Jump to content

Biniu

Members
  • Posts

    773
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Biniu

  1. Dokładnie tak robię. Woreczki wycialem metkę. Gotuję je i potem zakładam na koniec wężyka po stronie wylotowej. Gotuję w wodzie żeby odkazić. Nie w brzeczce.
  2. Gdzieś na forum jest wątek kolegi kaniutka o woreczkach na owoce zdaje sie z biedronki. Ja przelewam brzeczkę po chłodzeniu wężykiem z garnka przez dwa takie woreczki do wiaderka i syf ladnie w nich zostaje. Gęstwę jak zbierałem po takiej operacji to była czysta, jasno kremowa. Więc mało w niej syfu z osadów. Sposób prosty i tani.
  3. Jeżeli naprawdę rzetelnie odbyłeś to samokształcenie to nic lub bardzo niewiele więcej się tam dowiesz.
  4. No spoko ale tutaj przerwa między filtracją a gotowaniem mialaby wynieść prawie 24h, a nie 8. Różnica diametralna.
  5. Skoro po filtracji baaaardzo długo podgrzewasz do wrzenia to z 2°C będzie to trwalo jeszcze dłużej. Jedyny sens wg mnie to jak zasada napisał. Podgrzać do 80°C potrzymać chwilę (można by sypnąć chmiel na te ~10IBU by zwiększyć szanse powodzenia), żeby ubic jak najwięcej syfu szczelnie przykryć i zostawić. Albo ustawiać warzenia na wieczór > ranek i zostawic garnek na noc na najmniejszym palniku żeby powoli podgrzewało. Rano wstajesz i jedziesz na pełnej kurtyzanie.
  6. Myślę, że zabrały się za to jakieś obce drobnoustroje. Z tego co wiem bakterie Pediococcus potrafią powodować taką zmianę lepkości. (Gęstość to stosunek masy do objętości przez noc raczej wiele sie nie zmieniła ) Piana na brzeczce też świadczy o tym, że jakieś drobnoustroje tam pracują. Wg mnie do kanału a wiadro i wężyki do odkażenia.
  7. Mam chińskie telefony, komputer czy zegarek od kilku lat. Włączają sie cały czas i nawet dobrze działają. Myślę, że grzałkę też potrafią zrobić. 😉 Mam chińskie telefony, komputer czy zegarek od kilku lat. Włączają sie cały czas i nawet dobrze działają. Myślę, że grzałkę też potrafią zrobić. ;-)
  8. Twoje obawy są jak najbardziej słuszne. Podobną warke robię na przenośnej kuchence indukcyjnej 1800W i brzeczka gotuje sie, az milo. Z 2 L spokojnie odparuje. Może to będzie rozwiązanie.
  9. No mogę z pewnością powiedzieć, że piwowarstwo to moja pasja
  10. Tak samo jak kolega powyżej. Wczoraj użyłem do oddzielenia osadów gorących po gotowaniu. Przez dwa woreczki przelalem brzeczkę z gara do wiadra. Ładnie się wszystko osadziło. Woreczki wcześniej wygotowalem w wodzie. Z wodą nic złego (organoleptycznie) sie nie stało, z siatką też.
  11. Warka #15 w czwartek przelana do kega PET i nagazowana (oj solidnie przegazowana) sobotę poszła do buteleczek 1L z tworzywa sztucznego. Przy użyciu carbonation capa, a rozwiązanie te polecił mi kolega z chatu @Pan Łyżwa za co wielkie dzięki. Oczywiście nie jest to odkrycie koła, ale pewnie nie chciałoby mi się szukać jakiś fajnych rozwiązań i bujałbym się z refermentacją. A to rozlewanie do pecików proste, tanie, szybkie (chyba, że przegazujecie piwo wtedy trzeba się napocić), no bajunia po prostu! Weizenik jak to weizenik. Na mój gust trochę za mały ekstrakt, za mało goździka, za dużo banana i ciut przy wysoka goryczka. Niewtajemniczonym smakuje. Generalnie to wchodzi dość gładko i dobrze. Główny odbiorca małżonka zadowolony. #Warka 16 25.07.2021 w niedzielę popełniłem kolejną warkę. Docelowo ma być to gose z ananasem Zasyp: 1.3kg słód pilzneński viking 1.3kg słód pszeniczny Weyermann 0.2kg łuska ryżowa zacieranie 10' w 62°C 30' w 67°C 30' w 72°C Bez wygrzewu, bo zacieram w lodówce turystycznej, a temperaturę podnoszę dolewając wrzątku także nie chciałem już rozwadniać przed filtracją, bo ostatnio miałem żenującą wydajność. Na rurkę spustową brzeczki założyłem kranik i zdławilem przepływ. Filtracja trwała 20 minut i udało się ładnie wysładzać do objętości ok 16L. Gotowanie 60' Iunga 7g na 60' Kolendra indyjska mielona 12g na wyłączenie palnika. NaCl 10g Wybicie 13l 10.5blg Drozdze Philly Sour 1 opakowanie. Zadane do 20°C, po 20h we wiaderku ładna czapa piany. Temperatura 19°C. Ciekawe co te drożdżaki zaprezentują. Pod koniec tygodnia planuję dodać 2k przecieru z ananasa. Generalnie przekonałem się mocno do ~10L warek. Do, których zmusiły mnie skromne warunki lokalowe. Na początku myślałem, że to totalnie bez sensu. Jednak bardzo mi się taki system podoba. Łatwo lekko i przyjemnie.
  12. Liczy się powierzchnia wymiany ciepła. Czyli mając tyle samo metrów grubszej rurki schlodzisz szybciej.
  13. A będzie coś pomiędzy 5500, a 6000hl Co do lodówki to nie trzeba tłumaczyć. Jest to lepsze rozwiązanie od styroboxu, ale nie na moje warunki mieszkaniowe i tyle. Pudło ładne wykonałem 10cm ścianka (a za styropian teraz trochę wołają) z dwiema komorami. Jedna do fermentacji druga do chłodzenia/leżakowania. Przy 15L wiaderkach spokojnie miesci sie tam 6-7 butelek 1.5L z wodą to z temperaturą można będzie zejść dość nisko. Jestem dobrej myśli.
  14. A dziękuję za podziw. Nie mam źródła prądu w piwnicy, więc trzeba sobie radzić bez lodówki. Nie ma miękkiej gry!
  15. Warka #15 Pszeniczne otwarcie (14 uwarzylem w 2015 i było to belgijskie żytnie ipa z 50% zyta w zasypie chmielone citra mosaic i simcoe, 15blg) Zasyp: 1.3kg słód pilzneński viking 1.3kg słód pszeniczny viking zacieranie 40' w 66°C 30' w 72°C Wygrzew do 75°C Filtracja trwała 3 minuty więc ledwo zdołałem wysłodzić. Gotowanie 60' Iunga 7g na 60' Wybicie 11l 11.5blg Drozdze wb-06 temperatura zadania, uwodnione i następnie zadane do 12°C Fermentacja zobaczymy jak się uda, bo po paździersku fermentuje w boxie styropianowym w piwnicy gdzie aktualnie 22°C. Cholera wie czy ogarnę zmienianie butelek z lodem, a ale plan jest pozwolic drozdzom podniesc do 20. Pozdrawiam wszystkich z chatu.
  16. Daj większe ciśnienie wyszynku, lepiej schlodz piwo, elementy wyszynku i będzie git. Może za mocno nagazowales. Następnym razem przy tej samej ilości piwa i temperaturze daj 2 bary. Powodzenia
  17. Zależy co rozumiemy, a właściwie co drozdze rozumieją przez stopniowe obniżanie. 1°C na godzinę, na 2 minity czy na dobę? W komercyjnych browarach nikt sie nie bawi w stopniowe obniżanie temperatury, bo czas to pieniądz, a problemów wyżej opisanych problemów brak. Przynajmniej ja nie zauważyłem. Czas schładzania z temperatury fermentacji do temperatury 0-4°C to gdzies 12-24h. W domowym warzeniu też mniej więcej tyle mi to zajmowało. Może bardziej chodzi o błyskawiczne schłodzenie. Czyli np zanurzenie wiadra do wody lodowej o temperaturze -30°C i schłodzenie w 15 minut z 20 do 0°C. W każdym razie nie zauważyłem różnic na klarowność jak schładza się powoli. Więc jeśli bardziej zgodne z teorią jest stopniowe obniżanie temperatury to czemu nie. Jedynie co dobrze działało to zamieszać fermentorem jak już schłodziło się do docelowej temperatury. No i czas wiadomo
  18. Szkoda, że nie ma jeszcze opisane, która generacja. (Oczywiście można dojść po nitce do kłębka) w każdym razie ciekawe
  19. bzdura. wystarczy konsekwentnie przestrzegac procedur czystosci i nikt niczego nie musi sie bac.
  20. Zastosuj sobie 3/8" zarowno do gazu jak i do piwa. Przewod czym krotszy tym lepiej, ale daj z 20-30cm zapasu, aby obciac koncowki wezy jakby sie wyrobily od szybkozlaczek.
  21. Jest wiele szczepów lagerowych, które dają czyste piwo nawet w wyższych temperaturach, z moich doświadczeń spokojnie do 14-15°C (zmierzonej temperatury fermentującej brzeczki). Oczywiście trzeba zadbać o odpowiednią ilość drożdży, jeśli będzie ich zbyt mało to i będą estry. A na forum wciąż się klepie, że jak nie masz 8-10°C to nawet nie zbliżaj się do dolniaków. Warto najpierw zrobić trochę lagerów i poeksperymentować a nie tylko teoretyzować. Pelna zgoda z temperaturami. Warto nie zalowac drozdzy
  22. Jesli wb-06 to polecam fermentacja start w 12-13°C (bedzie to trwalo), a potem najlepiej aby drozdze same podnosily temperature, az skonczy im sie jedzonko Czyli trzeba bardzo dobrze zaizolowac fermentor. Zrobilem tak pewnie ze 100 warek weizena i udawalo sie uzyskiwac balans gozdzikowo bananowy. Choc raczej przesuwajacy sie w strone banana. Tak ludzie raczej preferuja. Z mojego doswiadczenia to jeszcze slabsze efekty uzyskiwalem na gestwie oraz zbyt duzej ilosci drozdzy suchych dodanych do brzeczki. Rowniez spore natlenianie nie sluzylo fajnym aromatom. Czyli najlepiej zgrac ze soba odpowiednia ilosc drozdzy, natlenianie i warunki fermentacji Trzeba pare warek przerobic zeby dojsc do perfekcji. To na pewno.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.