Skocz do zawartości

quadi

Members
  • Zawartość

    44
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O quadi

  • Urodziny 06.09.1977

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Outpost 3J
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    20+
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Wojtek
  1. Nowicjuszka z Nowego Sącza

    Piwnica byłaby o wiele lepszym rozwiązaniem na obecne warunki, ale minusem jest zasuwanie z fermentatorem który lekki nie jest. Sam to przerabiałem jakis czas temu nim sie dorobiłem lodówki w mieszkaniu przeznaczonej typowo do fermentacji. 4 piętra w dół na fermentacje, a później 4 piętra w górę żeby żeby zabutelkować. Mało fajne. Można od biedy fermentowac w wannie. Włożyć fermentator do wanny i nalać zimnej wody. Niestety odbije sie to na zużyciu wody, bo co jakis czas trzeba wymieniać na nową. No i trzeba żonglować fermentatorem jak chce się skorzystać z wanny :-) Ewentualnie tak jak napisał kolega dziedzicpruski, skrzynia ze styropianu i zamrożone pety.
  2. Nowicjuszka z Nowego Sącza

    Temperatura fermentacji zależy od drożdzy które zamierza się użyć. Dla każdych drożdzy podany jest zakres zalecanych temperatur pracy. W dolnym zakresie drożdze pracują wolniej ale dają czystszy profil piwa. W górnym pracują szybciej ale produkują także estry i alkohole wyższych rzędów. O ile pierwsze z nich są w niektórych stylach pożądane (akurat w stylach belgijskich tak) o tyle te drugie już niezbyt. Dodatkowo proces fermentacji jest procesem egzotermicznym, czyli na wskutek fermentacji temperatura cieczy (brzeczki) sie podnosi, powodując jeszcze szybszą prace drożdzy i jeszcze większe wydzielanie ciepła. Dlatego ciepło to trzeba odbierać, by utrzymać w miarę stałą temperaturę fermentacji. Chcesz fermentować w mieszkaniu czy w piwnicy?Jakie masz tam temperatury?
  3. quadi

  4. Czyszczenie wymiennika ciepła

    Ja robie podobnie jak vettis. Po warzeniu przepłukuję wodą w kierunku przeciwnym do obiegu brzeczki, zalewam roztworem NaOH i trzymam 1-2h. Wylewam, zobojętniam kwaskiem cytrynowym i przepłukuję wodą. Zalewam wrzątkiem i zakręcam szczelnie króćce zaślepkami z uszczelakmi silikonowymi. I tak sobie siedzi chłodnica do następnego warzenia. Gdy już ono przyjdzie, to bezpośrednio przed użyciem przepłukują wodą i dezynfekuję nadwęglanem sodu.
  5. Butelki - "ankieta"

    Mam kapslownice Grifo, która z powodu konstrukcji nie ma problemu z tolerancją butelek w zależności od wymiarów/rodzaju szyjki. Przede wszystkim używam butelek z których jestem w stanie w miare bezproblemowo ściągnąć oryginalną etykietę. Niestety większość craftowych piw (w tym Pinta) ma dość mocne etykiety (nie dość że laminowane to jeszcze klejone na dość mocnym kleju). Tak więc głównie posiadam butelki zwrotne (20%) oraz bezzwrotne (80%) z piw koncernowych lub lokalnego kraftu.
  6. Zawsze go możesz zapytać. O ile dobrze pamiętam jest na tym forum używając nicka: dagome
  7. Ciemna gęstwa

    Gęstwa z ciemnego piwa będzie ciemna. Generalnie jeśli chodzi o użycie gęstwy to używa się jej, idąc w kolejnych generacjach: - od piw jasnych do piw ciemnych - od piw o niskim Blg do piw o większym Blg Idąc w odwrotnym kierunku trzeba sie liczyć z pewnymi niepożądanymi efektami.
  8. Koźlak nie rusza, co dalej?

    Robiłem koźlaka (16Blg) w piątek i też zadawałem tymi samymi drożdzami. Uwadniałem w 18st.C (1 saszetka) i zadałem do dobrze natlenionej brzeczki o takiej samej temperaturze. Po zadaniu rozpocząłem powolne schładzanie brzeczki w piwnicy do docelowej temperatury fermentacji (10st.C). Na powierzchni brzeczki piana zaczęła się dopiero tworzyc po 18 godzinach od momentu zadania drożdzy, a brzeczka miała wtedy 12st.C. To moje pierwsze piwo na tych drożdzach i pierwsze dolnej fermentacji, ale nim wybrałem ten szczep to poczytałem troche na forum i poza paroma wyjątkami wszyscy zgodnie twierdzili że te drożdże dłużej startują.
  9. Butla z tlenem i natlenianie brzeczki

    Dr2 tak ma. Niestety. Po jego 'krytycznych' uwagach dot. mojego posta który miał pomóc pewnemu koledze z forum, odechciało mi sie komukolwiek pomagać. Nieważne... Pewnie można taki dostać. Kiedyś na tym forum był podobny dylemat tylko że w druga stronę i dla reduktora CO2. O ile dobrze pamiętam ktoś kupił tani reduktor z manometrem wyskalowanym w l/min, a potrzebował w barach do nagazowywania piwa w kegu. Wniosek był taki że można użyć takiego manomentru tyle że trzeba go wyskalować w barach na podstawie wskazań innego manometru wyskalowanego juz w barach. Więc skoro dało się w tą stronę to nie sądze żeby nie dało się w drugą.
  10. Pewnie zależy kto co bierze. Tydzień temu na Myśliwskiej (68) brałem puste skrzynki Żywiec (te czarne) w dość dobrym stanie. Gość policzył mi 8zl/szt, czyli normalnie tak jak w sklepie.
  11. Piwo bezglutenowe na drożdżach piekarskich

    No nie wiem czy tak bym to określił. Drożdze to drożdze. Są szczepy które nadają się do wina, są takie które nadają się do piwa i takie które nadaja się do fermentacji zacieru pod gorzałkę. Raczej dobór które do czego robi się pod kątem wytwarzanych aromatów/smaków, odporności na alkohol oraz jakie cukry i jak wysokiego rzędu są w stanie przetworzyć. Drożdze piekarnicze to raczej odpad z gorzelni lub browaru. W piekarnictwie nie zależy nikomu na aromacie czy innych tam rzeczach tylko na szybkim wytworzeniu dużej ilości CO2 w dość krótkim czasie. Wracając do tematu: kupując drożdze piekarnicze i tak nie wiesz jakie jest ich pochodzenie i jaki jest szczep. Czysta loteria, chyba że producent/pakowacz pochwalił się na etykiecie skąd je pozyskał. Ale muszę przyznać koledze 'morfitru75' rację, raczej chodzi o obróbkę termiczną. 'Trupy' nie zaszkodzą, a częściowo aktywne moga zmienić skład flory jelitowej i powodować jakieś problemy natury gastrycznej. W sumie jak masz żyłkę naukowca to możesz zrobic eksperyment. Podzielić warke na pół. Poł fermentować drożdzami piekarniczymi, drugie pół drożdzami piwowarskimi. Po fermentacji to co było fermentowane drożdzami piekarniczymi zabutelkować i refermentować, a to co było fermentowane drożdzami piwowarkimi zapasteryzować, schłodzić, nagazować w kegu i zabutelkować. I sprawdzic które szkodzi a które nie.
  12. Fermentacja, jak to zrobić DOBRZE

    Kolego Dr2. Może źle się nieco wyraziłem. Jeśli BLG w ciagu paru dni już nie spada to można uznać fermentacje burzliwą za zakończoną. Oczywiście cicha będzie przebiegała bez względu czy będziesz przelewał do innego pojemnika czy zostawisz w tym samym. Chodziło mi o przelewanie na cichą do drugiego fermentatora. Może wyraziłem się niedostatecznie precyzyjnie, czego nie powinienem robić w przypadku początkującego kolegi. Cieszę się że prostujesz wypowiedzi innych piwowarów i obalasz mity pomagając tym samym początującym piwowarom uniknąć błędów, ale bądź tak dobry i do szkoły to mnie nie odsyłaj. Nie znasz poziomu mojej wiedzy. To co napisałem nie wynika z jej braku ale nieprecyzyjnego wysławiania się co oczywiście przyznaję i uderzam się w pierś, przepraszając tym samym kolegę amrish'a że niechcący wprowadziłem go w błąd. Mea culpa.
  13. Fermentacja, jak to zrobić DOBRZE

    Ad1. Generalnie należy założyć że w fermentatorze plastkiowym (jak wiadomo plastik jest całkiem niezłym izolatorem ciepła) podczas burzliwej brzeczka będzie miała jakieś 3-4 stopnie więcej niż otoczenie. Przy większym BLG może być nawet więcej. Więc wiedząc jaka jest prawidłowa temperatura fermentacji dla danego szczepu drożdzy których użyłeś (zazwyczaj na opakowaniu jest taka informacja) możesz sobie sam odpowiedzieć czy 20 stopni w piwnicy to za dużo czy nie. Ad2. Jak masz grzyba w piwnicy to bym raczej nie ryzykował przelewania piwa. Co do temperatury końcowej to zaleca się aby temperatura na końcu fermentacji była wyższa żeby drożdze posprzątały po sobie. Raczej się to odnosi do etapu fermentacji gdzie drożdze jeszcze mają co jeść. Na końcu fermentacji kiedy już prawie wszystko jest zjedzone można spokojnie podnieść temperaturę. Jak przeniesiesz fermentator do ciepłego miejsca to też trzeba czasu żeby temparatura w nim wyrównała się z otoczeniem - może to zająć parę dobrych godzin, więc drożdze nie 'zestresują się' Ad3. Skoro fermentowałeś w tak wysokich temperaturach to nie jest dziwne że po 6 dniach było już po wszystkim. Zejdziesz w dół z temperaturą fermentacji to zobaczysz wtedy ile fermentacja się wydłuży. Zasada z trzymaniem na burzliwej jest taka; jesli przez 2-3 kolejne dni BLG już nie spada to znaczy że burzliwa się zakończyła. To czy robić cichą to rzecz sporna. Jedni twierdzą że tak, inni że nie ma sensu. Ja robię, ale są tacy co nie robią i też jest dobrze. Poszukaj w wyszukiwarce, była jakiś czas temu dyskusja na ten temat. Jak poczytasz to sam sobie wyrobisz zdanie. I w zasadzie tym samym odpowiedziałem na pkt5. Ad4. Od zabutelkowania liczy się czas.
  14. Gotowanie, negatywne aromaty?.

    Generalnie o to chodzi żeby brzeczka się nieco zagęściła (po filtracji i wysłodzeniu odbiera się sumarycznie większą ilość brzeczki niż potrzeba do fermentacji). Normalną ilością przy niezbyt burzliwym gotowaniu jest ubytek 2-3 litry wody przez parowanie na godzinę (gotowanie nie musi być jakoś super mocno burzliwe).
  15. Gotowanie, negatywne aromaty?.

    To zależy jak kolega robi piwo. Jak z brewkitów to można gotować pod przykryciem, zaoszczędzi się troche energii, a wszelkie 'złe' związki i tak już poszły w atmosfere w procesie produkcji brewkitu. Jak kolega robi ze słodu czyli z zacieraniem to gotować brzeczkę należy bez przykrycia aby 'złe' związki (głównie chodzi o DMS) mogły sobie uciec w atmosferę.
×