Jump to content

Cichus

Members
  • Content Count

    905
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Cichus last won the day on December 31 2018

Cichus had the most liked content!

About Cichus

  • Birthday 08/08/1991

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Cichy Browar
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    >240
  • Miasto
    Łódź

Kontakt

  • Imię
    Maciej

Recent Profile Visitors

1019 profile views
  1. Dziś miałem dobry dzień. Wstałem sobie rano, około 6, więc mogłem zacząć warzyć od 7 (aktualnie mieszkam 20 km od browaru, więc czasem trzeba dojechać). Wszystko przebiegło pomyślnie i bez żadnych zaskoczeń. Do tego po kilku próbach udało mi się ujarzmić wreszcie fermentor stożkowy i kontrolę temperatury fermentacji bez użycia Grainfatherowskiej schładzarki, więc dziś zaprzęgłem go do pracy. Swoją drogą, zrobiłem też rozlew do kega i butelek bezpośrednio ze zbiornika, bez dodatkowego przelewania, z użyciem zaworka grawitacyjnego. Da się i w sumie polecam ten styl życia. Trzeba tylko w inny sposób dawkować cukier (ja użyłem strzykawki i syropu, ale tą metodę muszę dopracować, żeby dało radę z 50 sztukami). Jednak najważniejszą wiadomością dnia było to, że udało mi się wywalczyć pierwsze miejsce w Łódzkim KPD w kategorii Under Ten Sour Ale, gdzie poziom finału wywindowany był w kosmos i różnice były minimalne. Niemniej poniżej dzisiejsza receptura. Warka No. 243 - Pils  Zakładana objętość: 25 l/25 l Zakładany ekstrakt: 1.052/1.052 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 4,5 kg Słód wiedeński, Viking - 1 kg Chmiele: Iunga - 35 g Lubelski - 100 g Drożdże: Wyeast 2782 "Staro-Prague lager" - gęstwa ~250 ml. Zacieranie: 65°C - 30' 72°C - 30' Wygrzew do 76°C - 10' Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 35 g - 60' Lubelski, 100 g - 0' Fermantacja: Fermentowane metodą zaproponowaną przez Brülosophy Planowo zaczynam w 8 stopniach i przez pierwsze dwie doby planuję dobić do 10°C. Następnie podniesienie do 18°C z lagerowaniem w jak najniższej temperaturze (aczkolwiek raczej nie uda mi się osiągnąć 0°C). Drożdże zadane w 14°C i w ciągu 1 godziny temperatura została zbita do 8°C. Aktualizacja z 18 IV - temperatura utrzymywana około 10°C. Początek faktycznie udało się utrzymać 8°C, ale dalej już trzeba było podnieść do 10°C, ze względu na kłopotliwe zbijanie temperatury. Rozlew: Uwagi:
  2. Natomiast warka No. 242 to kolejne podejście do klasycznego Dubbla. (Swoją drogą to około ponad 100 warka z użyciem Grainfathera i praktycznie 100 warek temu też uwarzyłem Dubbla) Warka No. 242 - Dubbel III Zakładana objętość: 25 l/25 l Zakładany ekstrakt: 1.068/1.062* Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 3 kg Słód wiedeński, Viking - 2,5 kg Słód Dark Crystal 300 EBC - 0,25 kg Słód Special B, Castle - 0,25 kg Cukier Muscovado - 1 kg* 0,5 kg Chmiele: Iunga - 25 g Lubelski - 25 g Drożdże: The Yeast Bay "Flanders Speciality Ale" - starter Zacieranie: 65°C - 30' 72°C - 30' Wygrzew do 76°C - 10' Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 25 g - 60' Cukier, 0,5 kg - 10' Lubelski, 25 g - 0' Fermantacja: Drożdże, w ilości 500 ml rzadkiej gęstwy zadane 4 IV około 13:00. Temperatura zadania około 15°C, temperatura otoczenia 16°C. Rozlew: Uwagi: Cukier rozdzielony na dwie porcje, stąd pierwszy pomiar zaniżony. Ostatecznie zrezygnowałem z dodawania drugiej porcji cukru. Dubbel pozostanie na poziomie 1.062.
  3. Ciepły weekend za nami. Na dworze temperatura coraz wyższa, więc trzeba zacząć się uwijać z warzeniem. Drożdże lagerowe jeszcze nie gotowe na zbiory, więc #nudnabelgia. W sobotę powstał kolejny lambik, tym razem na Melange Sour Blend od The Yeast Bay. Zasyp nie do końca kanoniczny, ale nie chciało mi się już bawić z płatkami pszennymi. Receptura robiona na 30 L z użyciem Grainfathera, było dosyć ciężko, ale dało radę. Warka No. 241 - Lambik Zakładana objętość: 30 l/30 l Zakładany ekstrakt: 1.050/1.050 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 3 kg Słód pszeniczny, Viking - 3 kg Chmiele: Jakieś starocie w granulacie z 2013 roku - 30 g Drożdże: The Yeast Bay "Melange - Sour Blend" - 2 L starter* Zacieranie: 72°C - 60' Wygrzew do 76°C - 10' Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Stary chmiel, 30 g - 60' Fermantacja: Starter zadany 6 IV około 15:00. Temperatura zadania około 15°C, temperatura otoczenia 19°C. Po 16 h widoczne objawy fermentacji. Rozlew: Uwagi: *- Starter robiony na raty - drożdże zadane do 1 L brzeczki i następnie po 24 h od wystąpienia widzialnych objawów fermentacji dodany kolejny litr brzeczki.
  4. Stąd takie objawy. Nie doczytałem informacji o starterach, choć przyznam, że zastanawiałem się nad tą ilością komórek, bo nawet na opakowaniu jest napisane, że można śmiało zadać do brzeczki o niskiej gęstości, ale wziąłem to za chwyt marketingowy + problem transportu zza oceanu. Jak widać nie koniecznie źle. Następnym razem chyba się pokuszę o nierobienie startera. Jeśli jakość się utrzyma to prostota używania tych drożdży daje niezłą przewagę nad konkurencją.
  5. Dziś dzień pełen wrażeń, a wszystko zaczęło się już wczoraj. Mianowicie nastawiłem sobie starter z drożdży Imperial Yeast (D51 Workhouse). Dziś owy starter wykorzystałem do zaszczepienia brzeczki na Belgian Blond Ale, którego receptura znajduje się poniżej. Sam starter dosyć ciekawie się zapowiadał, bo drożdże były w dobrej kondycji i widać było ich aktywność już po godzinie od zadania ich do startera. Miało to miejsce około 18, a o północy widać było wyraźne kłaczkowanie. Dziś przy zadawaniu ich do brzeczki zbiły się tak mocno, że ciężko je było odkleić. Dodatkowo zabrałem się za przelewanie warki No. 200. Około 20 litrów trafiło do balonu razem z wiśniami i tak posiedzą sobie najbliższy miesiąc, by ostatecznie skończyć w corneliusie i pewnie jakieś butelce szampańskiej wraz z odpowiednimi drożdżami. Natomiast pozostała część zostanie zabutelkowana w butelki szampańskie i stanie się piwem szampańskim, ze względu na solidnie winny charakter. Na tym etapie spodziewałem się czegoś bardziej w stylu lambika, ale po spróbowaniu poczułem coś bardziej a'la białe wytrawne wino. Do rzeczy, dzisiejsza warka odbyła się bez zakłóceń i celuję w zbalansowany belgijski blond, bez fajerwerków, za to znakomity na lato. Warka No. 240 - Belgian Blond Ale Zakładana objętość: 25 l/23 l Zakładany ekstrakt: 1.052/1.060 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 4 kg Słód pszeniczny, Viking - 1 kg Słód Crystal 90 EBC - 0,05 kg* Cukier biały - 0,5 kg Chmiele: Iunga - 30 g Lubelski - 100 g Drożdże: Imperial Yeast B51 "Workhorse" - starter 1,5 L Zacieranie: 65°C - 60' Wygrzew do 76°C - 10' Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 30 g - 60' Lubelski, 100 g - 0' Fermantacja: Drożdże zadane 31 III około 19:00. Temperatura zadania około 15°C, temperatura otoczenia 16°C. Po 24 h drożdże zbudowały solidną czapę piany. Tepmeratura mierzona za pomocą termometru bezkontaktowego przy ściance fermentora - 17.6°C Rozlew: Uwagi: * - wątpię, że taka ilość na coś wpłynie, ale dodałem, bo chciałem zużyć resztkę słodu Crystal jaki mi zalegał w magazynie.
  6. Warka No. 239 - Marcowe Zakładana objętość: 23 l/23 l Zakładany ekstrakt: 1.054/1.054 Surowce fermentowalne: Słód wiedeński, Viking - 5 kg Chmiele: Vic Secret - 10 g Drożdże: Wyeast 2352 "Munich Lager II" - gęstwia 200 ml Zacieranie: 62°C - 20' 72°C - 40' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Vic Secret, 10 g - 60' Fermantacja: Drożdże zadane 28 III około 22:00, po 12 h widoczne pierwsze ślady aktywności. Start fermentacji w piwnicy, gdzie aktualnie jest 6-7°C. Rozlew: Uwagi:
  7. Dziś szybka warka na chilloucie. Od jakiegoś czasu chodziło za mną zrobienie żytniego pilsa. Niestety zapomniałem kupić Saaza czy jakiegokolwiek innego chmielu, więc postanowiłem, że zrobię piwo z tego co aktualnie posiadam na stanie, a zostało mi tylko 50 g Iungi, więc tak sobie. Z drugiej strony to lepiej, bo żyto będzie bardziej wyczuwalne. Warka No. 238 - Żytni lager Zakładana objętość: 23 l/23 l* Zakładany ekstrakt: 1.052/1.052 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 4 kg Słód żytni, Viking - 1 kg Chmiele: Iunga - 50 g Drożdże: Wyeast 2782 "Staro-Prague lager" - gęstwa ~250 ml. Zacieranie: 65°C - 20' 72°C - 40' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 20 g - 60' Iunga, 30 g - 0' Fermantacja: Drożdże zadane w temperaturze około 12°C i wstawione do piwnicy w której aktualnie panuje 6°C. Mam nadzieję na podniesienie temperatury w czasem jak będzie się ocieplać. Jesli nie, to pozostaje lodówka. 14 IV przelane na cichą w celu zebrania drożdży. Ekstrakt 1.015. Rozlew: Uwagi:
  8. Zapis z wczorajszej warki. Dawno nie było takiej pogody, znak że sezon na łatwie chłodzenie lagerów już się kończy. Zaczyna się za to sezon na belgijskie piwa. Na warsztat wziąłem sobie Belgian Petite. Miałem akurat w lodówce drożdże "Flanders Speciality Ale", których jestem bardzo ciekaw. Warka No. 237 -Belgian Petite Zakładana objętość: 25 l/25 l Zakładany ekstrakt: 1.038/1.038 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 2,7 kg Słód wiedeński, Viking - 0,5 kg Słód pszeniczny, Viking - 0,35 kg Słód Pale Crystal 90EBC - 0,15 kg Chmiele: Iunga - 45 g Drożdże: The Yeast Bay "Flanders Speciality Ale" - starter Zacieranie: 65°C - 60' Wygrzew do 75°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 15 g - 60' Iunga, 30 g - 0' Fermantacja: Fermentacja w fermentorze stożkowym Grainfather. Brzeczka schłodzona do 13,8°C i dogrzana do 15°C. W tej temperaturze zadane drożdże. Po 16 h od zadania widoczna aktywność w rurce fermentacyjnej i zwiększenie temperatury do 16°C. Od 18 do 22 marca stopniowo co 12 h na sterowniku zwiększałem temperaturę o 1°C, aby zatrzymać się na 23°C, jak radzi producent. - producent podaje maksymalną temperaturę jako 26°C, a nie 23°C. Rozlew: Zabutelkowane i zakegowane 14 IV. Nagazowanie planowane 2.2 vol CO2. Ekstrakt końcowy 1.002 Uwagi:
  9. Kolejne podejście do berliner weisse. Tym razem wydajność przerosła oczekiwania. Fakt, że dodałem mniej wody do wysładzania. Ostatecznie muszę zmniejszyć zasyp, ale to następnym razem. Warka No. 236 - Berliner weisse III Zakładana objętość: 30 l/28 l Zakładany ekstrakt: 1.036/1.042 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 2,5 kg Słód pszeniczny, Viking - 2,5 kg Bakterie: Lactobacillus plantarum v299 (Sanprobi IBS) - 16 kapsułek uwodnionych i dodanych do brzeczki. Drożdże: Fermentis US-05 - 1 uwodniona paczka Zacieranie: 65°C - 60 ' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: Zacierane było w 17l wody, wysładzane 19l. Filtracja wyszła OK. Fermantacja: 2 doby w torbie izolacyjnej z kablem grzewczym i sterownikiem. Temperatura ustawiona na około 36°C. Po tym czasie dodanie US-05 i fermentacja w temperaturze otoczenia - około 15°C. 14 IV do 20 l dodałem gotowane buraki, około 2 kg. Reszta zostawiona saute. Rozlew: Zabutelkowane 17 IV, nagazowanie 2,5 vol. CO2. Uwagi: Burak wyszedł całkiem fajny, ale niestety nie o taką intensywność mi chodziło. Następnym razem dodam więcej, ale pieczonego.
  10. Wczoraj uwarzyłem kolejnego berliner weisse. Trochę przedobrzyłem z wodą do wysładzania. myślę, żeby ograniczyć o jakieś 2-3 litry od ostatniej wartości (21l). Ogólnie wyszło około 35 l minus straty. Sporą część brzeczki po prostu wylałem. Również ekstrakt wyszedł nisższy niż zakładany, co w sumie nie przeszkadza, bo na lato będzie jak znalazł. Niska wydajność mogła być też spowodowana za wolnym przepływem przez młóto w czasie zacierania - za mocno przykręciłem przepływ. Warka No. 235 -Berliner weisse II Zakładana objętość: 30 l/28 (35) l Zakładany ekstrakt: 1.036/1.020 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 2,5 kg Słód pszeniczny, Viking - 2,5 kg Bakterie: Lactobacillus plantarum v299 (Sanprobi IBS) - 16 kapsułek uwodnionych i dodanych do brzeczki. Drożdże: Fermentis US-05 - 1 uwodniona paczka Zacieranie: 65°C - 60 ' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: Zacierane było w 17l wody, wysładzane 21l. Odrobinę za dużo. Musiało być o kilka litrów więcej niż 21, bo wysadzało się po rant. Fermantacja: 2 doby w torbie izolacyjnej z kablem grzewczym i sterownikiem. Temperatura ustawiona na około 36°C. Po tym czasie dodanie US-05 i fermentacja w temperaturze otoczenia - około 15°C. Około 4 kwietnia do piwa dodałem 2 pokrojone w kostkę ananasy. Rozlew: Zakegowane i zabutelkowane. Nagazowanie 2.5 vol CO2. Uwagi: Ananas średnio wyczuwalny, mogłem dać go 2 razy tyle.
  11. Wczoraj i dziś całkiem intensywnie spędziłem popołudnie i ranek. Rozlałem Brut IPA, które pachniało całkiem dobrze, chociaż klarowność na poziomie zdecydowanie średnim (ale nie jest źle), po 2 tygodniach powinno się wyklarować. Zmierzyłem też ekstrakt wędzonego FESa, który oczywiście nie fermentuje zgodnie z planem. Myślałem, że lodówka turystyczna bez dodatkowej izolacji utrzyma temepraturę na odpowiednim poziomie(16-17*), ale niestety się nie udało, chociaż nie jest źle, bo temperatura podniosła się do 19°C czyli w granicach normy dla tych drożdży. W aromacie czuć solidną wędzonkę, raczej o charakterze dymu z ogniska niż wędzonego boczku. Przelałem też berliner weisse. 13 l poszło leżakować sobie z malinami, reszta trafiła do butelek. Wyszło bardzo przyjemnie, jest nuta kwasu mlekowego, lekka nuta słodowa i delikatne truskawkowe estry. To piwo ma podobną nutę do Maltol, może lekki DMS, albo coś podobnego. Niemniej jest bardzo orzeźwiające. I oczywiście wczoraj odbyło się warzenie. Warkę podzieliłem na dwie części. Z tej samej brzeczki powstanie Pils i Brett Saison. Ten drugi o tyle specyficzny, bo fermentowany wstępnie drożdżami do białego wina, które to ponoć produkują fenole (przynajmniej tak słyszałem). Warka No. 232 - Pils/Brett Saison Zakładana objętość: 25 l/20 l* Zakładany ekstrakt: 1.040/1.050 Surowce fermentowalne: Słód pilzneński, Viking - 5 kg Chmiele: Iunga - 65 g Lubelski - 100 g Drożdże: Wyeast 2782 "Staro-Prague lager" - Starter 1,5 l Lalvin D47 - 1 uwodniona paczka The Yeast Bay "Brussels Brettanomyces Blend" - starter Zacieranie: 62°C - 20' 72°C - 40' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Iunga, 25 g - 60' Iunga, 40 g - 0' Lubelski, 100 g -0' Fermantacja: 9 litrów przefermentuje WY2782 w lodówce ustawionej na 8°C. Drugie 10 l wstępnie w D47 i następnie dodam Brettów. Temp. otoczenia 19°C. Rozlew: Pils rozlany do kega z dodatkiem 30 g cukru białego. FG=1.012 Uwagi: Na etapie rozlewu pils prezentował się bardzo fajnie. Słodowo ziołowy, klarowny bez zauważanlego diacetylu. Odfermentowanie w porządku przy takim czasie fermentacji.
  12. Dziś od rana relaksowałem się przy warzeniu. Piwo niezykle poranne, bo co może być bardziej porannego od śniadania, a jak śniadanie to najbardziej mi się z nim kojarzy śniadanie angielskie. A jak angielskie śniadanie, to smażony boczek i kawa, a jak smażony boczek i kawa, to uwarzyłem sobie dziś na śniadanie wędzonego FESa. Trochę niższa wydajność niż zakładałem, ale w sumie to ok. Warka No. 231 - Wędzony Foreign Extra Stout Zakładana objętość: 23 l/23 l* Zakładany ekstrakt: 1.068°Blg/1.060°Blg Surowce fermentowalne: Słód wędzony bukiem, Steinbach - 5 kg Płatki żytnie - 1 kg Słód Brown, Fawcett - 0,25 kg Palony jęczmień, Viking - 0,230 kg Słód Pale Crystal, Fawcett - 0,2 kg Słód Dark Chocolate, Fawcett - 0,170 kg Słód Carafa III Special - 0,1 kg Chmiele: Marynka - 60 g Drożdże: White Labs WLP090 "San Diego Super" - gęstwa Zacieranie: 65°C - 60' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Łączny czas - 60 ' Marynka, 60 g - 60' Fermantacja: Całośc fermentacji obdędzie się w fermentorze stożkowym od Grainfathera. Drożdże zadane 10 II, około 15:00 w temperaturze 14°C. Fermentacja zaplanowana z góry (zobaczymy jak sterownik sobie z tym poradzi). Na ten moment pierwsza doba ustawiona temperatura 14°C, dwie kolejne 15°C i stopniowy wzrost do 18°C. Rozlew: Uwagi: Dosyć skomplikowany zasyp wynika z tego, iż chcę wykorzystać zapasy ciemnych słodów jakie posiadam.
  13. Z okazji 230 warki postanowiłem wcielić w życie coś, co chodziło mi po głowie od jakiegoś czasu - piwo nawiązujące do norweskich piw zagrodowych, ale w mojej własnej interpretacji. Częściowo z rozmysłem lub nie zebrałem informacje jakie udało mi się uzyskać i stworzyłem recepturę na bazie surowców, które akurat miałem pod ręką. Oczywiście najbardziej charakterystycznym składnikiem tych piw są drożdże, lokalnie nazywane kveik. Tak się składa, że nasza rodzima firma Fermentum Mobile posiada jednen ze szczepów w swoim portfolio, więc grzechem było nie skorzystać. Drugą cechą charakterystyczną jest wykorzystanie naparu z pędów jałowca*, który mnie posłużył jako baza do zacierania i wysładzania. Piwo zrobiłem bez gotowania, czyli według Larsa jest to raøl Warka No. 230 - Maltøl Zakładana objętość: 25 l/23 l Zakładany ekstrakt: 1,060/1,070 Surowce fermentowalne: Słód wiedeński, Viking - 2,2 kg Słód pilzneński, Viking - 1,8 kg Słód żytni, Viking - 1 kg Chmiele: Lubelski - 100 g Drożdże: Fermentum Mobile FM53 "Voss Kveik" - fiolka** Zacieranie: 72°C - 60' Wygrzew do 78°C Filtracja i wysładzanie: OK W czasie gotowania dodałem 100 g chmielu lubelskiego. Fermantacja: Drożdże zadane 2 lutego, około 21:00 w temperaturze około 35°C i zamknięte w torbie izolacyjnej, podgrzewane kablem grzewczym. Rozlew: Rozlane do 40 butelek z dodatkiem 60 gramów cukru białego. Uwagi: *- napar z jałowca wykonałem w ten sposób - nazbierałem torbę pędów, i włożyłem do kosza zaciernego w Grainfatherze. Kosz umieściłem w środku garnka, gdzie była wcześniej podgrzana woda. Utrzymywałem temperaturę 78°C przez jakąś godzinę. Kolor jaki uzyskałem był herbaciany, a w szkle złoty. **- tradycyjnie z kveików robi się starter z brzeczki przedniej, ale w tym wypadku go pominąłem i dodałem bezpośrednio drożdże z fiolki. Według większości źródeł najlepsze efekty w przypadku kveików uzyskuje się robiąc underpitching. Swoją drogą przy tak wysokiej temperaturze zadawania drożdży jest potrzebna mniejsza ilość komórek.
  14. Cześć, dzięki za dobre słowo. Cieszę się, że ktokolwiek w ogóle to wszystko czyta, a tym bardziej, że komuś się to podoba. Syrop klonowy to praktycznie sam cukier, amerykańskie źródła podają, że jest prawie całkowicie fermentowalny, więc traktowałbym go jako zamiennik cukru lub miodu. Jak na ten moment moje doświadczenia z nim są średnie. Bier de Noel, w wyniku mojego błędu wyszedł z dużą ilością aldehydu octowego. Breakfast porter jak na razie leżakuje sobie w piwnicy, ale ostatnio jak próbowałem to wyczuwalny był dosyć mocny alkohol połączony z estrami. Sam w piwie syrop daje, jak dla mnie, nuty lekkiego przypalonego karmelu. Z resztą chodzi o zachowanie tej przyjemnej nuty w gotowym piwie. Niestety dodawanie w czasie gotowania chyba nie jest najbardziej fortunną metodą. Founders leżakuje swojego Canadian Breakfast Stouta w beczkach po bourbonie, w których wcześniej leżakował syrop klonowy i tam czuć go mocno. Jako taką ciepłą karmelową nutę w aromacie i wydaje mi się, że daje uczucie większej aksamitności. Myślę, że to będzie kolejny materiał na próbę, ale jak na razie porzuciłem temat na rzecz innych spraw.
  15. Warka No. 229 - Berliner Weisse Zakładana objętość: 23 l/23 l  Zakładany ekstrakt: 1.036/1.036  Surowce fermentowalne: Słód pilzneński premium, Weyermann - 1 kg Słód plizneński, Viking - 2 kg Płatki pszenne błyskwaiczne - 1 kg Chmiele: Brak Drożdże:  White Labs WLP099 "San Diego Super Yeast" - starter 0,8L Bakterie: Lactobacillus plantarum v299 - 0,5L starter z 4 kapsułek. Zacieranie: 65°C - 60' Wygrzew do 75°C Filtracja i wysładzanie: OK Gotowanie i chmielenie: Brzeczka nie była gotowana. W czasie filtracji utrzymywałem 77°C. W takiej temperaturze przelane do fermentora, niestety bez chłodzenia chłodnicą, bo pozamarzały krany. Fermantacja: Bakterie zadane 23 I 2019, około 21:00 w temperaturze 43°C. Planuję fermentację przez 48h i dodanie drożdży. Warka została podzielona na pół. Jedna część dostała maliny (około 2,5 kg mrożonych z własnych zbiorów) druga zabutelkowana saute. Rozlew: Część bez malin - nagazowanie 2.5 vol. CO2. Część z malinami - nagazowanie 3.0 vol. CO2. Uwagi: Malinowe Berliner Weisse zdobyło I miejsce na VI Łódzkim konkursie piw domowych.
×
×
  • Create New...