Jump to content

c64club

Members
  • Content Count

    431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

c64club last won the day on June 24

c64club had the most liked content!

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Bosy Szewc
  • Liczba warek
    około kilku
  • Miasto
    Katowice

Kontakt

  • Imię
    Igor
  • Strona www
    http://www.grzegorski.net

Recent Profile Visitors

941 profile views
  1. Siakiś dziwny ten słód. Z zacieru po Pale Ale mógłbym dzisiaj wybrać garść wyraźnie rozrośniętych kiełków, takich 5-15mm. Nie ma co wytaniać, kupuję worek ze Strzegomia i spokój, a ten słód wykończę robiąc piwa dla kilku ludzi, którym smakowały one wyjątkowo.
  2. Dzisiaj wirowałem dwa piwa. Polskie Pale Ale i IRA. Kadź robi robotę. Użyłem jej trochę inaczej niż planowałem. Wąż podłączony do samego dna, ściśnięty palcami na końcu. Otwieram zawór, z wyczuciem (w mairę szybko) do innego naczynia spuszczam piwo z dna. Jak się przy zaworze an początku wężyka pojawia klarowne, to przenoszę do fermentora. Będę tak czynić nadal, bo straty niewielkie, klarowność zacna, czasu to oszczędza niemało w porównanu do normalnej wirówki. Pozostaje wytestować przy butelkowaniu piwa chmielonego na zimno.
  3. Warka #8 IRA 07.07.2019 Zasyp: -"słód bazowy" - pół warki #7 -bursztynowy prażony 200g -Cara Malt (Crisp Malting) 200g -Prażony jęczmień 50g -barwiący obłuszczony 10g (ratowanie koloru) Chmiel: -Lomik 6,2%aa 12g@60' -EKG 5% 12g@20' Dodatki: -mech irlandzki 2,5g @ 20' (nie lubię mchu, ale w czerwonym trzeba się chwytać każdego sposobu na klarowność)
  4. Warka # 7 Testowe Pale Ale Bydgoszcz - powtórka 07.07.2019 Powtórka warki #6, z procesu wyeliminowałem aluminiowy HLT (kocioł wody wysłodkowej) żeby sprawdzić czy to może związki glinu mi się przedostają do wody i tak reagują ze słodem bydgoskim. Nowa partia słodu tak skiełkowana, że z 4,5kg zacieru wybrałbym garść kiełków 5-15mm na sałatkę... Warka rozlana na dwie, z drugiej połówki równolegle uwarzyłem #8 IRA inspirowane reecpturą Dori z jej bloga.
  5. Dzisiaj zbudowałem "dźwig" do podnoszenia fermentora na czas przetaczania i zabutelkowałem dwa piwa z użyciem nowej kadzi, przetaczane kranik-kranik bez jednego bulknięcia, wprost pod poduszkę CO2. Jacku, efektu końcowego nie będzie, najwyżej kolejne "doklejki". Ta kadź jest planowana jako poligon techniczny. Wczoraj dostała stojak, służący jednocześnie do przechowywania chłodnicy.
  6. Kupiłem drugą partię słodu Pale Ale od tego samego dostawcy, na którego na forum nie narzekano, ani na jego produkty (czyt. "u mnie wszystko ok z tym słodem, a cena bardzo ok"). Sam sprzedawca widać na słodzie się zna, sprowadza też słody angielskie, generalnie nie chciałbym zwalić jakiegoś błędu w procesie na jego magazyn. Wszystkie piwa i testy na tym słodzie, jeśli zasyp w miarę "czysty" (bez czekolady, palonych i 20% karmeli) wali mniej lub bardziej myszami i nie chce się sklarować za Chiny. Różny sprzęt (zacieranie w garnku jak i RIMS czyszczony CIP-em), różna woda, różne drożdże, różne schematy fermentacji. Brzeczka tylko zapowiada zapach, po fermentacji całe stado gryzoni. "Myszate" warki łączy słód - czy to świeżo po dostawie (ledwie od kuriera przyjęty wylądował w kadzi) czy po 4 miesiącach. Zatarłem mikrowarkę z kilograma innego słodu od gościa i problemu nie ma. Inne słody od tego dostawcy są wyśmienite. Kupiłem ponad 20 rodzajów w kilowych paczkach (osobny projekt), nad worem z Monachem można pół dnia siedzieć i wdychać zapach, ale z tym bazowym jakaś kutastrofa. Tak spieprzyć piwa to mi się jeszcze nie udało. Swoją drogą, wśród znajomych robi furorę ("pewnie kiedyś tak smakowało w karczmie", "ale żywe", "prawdziwie zbożowe") ale wada to wada, ja mam jej dość. Czy jest jakiś błąd w zacieraniu/warzeniu, który może skutkować takimi aromatami? Może ten słód jest troszkę bardziej wymagający i robię coś źle, ale nie mam punktu zaczepienia. Ktoś, coś, jakieś doświadczenia podobne?
  7. Miało to łuskę czy wyglądało jak miniatury ziaren kawy?
  8. Gdzies u Amerykancow widzialem whirlpoola z kega i nawet robilo to robote. Budowalem to ustrojstwo z pelna swiadomoscia, ze łirlpul z tego bedzie sredni. W tamtej metodzie chodzilo o wirowke talerzowa, centryfuge. Bede probowal taka (tyle ze malutka) dostosowac do pracy w obiegu, wlasnie z budowana kadzia jako tankiem, nie jako wirowka. Stad pokrywa i jej uszczelnienie. Pobor brzeczki w czasie "whirlpoolowania" bedzie tym wyjsciem ale nie bezposrednio, tylko wkladanym w nie kolankiem. Tak samo mam zrealizowany pobór z dna gara warzelnego chociaz kranik mam prawie 3cm nad dnem. Kolanko (smok) jest wsadzane. Jako ze kadz posluzy do roznych eksperymentow, pewnie niejeden krociec jeszcze w nia wspawam, a ten ktory teraz jest, moze posluzyc do innych celow, wiec nie wyposazalem go w kolanko wspawywane na stale. Juz w tym miejscu calkiem ladnie sie sprawuje. Sprobuje poboru w roznych miejscach (wystarczy odpowiednio rurke-smoka uksztaltowac).
  9. Po pierwszych testach "whirlpoolenia" wody zapowiada się fajne narzędzie do browaru. Jutro budowa "poduszki gazowej", wpompowywanie pierwszego piwa i butelkowanie.
  10. Warka #6 Testowa Bydgoszcz 1.07.2019 Próba słodu Pale Ale Bydgoszcz od usera DJ_KS. Ponieważ jako jedyny narzekałem na ten słód w przeznaczonym nań wątku, pan Kamil skontaktował się ze mną i kupiłem worek z nowej partii. Żeby nie zaburzać testu, zrobiłem warkę "Polskiego Jasnego Pełnego" Zasyp: Bydgoszcz Pale Ale - 4,5 kg Zacieranie: Wsyp do wody 24°C 50°C 10' 62°C 40' 71°C 30' 78°C 10' pH 5,3 (poprawione temperatury kiedy się okazało, że użyty w moim browarze egzemplarz DS18B20 zawyża odczyty Wysładzanie i wydajność: Przednia brzeczka 18,3°Blg, duużo lepiej niż na poprzedniej partii. 30-45 minuta gotowania dolane wysłodziny i niepotrzebnie przerwane wrzenie. Gorącej brzeczki 25l 12,8*Bx + 6,2l wysłodzin 4,5*Bx. Wydajność liczona "po polsku" przez PPPP 79%. To rozumiem. Chmielenie: -25g Magnum 12,5%aa@60'(FWH) -20g Lomik 6,2%aa@0' -25g Lubelski 4,6%aa@0' Fermentacja: Gęstwa S-04 po warce #4 130 ml pięknie "zbetonowanych" S-04, zadane do 23,3l brzeczki 11,5*Bx. Po 3 dniach dżordże leżały zbitą gromadką na dnie fermentora. 06.07.2019 przetoczone do nowego fermentora (kran-kran) w celu sklarowania. Wnioski i przemyślenia: 1. chyba jednak trzeba dłużej gotować i nie przerywać 2. Oba piwa na 100% tego słodu nie chcą się klarować nawet przez 2 tygodnie w lodówce. Degustacja: Próbka pobrana po 3 dniach fermentacji (już po burzliwej...). Mniej "myszate" niż z poprzedniej partii tego słodu, ale wciąż brak związku prostytucji z muzyką (czyt. "coś mi tu k..wa nie gra"). Kwaśne nad miarę. Goryczka wredna, " chemiczna", stanowczo za dluga. Piwo spieprzone koncertowo... Dla porównania spróbowałem piwo z prawie miesięcznej warki - z tamtej już ten zapach w większości uleciał, ale i tak obie chyba pójdą na "prezent" dla najmniej wybrednego degustatora moich trunków - sąsiada, który wylania takiej ilości etanolu by mi nie wybaczył
  11. Nudzem siem, to drugiego kega pociąłem i kombinuję taką oto kadź. Przewiduję następujące funkcje: 1. Kadź rozlewna "beztlenowa" (poduszka z CO2) i "bezstratna" (pobór piwa z samego dna). 1,2m nad dnem butelki. 1 m węża zakończonego sztywną rurką 30 cm robi robotę i czas napełniania butelki jest już całkiem akceptowalny. Pomiędzy butelkami po prostu ściskam wężyk palcami, a pomiędzy partiami butelek - ściskiem chirurgicznym. Sprawdza się od kilkunastu butelkowań z "kadzi rozlwenej", na którą przeznaczony jest osobny fermentor. 2. Whirlpool o troszkę nietypowej zasadzie działania. Po uspokojeniu, chmieliny spuszczane głównym zaworem dzięki podciśnieniu wspomaganemu słupem wody 1,2 m w postaci węża - na takiej wysokości będzie dno kadzi. Brzeczka spuszczana bocznym zaworem albo dodatkowym zaworem we wkrętce fittingu. Wyjdzie w praniu. Wiem, że kształt dna niespecjalny dla whirlpoola, ale nie jest to stromy stożek, gdzieś u Amerykańców widziałem whirlpool z kega na filmie. 3. Eksperymenty z dynamicznym chmieleniem na zimno (http://bikotech.pl/wp-content/uploads/2018/10/IMXD-Presentation-PL.pdf) i filtracją. We "wkrętkę fittingu" będzie wspawany króciec 1/2" i wkręcony zawór, w drugą stronę zaworu będzie wkręcony króciec na wąż służący do butelkowania. Króciec widoczny na zdjęciu 3.jpg jest wspawany na poziomi "pół litra nad dnem". Na zdjęciu 2.jpg widać odciętą stopę kega. Będzie ona służyć za podstawę kadzi - będzie blatem "taboretu" wysokości 1,2 metra , na którym kadź będzie stała. Brakuje jeszcze wejścia i wyjścia brzeczki dla wirówki, gilzy termometru, pokrywy. Tę ostatnią zamierzam uczynić z dna innego kega, z którego zbudowałem kadź zacierno-filtracyjną. Jest tego samego kształtu co góra tej kadzi, więc łatwo ją będzie uszczelnić za pomocą dużego oringa.
  12. Przy takiej temperaturze mozna sie zastanawiac czy to piwo nadaje sie do wypicia (zapach, smak) i czy bedzie po nim łeb nap... napadowe bole glowy wystąpią (drozdze tak pogonione mogly naprodukowac tzw fuzli) To już nie warzenie a "pędzenie" (:
  13. Jeden zbój jaki filtrator. Pompką mozesz pomoc w ukladaniu zloza po wylaczeniu mieszadla. Małą pompką bez sprzegla magnetycznego - tym bardziej i z głową.
  14. Są szyny DIN zr stali 304, ale to ogolnie nieszczesliwy ksztalt na lopaty mieszadla.
  15. Mam akurat wersje nierdzewna na 230V, ale konstrukcja ta sama tylko wieksza przestrzen. Nie ma szans aby pompować nią muł, a tą malutką to juz w ogole. Mam FD Ikea, wiec praktycznie nie zasysa łuski, ale po zakończeniu wygrzewu (mieszam do samego konca) zasysa troche. Najlepiej wtedy kilkukrotnie wylaczyc pompe tak jak jest np. w algorytmie Ardbira. Gdybys probowal wymusic pompowanie mułu, to sie zabetonuje w pompie i ratuje ją tylko magnetyczne sprzeglo, bez niego by stanela i sie spalila.
×
×
  • Create New...