidlowego do zacierania, to standardowe bezpieczniki 10-15A raczej nie pociągną jednocześnie 4kW (to daje ok. 17A, a trzeba wziąć pod uwagę, że w domu/mieszkaniu raczej nigdy nie będzie sytuacji, że mamy całą fazę dla siebie, tylko podpięte są też inne urządzenia). Znam z autopsji Muszę grzać naprzemiennie, ale to kwestia ogarnięcia procesu
  11. Dziwi mnie jak bardzo sobie utrudniasz życie... Serio chcesz to ważyć? Zrób po prostu 3,7kg i 0,4kg - gwarantuję Ci, że nie zauważysz różnicy
  12. Te paredziesiąt sekund między zadaniem drożdży a rozpoczęciem napowietrzania coś zmienia? Nie wiem, ale zaobserwowałem u siebie szybsze starty, kiedy wpierw wlewam drożdże a dopiero potem napowietrzam... może lepiej się mieszają przy okazji? Tyle że ja używam pustej w środku rurki do bełtania w wiadrze i "bicia piany" - nic nie przelewam z wiadra do wiadra. No i działa tylko przy gęstwie - starty max do 10h (nawet dolniaków). Rekordowo S-04 ruszyły po ok. 4-5h
  13. Jedyny problem z ogarnięciem butelek po SS miałem wtedy, gdy dodałem go po prostu za dużo - wtedy pienił się jak wściekły. Ale przy prawidłowych dawkach nie mam z tym problemu. Butelki przepłukuję i roztwór SS przelewam do następnych. Po tak przygotowanych dwóch skrzynkach (20L), w trakcie rozlewu jedną ręką napełniam jedną butelkę piwem, a drugą ręką już trzymam kolejną butelkę odwróconą do góry nogami, aby wylać resztki SS. Zwykle w butelkach zostaje mi tylko odrobina piany po SS, który przecież się całkowicie dezaktywuje w kontakcie z brzeczką. Naprawdę się da - nie należę bynajmniej do osób, które lubią sobie dokładać dodatkowej roboty
  14. Koniec roku a wraz z nim kolejne osiągnięcie browaru - I miejsce w klasyfikacji ogólnej Świętokrzyskiej Ligi Piwowarów Domowych w sezonie 2016 Więcej szczegółów: https://www.facebook.com/PSPDKielce/posts/623262101193146
  15. US-05 dadzą sobie radę w 13C. Radę może i dadzą, ale celem jest chyba zrobienie dobrego piwa, a nie żeby tylko przeżyły i coś tam zjadły, nie? US-05 jest szczepem który daje czyste piwa - nawet w wyższych temperaturach. Po co katować drożdże w 13C, skoro można na spokojnie przefermentować w 16-17C, a piwo będzie miało tak samo czysty profil i jest znacznie większa szansa że obędzie się bez przygód pt. zatrzymana fermentacja, niedofermentowanie, dziwne posmaki itp. Inna sprawa, że jeżeli w piwnicy masz 13C, to w wiadrze podczas fermentacji może być około 15-16C, a to już jest nieźle. Spróbuj - schłodź brzeczkę do 17C, zadaj uwodnione drożdże, owiń fermentor kocem i wstaw do tych 13C na pierwsze 3-5 dni. Ale potem polecam jednak przenieść wiadro w cieplejsze miejsce - nawet do pokoju, jeśli nie masz innej opcji - żeby robaczki w spokoju dojadły to, co dojeść mają.
×
×
  • Create New...