Skocz do zawartości

mohiro

Members
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Fermentacja bez bulgotania.

    Dzieki:-) Troche mnie to uspokoiło. otóz to. Stawiam na nieszczelność w okolicy rurki, a dokładnie tej uszczelki. Czasem tak wiercą te dziury w pokrywach fermentorów że pożal się Boże. Ja raz rozrobiłem trochę mąki z wodą i tą kleistą papką zalałem połączenie rurki z pokrywą, bo tam właśnie był wyczuwalny zapach fermentacji. "Bulkanie" natychmiast się rozpoczęło Rzeczywiście, docisnąłem mocniej pokrywę, docisnąłem mocniej rurkę i są bąbelki;-)
  2. Cześć, W niedziele po południu zacząłem warzyć swoje pierwsze piwo (może warzyć to za dużo powiedziane, bo receptura z brewkita [real ale]). Zrobiłem wszystko jak kazali w instrukcji dołączonej do puszki, temperatura cały czas była między 25-26st. Dzisiaj będzie upływać 2 dzień i bąbelków nadal brak. Fermentacja wydaje mi się, że zaczęła się (wnioskuję po dosyć obfitej pianie oraz miłym zapachu drożdzy wokół pojemnika). W rurce fermentacyjnej cały czas woda próbuje być lekko wypychana na zewnątrz, ale tak jakby było za mało ciśnienia żeby przepchnąć bąbelki do góry. Bardzo możliwe, że na początku było troche za dużo wody w rurce, co na następny dzień po rozpoczęciu skorygowałem. Dodam jeszcze, że pojemnik wydaje się być szczelny, naciśnięcie lekko na pokrywę (która jest dosyć mocno wybrzuszona) skutkuje przesunięciem wody w rurce fermentacyjnej ku ujściu. Czy ktoś miałby pomysł co może być nie tak i jak sobie z tym poradzić? (myślę, że jeszcze nie jest za późno). Z góry dzięki za wszystkie rady:-)
×