Skocz do zawartości

adamsky

Members
  • Postów

    1 531
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez adamsky

  1. Warzyłeś 18'tego, a 24'tego chcesz lać w butelki? Poważnie?
  2. Dzięki za recenzję. Co do klarowności to po prostu mętnieje po schłodzeniu. Gdybyś otwierał ciepłe, to by było prawie jak koncerniak.
  3. Ja też bym chętnie pomógł, ale nie do końca rozumiem czy mamy tu do czynienia z trollingiem czy z jakimś poważnym błędem w pomiarach. No bo po kolei: - o ile rozumiem że można przestrzelić z wydajnością na nowym sprzęcie, to 21 blg z tego zasypu to jakaś magia - przestrzelenie tej skali to mimo wszystko spory wczyn zwłaszcza że jak się okazuje, sprzęt nie był tak do końca nowy i można się było spodziewać wyższej wydajności - kolejna magia to końcowe 3 blg - zwykłe ejlowe drożdże raczej tyle nie zeżrą przy początkowych 21 - po 37 warkach człowiek już raczej ogarnia, że piwo 21 blg i 12 blg to inny kaliber, inne odczuwanie goryczki, że 21 blg musi się ułożyć i że średnio się nadaje na wesele - trzeba reagować od razu, zanim to się zacznie w ogóle gotować, a nie po skończonej fermentacji Ja bym to przede wszystkim rozcieńczył, żeby nie załatwić ludzi na weselu. Goryczka jak wyżej - ekstrakt albo herbatka.
  4. Chyba jednak nie. Wyższa temperatura -> niższa gęstość -> niższe blg.
  5. No to tym bardziej dziwna ta receptura. Zasyp z 25% udziałem karmelowych mi do tripla zupełnie nie pasuje.
  6. Sam słód pale ale jeszcze by nie był jakąś tragedią, bardziej bym się martwił tym kilogramem karmelowych. To jest częsty błąd, że ludzie do tripla sypią co tylko wlezie: monachijskie, karmelowe, specjalne, itp. Tripel z założenia ma być maksymalnie prosty w zasypie - słód pilzneński, niewielki dodatek cukru i tyle. Ciało jest budowane stosunkowo wysokim blg, aromat mają zrobić drożdże. Coś z tego wyjdzie, ale rasowym stylowym triplem bym tego nie nazwał. Tego pale ale na pewno jest tylko 0,5kg? Bo z 4kg słodów 18blg nie wyciśniesz.
  7. ATP - Espresso Stout Po otwarciu butelki aromat nie pozostawia złudzeń - mocny, bezkompromisowy, gorzki aromat kawy. Po przelaniu trochę łagodnieje, ale cały czas dominuje. Piana niewielka, bardzo szybko zredukowała się do zera. Piwo lekkie i wytrawne. Wysycenie lekko powyżej średniej dodatkowo podkreśla rześkość. Bałem się mocnej kawy w smaku, ale piwo jest zbalansowane - mocne espresso bardziej poszło w aromat niż w smak. Nie stwierdziłem też żadnych kwaśnych posmaków od kawy czy słodów palonych. Jak dla mnie bardzo dobre. Fani kawy mogliby narzekać, że w smaku trochę przypomina 'zwykłego' dry stouta, ale mi to akurat nie przeszkadzało.
  8. Buber - American Stout W aromacie chmiel był wyczuwalny przy otwieraniu butelki. Ze szklanki już trudniej mi go było wyczuć. Zakładam, że to kwestia wieku piwa, miesiąc temu na pewno było bardziej chmielowo. Aromat w kierunku gorzkiej czekolady, typowo palone nuty obecne, ale nie dominujące. Barwa czarna, gęste, praktycznie nieprzejrzyste. Piana taka sobie, szybko zredukowała się do zera, nie obrączkuje. Jak na American Stouta piwo bardzo pełne, no ale to jednak 16blg. W smaku gorzka czekolada, minimalna kwaśność od słodów palonych, na finiszu wyraźna goryczka. Wysycenie ok. Bardzo dobre piwo. Nie do końca w stylu, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało. Nie było wyraźnych akcentów palonych, co akurat mi odpowiada.
  9. Kantor - Grodziskie Nie jestem wielkim fanem gatunku, ale to było świetne. W aromacie wędzonka. Nie podejmuję się określać co tam poza wędzonką jest - alergia mi powoli startuje. Piana zaskakująco niska. Spodziewałem się pół kufla piany, ale zrobiła się taka na 2cm i szybko opadła. Po kilkunastu minutach zredukowała się do zera. Firanki nie stwierdzono - szkło czyste. Barwa jasno-słomkowa, mętne. W smaku świetne. Lekkie, ale przy tym nie puste. Wysycenie powyżej średniej, pasuje do styl. Goryczka niezbyt wysoka, fajnie zaostrza końcówkę. Świetnie zbalansowane. Znakomite piwo.
  10. Skos - PIPA Przy otwieraniu dość mocne syknięcie, ale nie wyszło z butelki. Piana bardzo wysoka, przy normalnym nalewaniu zrobiła się na 2/3 szklanki, ładna. Początkowo piwo wydawało się dość klarowne, ale chyba ruszyłem drożdże dolewając końcówkę, bo jak teraz patrzę to wygląda jak standardowa IPA. W aromacie dość słodko, ale chmielu tam niewiele. Jest zdecydowana słodowość i estry. Wysycenie nieco powyżej średniego, ale w pełni akceptowalne. W smaku w pierwszym momencie uderza wyraźna słodowość - 18 blg robi swoje. Z czasem dochodzi goryczka. Goryczka trochę tępa, ale na szczęście nie zalegająca. Jeśli chodzi o samą intensywność to tak w sam raz żeby skontrować słodowość. Piwo bardzo dobre, ale trudno mi to zaliczyć do IPA. Jak dla mnie to takie Polish Strong Ale.
  11. Wrzuciłem: 2 x Belgian Tripel 2 x SPACE - Black IPA na belgijskich drożdżach Wyjąłem: Skos - Pipa Kantor - Grodziskie ATP - Espresso Stout Buber - American Stout Powinno być: guciothebest - RIS, Sweet Stout x2 Tjujku - American Wheat ATP - Dry Stout x2 BrPr - FES Ibrahim - Whiskey Stout Seb0 - Stout Owsiany x2 adamsky - Czarna Woda (quadrupel), Tripel x2, SPACE (BBIPA) x2
  12. Ja jutro jakoś specjalnie statystyk nie poprawię. Wjedzie 2 x Tripel i 2 x Belgian Black IPA - to ostatnie niby nie stout, ale też ciemne, choć na pewno mniej palone. Na pewno dobrze by było poprzynosić trochę jasnych. Zwłaszcza że lato się zbliża.
  13. Jeśli dobrze liczę to na 15 piw w depozycie, 11 to wariacje na temat stouta. Proponuję wyciągnąć wnioski. Jutro się wybieram do depozytu, planuję wymienić 4 piwa i już widzę że będę miał problem, bo nie jestem jakimś wielkim fanem stoutów.
  14. O! Wyhodowali u nas jakąś nową odmianę? Bo chyba nie masz na myśli Lubelskiego i Marynki.
  15. Jeśli brzeczka ma przed chłodzeniem powiedzmy 90°C (początkowo sama stygnie dość szybko ze względu na różnicę temperatur), a masz ją schłodzić poniżej 20°C, to musiałbyś mieć na prawdę hardkorowy zamrażalnik, żeby dostarczyć odpowiednią ilość cholernie zimnego lodu. Weź też poprawkę na to, że woda przed zmrożeniem powinna być jakoś wysterylizowana, żeby zredukować ryzyko infekcji. Jeśli nie dasz rady chłodzić w wannie czy w brodziku od prysznica, to może poczekaj do zimy? Jak się zaczną mrozy to można dość skutecznie schłodzić brzeczkę na balkonie. Co do zlewania przez gazę, to nie sama gaza ma filtrować, tylko młóto ułożone w złoże filtracyjne, a takie złoże to parę kg. Może poczytaj o rozwiązaniach BIAB - to może być coś dla Ciebie. Natomiast zasada jest taka, że klasyczny sprzęt ma właśnie minimalizować bałagan i zamieszanie przy minimalnym nakładzie finansowym (zarówno w sprzęt jak i później w surowce). Jeśli problemem nie jest sam koszt sprzętu, tylko właśnie ogólnie pojęta rozpierducha w mieszkaniu, to metodami partyzanckimi możesz sobie zrobić zły PR.
  16. Chłodzenie początkowo można przeprowadzać w wannie. Co do reszty to argument jest prosty - to jest inwestycja która bardzo szybko się zwróci. Nowy garnek 30 litrów kosztuje około 100zł. Filtrator z oplotu około 30zł. Zakładam, że fermentator z kranikiem już masz (jakoś to piwo chyba rozlewasz). Teraz policz małżonce koszt uwarzenia piwa z brewkita i ze słodu i wyjdzie że to się zwróci po kilku warkach. Argument o jakości piwa i większym wyborze możliwych do uwarzenia styli będzie wtedy tylko wisienką na torcie.
  17. Zdarza się. Trzeba brać poprawkę na specyfikę tych zakupów. Na ogół w sklepach internetowych kupuję 1, 3 czy 5 rzeczy. Kompletując zamówienie na kilka piw praktycznie nie schodzę poniżej 20 pozycji w jednym zamówieniu.
  18. Oczywiście że jest sens. Citra daje bardzo przyjemną goryczkę.
  19. RIS (guciothebest) Barwa czarna, piwo wydawało się lekko oleiste, prezencja bez zarzutu. Piany w zasadzie brak. Przy agresywnym nalewaniu pojawił się delikatny beżowy kożuszek, ale szybko zredukował się do obręczy. W aromacie przede wszystkim czekolada, lekki karmel, toffi i praliny. Palone akcenty nie dominują. W smaku podobnie. Zaskakująco lekkie i wytrawne jak na tak wysokie blg. Trochę mnie to zdziwiło, bo te drożdże nie schodzą głęboko. Ze względu to i na relatywnie niewielką paloność momentami miałem wrażenie że piję portera, a nie mocnego RISa. Alkohol doskonale ukryty. Wysycenie dość niskie, dobrze dopasowane do stylu. Po ogrzaniu rzeczywiście wyszło coś niepokojącego. Trudno mi powiedzieć czy to na 100% DMS, ale rzeczywiście warzywka dało się wyczuć, więc pewnie tak. Piwo bardzo dobre, ale zalecam pić zimne.
  20. Ale o co chodzi? Co konkretnie powinniśmy podziwiać? Przecież pudełko ze styropianu to standardowe rozwiązanie... Z tym kartonem to uważaj na wilgoć. Jeśli coś jest zimniejsze od otoczenia, to wiadomo jak zadziała fizyka...
  21. Jak dla mnie to się opiera na błędnym założeniu, że w browarze da się dokładnie odtworzyć piwo, które ktoś wcześniej uwarzył sobie w domu.
  22. adamsky

    Pale Ale na Saazie

    Pijalne pewnie będzie, ale 52 IBU przy niskim ekstrakcie to już konkretna goryczka.
  23. Dałbym więcej słodów specjalnych. WLP545 są bardzo żarłoczne - quadrupla zeżarły mi z 23 do 1 - więc jak wrzucisz więcej karmelowych czy prażonych, to piwo wciąż będzie stosunkowo wytrawne, a trochę więcej będzie się tam działo.
  24. Wrzuciłem quadrupla, zabrałem RIS od guciothebest Buber - American Stout Tjujku - Coffe Pale Ale, American Wheat ATP - Espresso Stout Skos - Pipa Seb0 - 2x Stout Owsiany Ibrahim - 2x Whiskey Stout guciothebest - 2x Milk-Sweet Stout BrPr - Witbier, FES adamsky - Czarna Woda (quadrupel)
  25. Z Red X trochę się bawiłem. Największy udział w zasypie na jaki się zdecydowałem to 50% (reszta pilzneński). W założeniu Red X powinien być jak monach, ale wydaje mi się że zostawia więcej ciała i słodyczy. Kolor mnie trochę rozczarował - ten czerwony taki lekko brudny mi wychodził. Jak to ma być bitter, to patent z palonymi w małych ilościach wydaje się lepszy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.