Jump to content

joker0skater

Members
  • Content Count

    274
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    46
  • Miasto
    Kutno, Łódź

Kontakt

  • Imię
    Tomasz

Recent Profile Visitors

580 profile views
  1. Cześć jak @dziedzicpruski jestem zwolennikiem mocnego chłodzenia przed jakimkolwiek przelewaniem (cold crash). Ponadto jw napisane - przy rozlewie do pojemnika z kranikiem warto rozmieszać cukier, lekko zakręcić i poczekać 30 min - osad opada.
  2. Witam serdecznie Po długiej przerwie wziąłem się za gotowanie. Na zdjęciu kwas metodą kettle souring. Fermentowane od 18 do 22 st C 3 tyg na gęstwe US-05. Kilka dni po rozpoczęciu fermentacji dałem litr pasteryzowanego przecieru z mango. 5 dni przed rozlewem wrzuciłem 70g Cascade i 90g macerowanego tydzień w whisky zestu cytrynowego. Cold crash i pyk w butelkę, ale jako surowiec do refermentacji poszedł pasteryzowany sok multiwitamina, raczej mętny. Co to jest w 1/4 objętości butelki? Drobinki owoców czy się rozwija jakieś ustrojstwo? Piwo w smaku bez zarzutu, żadnych niepokojących aromatów. To normalne w kwasach z dodatkiem owoców? Drobinki czy jakieś pektyny?
  3. cześć Czesław. Czy masz może zapiski jak smakowało to piwo? Czy coś dziś byś zmienił w procesie? Kilka lat temu też wertowałem Brew like a Monk ale ostatecznie nie podjąłem się a Orval jest moim ulubionym belgiem, który najczęściej powtarzam. Wskazówki na klona są również na milkthefunk i myślę, że na nich oprę swoją próbę czyli najpierw Ardeny Wyeast 3522, potem Brety Wyeast 5526. Piszą tam: Ferment at 65 °F (18 °C) for 4-6 days. Ale muszę przyznać rację, że podobny schemat fermentacji wzrastającej stosuję u siebie z sukcesami i chyba sugestię o stałej temp. przełamię właśnie Twoją propozycją. Myślę jednak nad krótszą fermentacją aby więcej cukru zostawić Bretom. Co proponujesz? Z góry dzięki za wsparcie.
  4. joker0skater

    joker0skater

  5. Pinta pokazała swoim Vermont IPA, ze na S-04 też można zrobić świetnie IPA.
  6. a co jeśli to Ty wybierzesz książkę którą chcesz napisać? A ja przeczytam cokolwiek napiszesz?
  7. No to ja mam propozycję dla tych hobbistów co piszą, że warzenie to wypoczynek, żaden koszt - dajcie adres, zamówię jakieś surowce a Wy zgodnie ze szkołą i oczywiście z zaangażowaniem i pasją uwarzycie. Jak już sfermentuje i zabutelkujecie dajcie znać to zamówię kuriera.
  8. hehe, przeczytałem wątek i niezłe niektóre propozycje. Wg mnie ograniczanie kosztów surowców przy nie zajmowaniu się kosztami energii a zwłaszcza pracy to chyba lekkie przekłamanie. Jaki sens jest warzyć NPA skoro przy identycznym nakładzie pracy uwarzę fest chmieloną IIPA? Jakość jednego piwa i drugiego to przepaść opierając się na składnikach. No ale niech będzie: IIPA 20l: słód pilzneński śrutowany 7 kg x 4.5 zł, słód karmelowy jakiś lepszy 0,25 kg x 7 zł, chmiel amerykański 4 x 100g x 22 zł, US-05 2 x paczka x 9 zł, RAZEM: 139.25 zł NPA 20l: słód pilzneński śrutowany 3 kg x 4.5 zł, ryż biały 1 kg x 3 zł, chmiel junga 15 g, 1.5 zł, US-05 1x 9 zł, RAZEM: 27 zł I teraz dalsza część rozważań: w obu przypadkach media + energia 10 zł moja praca: 8h x 20 zł 1# receptura ok. 310 zł, butelka 7.75 zł 2# receptura ok. 200 zł, butelka 5 zł Pominąłem już kapsle, cukier do refermentacji, amortyzację sprzętu bo to koszty które każdy może policzyć inaczej. Teraz pytanie czy warto starać się uwarzyć najtańsze piwo za aż 5 zł? Oczywiście to będzie piwo na pewno lepsze od eurolagera (jeśli dobrze sfermentuje) ale czy nie lepiej dołożyć do składników i uwarzyć świetne piwo oferujące wiele za 7.75 zł? Dla mnie rachunek jest prosty. I póki nie zejdę z kosztów procesu (szybkości) nie myślę o kosztach składników.
  9. Na 20 litrów dałem 30g cukru. Po 2 m-cach niskie nagazowanie, myślę, że za 2 m-ce będzie idealne. Leżakował na cichej ponad rok a przy butelkowaniu łyżka gęstwy.
  10. Witam, po dłuższej przerwie postanowiłem wrócić do warzenia i po kilku degustacjach rodzimych kwachów przyszło mi do głowy zrobić coś samemu. Zawsze to jakieś nowe zagadnienie - kwasy. Po pobieżnym przeczytaniu kilku wątków polecanych na pierwszej stronie tematu ugotowałem brzeczkę złożoną z słodu pilzneńskiego, żytniego, pszenicznego, niesłodowanego owsa i z użyciem 40g 2-3 letniej Sybilli tylko podczas zacierania. Otrzymałem 13 blg do których poszły US-05. Niestety nie zakwasiłem lekko brzeczki kwasem (mam fosforowy). Oczywiście po tym warzeniu (mądry Polak po...) kupiłem numer Piwowara z tematem przewodnim traktującym o kwaśnych piwach i bakterie Lactobacillus brevis. Po lekturze czasopisma złapałem się za głowę ponieważ polecane metody były "nieco" inne od tych które już podjąłem. Natomiast wydaje mi się, że to co już zrobiłem nie przekreśla mojej szansy na kwas. Piszę ponieważ mam pewne wątpliwości. Byłem przekonany, że skoro dochodzi do zakażeń poprzez używanie sprzętu piwowarskiego uprzednio mającego styczność z bakteriami to chlupnięcie fiolki z lactobaciliusami do młodego piwa wystarczy aby skutecznie zakwasić piwo. A tutaj pisze się o starterach i to w trudniejszych warunkach niż standardowo - wysoka temperatura, glukoza, kreda, dłuższy czas namnażania. Co jeśli zrezygnuję ze startera? A jeśli starter to czy z mieszadłem czy bez (tlen)? Jaka temperatura? Producent zaleca fermentację w 21-24 st. C a co ze starterem? Przeczytałem również że l.brevis tworzą również kwas octowy. Co zrobić aby zminimalizować ten produkt uboczny? Czy trzymać możliwie najbardziej warunki beztlenowe? Czy koniecznie szkło czy może być fermentor?
  11. wypiłem White IPA i Coffee stout od Fuse. Warzysz bardzo dobre piwa. White IPA mimo, że nie najświerzsza ładnie pachniała chmielem oraz w bardzo małym stopniu nutami typowymi dla belgów. Bardzo smaczne piwo. Coffee stout poza słabą pianą nei ma wad. Palone, wyczuwalna kawa, słodycz idzie w parze z goryczką. Bardzo pysznie. Najlepsze piwa jakie piłem z depozytu. Gratuluję!
  12. zdecydowanie belgi. Dla hop headów tylko IPA z przedrostkiem 'belgian'. Bawiłem się w fermentowanie belgów w dolnym zakresie - zaczynając od 15 st. C ale bardziej mi smakują te fermentowane od początku w 20, podnosząc w trakcie fermentacji jeszcze o parę stopni. Większość browarów trapistów podnosi fermentację do 27-29 stopni C.
  13. a ja będę namawiał to rozwiązania w stylu 8-10kg słodu plus ekstrakt. Piwo będzie łatwiejsze do opanowania technologicznie co powinno przełożyć się na lepszy wynik ostateczny. Wg mnie nieco za dużo palonego ziarna. Bez NaOH będzie za kwaśne. Ponadto, która to Twoja warka? Za chwilę dostaniemy temat w stylu - "RIS, temperatura fermentacji skoczyła do 29 st. C, co robić?". U mnie w browarze na pierwszego RISa (nieco ponad 26 blg) przyszła kolej jako 36 warka. Dzięki temu proces przeszedł tak jak zaplanowałem i fermentuje sobie teraz w odpowiednich warunkach.
  14. w ostatniej AIPA zmieszałem z Sorachi Ace. Japończyk zagłusił go swoim bardzo charakterystycznym aromatem kokosu, białych owoców.
×
×
  • Create New...