Jump to content

c64club

Members
  • Content Count

    492
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

c64club last won the day on March 26

c64club had the most liked content!

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Bosy Szewc
  • Liczba warek
    około kilku
  • Miasto
    Katowice

Kontakt

  • Imię
    Igor
  • Strona www
    http://www.grzegorski.net

Recent Profile Visitors

1897 profile views
  1. Na forum nie udzielałem się, nie będąc na bieżąco z warzeniem pełnosłodowym i warząc z tego co przywiozłem - głównie syropy i podstawowe chmiele. Od ostatniego wpisu powstały trzy warki, z czego dwie "szkoleniowe" z zacieraniem, ale proste. Pod koniec sierpnia całkowicie zarzuciłem browar. Zmarł nasz kolega, którego tutaj uczyłem warzenia (oraz spawania i pokrewnych), główny degustator jak też pomysłodawca paru piw. Samemu już się jakoś nie chciało chociaż wcześniej przez całe lato warzyłem bez pomocy. Magiczny plan zakładał że w Zakopanem powstanie kolejna domowa warzelnia, chłopa
  2. Kolejny apdejt. 36 warek, na zimę trochę wyhamowałem z warzeniem bo nas dziesieciu zostalo z czego jeden nie polubil piwa a rzadko. Wczoraj uwarzyliśmy 50l "jakiegoś ciemnego" bez receptury. Wiekszosci ekipy smakuja ciemne wszelakie, wsrod letnikow tez sie cieszylo powodzeniem. Plan byl inny, ale od czego jest improwizacja. Z braku słodu "brownopodobnego" uprażyłem porcję wiedeńskiego na patelni do momentu aż się równomiernie zbrązowił. Aromat to miało miły. Wiosną, gdzieś tak w pazdzierniku, odpale znowu pszenice zeby byla na powitanie letniej ekipy.
  3. IRA nie musi być gorzka, może też być słodka, to przecież dość szeroki styl. Ma być słodowa i czerwona. 50g obłuszczonego barwiącego + red cristal + mech i mamy fajne lekko karmelowe piwo. Jak się porządnie sklaruje to budzi zachwyt, jak się nie sklaruje to jest żodne i brunatne. Fermentuję właśnie dwie równolegle, 18°C, US-05 dla czystości. Ten sam zasyp, dwa skrajne chmielenia - jedno na dole widełek stylu (prawie nic aromatu chmielowego, 18 IBU), drugie na przeciwnym krańcu (celowane w 28 IBU i trochę Fuglesa na 10'). Z IRA i innymi czerwonymi uwaga - aromaty drożdżowe wychodzą
  4. Niklowane. Nawet Rectus nie robi ich nierdzewnych. Geka bez ciśnienia mogą kapać kiedy się zużyją uszczelki. W dodatku medium ma kontakt z uszczelką z NBR, śmierdzącej gumy.
  5. Od 30 warek wszystkie wstawiam na parę dni do chłodni +4, bo mam taką możliwość. Tzn +4 to ona jest z nazwy - latem było nawet +6, a teraz jakieś +3. Piwa szybciej się klarują. W chłodni z fermentora ostrożnie dekantuję na ciepły syrop z cukru do refermentacji, mieszam i butelkuję. Butelki gazują z parodniowym opóźnieniem. Po nagazowaniu w pomieszczeniu 19°C wracają do +4, gdzie czekają na wyszynk. Klarują się szybko, dojrzewają powoli.
  6. Zacierać możesz na początek "po angielsku", w dwóch wiadrach-fermentorach, z czego jedno z podziurawionym dnem a drugie z kranem, które ma wiele zastosowań. Tylko trzeba ten kran nisko wkręcić więc nie kupuj z gotowym otworem. Owijasz kocem i działa. Jeśli kiedyś przejdziesz na ciekawszy sprzęt do zacierania, to fermentor z kranem zachowuje wszystkie użyteczne role a ten z dziurawym dnem też jeszcze wykorzystasz. Warzyć na początek możesz małe warki. Kumpel do dzisiaj robi po 10l - poeksperymentuje ze stylami a w ciasnym mieszkaniu nie trzyma wielkich garów tylko z żoną kupili niec
  7. Jeśli Ci to w czymś rzeczywiście przeszkadza, wytraw silną zasadą. Warstewka rozrobionego Kreta i za godzinę spłukać. Dokończyć lekko zakwaszoną wodą, wodą bez kwasu będziesz płukał pół dnia. Ocet lub kwas cytrynowy. Tylko ten mosiądz wykręć do czyszczenia.
  8. W przypadku wytrawiacza pamiętaj o pasywacji. Wytrawiacz jest paskudnie toksyczny, tak jak i produkty jego pracy. Pasywatora ma być tyle samo co wytrawiacza, należy dokładnie wymieszać z przepracowanym wytrawiaczem na trawionym elemencie, ew dodać w odpowiedniej ilości do wody którą element płukałeś i dopiero po wymieszaniu możesz wodę wypuścić, kiedy oba składniki zamienią się w łyżkę nieszkodliwych soli.
  9. Trzymasz w zamrażalniku w szczelnym opakowaniu, odsypujesz tyle ile potrzebujesz, resztę zamkniętą z powrotem do zamrażalnika. Praktycznie się nei starzeje, albo na tyle wolno że zdążysz zużyć.
  10. Fajnie jest potrafić wykorzystać "to co dostępne" w nietypowym celu, z braku właściwych materiałów lub z powodu kilkukrotnej różnicy w cenie. Ale adaptowanie na siłę rozwiązań/materiałów z innej dziedziny kiedy to nic nie wnosi a jeszcze powoduje problemy lub wątpliwości, to już rodzaj sportu ekstremalnego Kup zwykłą rurkę PE jeśli zależy Ci na ogromnej sztywności. Taniej i bez kombinowania. Albo silikonowe ale grubościenne. Nie załamują się, sam korzystam tylko z takich.
  11. Daj tym biednym grzybom spokojnie zjeść tę gęstą zupę którą je uraczyłeś. Tydzień dłużej nie zrobi Ci piwa o smaku kostnicy, z tego co wiem drożdże nie zabierają się za kanibalizm jak mają cukier i troszku tlenu w zasięgu łapek. Tydzień za mało a zamienisz domową produkcję piwa w domową produkcję broni.
  12. 355 cm to ledwie pokryjesz warstwą jednego ziarenka. No dobra, wiem że miały być milimetry. Tylko chwilę miałem okazję podziałać na "dużych garach", tam warstwy młóta są znacznie grubsze niż w domu i się nic nie przytyka. Zamiast budować zbiornik od zera, działaj z kegiem. Dzięki stożkowemu dnu, keg przyjmie każdą średnicę sita. Mało tego, nawet jakby było nie do końca płaskie, to milimetrowa szpara na części obwodu niczego nie psuje. Zatyka się ziarnem i spokój. Powierzchnię FD i tak masz znacznie większą niż wystarczająca, więc nabądź 50l kega za ułamek kosztów wykonania zbiornik
  13. @Gwynbleidd, butelki 0,4 litra. Przed butelkowaniem fermentor z "cichej" dwa dni w +4°C.
  14. Gratuluję pięknego przełomu. To dobra wróżba dla piwa.
  15. Wraz ze zmianą lokalizacji browaru (i tygodniowym wybiciem jak kiedyś miesięcznym) trochę zmieniłem metodę chmielenia i samej filtracji. Chmielę na 45-50' i 0', schładzam tylko do jakichś 50-60°C, whirlpool i po 15-20 minutach dekantacja z krawędzi dna gara do fermentora, bez ostatniego centymetra. Robione tą metodą (i chmielone na zimno 1100g/hl w worku z siatki 200-250um) West Coast IPA na na zdjęciu w załączeniu. Na żywo jest o wieeele bardziej klarowne, tutaj chyba optyka mądrofonu zadziałała wraz ze skraplającą się na szkle mgiełką.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.