Jump to content

malepiwko

Members
  • Content Count

    100
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

About malepiwko

  • Birthday 01/23/1986

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Domowy Browar Demon
  • Rok założenia
    2012
  • Miasto
    Gdańsk

Kontakt

  • Imię
    Bartosz
  • Komunikator
    www.facebook.com/malepiwkoblog
  • Strona www
    http://malepiwko.wordpress.com

Recent Profile Visitors

286 profile views
  1. Jako osoba, z której nazwiskiem konkurs jest łączony najbardziej, chciałbym się odnieść do tematu nagród. Podział obowiązków podczas organizacji konkursu był prosty. Ja, reprezentując POT PSPD, odpowiadałem za przebieg merytoryczny konkursu, natomiast kwestia nagród leżała po stronie sponsorów, czyli organizatorów Hevelki i Starego Browaru w Kościerzynie. My wywiązaliśmy się z tego, co do nas należało. Konkurs został przeprowadzony zgodnie z zasadami dobrej praktyki i włączony do klasyfikacji PSPD. Niestety nie mamy żadnego wpływu na sponsorów. Jedyne, co mogę zrobić, to przeprosić i prosić laureatów o jeszcze trochę cierpliwości. Staram się pospieszać sponsorów na ile tylko jestem w stanie, ale moje możliwości są dość ograniczone. Póki co dostałem zapewnienie, że nagrody zostaną wydane, nie uzyskałem jednak odpowiedzi na pytanie: kiedy? Co do dyplomów, miały zostać rozesłane wraz z resztą nagród, ale w zaistniałej sytuacji rozważymy wysłanie ich osobno. Pozdrawiam, Bartosz Nowak.
  2. W regulaminie nastąpiła zmiana: termin przyjmowania wpłat został przedłużony do 22 czerwca. Można zatem wciąż śmiało wysyłać piwa. Przepraszam za pomyłkę. Poprawiony regulamin jest już na stronie PSPD: http://pspd.org.pl/uploads/konkursy/2015/regulamin-pkpd.pdf
  3. Zgadzam się, jest to trochę kłopotliwe i wygodniej byłoby mieć wszystko w jednym miejscu, ale cóż, nie można mieć wszystkiego.
  4. A u Ciebie nie widać nigdzie w tekście o tym, że koncerniaki mają wady, tylko że mogą być o wiele lepsze czasem w porównaniu z rzemieślnikami. Co do pierwszego akapitu, teraz powinieneś zauważyć, co dokładnie napisałem. Co do drugiego - sam wyżej prosiłeś, żeby nie generalizować. To, że za przykład podałem koncerniaka bez wad, nie oznacza, że twierdzę, iż wszystkie koncerniaki są ich pozbawione. Tak samo podając w przykładzie wadliwe piwo regionalne nie twierdzę, że wszystkie piwa regionalne walą kapuchą itd. Właśnie po to napisałem ten tekst, żeby obnażyć popularną tendencję do brukania jednych, a gloryfikowania drugich tylko na podstawie stereotypów, mody, opakowania, czy napisu na etykiecie, a nie smaku.
  5. A ja proponowałbym nauczyć się czytać ze zrozumieniem. I dopiero potem pisać komentarze.
  6. Tarapaty - IIPA mistrza Budynia. Barwa mocno zmętniona, ciemnopomarańczowa. Piana ładna, bujna, trwała. Zapach chmielowy idący w stronę iglaków i żywicy, jest też trochę cytrusów i tropików, alkohol ładnie wkomponowany w aromat chmielowy, tworząc coś przypominającego nalewkę ziołową. Jak na 21 BLG piwo jest dość wytrawne, konsystencja nie jest zbyt lepka, piwo jak na swoją wagę jest bardzo pijalne. Goryczka mocna, ale adekwatna, ziołowo-żywiczna. Przyjemna. Alkohol lekko podszczypuje i rozgrzewa przy końcówce, po ogrzaniu, ale nie jest to nic nieprzyjemnego. Fajne piwo. Pite bezpośrednio po Putinie z Brew Doga jakoś bardziej mi podeszło.
  7. Oczywiście, że bardzo dobrze zrozumiałeś. A przy okazji, tak sobie czytam (o sobie) i mam niezły ubaw.
  8. Purl Czysty: Barwa jasnopomarańczowa, mocno opalizująca. Piana niska, właściwie zerowa, poza drobniutką mgiełką nie występuje. Aromat wybitnie ziołowy, przypominający krople żołądkowe lub syrop na kaszel. Nie wiem jakie to zioła, strzelać nie chcę, pewnie piołun. Poza nimi czuję jeszcze miód. I to tyle. Smak kwaskowy, ziołowy, piołunowy cytrusowy, z ogromną porażającą goryczą, tak jakby jeść grapefruita, ale bez obierania gryząc kolejno skórkę i albedo. Niesamowicie gorzkie piwo, powala, poraża. Chmiel się chowa. Z chmielu takiej goryczy raczej nie da się wycisnąć. P.S. Wiem, że powinno się rozcieńczyć z jakimś zwykłym ale, ale nie miałem takiego pod ręką, więc poleciałem hardkorem.
  9. To akurat zabieg celowy wymyślony jeszcze przed degustacją, ale racja - nieźle wali.
  10. Ale czym ja Cię obraziłem? Tym, że w żartach napisałem, że dałeś się frajersko strollować? Naprawdę tak łatwo Cię obrazić? Jak ktoś nie ma dystansu, to powinien czuć się obrażony co drugim moim tekstem, a jeśli tak jest, to niech po prostu mnie nie czyta. Jest tyle różnych blogów do wyboru. Ja naprawdę nikogo nie zmuszam.
  11. Mylisz się. Podstawowa zasada jest taka, że mój blog to mój dom i jeśli wstawię do niego coś, a potem stwierdzę, że jednak mi się to nie podoba, to w każdej chwili mogę to z niego wywalić. To samo się tyczy gości. Nikt nie ma prawa wejść do mojego domu i kazać mi przemalować ściany na inny kolor, bo ten mu się nie podoba. Może mi to zasugerować, ale ja nie muszę go posłuchać. Nie każdy musi do mnie przychodzić, a i ja nie każdego muszę wpuszczać. I nikogo przepraszać nie zamierzam. Ani na blogu, ani na forum.
  12. Podobny w formie - memowy: Bywa pion i bywa poziom. Czuję się uprawniony do bólu (powiedzmy) zębów, Skomentowałeś linkiem. Komentarze z linkami usuwają się automatycznie, bo inaczej nie ogarnąłbym spamów.
  13. No wiesz luz luzem, ale niektórych nie śmieszą teksty rodem z gimnazjum (podpowiedź ten o frajerstwie). A obrazek prawie udany gdyby nie podpis. Dlatego podpis usunąłem i przyznaję rację, że był niepotrzebny. Niestety w zajawce na piwo.org został.
×
×
  • Create New...