Skocz do zawartości

Exar_Kun

Members
  • Zawartość

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Kontakt

  • Imię
    X

Piwowarstwo

  • Miasto
    X

Ostatnie wizyty

238 wyświetleń profilu
  1. Exar_Kun

  2. mieszadło

    del
  3. mieszadło

    del
  4. Co prawda zdążyłem użyć tylko dwa razy, ale do filtrowania chmielin używałem filtra do wody ze sznurkowym wkładem polipropylenowym. Wkłady kosztowały o ile pamiętam 2 złote za sztukę i miały 100 mikronów. Drożdże przechodziły przez to jak trzeba (bo o ile pamiętam mają do 15 mikronów), nie było żadnych problemów z refermentacją, czy z jakimiś uszczerbkami na aromacie itp. - nie była to "zabijająca" mikrofiltracja. Pewnie można się pokusić o wielokrotne używanie filtrów, ale 2 złote... No i oczywiście potrzeba do tego pompy, najlepiej z możliwością regulacji przepływu, ja zbudowałem pompę perystaltyczną, napędzaną wiertarką i w zupełności dawała radę, ale kupiłem właśnie nową pompkę perystaltyczną zmywarkową/obiegową i będzie wygodniejsza.
  5. Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

    Po wszystkim daj znać jakie efekty da ta Marynka... Ok, dam znać. Chmieliłem tą Marynką na 5 litrów warki tak: 8-9gr - 60 min 6gr - 20 min 10gr - 10min To schemat chmielenia ze świetnego special bittera Makarona - "Marynka Bitter" (single hop). Moje piwo będzie zdecydowanie cieńsze od tego bittera (robiłem i polecam!), więc będzie miało większego chmielowego kopa, ale ja lubię mocno chmielone piwa.
  6. Ile litrów piwa uwarzyliśmy w 2016 roku

    jasne wytrawne (miniwarka) 5l razem 8533 litry
  7. Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

    Właśnie robię miniwarkę 5 litrów i na razie robię ze 100% pilzneńskiego. Zacierałem w 62-64C. Akurat jestem w środku chmielenia (single hop Marynką). Do części butelek dodam erytrol. Żyto może też być ok, następnym razem spróbuję. Jeszcze nigdy się żytem nie bawiłem, ale o ile pamiętam, to daje "oleistą" gęstość i może to by pasowało w moim cienkuszu. Nie pomyślałem, ale płatki owsiane też odrobinę podnoszą pełnię smaku. Tak to jest, jak się miało długa przerwę w warzeniu. Zrobię jeszcze kilka próbnych miniwarek. Jedna lipa, że jednak laboratorium nie zbada mi piwa na zawartość cukrów, może się przestraszyli, że chciałem zbadać jedno koncernowe piwo dla porównania. No nic, zaufam cukromierzowi.
  8. Nic podobnego, na cichą zlewa się po ustaniu burzliwej, a to zależy od receptury, od sposobu zacierania, od szczepu drożdży, zawartości alkoholu itp. Odfermentowanie nawet na jednym i tym samym szczepie drożdży w jednej recepturze też może się różnić. W jednym zejdzie Ci ostatecznie do 5Blg, w drugim do 3Blg, na przykład dlatego, bo była inna temperatura podczas fermentacji. Ja zawsze jak widzę, że burzliwa fermentacja ustała, to mierzę Blg, a potem czekam 3 dni i znowu mierzę i jak nic się nie zmienia, to dopiero wtedy przelewam na cichą. Jak Blg jest podejrzanie wysokie dla konkretnego zasypu, sposobu zacierania i drożdży, to można pobudzić je do pracy, kołysząc fermentorem, odrobinę podnosząc temperaturę itp. i wtedy patrzyć mierząc cukier, czy faktycznie burzliwa ustała - to ostatnie w teorii, bo mi się prawie nigdy nie zdarzyło, że jakoś dziwnie fermentacja się zatrzymała.
  9. Pierwsza warka Partial mash - Vegan Lägster

    A dlaczego ma naciskać wiadro i zasysać? Zostaw rurkę w spokoju, to bardzo przydatna rzecz - szczególnie jak się nie zna drożdży i jest się początkującym piwowarem. O walorach estetycznych już nawet nie wspominam Przez przypadek, wystarczy lekki ucisk i już można zassać zawartość rurki do fermentora, a fermentor to nie szklany gąsior i jest elastyczny i niewiele trzeba do nieszczęścia. Jeśli już się chce obserwować fermentację, to polecam przezroczysty fermentor. A co do drożdży, to zawsze widać, kiedy pomału kończy się burzliwa fermentacja, nawet w białych fermentorach - widoczna charakterystyczna "brudna" obwódka, no i oczywiście pomiary BLG plus cierpliwość. Przy nieszczelnej pokrywie fermentora (a gwarantuję, że otwieranie i zamykanie ją rozszczelnia coraz bardziej) rurka może wcale nie bulkać, a fermentacja może być jeszcze daleko ku końcowi, bo po prostu CO2 znajduje sobie łatwiejszą drogę wyjścia z fermentora. Nie polegałbym na rurce. Starsanu nie używałem, nie wiem ile czasu działa dezynfekująco, ani co mógłby wnieść do piwa, gdyby się dostał do fermentora.
  10. Pierwsza warka Partial mash - Vegan Lägster

    Wywal rurkę z fermentora i zatkaj dziurkę. Lekko naciśniesz wiadro, zassiesz wodę z rurki do środka i infekcja gotowa. Wystarczy lekko rozszczelniona pokrywa, tak jest bezpieczniej.
  11. Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

    To może być dobry kierunek! Myślałem o laktozie, ale nie wiem, czy w tak lekkim piwie nie będzie wyczuwalny mleczny posmak? Poza tym laktoza to też cukier, choć ma w sumie niewielki indeks glikemiczny (o to właśnie mi chodzi w tym kombinowaniu), ale jednak ma. A ksylitol już prędzej, może erytrol byłby lepszy, bo jest mniej słodki od ksylitolu (czyli da więcej ciała piwu bez robienia słodkiego ulepka), a też go nie ruszają drożdże, no i ma zerowy indeks glikemiczny.
  12. Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

    Hej, witam po długiej przerwie. Mam jedno pytanie, pisałem już o tym w innym wątku, ale nie było odzewu. Chodzi o to, że mam zamiar zrobić piwo o jak najmniejszej zawartości cukrów, czyli będę zacierał całkiem na wytrawnie w 62 stopniach. Użyje tylko słodu pilzneńskiego. Wodnistość piwa mam zamiar przykryć wysokim nagazowaniem i mocnym aromatem chmielu. Czy są jakieś dodatki niesłodowane, albo jakieś sposoby, które podnoszą pełnię smaku piwa, a jednocześnie nie podnoszą zawartości cukrów? Czy słody palone, na przykład typu brown, albo czekoladowy jasny zawierają jeszcze jakieś cukry, czy nic już tam nie ma?
  13. Pytania i odpowiedzi (mam nadzieję ;))

    To jest owoc mojego przeglądania i czytania tego forum i innych, zagranicznych, więc Ameryki nie odkryłem chyba. Głównie post TMspoko w tym wątku mnie zainspirował, choć trafiłem na niego, bo szukałem, czego szukałem. A urządzenie działa bez zarzutu, nawet po dokładniejszym przeszukaniu szpargałów, udało mi się to to uprościć. Jeszcze tylko inny manometr dam, bo ten jest zaciśnięty na wężyku (jakiś maszynowy gwint tam jest, a ja dam manometr na 1/4", wkręcony do trójnika). No i kran muszę umocować na jakiejś ramce. Pompka rowerowa sprawnie i dosyć szybko pompuje CO2. Tak to wygląda: Jedynie za dużo mi piany leci przy nalewaniu, ale może to pierwsza partia taka idzie, bo drożdże są na dnie? Choć w wężyku jest piwo, a nie piana, więc może muszę się pobawić regulacją przy kranie.
×