Jump to content

Sztok

Members
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    ~30
  • Miasto
    Gdynia
  1. warzyć. Kilka dni temu używałem słodów przeterminowanych o 3 lata, stanowiły połowę zasypu a osiągnąłem wydajność 75%. Jeżeli były cały czas suche i żadne robaki ich nie jadły powinno być ok.
  2. Garnek myślę ze na luzie, też mam trochę odprysków i nigdy nie wyczułem nic złego z tym związanego.
  3. Słody pachną jak należy na pewno były suche. Kasa to nie problem jakoś po prostu szkoda mi wywalać. Ciekawe w sumie bo myślałem ze to chmiele będą bardziej się nadawać niż słody. Obsługiwać sterownik się nauczyłem bardziej chodziło mi o wartości. Dodam ze lodówka to stary mińsk. Czyli ustawie 5 minut. A histereza ? sondę będę miał raczej przyklejoną od zewnątrz fermentora.
  4. Dzień dobry Na swoim koncie mam już sporo warek ale po 3 latach przerwy od piwowarstwa czuje się znów jak początkujący. Przerwa była spowodowana przede wszystkim przeprowadzką i tym ze w nowym mieszkaniu nie miałem miejsc w których temperatura była by odpowiednia do fermentacji. Udało mi się zdobyć lodówkę zamontować ją w piwnicy kupiłem sterownik W1209, podłączyłem, wszystko ładnie działa i tu pojawia się moje pierwsze pytanie. Trochę poczytałem o podłączaniu sterowników i często się wspomina o tym że łatwo zepsuć taką lodówkę przez zbyt częste uruchamianie sprężarki? Czy ktoś byłby mi po chłopsku wytłumaczyć jak powinienem ustawić histerezę i czas opóźnienia włączenia? Kolejna rzecz to stare słody i chmiele... bardzo stare. Zostało mi trochę słodów, Wszystko zapakowane przechowywane w suchym, ciemnym miejscu ale mają na pewno ponad 3 lata. Wyglądają dobrze nie widać żadnych pleśni no i są zdecydowanie bardzo suche. Nie chciałbym ich wyrzucać wiec stwierdziłem że po prostu będą stanowiły tylko jakiś odsetek zasypu. Ma to sens czy spadek wydajności po takim czasie będzie tak dramatyczny ze lepiej nakarmić nimi ptaki? Jeżeli tak to czy chociaż palone słody zostawić bo myślę ze kolor i tak oddadzą. No i to samo płatki ryżowe, coś z nich będzie? Kolejna rzecz to chmiele. Tego mam sporo, część od zakupu hermetycznie zamknięte jak widać, część już otwarta ale zamknięta w szczelnym słoiku. Wszystkie za to non stop przez te lata były w zamrażarce właściwie były poza nią kilka godzin w czasie przeprowadzki. I tu to samo pytanie: ma to sens? Na pewno najprostszą odpowiedzią jest: sprawdź. Ale może ktoś ma już jakieś doświadczenia. Na pierwszy ogień pójdzie jakiś prosty Pale Ale. Cały sprzęt stał w piwnicy trochę się przykurzył ale chyba porządne szorowanie i kąpiel w NaOH powinna wystarczyć?
  5. Moim najbardziej klarownym piwem był właśnie witbier. Też do tej pory nie wiem dlaczego.
  6. u mnie im wyższa temperatura tym większe różnice z elektronicznym. Do 72°C to jest 0,5 - 1°C różnicy. A Kupiłem z przerwą w cieczy i naprawiałem go nad płomieniem. Polecam mieć dwa termometry zawsze przy jakichś niejasnościach można się posiłkować drugim. Elektroniczny kupiłem w Ikei za 25 PLN
  7. Do usuwania związków organicznych NaOH, do nieorganicznych kwasek cytrynowy. Co do gąsiorka - zalałeś do pełna NaOH i piana nie zeszła? U mnie zwykle to pomaga. A jeśli nie to szczota. Ewentualnie możesz nalać do pełna wody i wrzucić corega tabs, albo tabletkę do zmywarki. Ten zapach każdy inny przytłumi, tylko uważaj przy otwieraniu żeby się nie zaciągnąć Jestem 100% zwolennikiem NaOH ale używanie go zostało zanegowane wiec stąd te pytanie. Ogólnie uważam że to najlepszy środek do czyszczenia wszystkiego Jak zobaczyłem efekty przy sprzęcie piwowarskim, wyczyściłem nim wszystkie zapuszczone rzeczy w kuchni co do gąsiorka szczotka nie pomogła sam jestem bardzo zaskoczony. spróbuje z tą tabletką do zmywarki. Najweselej to zaciągnąć się oparami NaOH przy zalewaniu do gorącą wodą Ale piro też potrafi drapnąć po gardle. Ja niestety jestem na tyle leniwy że przy czyszczeniu na początku nie używałem nawet rękawiczek. po kilku nieprzyjemnych doświadczeniach poza rękawiczkami okulary ochronne też się przydają
  8. 2. Ostatnio stresowałem sie że mi witbier nie ruszył z fermentacją jak w końcu otworzyłem pokrywę okazało sie że wysoko na ściankach jest pełno śladów po pianie. Całość musiała pocisnąć przez jedną noc. 5. Po co chcesz wiercić w obu kranik? mam na stanie jeden fermentor bez kranika i 3 z kranikiem bo myślałem że to wygodniej. Teraz żałuje ponieważ: ciężko to doczyścić po kilku warkach, ciągle się boje o infekcje no i ostatnio wlałem 23 litry brzeczki do fermentora a zostało mi tylko 21 bo kranik niespodziewanie puścił na miejscu gdzie się obraca. 6. Jedyne co robię w celu napowietrzenia brzeczki to zlewam wężykiem z wysokości żeby piana się robiła, raz ze stresu że nie rusza pomachałem fermentorem. poza tym zdaje egzamin. 9. Ja próbuje piwo na każdym etapie jego produkcji
  9. Pytanie: Mam gęstwy cały słoik 0,9 własciwie same drożdze 1214, pół centymetra płynu nad nimi, nie podzieliły sie na żadne warstwy nic. chce zrobic 2 piwa jednego dnia ( zresztą już o tym tu pisałem) Black IPA i witbier. po prostu podzielić na pół i dodac czy to za dużo? czy np do witbiera dac mniej ?
  10. A co byś proponował z oferty sklepów piwowarskich do wyczyszczenia zalegających związków organiczych? Nie mówie o dezynfekcji. Chciałbym zaznaczyć że pytanie nie jest w żadnym wypadku złośliwe. Jestem poczatkujący i może jest coś dostępnego lepszego niż NaOH co moge kupić razem ze wszystkim do produkcji piwa płacąc za jedną przesyłkę. A tak w temacie jeszcze mam pytanie. Mam mały 5 litrowy gąsiorek który znalazłem w piwnicy był w środku bardzo zapuszczony aż czarny. Ale pomogła mu kuracja "kretowa". Lecz po ostatnim cydrze resztki piany tak się zagnieździły że nic nie pomaga... ma ktoś może pomysł jak to wyczyścić? Uzywałem już wrzątku, kreta, namaczania, szczotki, kwasku,
  11. Ja cały sprzęt po użyciu zawsze "kąpie" przez całą noc w NaOH łacznie z wiadrami i butelkami. Roztwór robie z gorącej wody potem płucze intensywnie zimną wodą, potem w kwasku żeby zneutralizować resztki zasady i na koniec woda. Jedyny zapach jaki zostaje mi po krecie to zapach tego co było w wiadrze przed wsypaniem NaOH, nie wiem czym to jest spowodowane. Myśle że jak porządnie wypłukałeś wodą i kwaskiem to nie masz sie zupełnie czego obawiać ze strony kreta. Natomiats niewiem czy bym ryzykował użycia wiadra po infekcji, szczególnie że czasami taniej jest kupić nowe wiardo niż środki czystość do jego porządnego wyczyszczenia:)
  12. Quadrupel mial okolo 22 blg. Jakie negatywne skutki może dać użycie tej gęstwy w witbirze i blacki ipa?
  13. Miałem chwilkę poczytałem i jeszcze pytanie. Myślicie że z tej gęstwy starczy na 2 piwka czy robić startery? 1. Witbier 2. Chce zrobić back IPA i nachmielić to amerykańskimi chmielami chce jakies 15 plato 3. no i tego samego dnia zrobic American Wheat, da sie coś sensownego zrobić na jakichś suchych drożdzach?
  14. Wracając do początku tematu i tytułowej gęstwy. Zrobiłem za mocnego Tripla, teraz Quadrupel stoi na burzliwej. Na dniach przelewam na Cichą i już nie wiem co dalej. Nie chce chyba kolejnego typowego Belga. Może ma ktos na koncie jakies ciekawe eksperymenty z drożdżami 1214 belgian abbey? I ktoś mi może powie jakie błędy przy produkcji piwa wpływają na mętność i brak piany? Edit: Pytanie o braku piany odwołuje bo już znalazłem interesujące mnie informacje na Wiki:)
  15. Ja odbieram kiedy podczas wysładzania leje się jakieś 10-8 blg
×
×
  • Create New...