Jump to content

Bogi

Members
  • Content Count

    1995
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Bogi last won the day on July 26

Bogi had the most liked content!

About Bogi

  • Birthday 09/13/1979

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Rychlak i Syn
  • Rok założenia
    2008/2009
  • Liczba warek
    80
  • Miasto
    Rzeszów

Kontakt

  • Imię
    Boguś

Recent Profile Visitors

2503 profile views
  1. Odnośnie korka i zakrętki, przyjęło się, że wina prostsze, do szybszej konsumpcji należy przechowywać w butelkach z zakrętką, natomiast bardziej dostojne i starsze powinny być korkowane, dzięki niemu do wina dostaje się tlen i utlenia taniny czyniąc je bardziej łagodnymi, ale z drugiej strony korek korkowi nierówny, co widać poniżej. Naukowcy z Oksfordu w roku 2017 stwierdzili ponadto, że wino pite z butelki korkowanej smakuje lepiej tylko ze względu na korek-a konkretnie dźwięk jaki wydaje podczas otwierania-budzi pozytywne konotacje i dzała na psychikę-wprowadza nastrój świętowania:)
  2. Burton nr 7, miód leśny z Nałęczowa, Marynka i Perle, reszta wszystko jak było. Wyszło 20 blg.
  3. Jeśli w okolicach był kiedyś browar, to może być zdziczała odmiana. Nie zaszkodzi zerwać i uwarzyć piwo tylko z tym chmielem, zobaczysz wówczas co i jak i będziesz wiedział na przyszłość czy warto rwać czy lepiej kupić konkretną odmianę.
  4. Jak przyprawy są przechowywane w dobrych warunkach, to nie ma sensu ich dodatkowo dezynfekować. Parokrotnie dodawałem alkoholat do gotowego piwa przed butelkowaniem, natomiast w innych przypadkach do piwa na cichej dodawałem przyprawy czy zioła, ale nie łączyłem obu metod.
  5. Gotowym alkoholatem doprawiałbym piwo przed butelkowaniem, natomiast na cichą dał kolendry i curacao świeżych niemacerowanych-niech sobie pływają. Wóczas jeśli po cichej aromat/smak byłby za słaby, doprawisz piwo alkoholatem jako ekstraktem tych dwóch przypraw, jeśli będzie w sam raz, nie musisz doprawiać. W przypadku dodania na cichą gotowego alkoholatu zaburzasz profil, bo piwo jeszcze dochodzi i się harmonizuje.
  6. W warunkach pokojowych piwo się trzyma tydzień, potem wynosi do piwnicy na lata.
  7. Ankieta jest źle zrobiona, nie można kliknąć w tej samej kolumnie, wychodzi wtedy, że pozostałe odpowiedzi muszą być zgodne z kluczem czyli gorsze (stopniowane w dół), nawet jeśli to nie prawda.
  8. Teraz wszystkie miody jadę na tokajskich i jestem bardziej niż zadowolony. Potem beczka robi resztę roboty.
  9. informacje odnośnie IBU dotyczą nierozcieńczonego ekstraktu. Po rozcieńczeniu na piwo wykonujesz takie działanie 500 x 1.7 (czyli ile jest ekstraktu) : 23 (planowana ilość piwa), czyli mamy 36,9. Ktoś kiedyś zajął się tymi Coopers'ami i wyniki poniżej: Lager 29 Draught 31 Real Ale 41 Dark Ale 44 Stout 52 Australian Pale Ale 25 Canadian Blonde 31 Mexican 24 Euro Lager 25 Bitter 46 Irish Stout 41 Pilsner 36 Golden Lager 29 Bootmaker PA 41 Preacher's Wheat 25 Sparkling 45 Amber Ale 37 Half Ruby Porter 44 Możesz się wyrobić, ale też i niekoniecznie. Nie są to informacje łatwo przewidywalne. Wpływ na to ma temperatura, jej wahania, gęstość początkowa, rodzaj drożdży, forma ich zadania, cała masa czynników, więc jeśli z czasem skąpo, to zaplanuj sobie warzenia wtedy, kiedy nie musisz patrzeć na kalendarz:). Piwo zabutelkowane za wcześnie nie jest na pewno dobrym rozwiązaniem. Daj mu czas. Jeśli przez parę dni wysokość blg będzie stała, to możesz przelać na cichą, żeby doszło albo zostawić bez cichej żeby też doszło, ale nie ma potrzeby się zbytnio spieszyć. Jeżeli już wybierasz ekstrakt i drożdże, to lepiej zrezygnować z brewkit'ów, a nachmielić samemu czyli do tego zestawu (2x ekstrakt, drożdże, chmiel) nic już nie będzie potrzebne na tym etapie. Jeśli decydujesz się na jakiś brewkit, to poza drożdżami zbytnio w niego nie ingeruj, czyli dodajesz tylko ekstraktu słodowego na podbicie gęstości i bierzesz normalne drożdże.
  10. Bardzo rozgrzewające, zwłaszcza przez dodatek przypraw jest kompletnie już zapomniane Windsor Ale. Wersja z brewkit'em: 1700 coopers dark ale 1000 cukier biały 1300 miód wielokwiat 15g kolendry 30g kardamonu (przyprawy na 30 minut gotowania) Drożdże dark ale i wheat (ale wystarczą tylko dark ale) 20 litrów 15 blg, 7.6% lub 16 blg 8,1 te wersje mają potężną korzenność, ale jednocześnie miłą słodycz od miodu. Oczywiście nie do końca dobrze odczytałem recepturę, dlatego w następnej próbie dałem 5g wyłuskanego kardamonu i 10g kolendry i dopiero później naprawiłem błędy w tłumaczeniu, co zaowocowało już poprawną wersją Wersja z ekstraktem: Windsor Ale #3, IBU 59,5 1700 jasny 1000 demerara na syrop 1300 miód wielokwiat po przyprawach temp. 35 stopni 8 g kolendry 3g rajskich ziaren (bo to chodziło w oryginale, a nie o kardamon) Chmiel 130g 30 minut Hallertau Tradition 5,9 Drożdże s-33 250g cukru trzcinowego 20 litrów 14,5 blg, 7,4 %, cicha 3 dni, cukier do refermentacji normalnie
  11. Lidl, 5,99, GD, ale 9000, czym on się różni poza kolorem, to tak do końca nie wiadomo. Ma być lepszy od wersji podstawowej, dlatego ciemniejsza etykieta, choć piwo jaśniejsze. Wyznaj się z tymi belgami. Etykietka identyczna z normalnym, tylko czarne tło. Samo piwo jest dużo jaśniejszego od normalnego, może poszczycić się też przepotężną pianą. W zapachu jabłka, wino moscatel, kardamon, cukier trzcinowy, jest zapach owocowego destylatu. W nucie dolnej bardziej owocowo-winnie. Głównie gruzińskie rkatsiteli. W smaku słodko i metalicznie. Na finiszu suszony głóg, tarnina, posmak tanicznych win czerwonych i dużo, ale za dużo metalowej goryczki. Alkohol niewyczuwalny, ulepka też nie ma, ale fanfarów i klękających narodów również brak. Wolę jednak wersję podstawową, za każdym razem jest co innego i do tego leżakowanie jej pomaga. Tutaj może pomóc parę lat, ale piwo ma mały potencjał.
  12. https://books.google.pl/books?id=IlPBcoQZEo0C&pg=PA350&dq=gulden+draak&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwipwrj0_cfjAhUMJVAKHZ-nAO8Q6AEIKTAA#v=snippet&q=heineken&f=false Heineken np. Można wyjść od tego. Ale tu się bardziej sprowadza do idei. Piłeś coś, co kiedyś smakowało, bo nic innego nie było i do tego dochodzą warunki i okoliczności.
  13. Nie w takich cenach. Poza tym, niestety nie ma parcia na napoje typu jabłecznik/gruszecznik itd. Ich czas już minął. Popatrzcie na popularność cydrów komercyjnych, choćby Lubelskiego-jest znikoma, jeśli nie szczątkowa. Jeśli ktoś nie kupuje napoju za złotych 5, to nie oczekujcie, że kupi (owszem lepszy) za złotych 15.
×
×
  • Create New...