Skocz do zawartości

zbynieks

Members
  • Zawartość

    475
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

5 obserwujących

O zbynieks

  • Urodziny 12.05.1975

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Naturalne dobro Podlasia
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    61
  • Miasto
    Wohyń

Kontakt

  • Imię
    Zbyszek

Ostatnie wizyty

440 wyświetleń profilu
  1. zbynieks

    Starter dla suchych drożdży

    nie ma cienia powodu, jeśli drożdże są w terminie i prawidłowo przechowywane. Powiem nawet herezję: jeżeli mamy dobrze natlenioną brzeczkę z dużą ilością piany np. po transferze do wiadra, to rozsypanie na pianę suchych sprawi, że uwodnią się nie gorzej niż tradycyjnie w szklance. Jeszcze nie miałem, żeby po 10 godzinach nie pracowały.
  2. zbynieks

    Barley Wine - chrzest bojowy

    Pindin ma rację.
  3. zbynieks

    zbynieks

  4. zbynieks

    Quadrupel

    kluczowe pytanie o drożdże? temperatura? Zasypy na belgi konstruuję z założeniem, że cukier to ok. 10 proc, podstawowe 70 proc., 10 proc typowe belgijskie i 10 proc. pszenica . Cukru dałbym więc nieco mniej. Rozumiem, że czytałeś wątek http://www.piwo.org/topic/980-cukier-kandyzowany-domowa-produkcja/page-2.
  5. a z jaką szybkością podnosiła się temperatura? tzn. ile minut zacier przebywał w zakresie powiedzmy 63- 73? A jaki dokładnie to słód był?
  6. zbynieks

    Dodawanie drożdży do już fermentującego piwa

    no i dobrze, czego chcieć od życia więcej. nie wiem, co Cię niepokoi.
  7. zbynieks

    Fermentum Mobile - FM25 Klasztorna medytacja

    termin ubiegł mi 29 stycznia, dałem na mieszadło, chyba nie problem? Wskrzeszę?
  8. jedynie słusznie: http://www.wiki.piwo.org/Full_Aroma_Hops_,_Carlberg_(wersja_na_20l),absolutnie samograj, nie ma co spieprzyć
  9. zbynieks

    Za mało czasu na fermentacje

    Zagubiony fermentor hehe... ) bo na święta wyniosłem na piętro i zapomniałem cholera, że tam jeszcze wiadro stoi...
  10. zbynieks

    Za mało czasu na fermentacje

    1. Zlewanie 19ki po 10 dniach do butelek to obłęd a na cichą słaby pomysł. Zwłaszcza w 17C. Nawet jeśli chodzi o stosunkowo szybkie S04, które potrafią - na dobrej gęstwie - łomotnąć z 24 na 6 w 5 dni. 2. Jeżeli nie ma innych czynników (typu zmordowane drożdże na starcie) to po miesiącu nie ma mowy o autolizie. Fermentacja cicha może odbyć się w tym samym wiadrze, nie ma to znaczenia czy przelejemy czy nie. Przelanie poprawia szybkość klarowania, pomaga w chmieleniu na zimno i pozwala odzyskać gęstwę, ale nie jest warunkiem sine qua non poprawnej fermentacji cichej. 3. 12ka kiedyś w zagubionym wiadrze stała 3 ponad miesiące, bez problemów. RIS stał kiedyś 2 miesiące bez problemów- moje doświadczenia, nie gwarantuję powtarzalności. 4. Autolizę widziałem kiedyś w ZOO w Budapeszcie, bardzo łagodne stworzenie, podobnie jak fiordy - jadły z ręki.
  11. zbynieks

    Dodatki smakowe - esencje- gliceryna

    Na razie ładują wszystko co się da, przeważnie z efektem negatywnym, a jakby tego było mało wzięli się za wymrażanie. Wielkimi krokami zbliża się destylat mitycznego lager'a za 3 zł w cenie 15-letniej whisky za 100-krotność tej ceny. Odnośnie pytania, nie chcę Cię martwić, ale biorąc pod uwagę cenę za Soplicę (na promocji to jest czasem niecałe 20zł), nie trudno zgadnąć co daje posmak i aromat orzechów i ile ma wspólnego z orzechami. Jedyne wyjście to zrobić ekstrakt orzechowy, a konkretnie mocne Nocino: 20 zielonych orzechów włoskich, 500ml spirytusu 90%, 150ml wody, macerować min. miesiąc 150ml syropu francuskiego, ale można zwiększać do 2 razy tyle 2,5 goździka, można podgrzać tę przyprawę w szklance wina czerwonego i to dodawać do reszty do smaku Ekstrakt dodawać jak w przypadku ekstraktów w ml na flaszkę wg zasady co 3, czyli na jedną partię 3ml, na drugą 6ml itd Kiedyś był taki napój Orzechówka Nut Cordial, tam bazą był podwójny nalew na orzechy, pierwszy większy i 75%, drugi mniejszy i 41%, całość 42%, do tego spirytus, cukier, woda i nalew ziołowy. Nocino to ja umiem, ale chcę z laskowych, a one nie są wdzięcznym surowcem nalewkowym. Zastanawiam się nad tymi dodatkami do wódek smakowych, co one wniosą poza chemią, nie mam doświadczeń.
  12. zbynieks

    Dodatki smakowe - esencje- gliceryna

    To pewnie lubisz też duże ilości gazu no tak, dziedzic PRUSKI
  13. zbynieks

    Dodatki smakowe - esencje- gliceryna

    sam jestem zwolennikiem prawa czystości i też z niepokojem patrzę na kierunek rozwoju craftu, który chwilami jest taki, że niespecjalnie umiem normalne piwo uwarzyć, ale co do niego dosypać (dolać) dodatkowo to pomysłów milion. ale akurat postanowiłem sobie pokombinować.
  14. Kłaniam się Koleżeństwu. Mam pomysł na wzbogacenie foreign extra stouta smaczkiem orzecha laskowego - tak jak to uczyniło Piwne Podziemie w piwie ANgelicum, które się spodobało co poniektórym. Mam tylko dylemat, jak tego orzecha podać. Pomysły są dwa: któraś z zaprawek do wódki, powszechnie dostępnych albo - wstyd trochę... - ćwiartka Soplicy orzechowej. Mi się bardziej podoba wersja nr 1, ale mam obawę, czy gliceryna nie zniszczy piany. Czy ktoś eksperymentował z tymi esencjami w piwowarstwie? Dziękuję za rady.
  15. standardowo używam ługu a potem albo piro albo nadwęglanu na wytłuczenie bakterii. Strat nie stwierdzono...
×