Jump to content

Lodzermensch

Members
  • Posts

    673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lodzermensch

  1. Fajny temat Biały, 33 lata, zaręczony + córcia, zawód piwowar, dochód : 2016 strata, 2017 pespektywa lekkiego plusa, mieszkanie 49m, katoliko-agnostyk ze wskazaniem na katolika, krótka broda
  2. W najbliższym czasie zamierzam powiększyć liczbę zbiorników w browarze o 2 , ponownie o pojemności 20 hekto. Tym samym browar osiągnie już całkiem poprawną wielkość produkcji około 80 hekto miesięcznie. Oznacza to tym samym, że nie będę już w stanie pracować w nim samodzielnie. Dlatego powoli rozglądam się za osobą, która byłaby zainteresowana rozpoczęciem pracy w browarze na początku w charakterze pomocnika - ale nie ukrywam,że z czasem - do pozycji samodzielnego piwowara, który byłby mnie w stanie zastąpić kiedy będę miał inne obowiązki. Najchętniej chciałbym oczywiście pracować z kimś kto lubi pracę z piwem i pochodzi z naszego środowiska. Jeśli jest ktoś taki to piszcie wiadomość.
  3. Gdy przygotowałem się do warzenia grisette komercyjnie w browarze to ponownie zgłębiałem temat i wg tego co zgłębiłem należy się mała errata w stosunku do tego co napisałem w 2014: - Grisette były piwami warzonymi w miastach, w miejskich industralizujących się browarach a nie tak jak saison na wsi. Nie był to do końca zatem "farmhouse ale" i można przypuszczać, że fermentowany czystym szczepem drożdży piwowarskich o prawdopodobnie możliwie czystym charakterze. Ja swoje grisette robiłem na wlp530 i fermentowałem w możliwie najniższej temperaturze żeby maksymalnie ograniczyć nadmierną produkcję estrów i fenoli. Nie wiem czy obecnie zdecydowałbym się na ten szczep. Przychodzą mi na myśl inne belgijskie szczepy o delikatnym profilu : wlp515, yeast bay northeastern czy fm28 które daje na prawdę delikatny, delikatny profil drożdżowy. - Grisette były kategoryzowane ze względu na moc, były 3 kategorie. Najbardziej powszechna kategoria miała od 7 do 11 plato. - Były piwami chmielonymi dość intensywnie, źródła podają nawet 6g na litr dla 2 kategorii Grisette nie były piwami z przyprawami. Klasyczne saisony zresztą też. Z pewnością chłop w Walonii ani rzemieślnik w Hainaut nie wrzucali do swojego kotła skórki curacao albo bergamotki. Warząc piwa w domu sam poddałem się temu trendowi , który uważam za błędny - historyczne, belgijskie piwa zawdzięczały swój profil użyciem drożdży i fermentacją a nie sztucznym pompowaniem dodatkowymi aromatami. Obecnie w Belgii w browarach jedyną przyprawą, którą faktycznie się stosuje faktycznie w miarę powszechnie jest kolendra i mam na myśli głównie witbiery + sporadycznie inne piwa np Tripel Karmeliet. Precz z przyprawami w belgijskich piwach! Ostatnia uwaga : jeśli zabierasz się za belgijskie piwa i podsumowujesz swój post stwierdzeniem, że na inne drożdże szkoda Ci kasy to sugeruje jednak nie zabierać za belgijskie style, nie tędy droga
  4. Za problemy z piana moim zdaniem najczesciej odpowiada zla fermentacja. Zestresowane drozdze zwiekszaja produkcje proteaz, ktore sa zabojcze dla piany poprzez rozkladanie białek. Zła fermentacja w warunkach domowych : niepoprawna populacja startowa, zbyt duza gestosc i zbyt malo tlenu, konkurencyjne mikroorganizny w piwie.
  5. Przez chwile martwilem sie, ze to koniec Twojego warzenia! Piateczka!
  6. Szansa jest jutro tzn w piatek 25.11.2016 - Pabianice do godz 17. Lodz Chojny po godzinie 19tej
  7. Woda + ekstrakt chmielowy i macie wode chmielona bez chmielenia. Te ekstrakty sa do dostania detalicznie i to najprostsza droga. http://simplyhops.co.uk/pha-hop-flavours/phar-classic-citrussy-1lt.html Mysle, ze niektore browary stosuja ekstrakty co moze byc tajemnica osiagniecia prosta droga swiezych, intensywnych aromatow (np dodanie esktraktu przed rozlewem zamiast chmielenia w tankach). Oczywiscie nie mowie ze Nepomucen tak robi - po prostu to jest opcja, ktora mi przychodzi na mysl. Nagazowanie sztuczne w kegu.
  8. Gęstwa dziś do odbioru w browarze do ok 17 - najlepiej dzwoncie 606 819 336 jakby cos niespodziewanego mi sie wydarzylo. Jesli nie to potem na Chojnach od godziny 19tej.
  9. Bardzo wszystkich przepraszam ale z powodow rodzinnych muszę przesunąć odbiór gestwy na jutro
  10. Ja zbiore gestwe w sloiki pewnie gdzies w okolicach 12-13. W browarze bede na pewno do 17:00. We wtorek warze wiec bede od 5-6 rano do min 17-18 Mozliwy rowniez odbior osobisty w Lodzi na Chojnach wieczorem w poniedzialek
  11. oczywiscie, oczywiscie - a co tam masz dobrego, swojego w piwniczce?
  12. Ziomki, sprawa wygląda tak że gęstwę zbiorę dla Was w poniedziałek. Logistycznie zgranie tego wszystkiego byłoby jednak trudne zatem ja przygotuje słoiki, ponalewam a potem musicie je tylko odebrać w miarę szybko bo w browarze nie mam lodówki. Napiszcie tylko komu mam zbierać tzn ile słoików mam sobie przygotować.
  13. A jednak musze przesunac o 3-4 dni. Dam znac ponownie tutaj. Bardzo bardzo przepraszam.
  14. Czolem - gestwa FM28 do odbioru w ten czwartek lub piatek (w zaleznosci od tego jak pojdzie fermentacja).
  15. Mozna, mozna - tylko trzeba stawic sie ze sloikiem. Ze wzgledu na rozmiar króćca niezbędny jest słoik o pojemności litra. O konkretnej dacie zbioru gęstwy napisze tutaj jak juz wszystko sie zadzieje - bedzie to jednak dosc krotki moment okolo 1-2 dni wiec mam nadzieje ze dacie rade.
  16. Jeszcze do konca nie zdecydowalem ale bedzie to jakies sesyjne chmielone belgisjkie ale lub sesyjna belgijska ipa w widelkach 12-14 blg. Prawde mowiac poki co niesie mnie spontanicznosc:D troche jak w domowym garnku i decyduje w ostatnich momentach a zdarzylo mi sie zmieniac plan bedac juz na kotle. Osobiscie nie uzywalem jeszcze tego szczepu wiec to dodatkowy smaczek, no i skusil mnie fakt , ze profil Rocheforta jest mniej fenolowy i raczej stonowany - co mi pasuje pod cos chmielowego.
  17. Ogloszenia duszpasterskie: W tygodniu miedzy 7 a 11ym planuje warzenie na szczepie Rochefort - FM28/Wyeast 1762. Dla zainteresowanych piwowarow domowych gestwa dostepna kolo 15-17ego listopada.
  18. Nie używałem tego blendu , ekspetymentowałem raczej z samymi dzikimi drożdżami. To są blendy do dlugich, kompleksowych fermentacji konglomeratami roznych mikroorganizmow - a ja w dzikich drozdzach szukalem alternatywnych, szybkich ale "klasycznych" fermentacji i po kilku stwierdzam ze z wyjatkiem wlasnie Amalgamation, wole zwykle, poczciwe saccharomyces. Moim zdaniem wielu z nas po latach roznych eksperymentalnych piw wczesniej czy pozniej konczy ze szklanka pilsa czy jakiegos prostego, gornofemrnetacyjnego odpowiednika tego stylu.
  19. Łukasz przetarł co najwyżej kolana od mycia podłogi Dzikie drożdże są w większości niefajne, pojedyńcze szczepy/blendy są ciekawe - polecam głownie Yeast Bay Amalgamation - drogi ale dostepny w PL i najciekawszy wg mnie oraz dosc latwy w uzytkowaniu (w sensie budowy startera czy czasu fermentacji).
  20. Aktualnie z powodu narodzin corci zawieszam warzenie na okres pazdziernika. Na kotly wroce w listopadzie i wowczas zapewne bede mial cos belgijskiego - ze zbiorem celowalbym w okolo drugi - trzeci tydzien miesiaca wiec mozecie sobie planowac wowczas jakies warki.
  21. Dawno nie miałem czasu żeby napisać cokolwiek w zapiskach. Nastąpiło twarde zderzenie z rzeczywistością : startowanie z browarem AD 2016 nie jest już sielanką jaką wydawało się przez te wszystkie lata marzeń o własnym browarze. Człowiek mieszający w domowym garnku zmierza się nagle z ogromem przeciwności, których wcześniej sobie nie wyobrażał a większosc sprowadza się do brutalnej odpowiedzialności finansowej za wszelkie poczynania. Doszło do gorszącej sytuacji że praktycznie od kiedy browar ruszył - nie ma co pić. W domu garnek zakurzył się, w browarze nie ma technicznej możliwości do butelkowania więc przysłowiowy szewc bez butów chodzi Ale powodem mojego wpisu jest chęć podzielenia się gęstwami - warzę wyłącznie na płynnych i zwykle drozdze odlewam w kanał - wysyłka nie wchodzi w grę ale jeśli okoliczni piwowarzy chcą skorzystać to w miarę regularnie mam do oddania drożdże, wystarczy zdezynfekowany słoik i odrobina czasu - a swieza gestwa prosto z króćca trafi do słoika. Aktualnie do oddania blend FM10/11 - przez najblizsz]ych kilka dni, potem wszystko zostanie zutylizowane.
  22. wszystkie piwa robione na brettach 100% maja jakas ceche "funky". Nie ma czegos takiego jak "czysta" fermentacja brettami. Ja identyfikuje nute ktora zawsze pojawia sie w mniejszym lub wiekszym stopniu jako cos przypominajacego pot.
  23. Wbrew pozorom w browarze latwo o wypadek kiedy czlowiek nie stosuje maksymalnych zasad bezpieczenstwa a o to nietrudno bedac czasem lekkomyslnym, na przyklad na poczatku, badz zmeczonym czasem nawet kilkunastogodzinnym warzeniem. Ja poprzez wlasna lekkomyslnosc zatrulem sie chmiekaliami podczas generalnego sprzatania przed odbiorem Sanepid i spedzilem malowniczych kilka dni na Oddziale Toksykologii. Teraz jestem bardzo ostrozny, np przy CIP podlaczajac rury czy weze pod zawory zawsze sprawdzam szczelnosc na wodzie, zawsze nosze maske itd. Wiadomosc o smierci Wojtka bardzo mna wstrzasnela i tylko utwierdzila w przekonaniu, ze nie jest to zabawa na wiekszym garnku jak wydaje sie czlowiekowi z perspektywy piwowara domowego. Niestety jest to ciezka i wyczerpujaca praca, w ktorej latwo o oparzeniq, siniaki czy bol w plecach. Pewnie i tak nikogo nie powstrzyma to przed marzeniami o profesjonalizacji...no ale coz - tak wlasnie jest. Jeszcze raz : straszne, straszne, straszne. Wojtku, oby cos tam bylo na nami i obys teraz mial dobrze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.