Jump to content

r2less

Members
  • Content Count

    77
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    51
  • Miasto
    Gdańsk

Recent Profile Visitors

484 profile views
  1. r2less

    r2less

  2. I ja robiłem kiedyś zawody refraktometr kontra spławik. Oba urządzenia się wtedy dobrze spisały. Może z lekkim wskazaniem na refraktometr, który mylił się tylko przy 20 Brx o 0,1 (na balingometrze takiej różnicy nie widać) Ważne jest, jak już pisano wyżej, o dokładne wagowe proporcje cukier/woda i jednorodność roztworu. Ja rozpuszczałem cukier w gorącej wodzie, przykrywałem naczynie, czekałem do następnego dnia, aż wystygnie i jeszcze dokładnie mieszałem. Roztworu było kilogram, bo dokładność mojej wagi to 1 gram (to znaczy, że i tak 0,1 Brx różnicy jest w granicach błędu). Sprzęt kalibrow
  3. Dwie metryczki rzeczywiście były w spamie, ale za Grodziskie nie dostałem jeszcze. A ja widziałem, że za Grodziskie dostałeś, i to na blasze! Mało jeszcze?
  4. W poszukiwaniu metryczek warto zajrzeć do spamu. Gmail moją zakwalifikował właśnie jako spam.
  5. Ja w desperacji szarpnąłem się na wór płatków błyskawicznych: http://sklep.agrol.e...t&id_product=76 25 kg to w sumie dużo, ale jak się zrzucić w parę osób to wychodzi dość tanio. Jedną warkę już na nich zrobiłem. Świetna wydajność bez kleikowania. Polecam.
  6. Właśnie robię na tych drożdżach coś kształt witbiera i mam wrażenie, że coś długo im idzie robota. Saszetkę kupiłem niedawno, daty produkcji już nie pamiętam, ale całkiem świeże były. Opakowanie spuchło po jednym dniu, chlusnąłem zawartość do fermentora z 25 litrami brzeczki 13,4 Blg. Odfermentowanie FFT ustabilizowało dopiero po 5 dniach do 6,5 Brx wg refraktometru, co po przekalkulowaniu daje 2.8 Blg FG. Mija właśnie 10 dzień fermentacji w temperaturze od 20 do 24 C. Początek był burzliwy, piany była masa, aż się nie zmieściła w fermentorze. Teraz piwo jest klarowne, drożdże równiutk
  7. Mam, a właściwie miałem taką samą z IKEI i wytrzymała do 18 warki. Teraz jestem mądrzejszy i wiem, że nie wolno wykonywać żadnych ruchów garem. Mi się to parę razy zdarzyło i lekko wyszczerbiły się brzegi płyty, bo gar stał na dwóch polach i wystawał poza płytę, aż którego razu pękła po całości zaczynając od jednego z wyszczerbień.
  8. Kroplę do pomiaru musisz chłodzić tak, żeby nie odparowywała. Najlepiej pobrać pipetką i odstawić ją na kilka minut. Potem kroplę na szkło i żadnego odchylania klapki.
  9. 15. Belgian Blonde, 24l 16. Vienna Ale, 26l 17. Koelsch, 24l 18. Winter Ale, 25l RAZEM: 43145,5 l
  10. Ja się właśnie rozglądam za kolejną płytą indukcyjną, bo dotychczasowa przy 18-tej warce jednak pękła. Na samym początku użytkowania zrobiłem garem małe wyszczerbienie z brzegu, a sposób ostaniego pęknięcia wskazuje, że ten mały zadzior mógł jakoś szkło osłabić. Być może jakiś mały twardy okruch był pod garem, a może jeszcze co innego, ciężko zgadnąć. Od tego pierwszego wyszczerbienia postępowałem z płytą jak z jajkiem, a tu trach. Płyta FOLKLIG z IKEI za 999 zeta, raczej nie polecam, choć pewnie gdybym był bardziej ostrożny, to do nieszczęścia by nie doszło.
  11. W sumie, może to i nie jest bug, ale w wersji mobilnej forum widoczne są awaraty ignowanych użytkowników. W pełnej wersji nie ma ani postów ani awatara. Można by tak podrasować ten ficzer dla mobilnej wersji?
  12. Jak na razie mam za sobą kilkanaście warek, ale AIPA jeszcze nie. Pewnie kiedyś zrobię, ale jeszcze się boję, choć powiadają, że to styl łatwy.
  13. Eksperymentalnie stwierdziłem, że aptekę daje źle wypłukany Domestos. Nie płukany ClO2 nie daje żadnych posmaków - również doświadczalnie. No i jeszcze zrobiłem jakiś czas temu taki eksperyment, że 5 butelek wypłukałem tylko wodą, resztę tradycyjnie ClO2. Wynik był taki, że spośród tych pięciu: - jedno piwo lekko skwaśniało, drożdże łatwo odrywały się od dna - jedno piwo skwaśniało ledwie wyczuwalnie, drożdże też fruwały - trzy piwa były bez zarzutu, tak jak te z użyciem ClO2 Po tym doświadczeniu nie chcę ryzykować nawet jednego kwacha nie używając np ClO2, bo cała operacja trwa kilkan
  14. Fermentować najlepiej bez kranika, we wstępnej fazie fermentacji najłatwiej o zakażenie. Potem pozostaje przelać piwo do drugiego baniaka z kranikiem, dodać co tam się chce do refermentacji (ilość można precyzyjnie wyliczyć). A rurka z zaworkiem pomaga bardzo, na tym etapie musiałaby być porządnie uświniona, żeby coś się nie udało.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.