Jump to content

wizi

Members
  • Posts

    1061
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by wizi

  1. Dwutlenek węgla nie pachnie. Natomiast nie wąchaj piwa w fermentorze. Dwutlenek węgla w dużych stężeniach może spowodować omdlenia, a nawet zgon
  2. Pytanie o temperaturę fermentacji? Lekką kwasowość w dry stout lub młodym piwie to nic niezwykłego. Nie wkładaj głowy do wiadra, bo konsekwencje mogą być nieprzyjemne.
  3. Wrzuć przepis w jakiś kalkulator piwowarski. Po czym usun monacha i w jego miejsce wbij brewkit. Pewnie wśród surowców będzie do wyboru płynny ekstrakt słodowy lub LME. Chmiel wywal całkowicie, bo ekstrakt jest już nachmielony, a w przepisie jest tylko chmielenie na goryczkę. Jeśli ekstrakt początkowy odbiega od tego w przepisie, odpowiednio dodajesz lub odejmujesz słodu podstawowego. Reszta surowców bez zmian. Zadbaj tylko aby przynajmniej 50% słodów stanowiły słody podstawowe.
  4. Ślepy nie jesteś. Nie ma obowiązku, ale jak już podasz to masz podać dobrą wartość. Wystarczy życzliwy konkurent, mail, do IJHARS, kontrola i kara. Etykieta dla nich to świętość. Kiedyś browary podawały, bo to takie fajne było podać ile jest IBU w piwie. Zaprzestały jak dowiedziały się o konsekwencjach błędów na etykiecie. Piwowar w browarze trzepie tyle warek rocznie, że wie na co może sobie pozwolić. Bazując na doświadczeniu, układa recepturę w programie, potem warzy. Większa szansa, że coś zawali przez brak higieny lub kontroli temperatury fermentacji niż błędną recepturę. Czepiam się, bo Ty jako pierwszy napisałeś, że browary komercyjne są głupie. Napisałeś nie znając realiów pracy w browarze, to chciałem Ci je przybliżyć i zamknąć temat dlaczego nikt komercyjnie tak nie robi. Powodów jest więcej, ale myślę, że te co podałem wyżej wystarczą. anteks dopowiedział resztę. Zamiast autorytatywnie pisać, że browary są głupie, wystarczyło zapytać dlaczego tego nie robią. Dyskutujemy o browarach, bo jako pierwszy odpowiedziałeś na zajawkę tematu podaną przez anteksa 😃 A żeby wrócić do piwowarstwa domowego. Wolę wydać 9zł na 100g Magnum i mieć porządnego chmielu goryczkowego na 5-10 warek niż babrać się w odzyskiwanie chmielu z chmielenia na zimno, odcedzanie, porcjowanie, mrożenie itp. Wszystko to dla 90gr - 1,80zł oszczędności na warkę. Co więcej przestałem chmielić na zimno. Efekt może fajny, ale krótkotrwały, trzeba uważać przy butelkowaniu, aby nie zaciągnąć chmielu do butelki, gęstwa zafajdana chmielem, ryzyko trawiastości. Wolę hop burst lub hop stand. Fajny i długotrwały aromat.
  5. To faktycznie wychodzi wydajność na poziomie 78%. Tak czy inaczej, wynik ok. Możesz ją lekko podnieść zacierając 1,5h zamiast 1h. Pytanie czy zależy Ci na wydajności czy czasie. Dla mnie wydajność w okolicach 80% jest spoko.
  6. Zły strzał. Otwarta fermentacja. Cały chmiel idzie do śmieci. Jak ma sprawdzić? Organoleptycznie? IBU które widzisz na etykietach piw rzemieślniczych jest podawane z kalkulatora. Koszt badania IBU metodą chromatografii cieczowej HPLC to 500-1000zl. Czyli 50-100% zysku z warki 10 hekto. Nadal nie rozumiesz, że to się nie opłaca? Kary za błędne informacje na etykiecie produktów spożywczych np. zły poziom IBU są horendalne. Nikt nie zaryzykuje dla nikłej oszczędności. Miniwarki w browarze? Nikt nie ma na to czasu. Co więcej celnicy mogą się dowalić do niezgłoszonej warki. Browar to biznes z masakraczną ilością biurokracji i przepisów do przestrzegania. Nikt nie zaryzykuje dla groszowej oszczędności. A co do powtarzalności. Tak jak piszesz jest z nią różnie. Browary robią wszystko aby ją utrzymać. Tak więc nie będą dodatkowo utrudniać sobie życia. Mam nadzieję, że teraz już wszystko dokładnie wytłumaczyłem 🙂
  7. Nie jest. Woda się trochę ochłodzi zanim dojdzie do złoża Jest ok Po wysladzaniu masz jeszcze chmielenie, czyli straty w związku z odparowaniem i tym co zostanie w chmielu. Pytanie czy to co podałeś w pierwszym poście było po wysladzaniu czy końcowy wynik w fermentorze? Jeśli to końcowy wynik, to znaczy że po wysladzaniu było więcej brzeczki
  8. Można drobniej śrutować, dłużej zacierać, sypnąć więcej słodu lub się nie przejmować Po amerykańsku, czyli bierze pod uwagę ekstraktywność słodu. Mi z tych składników w Brewtarget wyszła wydajność 82% czyli spoko. Jęczmień niesłodowany jest mniej ekstraktywny niż słód To normalne że temperatura jest inna w środku i przy ściance gara, dlatego trzeba często mieszać i ją wyrównywać zależy od mocy wrzenia i szerokości gara. Zmniejsz do ok 2l/h można robić w standardowym kotle, ale jest trochę gimnastyki warz 2 warki jednego dnia :-)
  9. Browary przemysłowe przeważnie nie chmielą na zimno, więc nie mają czego powtórnie wykorzystywać. Do tego wyobraź sobie twoje ulubione piwo rzemieślnicze, które raz ma lekką goryczkę, a innym razem taką, że aż wykrzywia. Kupowałbyś je regularnie? Mniejsze browary nie mogą sobie pozwolić na mierzenie IBU i dostosowanie chmielenia na goryczkę do tego ile alfakwasów zostało w chmielu odzyskanym z chmielenia na zimno.
  10. Nie musisz chmielic na goryczkę. Wystarczy na smak i aromat. Tak czy inaczej trochę alfakwasów dojdzie i jakaś goryczka będzie
  11. To zamiast kveik użyj jakiś neutralnych od Fermentisa, np. US-05 lub K-97. Aromaty cytrusowe dadzą Ci amerykańskie chmiele. Do dostania w każdym sklepie piwowarskim
  12. Ale komplikujecie. Jak na pierwszy raz wziąć mała puchę ekstraktu słodowego jasnego - odpada nauka zacierania. Z drożdży wziąć suche kweiki (odpada konieczność kręcenia startera) dostępne w tym samym sklepie. Chmiel j.w. Jak nie będzie Izabelli to wybrać jakiś inny polski chmiel owocowy. Zakupy robisz w Piwnym Krafcie przez net. Następnego dnia odbierasz osobiście zamówienie
  13. Nie są. Fermentacja lagera przebiega spokojniej, jest mniej piany, łatwiej kontrolować fermentacje i osiągać powtarzalne efekty, co w przypadku browaru przemysłowego jest bardzo istotne. Trudniej uwarzyć neutralnego smakowo ale'a niż lagera. Im smak eurolagera jest bliższy wody, tym mniej ludzi odrzuci. Konsumenci kupują lagery, bo są do nich przyzwyczajeni oraz są neutralne smakowo. Piwo piją głownie towarzysko lub rekreacyjnie. Łatwiej nawalić się wódą.
  14. Cierpliwość to cnota piwowara 🙂 Osobiście ekstrakt mierze najwcześniej po 3 tygodniach, w międzyczasie jedynie kontroluje temperaturę fermentacji.
  15. Najlepiej uzbroić się w cierpliwość i nie sprawdzać niepotrzebnie
  16. Zignoruj powyższą radę. Pierwsze piwo zniknie szybciej niż zdąży się utlenić. Czysty kwas askorbinowy. A co do efektu wystarczy poszukać https://www.piwo.org/forums/topic/27723-reduktor-utlenienia-do-piwa/
  17. wizi

    hefe-weizen

    Najprostszy zasyp na weizena to po 50% słodu pszenicznego i pilzneńskiego. Możesz dodać też trochę łuski ryżowej lub gryczanej dla polepszenia filtracji. W tym piwie pierwsze skrzypce grają aromaty pochodzące od drożdży a nie zasyp. Nie warto dawać karmelu czy owsianego, bo piwo ma być lekkie, orzeźwiające.
  18. Ok, choć przekombinowana. Jeśli to zasyp na 20l, to rozumiem, że użyjesz odpowiedniej ilości świeżej gęstwy? Jęczmień palony daj od początku zacierania.
  19. Sedno problemu jest w powyższym zdaniu. Goryczka rośnie i pogarsza z czasem. Rozumiem że wcześniej goryczka była mniej intensywana, niezalegająca i nie czułeś łodygowatości? Jeśli tak to przyczyny to stary chmiel, przetrzymanie go zbyt długo na cichej, i/lub infekcja. Jeśli od początku była ściągająca to możliwe jest wypłukiwanie tanin z łuski podczas wysładzanie. Wtedy, tak jak Łachim pisze, zakwaszaj wodę i staraj się nie przekraczać 78 st. C przy wysładzaniu. Jakiego chmielu używasz? Może wystarczy zmienić chmiel, którego używasz na goryczkę. Magnum i Junga są całkiem przyjemne. Pamietaj też że powinien być świeży (z ostatnich zbiorów) oraz przechowywany przez Ciebie i sprzedawcę w zamrażalniku.
  20. Szczerze. Pierwsze słyszę. Analizując to co kolega napisał powyżej: Bardziej prawdopodobne jest użycie starego lub źle przechowywanego chmielu oraz infekcja. Dodatkowo chmiel mógł być zbyt długo trzymany na cichej.
  21. Przypalanie to zazwyczaj wynik ustawienia zbyt wysokiej mocy grzania, dużej ilości mąki w ześrutowanym słodzie i zbyt wolnej cyrkulacji. Najpierw tutaj szukaj przyczyny problemu a nie w kociołku.
  22. Nie obniżaj temperatury od razu po butelkowaniu. Uśpisz drożdże. Lepiej zostaw w tych 21 stopniach aż się nagazuje plus tydzień czy dwa na posprzątanie po sobie. To jest dość dziwne. Goryczka zazwyczaj układa się z czasem, a nie rośnie. Może jakaś infekcja się wdała. Natlenienie raczej skonczyloby się mokrym kartonem lub aromatem miodowym. W skrócie to drożdże podczas fermentacji produkują dużo pobocznych związków, z których część nie jest zbyt przyjemna w smaku czy aromacie. Na szczęście są tak miłe, że jeśli zapewni im się dobre warunki to posprzątają po sobie.
  23. Ich temp idealna to 15-22. Możesz zacząć ciut niżej. Za szybko Lubisz się napracować. Ja trzymam kilka tygodni do kilku miesięcy w wiadrze. Od czasu do czasu robie CC i piwa mam mega klarowne I tutaj jest błąd. Aby drożdże po sobie posprzątały powinieneś trzymać ok 2 tygodnie w 20-22 stopniach Czyli za wcześnie przelewasz. Odpuść sobie cichą. Zaczynaj w 15 stopniach. Po tym jak burzliwa wyraźnie zwalnia (przeważnie po 3-4 dniach), podnoś temperaturę o 1 stopień na dzień aż do 22. Potem 2 tygodnie w 22 stopniach bez żadnej cichej. CC robisz lub nie. Refermentacja również w 22 stopniach. Pamiętaj, że po refermentacji drożdże też muszą po sobie posprzątać. Dlatego za wczesne przenoszenie do chłodnego to częsty błąd. Złota zasada to aby nie obniżać temperatury w czasie fermentacji.
  24. Za krótka fermentacja. Zaczynaj w niższej temperaturze, w granicach dolnego optimum dla danego szczepu i wraz ze spadkiem intensywności fermentacji stopniowo podnoś do górnego optimum. Cichą sobie odpuść, lepiej zostawić na 3 tygodnie w tym samym wiadrze. Przelewając do butelek staraj się nie zaciągać osadu. Posmak powinien też stopniowo zniknąć w butelkach. 30 dni to mało dla większości styli.
  25. Dokładnie o tym była dalsza część mojego wpisu. Lekko nie mieści się jedynie w widełkach dla alkoholu i ekstraktu końcowego, co jest najmniej istotne. Liczy się smak, aromat i wygląd. Piwo jest jak najbardziej w stylu. Co więcej pewnie nawet większe odchyły mógłbyś zauważyć w przypadku piw warzonych przez niemieckie browary specjalizujace się w warzeniu koźlaków majowych. Parametry to wypadowa kilku komercyjnych piw z tego stylu. Nie oznacza to, że wszystkie koźlaki się w nich mieszczą
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.