Skocz do zawartości

Arkra

Members
  • Postów

    120
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Arkra

  1. Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu dojedzie do mnie gar. Wtedy uwarzę coś prostego np pilsa i opiszę moje spostrzeżenia. Jak napisałeś: wentylacja to podstawa. Myslę, że wszystko będzie OK. Dzięki wszytkim za pomoc.
  2. No chyba tak. Produkt jest chiński. Niechciałby tylko znaleźć sie w czołówce newsów... w miejscowości X wybuch zniszczył część domu.... są ofiary:)
  3. No racja. Przecież takie taborety używane są w restauracjach i barach. To chyba nie może być tak żeby od razu wybuchały bo wystapiły nieszczelności i gaz jako cięższy zgromadził sie w pomieszczeniu i stanowił zagrożenie. Nikt by chyba takich urządzeń nie kupował. Troche się uspokoiłem. Dzięki:)
  4. Cały czas warzę jak większość w kuchni. Używam kuchenki gazowej zalisialnej butlą. Główny palnik ma moc ok 3000W. Trochę mało do zagotowania 50 litrów dlatego zapragnąłem przesiąść się na coś mocniejszego. Wentylację mam dobrą dwa okna które mogę otworzyć ale czy to wystarczy?
  5. Cześć Kupiłem właśnie taboret gazowy 014P na gaz z butli za całe 175 pln. Na opakowaniu kartonowym z każdej strony widnieje wyraźnie informacja iż taboret należy używać NA ZEWNĄTRZ!. Po zapoznaniu się z instrukcja obsługi na niemal każdej stronie zaznaczone jest aby go używać NA ZEWNĄTRZ!. Nie tłumaczą oczywiście dlaczego. Po za tym szykuję się do zakupu gara 70 litrów i tu znowu ostrzeżenie że taboter zniesie ciężar tylko 50 kg. ( napisali tak ze trzy razy). Po za tym pełno ostrzeżeń że jak nie zachowam odpowiednich parametrów gazu oraz montaż nie zlecę fachowcowi to może to grozić wybuchem. Cała instrukcja przestrzega użytkownika przed niewłaściwym użytkowaniem co oczywiście może zakończyć się zniszczeniem mienia i wybuchem. Generalnie po lekturze instrukcji obsługi taboretu mam wrażenie że jak tylko otworzę karton aby zmontować urządzenie to ono wybuchnie i zniszczę mienie. Pytam więc użytkowników takich taboretów czy faktycznie używacie go tylko NA ZEWNĄTRZ i czy istnieje jakieś zagrozenie wybuchem? Mam ochotę go zwrócić bo trochę się przestraszyłem.
  6. No powiem szczerze zastanawiam się czy na tą warkę nie zrezygnować z woreczków. Właściwie istota smaku tego piwa leży w dość ciekawej kompozycji chmieli toteż może masz racje aby wrzucić chmiele bez siatek. Z filtracją raczej nie mam problemów. Przepuszczam czasami piwo przez pieluchę tetrową złożoną na kilka warstw.
  7. Dokładnie tak. Jeśli dodatek chmielu na burzliwej to tylko wtedy jak drożdże opadną na dno. Tak wcześniej robiłem. Jednak po przemyśleniu dodam chmiele po przelaniu na cichą na max 7 dni. Nie mam niestety filtra Torpedy aby przepuścić przez niego piwo. Magnum 20g szyszka Crystal 20g granulat Citra 20g granulat Oczywiście zawsze daję w woreczku muślinowym.
  8. W mojej recepturze chmiel ma leżeć 7 do 10 dni.
  9. Kiedyś IPA chmieliłem na burzliwej z ciekawym efektem smakowym. IPA wyszła mi rewelacyjnie.
  10. Popełniłem w ostatnią niedzielę Sierra Nevada Torpedo Extra IPA Clone 16,5 Blg. Z pewnych względów czasowych nie robiłem startera na Wyeast American Ale II 1272 i ryzykując iż nic z tego nie wyjdzie wlałem zawartość spuchniętej saszetki do wystudzonej warki ( 21 st). Musiałem wyjechać więc nie wiem kiedy drożdże ruszyły. Obecnie pięknie pracują. Zgodnie z recepturą wymaganym jest aby do chmielenia na zimno dodać chmiele ( prawie 60g). Nie zadałem ich zaraz po wystudzeniu warki wraz z drożdżami bojąc się iż dodatek chmielu zablokuje i tak małą ilość zadanych drożdży. Wolałem żeby one ruszyły. Teraz mam wątpliwości czy zadać chmiel teraz w momencie burzliwej czy poczekać i chmielić na zimno dopiero na cichej.
  11. Dziękuję Dori Tak myślałem że US05 będzie najbliżej. Ps. Zestaw był od Ciebie tylko trochę go pod kręciłem wg własnego upodobania. Jeszcze raz dzięki.
  12. Cześć Popełniłem wczoraj Stouta 16 Blg. Warka 23l. Niestety ku mojemu zdziwieniu gdzieś zapodziały mi się drożdże S-04. W swoich zasobach mam tylko: US-05, s-23, T-58, S-33 i WB-06. Którymi z w/w mógłbym zadać warkę aby jej nie starcić? Stout to już raczej nie wyjdzie bez S-04.
  13. Ok dzięki, męska decyzja zadaję s 33. Po powrocie opiszę co się stało.
  14. Byłem jeszcze raz sprawdzić. Nic się nie dzieje. To chyba zadam s 33. Co będzie jeśli jednak ruszą obydwa szczepy? Eksperyment wydaje się być ciekawy?
  15. Właściwie to mam mały wybór działań bo za chwilę muszę wyjechać i wrócę za 5 dni. olo333 rozbudziłeś we mnie nadzieję. Może faktycznie zostawię.
  16. Drożdże zadałem wczoraj po południu i jak na razie nic się nie dzieje. Jeśli myślisz że jest choćby promyczek nadziei że ruszy to zostawię na tydzień. Ale obawiam się żeby nie doszło do zakażenia.
  17. Przez pomyłkę w źle odczytanej temperaturze brzeczki zadałem drożdże Weast American Ale II 1272. Po chwili o zgrozo badając powtórnie temperaturę stwierdziłem, iż wlałem drożdże do fermentora w temp. 37,5 st C. Zaraz podjąłem intensywne chłodzenie fermentora ale nie wiem czy to nie była "musztarda po obiedzie". Przypuszczalnie zabiłem wszystkie drożdże Chodzi mi po głowie myśl żeby już teraz do schłodzonego fermentora w 20 st C zadać T-58 lub S 33. Tylko takie mam. Planowałem zrobić AIPA 15 blg. co robić?
  18. Proponuję: zrób te brewkity tak jak podano na opakowaniu, a chmiel wykorzystaj w innych wrakach. Będzie z tego więcej pożytku niż chmielenie nachmielonego i tuningowanie czegoś natiuningowanego..
  19. Te moje THG wcześniej pracowały na dublu i z 18 blg odfermentowały do 4. Zajęło im to tydzień a aktywnie fermentowały przez ok 3 dni. Wyzsza też była temperatura 22-24 st C Dubbel wyszedł super.
  20. 30 dni, to na pewno nie będzie ci pracować, a i tak ryzyko infekcji bardzo wzrośnie, szczególnie o tej porze roku. Tak jak Jacer napisał, jak nie zmierzysz blg to niczego się nie dowiesz. Wyparz i zdezynfekuj porządnie nawet zwykłą chochlę do zupy, nabierz próbkę i zmierz. A najlepiej wrzuć do fermentora sam pływak od cukromierza (oczywiście zdezynfekowany). Wiki się kłania. http://www.wiki.piwo...stwy_drożdżowej Dzięki jacer, dzięki karczmarz zmierzę wieczorem blg i zobaczę co wyszło.
  21. No to chyba jeszcze muszę sporo poczekać. Czy w takim razie po np 30 dniach fermentacji burzliwej przelewać piwo na cichą czy pakować w butelki A co z gęstwą? Da się po takim czasie jeszcze cos odzyskać na 3 pokolenie? Drożdże są bardzo pracowite i szkoda by mi było kupować nowe.
  22. Oczywiście, ale nie o to pytam. Pierwszy raz mam do czynienia z tak długo utrzymującym się procesem aktywnej fermentacji. Jeśli to normalne to będę czekał dalej.
  23. 19 maja czyli 8 dni temu zatarłem Belgian Trippel. PO chmieleniu i wystudzeniu warki blg wyszło 21. Zadałem gęstwą ( II pokolenie) 3787 Trappist HG. Aktywnie fermentacja burzliwa zaczeła się na następny dzień i trwa do dziś. W pewnym momencie wypchnęło mi trochę piwa przez rurkę fermentacyjną. Wzorem poprzednich moich warek aktywnie burzliwa trwała max 4 dni. Potem była cisza. W tej warce bardzo aktywnie trwa ona już 7 dzień. CO2 wydziela się przez rurkę fermentacyjną co 15-20 sekund. Temperatura fermentacji 17-19 st C. Nie badałem obecnego blg bo nie jest wskazane niepotrzebne otwieranie fermentatora. Wiem drożdże mają co robić ale wcześniej również zacierałem portera z 21 st blg i aktywnie przestało bulgotać po 4 dniach. ( portera i tak zostawiłem na 2 tyg burzliwej). Moje pytanie jest tematem postu.
  24. Dzięki za rady wszystkim Juz nie mogę się doczekać co wyjdzie z mojego zestawu. Dam oczywiście znać.
  25. Dzięki Tumek_pl Planuje podobnie tylko chmiel Lubelski i drożdże Mauribrew weiss Y1433 12,5 g bo takowe mam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.