Skocz do zawartości

Marcin_P

Members
  • Postów

    174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marcin_P

  1. Spokojnie, dopiero zamówiłeś a już chcesz rozlewać Pamiętaj, żeby po każdym opróżnieniu butelki porządnie ją wypłukać i naucz tego pozostałych użytkowników butelek. Oszczędza to mnóstwo czasu i pracy.
  2. Akurat jak byłem w kwietniu to opowiadali o warzeniu piwa i była degustacja ich 'firmowych' (tzn. uwarzonych przez biowinowców) piw, ale przede wszystkim win, nalewek i innych wyrobów Kto co ma to przynosi i się chwali. Niektóre wyroby niczego sobie. Oczywiście jest wymiana receptur i doświadczeń. Jak zacznie przychodzić więcej piwowarów to będzie więcej piw do degustowania
  3. Chętnie bym się pojawił na jakimś spotkaniu ale niestety ten czwartek mnie też niezbyt pasuje P.S. Dla zainteresowanych: w piątek 6 września o godz. 17 jest spotkanie w Biowinie, byłem co prawda tylko raz, chyba w kwietniu ale degustacja była całkiem owocna
  4. Wlałeś osad czy nie? Moje ostatnie Pale Ale robiłem jak bylo ponad 20* i po zabutelkowaniu centymetr drożdży mam w butelce a piwo nadal mętne no ale u Ciebie temperatura wydaje się ok. Jak wysładzałeś? Może później też powinieneś zwracać pierwsze parę litrów. Może przed rozlewem za bardzo wzruszyłeś i się drożdże podniosły. Dość dużo możliwości jest wypisujemy na chybił trafił, może coś dopasujesz do swojego procesu
  5. filtrowanie było? temperatura fermentacji była ok? drożdży nie wlałeś do szklanki? Może najpierw jakieś konkrety napisz zanim będziesz oczekiwać na odpowiedź?
  6. To jest ZAMACH na wolność Polaków Nie damy się zniewolić jak jacyś 'tfu' Niemcy, Holendrzy czy Czesi
  7. To nieprawda, że wszędzie butelki kosztują tyle samo. Raz kosztuje 35 groszy a innym razem taka sama 50groszy. Oporu w temacie oddawania też nie rozumiem, chociaż szczerze mówiąc wali mnie to czy ktoś odda i odzyska pieniądze czy też wyrzuci - 'kto bogatemu zabroni'. Pod warunkiem oczywiście, że wyrzuci gdzie powinien a nie byle gdzie w trawę albo na chodnik
  8. Ale kto tu mówi o dodawaniu surowca do referemntacji? Na cichej to się raczej tego nie robi
  9. To nie takie proste. duży napis LECH i niebieski kolor z białym napisem też nie pomaga
  10. Mnie też chodzenie po Łodzi z logo Kolejorza nie bardzo pasuje, ale niestety ciężko to będzie usunąć, muszę chyba całość pomalować od nowa )
  11. Poczytaj kilka wątków w których początkujący pytali o rady to dowiesz się czemu poniżej 20* (najlepiej ok. 18*) Dowiesz się też co z tym cukrem/ekstraktem, ile litrów robić z brewkita, ile trzymać na burzliwej, czy przelewać, kiedy butelkować, jak często zaglądać do piwa itp Teraz masz czas czytać bo musisz czekać na koniec fermentacji tutaj masz przydatne linki: http://www.piwo.org/topic/10526-pierwszy-brewkit-prosba-o-porady-dot-sprzetu-i-kitu/ http://www.piwo.org/topic/10377-maly-prezent-czyli-zestaw-startowy-cos-wiecej/
  12. Trzeba pilnować alledrogo, raz na jakiś czas coś się trafi ja kupiłem niedawno takie cuś http://allegro.pl/skrzynka-lech-kolejorz-i3384137449.html
  13. zadbaj o temperaturę poniżej 20* to powinno być dobrze
  14. Jakieś 3 tyg. temu butelkowałem swoje Pale Ale, było na burzliwej jakieś 16 dni. Wszystko robiłem jak zwykle, pozostałe piwa są raczej klarowne a to jedno wygląda jak Wit. Podejrzewam, że może to być kwestia temperatury w której stało drugim tygodniu - wtedy akurat przyszły upały, temperatura w domu trochę się podniosła i zamiast się klarować drożdże 'wiszą' w miejscu W butelkach mam mnóstwo drożdży na dnie, jakieś 3 razy więcej niż zwykle Może u Ciebie powód jest ten sam?
  15. na początek przycztaj to: http://www.piwo.org/...owy-cos-wiecej/ dodam jeszcze parę słów: do brewkita niezbędne są: fermentor 30L, garnek 5L, duża łyżka/mieszadło, rurka fermentacyjna, ewentualnie drugie wiadro + wężyk do zlewania i jakiś klips do wężyka! (ja pierwszego kita fermentowałem w pojemniku z kranem, a potem bezpośrednio kranem lałem do butelek więc drugie wiadro i wężyk to może być zbędny luksus ) no i coś do dezynfekcji np. pirosiarczyn (ma bardzo drażniące opary ale był skuteczny w moim przypadku) lub nadwęglan sodu (używam od niedawna więc dopiero się okaże jak ze skutecznością a potem butelki, kapsle i kapslownica, ewentualnie szczotka do butelek Raczej nie kupuj kapslownicy Greta, ma niezbyt dobrą opinię na forum a od wczoraj ja też nie mam o niej dobrego zdania Sam pewnie będę musiał rozważyć zakup np kapslownicy Eterna - ma dużo lepsze opinie, ponoć jest sporo solidniejsza a cena praktycznie ta sama ja butelki zdobywam od znajomych a na początku większą ilość kupiłem w zaprzyjaźnionej pizzerii za 15zł skrzynka (20butelek + kontener) do fermentacji lepiej dać słód suchy/płynny, do refermentacji dawaj zwykły cukier
  16. Dzisiaj rozlewałem piwo, zalałem jedną kontrolną butelkę PET - zobaczymy co z tego wyjdzie. Gdyby to jednak nierównomierne wymieszanie syropu cukrowego było wcześniej powodem, dawałem cukier miarką do każdej butelki. Przy okazji wyszło na jaw, że Greta coś zaczyna szwankować, konkretnie zaciska jakby 'nierówno'. Przy równym rozłożeniu sił najpierw 'łapie' jedną stronę a dopiero potem drugą. Musiałem bardzo dokładnie i ostrożnie kapslować. Chyba trzeba będzie się rozejrzeć za nową kapslownicą a tą trzymać tylko 'na wszelki wypadek'.
  17. @bnp Zgadzam się, że każde forum ma swoje lepsze i gorsze okresy. Niestety z moich obserwacji wynika, że często wraz z dużym i gwałtownym wzrostem nowych użtykowników spada poziom merytoryczny i kulturalny danego forum. Spędzałem niegdyś mnóstwo czasu (przez jakieś 6 lat) na pewnym forum motoryzacyjnym. Znałem kupę ludzi w realu, spotykaliśmy się z często, z większością w zasadzie na co dzień. Forum niestety zaczęło schodzić na psy a towarzystwo się skłóciło i 'rozmyło'. Powód najprotszy z możliwych - pieniądze. W związku z dużym zainteresowaniem podobną tematyką z weekendowego hobby stało się to dla wielu zwyczajnym sposobem na zarabianie kasy. Jeden otworzył warsztat, drugi sklep, trzeci sprowadzał auta, jeszcze ktoś części a inny organizowal imprezy komercyjne. Działo się tak zarówno na szczeblu lokalnym jak i ogólnopolskim. Ludzie zaczęli obgadywać jeden drugiego, oczerniać, oskarżać itp - wiadomo - konkurencja. Na forum także atmosfera podupadłą, 'nowi' często okazywali się chamscy i aroganccy i tak jak już tu ktoś wspomniał tradycyjnie 'podskakiwali' starszym i bardziej doświadczonym. Często dla zwykłej przekory albo z głupoty Mam nadzieję że tu tak nie będzie choć póki co z tym forum nie jestem jakoś bardzo zżyty, ale na pewno jest tu kopalnia wiedzy i mnóstwo pomocnych (póki co ) ludzi.
  18. Hmm, kapsle to jest jakiś trop, pierwsze warki butelkowałem innymi kapslami (Biowin) Aczkolwiek te obecne nie są jakieś starodawne - kupione niedawno, wyglądają prakycznie tak samo, mają tylko trochę inną gumkę.
  19. Syrop robiłem różnie, najpierw robiłem w niewielkiej ilości wody i nie mieszałem, potem jak się okazało, że nie ma gazu to robiłem w ok 700ml i mieszałem - nadal lipa Kapsle wyglądają jak 'fabrycznie' założone więc tak na oko to się raczej nie sprawdzi - tak mi się wydaje. Oczywiście nic nie cieknie. Chyba rzeczywiście będę musiał spróbować z jakimś PETem A póki co spróbuje jutro zlać trochę piwa, i zabutelkować sypiąc cukier do butelek.
  20. Mam nienagazowane piwo i to dużo i teraz pytanie: czy jest to jakis błąd w procesie butelkowania czy też może kapslownica (Greta) [ a może ja przy jej udziale] nie dokładnie domyka piwo? Pierwsze 4 warki (brew-kit) rozlewałem dając cukier przy pomocy miarki, piwo było odpowiednio nagazowane a w jednym przypadku nawet lekko przegazowane. od #5 (5 to brew-kit, a od #6 zacierane) robiłem syrop, wlewałem na dno, na to zlewałem piwo po ponad dwutygodniowej burzliwej. Piwo #5 jest nagazowane a od #6 do #10 mam brak gazu czasem jest trochę ale na ogół jest lipa We wszystkich butelkach jest osad drożdzowy. Piwo jest rozlewane i przechowywane w raczej pokojowej temperaturze. Na początku myślałem, że może nierówno się wymieszało, ale dwie ostatnie warki wymieszałem, pierwsze butelki FAH miały gaz a teraz otwieram trzecią z kolei i nic Witbier to samo:/ lekkie psyt a potem spokój i zero pęcherzyków, piana też słaba. Kolejne dwie warki są do zabutelkowania ale jak znowu będzie bez gazu to będzie lekka załamka sam 100 butelek nie wypiję a wstyd ludzi częstować Czy komuś zdarzyło się, że Greta niedokładnie kapslowała? A może za słabo ją dociskam czy co? Co proponujecie zrobić z tymi piwami bez gazu? Zlać je do pojemnika, dać cukier do butelek i znowu zabutelkować?
  21. Po pierwsze - naucz się nazywać tematy konkretnie a nie tak 'z dupy' Po drugie podawaj zawsze jak najwięcej szczegółów - wtedy można szybciej i dokładniej odpowiedzieć. Po trzecie - zapewne potrzeba cierpliwości - zabutelkowałem do tej pory 5 brew-kitów i 5 zacieranych - brew-kity w odróżnieniu od zacieranych są klarowne jak koncerniaki, nawet pszeniczne Może za często zaglądasz? może za krótko czekasz albo ruszasz fermentorem?
  22. garnek 37l http://allegro.pl/garnek-budget-z-pokrywka-37l-i3422480954.html garnek chyba 35l aluminiowy http://allegro.pl/garnek-aluminiowy-z-pokrywka-37l-i3422507727.html
  23. U mnie strona działa bez problemu, godzinę temu też działała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.