Jump to content

yemu

Members
  • Content Count

    399
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

560 profile views
  1. Mam do sprzedania dwie pozycje: Radical Brewing - 40 PLN Continental Pilsner - 25 PLN Więcej o książkach na amazonie: http://www.amazon.com/Radical-Brewing-Recipes-World-Altering-Meditations/dp/0937381837 http://www.amazon.com/Continental-Pilsener-Classic-Beer-Style/dp/0937381209
  2. witam, mam do sprzedania kilka pozycji z anglojezycznej literatury piwowarskiej, na allegro obecnie to: http://allegro.pl/designing-great-beers-i5284362308.html oraz: Brewing Classic Styles - 35PLN Farmhouse Ales - 30 PLN Brew Like a Monk - 30 PLN Clone Brews - 30PLN Jeśli ktoś byłby zainteresowany kilkoma pozycjami to ceny do negocjacji.
  3. :-) trzymanie lagerów przez długi czas na jednej fermentacji to dość powszechny sposób wśród piwowarów amerykańskich. wiadomo, być może jakieś różnice na korzyść piwa zlewanego są - ja nie zauważam. górniaki robię tak już od dawna, lagera spróbowałem w tym sezonie, zobaczymy jak się sprawdzi. biorąc pod uwagę to, że i tak nie mam gdzie lagerować "bo bożemu" czyli w 1 czy 2C, to tym bardziej się nie przejmuję.
  4. ja ostatnio trzymałem lagera na munichach przez 4 tygodnie w 9 stopniach. odfermentował ok, potem poszedł prosto do butli. myślę, że zbyt krótko trzymałem go w fermentorze, bo teraz po ok 1.5 mies cały czas wyczuwalne są zapachy siarkowe - nie zdążyły całkiem uleciec a drożdze ich jeszcze nie przetworzyły. teraz mam już lagera 2 tygodnie w fermentorze, myślę, że jeszcze z miesiąc potrzymam. palmer twierdzi, że trzymał piwo na "burzliwej" przez kilka miesięcy: As a final note on this subject, I should mention that by brewing with healthy yeast in a well-prepared wort, many experienced brewers, myself included, have been able to leave a beer in the primary fermenter for several months without any evidence of autolysis. ja bardziej boję się zakażenia przez otwieranie i dawanie dostępu powietrza niż autolizy i nie przelewam.
  5. mozna tez dolać wody z 5l baniaków, oczywiście nie jest sterylna, ale to nic nie szkodzi (można ew szyjkę zdezynfekować po otwarciu). a przy gotowaniu nie pełnej objętości warki pamiętaj, żeby trochę więcej dać chmielu (większy balling utrudnia ekstrakcję z chmielu).
  6. do tripeli kolendry sie nie dodaje, a uscislajac - do tradycyjnych tripeli, bo są wynalazki jak np. tripel karmeliet. i to nie kwestia klapek bjcp. takie są fakty.
  7. pomysł nieco szalony, ale ciekawy ;-) ja bym zacieral w garach, filtrował w fermentorach z kranikiem i filtratorem z rurki badz oplotu, a potem lal filtrat do wanny i gotował (zaczynajac gotowac już od pierwszej porcji filtratu). chmielenie mozna zrobic w oddzielnym garze, mozna nawet czysta wode chmielic, a potem to dolac. a jak sie cala wanna zagotuje to pogotowac, przykryc folia i zostawic do ochlodzenia i zadac drozdzami. aktualnie najwiekszym problemem wydaje mi sie korek
  8. tu cos pisalem o swoich doswiadczeniach z winem z jablek: http://www.piwo.org/forum/p17857-18-05-2009-21-06-36.html#p17857
  9. ja pobieram wygotowanym kubeczkiem metalowym. kraników nie używam bo to samo zło ;-) a ogólnie to nie otwieram fermentora całą fermentację (nie robie "cichej") i mierzę blg dopiero przy butelkowaniu.
  10. pewnie można tez pomóc zostawiając maksymalnie dużą powierzchnie kontaktu z powietrzem. a co do smrodu, pewnie nie jest taki zły ;-) zaczyn na chleb jakoś wyjątkowo nie cuchnie... a swoją drogą, to może dodanie zaczynu byłoby jakimś sposobem na przyspieszenie zakwaszania?
  11. a jak wysterylizować taką grzałkę? słyszałem o patentach, że baniak wsadza się do nieco wiekszego zbiornika z wodą i tam pakuje się grzałkę.
  12. to akurat jest bardzo słaby argument... @bielok: 120C w piekarniku moze imho nie podgrzac miesa do 120C, bo jest ono w wodzie.
  13. przy podgrzewaniu, można rozpuścić 4 czesci cukru w 1 czesci wody, cząsteczki wody i cukru ładnie się "wpychają" między siebie.
  14. zgadzam sie, ze kiedys szybkowarow nie bylo ;-) i, ze tyndylizacja jest ok (chyba, ze akurat przetrwalniki nie aktywują się w ciągu tych 3 dni i nie wykiełkują, chociaz nie wiem czy to możliwe) ale nie o tym pisałem, tylko o tym, że pasteryzacja w piekarniku moze nie byc calkiem bezpieczna (chyba, ze zrobiona 3 razy dzien po dniu)
×
×
  • Create New...