Skocz do zawartości

Bogi

Members
  • Liczba zawartości

    1957
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Bogi w dniu 5 Marzec

Użytkownicy przyznają Bogi punkty reputacji!

O Bogi

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Rychlak i Syn
  • Rok założenia
    2008/2009
  • Liczba warek
    77
  • Miasto
    Rzeszów

Kontakt

  • Imię
    Boguś

Ostatnie wizyty

2035 wyświetleń profilu
  1. Czyli Juniorek chce warzyć bałtycki porter, a taki wymaga fermentacji dolnej, ale zasypem nie powinien się różnić od stout porterów fermentacji górnej. Dużo kategorii wymyślili ludzie nie biorący pod uwagę wykładni historycznej, którą łatwo przedstawić, porter-stout porters-porter bałtycki. Zwykła kolej rzeczy; piwo, które przyjęło się na danym obszarze, bierze z tego obszaru cechy charakterystyczne dla innych piw, więc następuje zmiana na drożdże fermentacji dolnej. My już nic tu więcej nie wymyślimy. Bo też i takie mają być, i ciemne-no raczej i z odpowiednim dodatkiem paloności (tożsamość między palonym jęczmieniem w bałtykach, a czarnym słodem w porterach angielskich).
  2. Czyli warzenie dotyczy porteru bałtyckiego jednak? Daleki byłbym od kategoryczności w mówieniu, że porter to nie stout czy ris, zwłaszcza że ten ostatni tak naprawdę nazywał się Imperial Stout Porter, (przypominam, że gwarancja carska DOPIERO pod koniec XIX-go wieku dodała do imperial stout porterów browaru Barclay and Perkins przedrostek "Russian") który po dodaniu drożdży fermentacji dolnej, stał się właśnie porterem bałtyckim i jako takie jest trawestacją mocnych angielskich porterów (tzw. stout porters).
  3. Wczoraj wywiązała się taka dyskusja, a ponieważ temat jednak żywy, może warto w tym wątku dzielić się alternatywnymi rozwiązaniami, czyli używaniu innych drożdży niż piwowarskich, zwłaszcza że są efekty, co więcej wśród wielu znamienitych browarów (angielskich, belgijskich czy nawet i amerykańskich) jest to przyjęta praktyka? Myślę, że najlepiej po prostu napisać jakie drożdże, gdzie użyte i czy rekomendujemy je jednak czy nie. Ja już od dłuższego czasu promuję ten trend. Pierwsze drożdże, jakie z czystym sumieniem chciałbym polecić, to na pewno Fermivin PDM. PDM odnosi się do Prise de Mousse, a drożdżami są dobrze znane bayanus'y. Przeważnie PDM stosowałem do miodów i wyniki były dość dobre, tzn. fermentacja nie jechała na łeb na szyję, miód wychodził o odpowiedniej słodyczy i mocy (PDM mają tolerancję do 16%). Byłem też taki złośliwy kiedyś, że jeden miód i to dwójniak puściłem najpierw na piwowarskich, a potem dodałem właśnie PDM. W przypadku cięższych miodów, PDM to naprawdę dobry wybór, natomiast w przypadku np. czwórniaka fermentacja może trwać nawet raptem 7 dni, a że wymagany jest miód wytrawny, to końcowa gęstość jest równa 0. Przez analogię ile blg na starcie ma czwórniak, pomyślałem, żeby użyć tych drożdży do piwa. Żeby zachować podobieństwo do czwórniaka były to gruit'y, ale wynik więcej niż dobry, 2 tygodnie fermentacji, 1blg na koniec, o żadnych granatach, jakichś absmakach nie wspomnę, bo ich nie było. Kolejne drożdże, jakie też dały efekt ENARTIS Ferm EzFerm, mieszanka normalnych i bajanusów, z troszeczkę większą tolerancją na alkohol (aktualnie do 17,5vol), eksponujące nuty owoców. Te wykorzystałem do pierwszego Zakonnego, start z 19, finał na 3, wszystko na medal. Później wracałem do Fermivin (np. Zmiotki, Biały Kruk), bo był to już szlak przetarty, więc można było zakładać jak przebiegnie fermentacja. Do drugiego Burton'a użyliśmy jednakże Enovini WS, ze względu na dwie kwestie, pierwsza tolerancja do 13vol, czyli spokojnie może pociągnąć ciutek dalej, druga brak zakażeń i sprawna fermentacja, ponieważ to był Burton, więc zeszło 2 tygodnie i potrzebował dodatku pożywki, ale te drożdże do piw gęstych, słodkich można polecać jak najbardziej, biorąc pod uwagę też tę tolerancję alkoholową. Idąc tym tropem, wykorzystałem je jeszcze do fermentacji deserowego (48blg) wina wiśniowego Po jakimś czasie, dokładnie 2 lata temu, w "Castoramie" natrafiłem na zestawy (drożdże plus pożywka plus bentonit), pomijając cenę, zacząłem je testować, oczywiście najpierw na miodach, początkowo brałem uniwersalne (czyli zwykłe szampańskie) i miody powychodziły jak marzenie. Potem znalazłem, że w ofercie TERDENSa jest jeszcze zestaw do miodów-tego nie polecam, odfermentowuje za daleko (z 31 do 4) i nieciekawy efekt końcowy-miód trafił do kupażu z innym nieudanym, które po zmieszaniu, zabeczkowaniu i uzupełnieniu jeżynowym sokiem zaczęło być podobne do ludzi, zestaw do win tokajskich i do burgunda. Ponieważ były dobre efekty z Korsarskim fermentującym w zimie, stwierdziłem, że przecież i tokaje też fermentują w w niższych temperaturach, zwłaszcza że często w piwnicach wykutych w skale. W styczniu nastawiłem więc korsarskie, fermentacja w temp. maks. 14 stopni, długa, ale z dobrym efektem, z 26blg przerobiły na 5,5blg. Mając to na uwadze, wykorzystywałem te drożdże nadal do miodów, z bardzo dobrymi wynikami, tzn. fermentacja kończy się na odpowiedniej gęstości, miód zachowuje swój charakter, potem do beczki i gra, ale stwierdziłem, że kolejny Burton, który przecież od miodu aż kipi będzie się idealnie nadawał do tokajskich i tak było w rzeczywistości. Drożdże burgundzkie, które były w kolejce wykorzystaliśmy do Burgundy Ale, gdzie poza świetnym wynikiem fermentacji, piwo nabrało charakteru wina burgundzkiego. Następny Burton niestety wymagał już wyższego kalibru, ze względu na użycia cukru nierafinowanego z Mauritiusa oraz schematu chmielenia dość owocowego (ze szczególnym uwzględnieniem Simcoe). Drożdże, które miały wspomóc ten charakter rumowy, były właśnie rumowe Alcotec. Co o tych drożdżach można powiedzieć, bardzo dużo, a nawet więcej dają jeśli chodzi o aromat, fermentacja przebiega pomyślnie, ale nie ma co liczyć na jej zatrzymanie, ten Burton stanął na 1, w beczce doszedł do 0, nie jest to wada, ale sprawdzi się tylko przy piwach bardzo gęstych i mimo odfermentowania do zera, mających nadal słodycz. Było więc jasne, że choć Korsarskie na tokajskich wychodzi świetne, ponowiłem próbę, fermentacja trwała jeszcze dłużej niż przedtem, temperatura była również niższa, maks. 13 stopni, czasem i 12, wynik przeszedł najśmielsze oczekiwania, bo piwo dostało sznyt stuprocentowej tokajskiej piwnicy, tak pachnie i tak smakuje, jakby nie piana, to można pomyśleć, że to szamorodni. Druga ważna kwestia, przy innych drożdżach nagazowanie czy to Burton'ów czy korsarskiego to było minimum pół roku jak nie więcej, w przypadku tokajskich jest to czas bardzo krótki, dzięki czemu piwo można otwierać wcześniej Kolejny Burton, czyli Obiadowe Lekkie był już na tokajskich, a tutaj jak spod sztancy, odpowiedni czas fermentacji, zakładany wynik, wszystko na medal; co więcej tokajskie są stworzone, żeby łączyć się z piwami, które zawierają miód-nie ginie on, ale przywodzi na myśl dobrze znane wina węgierskie. Aktualnie fermentuje Brexit Burton Ale, oczywiście na tokajskich.
  4. Podobnież tożsame z Fermivin PDM. Wiele piw na nich uwarzyłem. Z winiarskich teraz moim zdaniem najlepsze są tokajskie od TERDENSa.
  5. Powtórka z Burton#5 czyli Burton #6. Chmiel Perle, ale o różnej zawartości a-k. Miód z tej samej pasieki co ostatnio, reszta bez zmian. Będę edytował w trakcie w zależności jak się będzie układał. Wyszedł 22 blg czyli już nie obiadowy. Bardzo ładny profil chmielowy będzie skutecznie kontrował słodycz. Drożdże, pożywka i lecimy z tym koksem!
  6. Fuller’s London Pride clone (5 gallons/19 L, extract with grains) OG = 1.048 FG = 1.012 IBU = 33 SRM = 14 ABV = 4.7% Ingredients 6.6 lbs. (3.0 kg) Muntons Light liquid malt extract 14 oz. (0.40 kg) crystal malt (75 °L) 5.83 AAU Target hops (60 min) (0.53 oz./15 g of 11% alpha acids) 2.63 AAU Challenger hops (15 min) (0.35 oz./9.9 g of 7.5% alpha acids) 2.98 AAU Northdown hops (15 min) (0.35 oz./9.9 g of 8.5% alpha acids) To jest podstawowy przepis podany zresztą przez piwowara, konkretnie dyrektora Fullers'a.
  7. Dygresja dygresją, (tak mam😄, ale nie grozi Wam podejście proust'owskie, jak o magdalenkach), ale na pytania też należy odpowiadać. Już się powoli gromadzą materiały.
  8. Bogi

    Przepis na piwo miodowe jasne

    To weź lżejszego Burton'a na tapetę. Ten, co uwarzyliśmy, ostatni Mild Dinner co prawda ma 18 blg i 8,7vol, ale jest nadal dość jasny.
  9. Bogi

    Przepis na piwo miodowe jasne

    Zrób Burton'a. Jak będziesz pamiętać, żeby miód dać jak najpóźniej i rozpuszczać w odpowiednio schłodzonej brzeczce, a dopiero potem zadać drożdże, to po fermentacji zostanie w smaku i aromacie, a nawet go specjalnie nie nadgryzą i zachowa swoje lecznicze właściwości. Byle był dobrej jakości, to każdy się nada, wszystko sprowadza się do dwóch czynników: temperatury i technologii. Przeważnie na 20-25 litrową warkę wystarczy od 900 do 1200g miodu (w takiej pojemnościach najczęściej jest też konfekcjonowany). Słodycz miodu w smaku skontrujesz dodatkiem chmielu. Odnośnie gryczanego i spadziowego jeszcze, na takich ciężkich miodach rób jednak krupniki albo dwójniaki, a do piwa daj miody wielokwiatowy albo akacjowy.
  10. Bogi

    1 Warka

    W zależności jak Ci będzie smakować, po miesiącu w piwnicy każde piwo można kosztować, ale nie każde jest już dobre.
  11. Bogi

    1 Warka

    Piwo trzymasz tydzień w cieple w domu, a potem wynosisz do zimnego pomieszczenia-piwnica. Jak to jest to piwo 12 blg to dwa-trzy tygodnie się nagazuje i można kosztować. Ponieważ ma niskie blg, to nie ma sensu go długo leżakować, tylko spijać na bieżąco, jeśli było należycie chmielone, to też należy pić szybko, bo chmiel się z czasem cofa.
  12. Już zabutelkowane. 8,7vol, jako zielone niesamowicie aromatyczne i smaczne.
  13. Bogi

    Konkurs wszystkiego

    To raz, a dwa. jak jest destylat dobry to ciężko go odróżnić od rektyfikatu, zwłaszcza na etapie post-produkcji.
  14. Bogi

    Może pobiegacie?

    Jak mawiał Łazuka do Daukszewicza: "pij, ale pamiętaj, żeby kac nie dogonił klina."
  15. Bogi

    Konkurs wszystkiego

    Mnie osobiście rozwala ten paragraf: Nalewki powinny być wytwarzane wyłącznie na bazie spirytusu rektyfikowanego lub destylatu będącego w obrocie koncesjonowanym. Nalewki wytwarzane na bazie destylatów wykonywanych we własnym zakresie będą dyskwalifikowane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...