Skocz do zawartości

masgar

Members
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O masgar

  • Urodziny 14.01.1958

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    masgar
  • Rok założenia
    2013
  • Liczba warek
    8
  • Miasto
    Rumia

Kontakt

  • Imię
    Grzegorz
  1. masgar

    Browar masgara

    Witam. Robię piwo marcowe i założenie jest, aby otrzymać przed fermentacją burzliwą około 29 litrów zacieru. Z tego dla piwa właściwego pozostawiam około 23 litry, a resztę przeznaczam dla innego piwa (piwo dla Pani malinowe - około 6 litrów). Mam baniaki plastikowe 30 litrowe i nie mogłem zmieścić w nich 29 litrów. Dlatego po okresie fermentacji burzliwej i podzieleniu zacieru wyszło mniej niż założyłem dla piwa właściwego. Aby uzyskać zakładaną ilość dolałem wody. Moja obawa jest taka, czy po dolaniu wody w tym momencie nie spowoduję zmarnowania całej pracy. Lepiej może byłoby nie dolewać wody i pozostawić około 18 litrów zacieru do fermentacji cichej. Po dolaniu wody BLG wyszło 5 BLG. Czyli jest tak: Piwo marcowe jest w baniaku - fermentacja cicha (około 23 litry) oraz drugi baniak około 13 litrów piwo malinowe dla Pani.( 6 litrów po fermentacji burzliwej + dodatki, woda, sok malinowy inne). Pozdrawiam masgar.
  2. Witam serdecznie. Zrobiłem już kilka warek i mam już małe doświadczenie. Około 2 tygodnie temu podjąłem się zrobienia czterech następnych i jak na razie wszystko idzie prawidłowo, chyba. Ogólnie będą to piwa marcowe w połączeniu z piwami dla Pań. (sposób jak to zrobić był opisywany na naszym forum). Jeśli byłby ktoś zainteresowany mogę podać receptury i jak dokładnie to wykonywałem. Jednak chcę poczekać do chwili, gdy piwa będą już gotowe do konsumpcji. Sprawdzę jakość i wtedy mogę się podzielić z kolegami całym cyklem produkcyjnym. Te piwa, które już zrobiłem (Irish red ale - cztery warki) były udane. Jednak są, a właściwie były to piwa ciężkie, dość mocne, ale dobre w smaku, z dobrą pianą. Ogólnie negatywnej opinii nie usłyszałem. Nie mam możliwości porównania z innymi wyrobami oraz sam nie jestem znawcą. Od czasu robienia własnego piwa nie kupuję piw sklepowych. Moje są smaczniejsze. Mam jednak mały dylemat i chciałbym uzyskać pomoc od kolegów. Po dwóch tygodniach fermentacji burzliwej w baniaku 30 litrowym miałem około 25 litrów zacieru i po rozlaniu dla piwa dla Pani pozostało mi mniej niż 20 litrów dla piwa właściwego. Chcę uzyskać około 23 litry piwa właściwego i zdecydowałem się dolać wody mineralnej z baniaka 5 litrowego. Dodałem cały baniak. Zmierzyłem BLG i wyszło 5 BLG. Zamknąłem i odstawiłem do fermentacji cichej. Około 6 litrów zacieru przeznaczyłem dla piwa dla Pani i po dodaniu należnych produktów odstawiłem do fermentacji burzliwej. Nie jestem tylko pewien, czy dobrze zrobiłem dodając w tej fazie produkcji piwa wody (po fermentacji burzliwej). Czy z tego wyjdzie dobre piwo. Mam jeszcze trzy warki w fermentacji burzliwej i nie chcę popełnić tego błędu. Proszę o pomoc. Pozdrawiam masgar.
  3. masgar

    Pierwsza warka trochę wsparcia

    Witam serdecznie Dzięki za pomoc. Jestem spokojniejszy. Filtrowałem długo, ale wszystko odbywało się spokojnie i nie martwiło mnie to. Filtrowałem dwoma pojemnikami jeden w drugim z dziurkami w dnie. Mam przygotowany oplot, ale może użyuję go innym razem i porównam. Teraz, aby fermentacja przebiegała prawidłowo. Pod koniec tygodnia podejdę do drugiej warki. Poinformuję o przebiegu. Może będę potrzebował pomocy. Na razie wielkie dzięki. Pozdrowienia Grzegorz
  4. Witam serdecznie Chciałem moją pierwszą warkę stworzyć już dawno, ale brak czasu i tym podobne. No i trochę opuściłem się w temacie - też brak czasu. Sprzęt już był i produkty też. Dopiero wczoraj znalazłem dobrych parę godzin i poszło. Na podstawie receptury Irish Red Ale - Czerwony Topór kolegi Infarma. Plan był taki: Słód - 4,6 kg (Pilzneński - 3,5 kg; Monachiński - 0,3 kg; Pale Ale - 0,2 kg; Caraamber - 0,2 kg; Carared - 0,3 kg; Caramunish II - 0,1 kg; Melanoidynowy(parzony) - 0,1 kg) Miałem dodać wody około 13,8 ltr, a dodałem 20 ltr (panika przy dziewiczej warce). Po zorientowaniu się dodałem około 300 gram Pilzneńskiego. Zacierałem: około 15 min. w 52 stopniach; 40 minut w 62 stopniach; 30 minut w 72 stopniach. Podgrzałem do okolo 78 stopni i rozpocząłem filtrowanie. Filtrowałem około 5 godzin, dodałem 8 ltr gorącej wody i skończyłem okolo północy. Chmieliłem tak: Marynka - 0,015 kg - 60 minut; Lubelski - 0,020 kg - 30 minut; Znowu trochę paniki, dodałem Challengera 0,020 kg na 30 minut i na ostatnie 10 minut okolo 10 gram Lubelskiego. Łączny czas 60 minut. Potem: Przelałem do gara, zakryłem i poszedłem spać. Rano dodałem Sefale S-04 i do fermentacji. Przed zamknięciem zmierzyłem BLG i wyszło około 17. dolałem wody około 2 litry i wyszło 15. Teraz ładnie pracuje. Nie pomierzyłem objetości nastawu. Około 20 ltr. wyszło. Proszę o radę. Jak to widzicie?. Czy BLG jest dobry do fermentacji?. Pozdrawiam Grzegorz
  5. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    Witam Nie zauważyłem żadnego pouczania. To co piszesz jest oparte na Twoim małym, ale doświadczeniu. To pomaga, a nie przeszkadza. Dzięki. Z chmielem masz rację. Czytałem, że chmielić można dużo. Doświadczenie i ocena subiektywna jest tutaj miernikiem. Pozdrowienia Grzegorz
  6. masgar

    Witam wszystkich piwowarów serdecznie

    Witam serdecznie Wszystkim koleżankom i kolegom dziękuję za miłe przywitanie. Mam ambitny plan zrobienia pierwszej warki do Świąt Bożego Narodzenia. W takim gronie dam sobie radę. Pewnie nigdy nie będę bardzo aktywnym uczestnikiem na forum (praca za granica, dom, inne obowiązki), ale obiecuję, że będę się uczył, robił warki i jak poznam zasady to odwdzięczę się pomocą dla nowych kolegów. Koleżeństwo tak zakręconych ludzi udziela się i jedno zauważyłem, że w takim gronie przestaje obowiązywać tzw. tajemnica rodzinna. Dzielimy się doświadczeniami, osiagnięciami i nie obawiamy się konkurencji. Może współzawodniczymy, ale jest to szczere i bez pruderi. No to zbieram sprzęt i surowce i do roboty. Pozdrowienia Grzegorz
  7. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    Wiesz, jak zaleję kuchnia to może być to ostatnia warka. Lepiej warować przy warce. Zrobiłem mały program , taki step by step i składam w nim wszystko do kupy. To powinno pomóc, a dane przydadzą się na przyszłość. Może ktoś z nowych kolegów lub koleżanek skorzysta. Pozdrawiam Grzegorz
  8. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    Witam Dzięki. Taki post jest naprawdę cenny. Jak peklowałem mięso na wędzonki to też otoczenie nie za bardzo mi ufało. Wyszło ok. Jak robiłem oscypki, twaróg i Rikottę to też tak było. Teraz mam chyba przyzwolenie i zaufanie. Warto próbować i cieszyć się swoim produktem. No i o wiele z tym zdrowiej. Pozdrawiam Grzegorz
  9. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    "Wista wio łatwo powiedzieć" - czyli nie wiem za bardzo. Nie lubię goryczki za dużo, ale to też może się zmienić, jesli piwo będzie dobre. Chyba wszystko na raz. Takie Red Ale. Czytam, naprawdę czytam, ale są pewne granice pojemności czasowej mózgu. Pozdrawiam Grzegorz
  10. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    Witam Dziekuję za uwagi i sugestie. Myślę, że przy zacieraniu zawsze trzeba pilnować temperatury. Czas i cierpliwość. Dostałem info od żony, że pierwsza dostawa już w domu. Taboret gazowy i przyłącze. Jeszcze czekam na surowce z BA. Tam robiłem zakupy i mecha tam nie znalazłem. Zobaczę, czy go dodać, czy nie. Trochę się pogubiłem z chmielami. Marynkę dodaję od poczatku - 60 min. Lubelski na raty więcej po 30 minutach i trochę mniej na 10 minut przed końcem. Dać chmielu tyle co w przepisie, czy trochę więcej. Tak będzie ok ? W przyszłym tygodniu chcę zacząć warkę. Wracam we wtorek z Taiwanu. Mam nadzieję, że pójdzie zgodnie z planem. serdecznie pozdrawiam Grzegorz ps. Sorry. Dwa podone posty. Myślałem, że pierwszy nie poszedł.
  11. masgar

    Pierwsza warka, trudna decyzja

    Witam serdecznie Wszystkim dziekuję za uwagi i propozycje. Z waszych uwag widać, że ogólnie jest ok. Kupowałem tylko na BA i nie chciałem już szukać gdzie indziej. Z mchem się zastanowię. Chodzi mi jeszcze o chmiele. Marynka przez 60 minut - będzie ok? Lubelski większa część po 30 minutach, resztę 10 minut przed końcem. Będzie ok? Zwiększyć ilość chmielu, czy trzymać się przepisu? Myślę, że z zacieraniem dam sobie radę. Pozdrawiam Grzegorz
  12. Witam serdecznie W pierwszym poście przedstawiłem się i teraz przyszedł czas na konkrety. Jeśli czegoś brakuje to proszę o informację. Nie jestem specjalistą w komunikacji komputerowej. Dodam, uzupełnię. Wiedza z zakresu piwowarstwa jest ogromna, staram się czytać i zrozumieć. Czasem wychodzi to lepiej, czasem nie. Wybrałem na poczatek przepis na Irish Red Ale. Nie będzie to oryginał, ale chciałbym, aby było zbliżone. W tej chwili jestem jeszcze w pracy i za trzy dni wracam do domu. Zakupiłem podstawowy sprzęt i surowce i po powrocie wszystko powinno być już w domu. Chyba, że żona zmieni zdanie. Niewiele wie o tym. Receptura bazowa (Infram) była przygotowana na 58 ltr brzeczki nastawnej. Procentowo przeliczyłem na 20 ltr. Słód Pilzneński - 3,45 kg - 75,87 % Słód Monachijski - 0,34 kg - 7,59 % Słód Pale Ale - 0,17 kg - 3,79 % Słód Caraamber - 0,21 kg - 4,55 % Słód Carared - 0,34 kg - 7,59 % Słód Caramunish II - 0,02 kg - 0,38 % Słód Aroma - 0,01 kg - 0,23 % ( nie znalazłem więc kupiłem Melanoidynowy) Chmiel Marynka (granulat) - 0,014 kg 33,3 % (w przepisie są szyszki) Chmiel Lubelski (granulat) - 0,028 kg - 66,7 %( w przepisie Challenger szyszki) Mech Irlandzki nie znalazłem. Dalej mam szukać, czy może być bez ? Drożdże - Safale US-05 lub Safale S-04 ( w przepisie Wyeast 1084 Irish Ale) Zacieranie zgodnie z przepisem: 20' - 52 stopnie 40' - 62 stopnie 30' - 72 stopnie Chmielenie Tu już mam problem, bo skład inny i czasy dodania pewnie też powinny być inne. Rozlew - glukoza 3 gr na 1 butelkę (0,5 ltr) Warkę zacznę po powrocie do domu za kilka dni, ale teraz mam więcej czasu na dopracowanie i uzgodnienie szczegółów. Proszę więc o komentaż i uwagi. Mogą być zdecydowane. Ja chcę się nauczyć. Pozdrawiam Grzegorz
  13. Witam serdecznie. Jest to mój start u Was, więc wypada się przedstawić. Pochodzę z wybrzeża i mieszkam w Rumi. Jestem marynarzem i pracuję na statkach handlowych. W czasie wolnym lubię coś uwędzić, zrobić coś z mleka itp. Chciałbym nauczyć się warzyć piwo. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem zakupów marketowych. Nie wszystko można zrobić samemu, ale to co można to z pewnością warto. Wiemy co jemy i co pijemy. Nawet jak więcej pijemy i już nie wiemy to też wiemy co jemy i pijemy. W innym temacie zaprezentuję skład mojej pierwszej warki i poproszę o pomoc i komentarz. Na razie oczywiście dużo czytam i pomoc z mojej trony będzie żadna, ale potem oddam innym kolegom moja wiedzę i chętnie pomogę im. Pozdrawiam Grzegorz
×