Skocz do zawartości

Raabe

Members
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Chmielenie na zimno.

    Witam wszystkich, Moje doświadczenie z chmieleniem na zimno wygląda tak, że zawsze kupowałem trochę więcej chmielu aromatycznego dzieliłem na połowę część szła do gotowania a reszta na zimno. Rozsypywałem granulat od razu do wiadra po zlaniu na cichą na około 7 dni. Zazwyczaj większa część chmielu opadała elegancko na dno, naturalnie niewielka część pływała sobie po powierzchni. Nie było z tym problemu, dlatego że wężykiem przelewałem piwo do wiadra z kranikiem tak by nie zaciągnąć tych chmielin. Przy kraniku mam plastikowy reduktor osadów, który ogranicza resztę opadających chmielin. Faktycznie, pazerność powoduje, że w ostatnich 2 butelkach czasem zielonka się trafi, jednak pozostałe po leżakowaniu są klarowne Mam teraz pytanko zamierzam uwarzyć Amber Ale (13 Blg 25L) na Nowozelandzkich chmielach. Mam wątpliwości jak najwydajniej chmielić na aromat. Mam Mouteka 32g na 15, mam 50g Kohatu, który dzielę na 2 części, 25g na 10 min, Dr Rudi 19g na 5 min i teraz wątpliwość czy pozostałe 25g Kohatu wrzucić na 2 min czy na zimno?
  2. maori amber

    Witam wszystkich, I jak tam ze smakiem tego piwa pochwali się ktoś? Dawaliście jakieś chmiele na zimno czy chmieliliście zgodnie z instrukcją?
×