Jump to content

skybert

Members
  • Posts

    1113
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    21

Everything posted by skybert

  1. Ciekawe posunięcie. 2 x więcej drożdży za cenę ok 50% większą. Firma chyba dostrzega że ludzie dają przeważnie za mało drożdży niż za dużo. Wolą chyba unikać pretensji typu rurka nie bulka . Niestety przy tej cenie dolara + narzut polskiego sklepu, te drożdże będą kosztować ($16+10-15%) minimum 90 zł... Raczej ryzykowny interes dla sklepów i słaby interes dla piwowarów.
  2. Dzięki Tomek, książka faktycznie prezentuje się świetnie. Polecam wszystkim. A tu krótka recenzja książki z kanału @The Home Brew Network i skrót z konferencji Scotta z jakiegoś sympozjum w Australii + dodatkowe badania na temat czasu dodawania chmielenia na zimno vs poziom 'nieprzezroczystości' (hazy). Widać że Scott nie osiadł na laurach i drąży temat dalej. (!) https://youtu.be/CmEepYiL_oI
  3. Ciekawe rzeczy piszesz bo zaprzeczasz tym wszystkim kalkulatorom, zaleceniom producentów drożdży o ilości komórek do prawidłowej, zdrowej fermentacj. Pytanie jest takie - co w czasie tych dwóch, trzech dni drodze naprodukowały? Masz jakieś doświadczenie sensoryczne? Może jednak cos mu dolega ale to niuanse i ich nie czujesz? Swoje piwo zawsze się lepiej ocenia.
  4. skybert

    Manometr

    Ja też to miałem i zrobiłem tak jak opisałem. Sprawdzałem z drugim manometrem i jest dobrze. W jednym z filmów na kanale Keglanda (nie pamiętam już który film) prowadzący o tym wspomina, z tego co pamiętam mówi żeby obrócić ten środkowy wałeczek. Być może Twój sposób też jest dobry.
  5. skybert

    Manometr

    Da się: Ściągasz gumę. Szukasz z boku wgłębienia pod mały śrubokręt. Podważasz i ściągasz przednią szybkę. Odkręcasz z tyłu dwie śrubki. Wyjmujesz mechanizm z tarczą z obudowy. Przytrzymując wskazówkę obracasz od drugiej strony zębatym wałeczkiem tak aby po zwolnieniu było 0.
  6. Z tym gotowaniem w 70C to chyba przesadziłeś - no chyba że gdzieś na Śnieżce warzyłeś ale to i tak chyba za nisko Weź mała próbkę tego piwa do ciepłego pomieszczenia i dodaj sporo drożdży. Po 2 dniach sprawdź czy zeszło poniżej 8. Jeśli nie, to już nie zejdzie. Jeśli zejdzie to musisz czekać i ewentualnie podnieść temp. cichej.
  7. Hmm... w lecie masz przerwę w warzeniu albo spijasz piwo bezpośrednio z fermzilli ale bez lodówki się nie obejdzie bo będzie za ciepłe... Co do tej nalewarki to się nie wypowiem, bo nie wiem. Ja wszystkie piwa keguję, z butelkami dałem sobie spokój już dawno temu. A jak chcę komuś dać czy wziąć ze sobą to leję schłodzone z kranu do plastikowych butelek takich 1litrowych.
  8. Jakie masz ciśnienie w butli? Może tam już jest niewiele gazu? Jak ustawisz na jednym np. 2 bary a na drugim 1 bar to nie powinno mieć to wpływu na ciśnienie w butli powinno być stałe - np. 40 barów i ewentualnie bardzo powoli spadać przy upuszczaniu reduktorami. Pełna butka to ok 50 barów.
  9. Jeśli masz na myśli tą datę na zbiorniku to tak - wymieniasz albo robisz próbę ciśnienia. W manualu masz opisane co i jak. Ważne żeby próbę robić na wodzie a nie na co2. W skrócie - nalewasz wodę pod korek zakręcasz i podajesz ciśnienie 4 bary na minimum 1 minutę. Moim zdaniem 3-3,5 bara wystarczy - nie ma co przesadzać bo i tak nie będziemy fermentować piw powyżej 2 barów. Przed i po próbie zaleca się dokładnie obejrzeć baniak czy nie ma zadrapań, wgnieceń itp. które mogą być być tzw. zalążkiem pęknięcia. Jeśli wszystko jest ok to można używać kolejny rok. Przed próbą należy jeszcze wymienić zawór bezpieczeństwa (ten czerwony który jest na 2.5 bara) na szary który wytrzymuje 6.9 bara. Zależy od poziomu nagazowania. Najlepiej obniżyć temperaturę. Nie masz możliwości aby wynieść piwo na zewnątrz? Np. na balkon na 2-3 dni? Teraz jest idealna temperatura, 2-3C Jeśli nie, to piwo będzie się pieniło. Pewnie da się, ale będziesz czekał na opadnięcie piany i dolewał w nieskończoność - co odgazuje piwo i wydłuży rozlew. Najlepsza byłaby nalewarka przeciwciśnieniowa. Te beer-guny średnio się sprawdzają.
  10. Niestety ale mam podobne zdanie o większości naszych chmielach co lechu. Niewątpliwą ich zaletą jest cena... Są wyjątki, właśnie miałem pisać, Oktawia czy Lubelski i czasem Marynka do wysoko goryczkowych piw ale w niewielkiej ilości. Jednak, Oktawia to stary polski chmiel, wychodowany z odmian amerykańskich a Lubelski jak wiadomo, to kuzyn czeskiego Saaza... Sprawdzimy i Bękarta, trzymam kciuki. Chciałbym żeby nasze chmiele były jak najlepsze i szeroko stosowane w Europie czy świecie ale życia pokazuje że niestety nie są.
  11. Na kanale @The Home Brew Network pojawił się film z fermentacji New Zelland lagera tymi drożdżami: (!)https://www.youtube.com/watch?v=zkrhck-HGig&ab_channel=TheHomeBrewNetwork Fermentacja w 4 dni w ok 14C pod lekkim ciśnieniem, zero siarki, podobno wyszedł czysty lager. Ogólnie Gash (właśicial kanału) jest zachwycony. Te drożdże mogą być przełomowe szczególnie dla piwowarstwa domowego. W komentarzu Kegland pisze że Lallemand ma problem z uruchomieniem produkcji w małych opakowaniach. Mam nadzieję że niedługo pojawią się w sprzedaży.
  12. Kran na sztywno w lodówce to raczej niewygodny jest, dobry w plener. Ale można. Czasem tak podpinam czwartego kega bo mam 3 krany. Piwo może się też bardziej pienić przy rozlewie. Najlepiej na wężu a kran na ścianę lodówki lub kolumna z kranem na lodówkę.
  13. Być może zejdzie. Mimo wszystko w34/70 teoretycznie mają lepsze odfermentowanie. Tak czy siak ja bym mimo wszystko podszedł do tematu klasycznie.
  14. Po pierwsze - pytanie było o Lecha a widzę tu randomową, niesprawdzoną recepturę. Chęci może miałeś dobre żeby się czymś podzielić ale przestrzegam pytającą przed takimi radami... Po drugie, przy tym sposobie zacierania i przy użyciu tych drożdży będzie bardzo ciężko zejść do 1 Plato. Drożdże S-23 mają dosyć słabe odfermentowanie (na poziomie 82%) dodatkowo zacieranie za wysoko, potrzeba tu prawdziwej przerwy maltozowej.
  15. Nie sądzę że skrócenie wężownicy wpłynie znacząco na przepływ. Jeśli inni używali i przepływ był ok to trzeba poszukać przyczyny. Nie ma co kupować na razie innej. Jak pisali przedmówcy pompa musi być zalana wodą aby prawidłowo pracowała. Spróbuj ją ustawić poziomo tak aby woda wpadała na wirnik z góry. Z drugiej strony, nie widzę żeby na wylocie woda zawierała powietrze - więc raczej nie była zapowietrzona (mówię o filmie). Podnieś fałszywe dno i zobacz czy woda swobodnie wpada do zaworu/otworu. Mi to wygląda jakby gdzieś coś blokowało przepływ. Sprawdź czy wszystkie zawory są otwarte (czy kuki są obrócone na maksa). Może wężownica ma gdzieś zagięcie? - Można by podłączyć wodę z sieci i sprawdzić wężownicę też. Ja pod pompą mam jeszcze trójnik z zaworem do szybkiego odpowietrzania przy starcie - zobacz sobie zdjęcia mojego browaru. Jeśli nic nie pomoże rozmontował bym wszystko i sprawdzał krok po kroku. Sama pompa podłączona z wiadrem plastikowym pełnym wody - wiadro wysoko - wypływ wody swobodny. Jeśli przepływ będzie ok to podłączałbym dalej - mash tun, później wężownicę itd. Otwórz też osłonę wirnika, może coś go blokuje, sprawdź czy swobodnie się obraca. Zamień pompy. U nas chyba ciężko kupić rurkę ze ścianką 0,5mm. Zobacz na Ali - ja kupowałem dawno temu w Stanach bo wiedziałem że u nas nie ma. Moje pompy to https://www.chuggerpumps.com/ na 230V
  16. Trochę Cię zmartwię ale ten przepływ to masz dużo za mały. Będziesz bardzo długo podgrzewał zacier np. z 63 do 72C. Być może to wina pompy, czytałeś parametry? Jakimś rozwiązaniem może być podgrzewanie wody w HLT do dużo większej temp. No ale wtedy gdy będzie dobra temp. w Mash Tun to będzie za wysoka w HLT i nici ze sterowania/utrzymania temperatury - trzeba będzie po prostu wyłączyć cyrkulacje. Grubość ścianki w wężownicy też nie będzie pomagać. 1 mm to wcale nie jest mało. Choć z drugiej strony masz 15 m na 50 litrów. Ja mam grubość 0.5 mm, też ok 15m długości i u mnie schodzi ok 30 min aby podgrzać "duży" zacier o 10C - cyrkulacja na maksa, przepływ z 5 razy większy od Twojego. Poprzez różne kombinacje można to skrócić do 20 min.
  17. Jeśli masz dobrą kontrolę nad temperaturą fermentacji, zdrowe drożdże, masz czas i chcesz zrobić piwo zgodnie z tradycyjną sztuką robienia lagerów to fermentuj normalnie w 8C, 10C, 11C. Jeśli temperatura Ci ucieka i masz np. 15C lub więcej lub chcesz skrócić czas całego procesu bez specjalnej szkody na piwo to fermentuj ciśnieniowo. Sprawdź i opisz wrażenia
  18. No dobra, każdy chmieli lub fermentuje jak uważa ale ja widzę kilka plusów: (co prawda jeszcze tego nie próbowałem ale już to sobie przemyślałem 😉) - dodawanie chmielu na cichej przy bardzo małej już produkcji CO2 i otwieraniu dekla, spowoduje jakieś tam natlenienie. Ja wiem że małe, ale skoro mamy fermentor ciśnieniowy to można tego uniknąć. - spuszczanie całego CO2 żeby otworzyć dekiel jest trochę bez sensu, fermentujemy pod ciśnieniem głównie po to, żeby cały proces był w zamknięciu. I nie nagazujemy już piwa naturalnie bo fermentacji prawie nie ma. OK, można dobić z butli. Co prawda w fermzzilli dodaję chmiel od dołu ale ostatnio mam pomysł na 2 dawki chmielu na zimno no i w allrounder nie mam zbiorniczka pod spodem i nie wszystkie fermentory mają. - jeśli się ma prawie pełny fermentor piwa to spuszczenie CO2 spowoduje pojawienie się bardzo wysokiej piany, trzeba uważać. - wygoda - udogodnienia które ułatwiają życie bardzo mi się podobają, żadnych kombinacji w czasie fermentacji, wszystko jest przygotowane wcześniej, otwieramy zawór w dogodnym momencie i tyle.
  19. Jakbyś fermentował piwa pod ciśnieniem i chmielił na zimno to byś wiedział o co chodzi. Eliminacja tlenu tak, ale nie tylko. A jakbyś zadał po ludzku pytanie to @anteks pewnie by odpowiedział... Edit: @anteksmam pytanie - czy gwint na tym zaworze kulowym jest normalny tzn. 3/4 cala czy specjalny pod gwint "butelkowy"? Kupiłeś ten zawór na Ali? Na zdjęciach widziałem że jest tam o-ring. Właśnie się przymierzam do tego też. Mam zwykły zawór kulowy i sprawdzałem że da się zakręcić na tą pompkę i na dekiel ale nie wchodzi super dobrze i nie sprawdzałem szczelności. Pytam bo nie chcę kupować tego zaworu na Ali jeśli to jest zwykły zawór 3/4" który mam.
  20. Nie wiem jakie te butelki masz wysokie ale ja trzymałem butelki z zamknięciem patentowym w skrzynkach lecha. Dało się postawić skrzynkę na skrzynkę. Są dosyć wysokie - chyba najwyższe z koncerniaków.
  21. Zakładając że woda jest czysta i klarowna a ma posmaki żelaza, krwi itp. to takie "związane" żelazo w wodzie to będzie żelazo (II). czyli: "w chemii odnosi się do pierwiastka żelaza na +2 stopniu utlenienia. W związkach jonowych taki atom może występować jako oddzielny kation oznaczany jako Fe2⁺." Najprostszym sposobem eliminacji kationów żelaza są zmiękczacze wody. Niestety zmiękczacze niekorzystnie wpływają na profil wody pod warzenie bo wprowadzają jony sodu, eliminując pożądane jony magnezu i wapnia. Ale można taką wodę później modyfikować. Innym sposobem eliminacji kationów żelaza z wody jest użycie filtra utleniającego (oxidizing filter) i "zamiana" Fe2+ na Fe3+. Taka forma żelaza (żelazo III) jest już "filtrowalna" przez np. filtrów węglowe. Czyli potrzebujemy dodatkowy filtry z piaskiem manganowym (manganese greensand) czy potassium permanganate, KDF i inne (w internecie znalazłem kilka) aby utlenić kationy 2+ do 3+. Brunatna woda która ma posmaki żelazowe to właśnie woda z żelazem III, w stopniu utlenienia +3. Jak pisałem taką wodę można już filtrować, np. wstępnymi filtrami w RO.
  22. Jeśli w Waszym odczuciu piwa nie są utlenione to: a) w jakiś sposób unikacie natlenienia b) piwa nie zdążyły się utlenić, 2 miesiące to mało i faktycznie jeśli spijacie wcześniej to raczej nie ma tematu jeśli cokolwiek się uważa c) wasz próg wyczuwalności utlenienia jest dużo wyższy niż u innych d) nie za bardzo wiecie co to utlenienie edit: aha i w pierwszej "fazie" kiedy jeszcze utlenienie jest bardzo niskie "wada" ta jest raczej przyjemna i nie kojarzy się źle. Statystycznie na większości konkursów ta wada przeważa. Piszę to z własnego doświadczenia.
  23. No właśnie, wg. mnie każdy sposób który ogranicza kontakt piwa z tlenem jest wskazany. Wystarczy niewielka ilość tlenu i po kilku tygodniach czy miesiącach piwo traci. Ocywiście jeśli spijamy piwo po 2 tygodniach no to sprawa się trochę upraszcza. Ze swojej strony mogę dodać że "przebudowałem" browar (nakupiłem sprzętu itd.) tak żeby móc transferować piwo beztlenowo czy to wiadra, czy z butli 19l, czy z fermentorów ciśnieniowych. To + zdrowa fermentacja jest kluczem w piwowarstwie domowym.
  24. Nie wiem skąd masz takie wnioski ale moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie... Utlenienie jest najczęstszą wadą w piwowarstwie domowym.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.