Jump to content

quadi

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by quadi

  1. Rurki miedziane i NaOH to nie jest dobre połączenie.
  2. Z reguły każdy szczep drożdży troche inaczej się zachowuje. Osobiście nie fermentowałem na FM51 więc się nie wypowiem czy to co widać 'w przekroju' to obraz normalny czy też nie. Niemniej jednak po smaku brzeczki nie da się bezpośrednio stwierdzić czy jakaś wada w procesie jej przygotowania nastąpiła czy też nie i jak będzie smakował wyrób gotowy, czyli po przefermentowaniu i leżakowaniu. Nawet jeśli coś zrobiłeś nie do końca tak jak chciałeś to teraz już tego nie poprawisz. Grodziskie to piwo o niewysokim Blg, więc nawet jeśli za mało natleniłeś, a zrobiłeś starter to drożdze powinny spokojnie sobie poradzić.
  3. Te jasne warstwy co masz u góry to najżywsze z powyższych drożdze. Na dnie plasują się trupy i wszelkiej maści osady.
  4. Nic złego nie powinno się stać. Gorzej jakby się lodówka popsuła na burzliwej. Butelkuj bez obawy. Jakby co, wylać zawsze zdążysz.
  5. Właściwie to ten 'wbudowany' to jest standardowy. Oczywiście da się go wyciągnąć przy użyciu 2 małych, ultracienkich śrubokrętów, choć przyznam że jest ciężko - trzeba podważyć języczki żeby wyskoczyły z tego zagłębienia. Można je nieco przygiąć do środka, wtedy jest łatwiej. Jak Ci to przeszkadza to dokup sobie te ze sprężynką (da się je oddzielnie kupić). Ja używam tych bez sprężynki i jakoś mi to nie przeszkadza. Za pierwszym razem tylko jak kupiłem kegi to je wyciągłem żeby dobrze wszystko wyczyścić. Po użyciu 'na świeżo' tylko je przepłukuje, a przed ponownym użyciem dezynfekuje w StarSanie z założoną szybkozłączką (żeby wcisneła ten grzybek).
  6. A gdzieżby. Wydaje się że przeniósł się na FB. Coś tam robią, ale cięzko powiedzieć kiedy projekt ujrzy światło dzienne.
  7. Sprawdz sobie czy nie zmieniłeś przez przypadek jednostek wagi, bo ta waga ma możliwość wyświetlania także w karatach i uncjach.
  8. Wysładza się przed gotowaniem brzeczki. Po gotowaniu się filtruje od chmielin i schładza.
  9. Jeśli nie masz nieszczelności to szedłbym w tą stronę że piwo Ci się ogrzewa w przewodzie przez co rozpuszczalność gazu maleje i CO2 Ci się uwalnia.
  10. Mam chłodziarkę podblatową do wina i fermentuje w niej piwo. Drzwi oczywiście oszklone jak to w chłodziarkach do wina. Dwie warstwy szkła, a między nimi pusta przestrzeń - możliwe ze jest wypelniona jakims gazem pod niskim ciśnieniem. Zazwyczaj robię lagery w zimie, a w lecie belgijskie, czyli tym samym nie przesadzam z różnicą pomiędzy temperaturą zewnętrzną i wewnętrzną - zazwyczaj to jakies max 15st.C. Dzięki temu nie włącza się jakoś bardzo często, obstawiam jednak że częściej niż gdyby drzwi były jak w standardowych lodówkach wypełniona materiałem izolacyjnym.
  11. Kulki, pewnie ołowiane i wosk względnie parafina. Nic wiecej tam nie ma. Jeśli nie siedzi w brzeczce jakoś długo to bym go wyjął oczywiscie zdezynfekowanym sprzetem, a po fermentacji piwo zlał delikatnie rurką zanurzoną przy powierzchni - szkło jako cięższe będzie gdzieś na dnie, przywalone stertą drożdzy. Ale rób jak uważasz, Twoje zdrowie jest na szali.
  12. To chyba nie jest najlepszy pomysł. Stout zdecydowanie ma mieć wyczuwaną paloność. Jeśli dodasz słód palony na koniec zacierania lub będziesz bawił się z jego wygotowywaniem to jedynie co przejdzie to kolor, a nie smak. Tak się robi IRA gdzie paloność ma być słabo wyczuwalna lub w ogóle natomiast ma nabrać odpowiedniego koloru.
  13. Tak jak napisał 'wizi', nie wiadomo jak zacierałeś tudzież do ilu Ci zeszło po fermentacji. Jak nie wyszedł Ci za bardzo 'dry' to paloność się nieco 'przytępiła'. Edit: nie doczytałem że zeszło Ci do 5blg. To jednak za wysoko żeby był 'dry'. Wiec musisz zmienić nieco zacieranie. Ja na 'dry' zacieram 20 min w 59C, 70 min w 66C i wysladzam wodą o temp 69C. Nie robie wygrzewu. Jak na mój gust troche jednak za mało dodatków wnoszących paloność: w sumie masz ich 0,5kg na 4kg podstawowych. Tyle to ja daje na 2,5kg podstawowych. Ale jak tam komu pasuje. Trzeba jednak uważać żeby nie przesadzić, bo może wyjść 'popiołowość' w smaku. Paloność poprawi, innych nut bym sie nie spodziewał.
  14. Zrobić z tego można wiele rzeczy. Pytanie zasadnicze, czym masz grzaną kadź i jak rozprowadzasz ciepło (mieszadło, pompa, wiosło)?
  15. Planuje zrobic cos takiego jak opisane tutaj: https://www.homebrewtalk.com/threads/boil-kettle-condenser-no-overhead-ventilation-needed.636955/ W pierwszym poscie sa zdjecia i ogolna koncepcja. Na ktorejs tam stronie jest opis i link do dyszy uzytych w projekcie. Łazienke mam bez okna. Musialbym gotowac albo w ktoryms z pokojow (co mi srednio pasuje) albo na balkonie (strona poludniowa, w lecie przy 30 stopniach jak dzisiaj nie wysiedziłbym tam). Jak na razie najlepiej pasuje mi łazienka: wentylacja mechaniczna, dostęp do wody i kanału, a w gniazdkach 2 fazy z bezpiecznikiem roznicowym. Czego chcieć więcej 🙂. No może większej powierzchni: łazienka ma 4m^2, minus całe jej wyposażenie to niewiele pozostaje.
  16. Ja zacieram w kuchni, a gotuje w łazience (mam tam nieco lepsza wentylacje niż w kuchni i dodatkowo łazienka z założenia jest przygotowywana do większej wilgotnosci powietrza). Bardziej przeszkadza mi zapach jaki wydostaje sie podczas gotowania. Utrzymuje mi się w mieszkaniu przez ok 2 dni, nie wspomne ze w ciuchy super wnika. Właśnie myslę o chłodnicy ze skraplaczem. Powinna rozwiązać moje oba problemy. Srednio odparowuje mi ok 2l/h
  17. Też nie wskazywałbym słodu jako winowajcę. Do dezynfekcji fermentatora sporo osób (włącznie ze mną) używa środka o nazwie StarSan (niestety wycofany z obrotu w EU pare miesięcy temu, ale jest zamiennik który zwie się Chemipro San). Można nim dezynfekować wszystko oprócz jeśli dobrze pamiętam rurek silikonowych bo matowieją. Nie trzeba go spłukiwać. W odróżnieniu od OXI gdzie przedmiot musi być w nim zanurzony przez kwadrans, tutaj wystarczy kontakt z cieczą lub pianą (bo mocno sie pieni) conajmniej przez minute. Głównym składnikiem jest kwas fosforowy. Daj znać co wyszło z tego piwa.
  18. Sól to jak wiadomo NaCl. Poszukaj więc Na i Cl w tym co użyłeś. Znasz parametry wody którą używałeś? Sama z siebie nie jest słona? Nie daje aby chlorem? OXI to nadwęglan sodu. Co prawda jak go samego nie wlałeś do brzeczki to tyle co zostało po niespłukiwanym sprzęcie którego użyłeś nie powinno dać wyraźnego posmaku słonego. Jakie miałeś stężenie OXI? Powinno być 1 łyżeczka na litr wody.
  19. Że tak zapytam, a odfiltrowałeś brzeczke od chmielin (bo zakładam że nie chmieliłeś w siatce/hop-stoperze)?
  20. Używanie wyszukiwarki nie boli....
  21. Do porównania najlepiej użyć termometru który jest dokładny i przeszedł kalibracje. Termometr z multimetru nie jest raczej dobrym rozwiązaniem. To wystarczająca ilość.
  22. Jesli tylko nie złapało zakażenia powtornym natlenianiem, to bym butelkował. Ewentualnie jeśli jest za słodkie to próbowałbym podbić IBU herbatką chmielową lub jeśli jest mocno słodkie chmielem izomeryzowanym. 68C to zdecydowanie nie jest temp. na zacieranie 'na wytrawnie'. Jeśli termometr Ci przekłamuje to mogło się zatrzeć bardziej 'na słodko'. Nim zrobisz następne piwo sprawdz termometr i jego odchyłkę dla temperatur 60-70C.
  23. 'Kociołek z Lidla' to taki gar z grzałką służący zgodnie z przeznaczeniem do pasteryzacji, ale po paru modyfikacjach staje się całkiem znośnym kociołkiem zacierno-warzelnym. Możesz rzucić okiem na zdjecia w mojej galerii. Młótem możesz karmić kury jak je masz. Ja mieszkam w bloku wiec idą w kosz. Różnie bywa. Czasem mam 4-6 różnych gatunków, a czasem tylko 1. To zależy w jakim sensie się 'nie udało'. Jak wdała się infekcja to kanał. Jak tylko coś tam lekko nie wyszło to można czasami coś pokombinować lub zostawić na długie leżakowanie z nadzieją że się ułoży.
  24. Jeśli chcesz wiedzieć co dokupić do obecnie posiadanego sprzetu, to z uwagi na to że chyba najbardziej nielubianym przeze mnie jest proces przygotowania butelek, polecałbym takie rzeczy (linki są tylko przykładowe, możesz znależć coś podobnego gdzieś indziej) - sterylizator do butelek (https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/akcesoria/sterylizator_do_butelek_2), super sprawa, nie trzeba się bawić z przelewaniem środka do dezynfekcji z jednej butelki do drugie, wstrzasania itp. Oczywiście można bez tego żyć, ale to sporo ułatwia. - dinks do płukania butelek (https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/akcesoria/myjka_butelkowa_blast_3_4_cala). Też da się bez tego żyć, ale znacznie to przyspiesza płukanie butelek. Niestety jak chcesz to założyć na normalny kran co masz w mieszkaniu to potrzebujesz przejściówki z Mxx (nie pamiętam ile, taki drobnozwojowy gwint na perlator) na 3/4". Gardena coś takiego robi. Możesz poszukać w internecie lub sklepach z art. ogrodniczymi. - kapslownica. Bez tego ani rusz. Osobiście mam Griffo Heavy Duty i mogę powiedzieć że jest super. Zadnych problemów z obcinaniem szyjek, niedociskaniem kapsla itp. Jest nie do zajechania (głowica która kiedyś tam się pewnie zużyje można wymienić, choć ja mam za sobą jakieś 40 warek i nie widać na niej żadnych śladów). Oczywiście możesz kupić inną, ręczną ale mogą się pojawić po jakimś czasie problemy z ich użytkowaniem (poczytaj forum) i raczej ich już nie odsprzedasz. Griffo HD nie jest tania ale zawsze możesz ją opchnąć, gdyby przypadkiem Ci piwowarstwo nie spasowało. Termometry (analogowe) jak masz z zakresem do 80C to nie ma sensu ich wymieniać. Do zacierania wystarczą. Później możesz się zdecydować na zakup jakiegoś nieco lepszego elektronicznego. Cukromierz jak masz to też na razie nic bym nie zmieniał. Później mozesz zainwestować w refraktometr. Jak masz zamiar warzyć w zwykłym garze to jakaś sporsza łycha będzie Ci potrzebna do mieszania. Może być z nierdzewki lub drewniana. Plastikowe bym sobie odpuścił. Później jak Ci się spodoba to polecałbym zainwestować w 'kociołek z Lidla' i dorobić do tego mieszadło lub kupić coś Coobropodobnego. Jeśli chodzi o fermentacje to nie ważne czy to będzie IPA, Porter czy cokolwiek innego, generalana zasada jest taka że należy utrzymywać stałą temp. fermentacji (pod koniec fermentacji trzeba ją podnieść do górnej temp. fermentacji danych drożdży żeby po sobie posprzątały). Więc jak chcesz użyć drożdży które pracują w temp. 16-20C, a w pomieszczeniu masz 22-24C to bez lodówki lub pudła styropianowego ani rusz (drożdże fermentując wytwarzają ciepło, więc w fermentatorze będziesz miał pewnie 25-26C przy takich temp. pomieszczenia jak podałeś). Możesz jednak użyć drożdży Kveikowych których temp. fermentacji jest znacznie wyższa niż większości drożdzy (pomijam szczepy belgijskie) i wtedy taka temp. jak masz w mieszkaniu będzie dla nich ok. I jeszcze jedno. W etapach w których przelewasz gorące płyny (woda do wysładzania, transfer brzeczki) używałbym wężyków silikonowych (z grubszymi ściankami {>1mm}, bo na zgięciach się nie załamują), a nie igielitowych z których coś może przedostać się do brzeczki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.