Skocz do zawartości

Pafio

Members
  • Zawartość

    60
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

O Pafio

  • Urodziny 13.04.1981

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Sunday's Beverage
  • Rok założenia
    2012
  • Liczba warek
    31
  • Miasto
    Radom

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Ostatnie wizyty

290 wyświetleń profilu
  1. Pafio

    AIPA Atak Chmielu - próba klonowania

    40 min dalem bo IBU wychodziło za male. Na zimno nigdy nie próbowałem, co polecasz? Wysłane z Xperia XA1 przy użyciu Tapatalka
  2. Planuje uwarzyć AIPA w stylu Atak Chmielu z pinty, Producent podaje taki skład: Skład: woda, słody jęczmienne Weyermann®: pale ale, melanoidynowy, Carahell®, Carapils®, chmiele (USA): Citra®, Simcoe®, Cascade, Amarillo®. drożdże Safale™ US-05 myślałem o takim zasypie: 2 kg Pale Ale 0,5 kg melanoidynowy 0,5 kg Carahell® 0,5 kg Carapils® I Chmielenie: 20 g Simcoe 60 min 15 g Citra 40 min 20 g Cascade 15 min 20g Amarillo 5 min 20g Citra 0 min IBU wychodzi mi w kalkulatorze 69 jak podaje producent, ale czy taki zasyp i chmielenie do piwo podobne smakowo, czy coś byście zmienili?
  3. Pafio

    Kolońskie - czy ruszy

    Teraz rozumiem, uwodnienie i ewentualne namnożenie mają sens czy raczej odżałować i te pare zeta wliczyć w koszty?
  4. Pafio

    Kolońskie - czy ruszy

    Czyli to co dodają/proponują w zestawach surowców sklepy piwowarskie to propaganda? Co byś w takim razie polecił z sucharów do tego stylu?
  5. Pafio

    Kolońskie - czy ruszy

    Na HomeBrewTalk znalazłem takie następstwa uderpitchingu: "The following can occur as a result of underpitching- 1- The yeast can become stressed and produce off flavours and aromas 2- There may be a large lag time which increases the chances of an infection." Punkt drugi nie podlega dyskusji. Ale co do pierwszego to z czego to wynika?
  6. Pafio

    Kolońskie - czy ruszy

    Dziś rano oba fermentory ruszyły z kopyta. Ale tak sie zacząłem zastanawiać po waszych odpowiedziach, czy jedna paczka na 55-60 litrów to mało czy nie? Od początku wrzucałem jedna paczkę, ale drugą miałem zazwyczaj w zapasie w razie czego. Ten system zawsze sie sprawdził o tyle że z napowietrzaniem lub bez fermentacja zawsze ruszyła. Czy widzicie jakieś inne zagrożenia zwiazane z małą ilością sucharów na starcie, oprócz tego że fermentacja może nie ruszyć? Większa szansa że namnożą się dzikusy?
  7. Pafio

    Kolońskie - czy ruszy

    Wiesz zawsze po 24 h piana miała już ciemniejszy kolorek dlatego zapytałem. A czy za mało to tak jak pisze metodą eksperymentalną zawsze się sprawdziło. Z ponad 30 warek 2 wylałem ze względu na zakażenie. Nigdy nie musiałem dosypywać drożdży. Blg 10 w obu fermentatorach , każdy po 27l. Byłem w piwni, napowietrzyłem, w międzyczasie trochę poczytałem i jak widzę posty takie jak Problematyczne US-05 sprzed paru dni gdzie @MistrzSuspensu pisze: "Drożdże wystartowały dwie czy trzy doby po zadaniu" to już się raczej nie przejmuje. Dzięki @Jancewicz już nie ruszam
  8. Wczoraj uważyłem coś a'la Kolsch ale na US-05 (myślałem że mam S-33 ale rzeczywistość zweryfikowała). Suchary dodane w temp 19 stopni.Jak zawsze po pół paczki drożdży do każdego z 2 fermentatorów. Przeniesione do piwnicy do 16 stopni. W tej chwili w obu temperatura po 17-17,5 stopni i nie ruszyły, jest piana ale biała, raczej nie wygląda jakby coś się miało zacząć. Zastanawiam się czy: 1. napowietrzyc w piwicy 2. przenieść do kuchni 22 stopnie i tam napowietrzyć i poczekać czy ruszą i przenieść znowu Jak pisałem wcześniej zawsze daje po pół paczki na fermentator i zawsze ruszają, co 3 raz mają opóźnienie więc napowietrzam. Ale do tej pory zawsze drożdżaki były dodawane w wyższej temperaturze. Zastanawiam sie jaki mają start USy w tak niskiej temperaturze? I jeszcze pytanko jakie zmiany spowodują te US zamiast S33? Czy to ma szanse nazywać się jeszcze Kolońskim?
  9. Pafio

    Co mogę zrobić z tych składników?

    Na jutro planowałem ważenie kolońskiego wg przepisu z wiki ( Jan Szała). Jednak w piwnicy mam 16 stopni, jest sens? Jeśli nie to mam do dyspozycji: Pilzneński 15 kg Pszeniczny 1 kg Orkiszowy 1 kg Zasyp to u mnie 10 kg Jakieś pomysły co jeszcze można z tego wykminić? Wysłane z Xperia XA1 przy użyciu Tapatalka
  10. Pafio

    Spadek wydajności

    Hejka, wczoraj przysnąłem a tu tyle odpowiedzi Po przeczytaniu dyskusji jaka się wywiazała juz chyba wiem w czym rzecz, tak jak pisałem miałem mało czasu więc dałem kranik własciwie całkiem otwarty przy wysładzaniu ciągłym. Wysładzanie trwało ok 20 min a przy osiągniętych pierwotnie 40l brzeczki to daje 2 l/min wiec zdecydowanie za szybko z tego co piszecie. Co do innych sugestii butelki mam takie same, zacieram zawsze dekokcyjnie, przerwy zależą od tego co akurat mam na tapecie, ale zasadniczo brzeczka przednia leci zazwyczaj 22 BLG wiec efekt finalny też powinien być podobny. Nie dopuściłem do odsłonięcia się młóta wiec chyba ten zwiększony przepływ był przyczyną spadku wydAJNOŚCI. Cieszę się bardzo że piszecie że przy własnym śrutowaniu wydajność się zwieksza. Dla mojej 5 letniej córki nie ma lepszej zabawy niż pomagać mi w śrutowaniu. Aż nie mam serca myśleć o podłączeniu wiertarki. Dzieki wszystkim za pomoc
  11. Ktoś wie jak usunąć post który wkleił się 2 razy? Poprzez edytuj zmieniłem tytuł i treść ale nie widzę opcji usuń? Jak się nie da - Moderatorze Dopomóż
  12. Hejka, zastanawiam się nad powodami spadku wydajności w moim ostatnim warzeniu. Zabrałem się za piwko po 3 latach przerwy. Zasadniczo rzadko bawie sie w eksperymenty z piwami ciemnymi, smakowymi i mocnymi, warzę tylko to co sam lubie, jasne lekkie i goryczkowe piwa w tej liczbie AIPA, IPA, bittery, czasem alty, kolońskie itp. Ogólnie ekstrakt wycelowany jest zazwyczaj w 10 stopni. Przy tych założeniach wcześniej osiągałem wydajność 105-115 butelek. Teraz przy IRA które warzyłem ostatnio wyszło mi 95 butelek. Zastanawiam się co miało na to największy wpływ. Różnica była taka ze ostatnią partię słodu sam śrutowałem, zainwestowałem w śrutownik Corona. Starałem sie osiągnąć taką grubość ziaren jaka była w kupowanym wcześniej prześrutowanym słodzie. Dodatkowo podczas ostatniego warzenia z braku czasu stosowałem wysładzanie ciągłe. Wcześniej wysładzałem na raty, mieszając całość aż do dna co jakiś czas i czekając aż sie odstoi. Zastanawiam sie czy przy tej metodzie w gęstym zacierze który nie był mieszany nie wytworzyły sie "tunele" przez które przepływała brzeczka, a pozostały nie wysłodzone partie. I tu moje 2 pytania: 1. do piwowarów którzy przesiedli się z kupowania śrutowanego słodu na prosty żeliwny śrutownik, czy był zauważalny spadek wydajności? 2. czy stosowanie wysładzania ciągłego vs "na raty" powoduje w praktyce spadki wydajności? Z góry dzieki za opinie
  13. Pafio

    Chłodzenie butelek

    Pamiętam jak rozpoczynam przygodę piwowarską na kontrakcie w Libii. Tam nie było butelek od piwa bo prohibicja i samego Piwa też nie było. Wszystko było butelkowane w plastiki po wodzie mineralnej. Pierwszego dnia butelki stały, później leżały, pod wpływem ciśnienia przyjmowały dziwne ksztalty. Ale przynajmniej było widać że piwko się robi [emoji482] Wysłane z Xperia XA1 przy użyciu Tapatalka
  14. Witam, posiadam ok. 40 torebek po 25 g z poporcjowanymi szyszkami chmielu z tegorocznych zbiorów. Połowa to Lubelski a połowa Hallertauer Tradition. Takich ilości na pewno nie będę w tym sezonie potrzebował i chętnie bym wymienił część z nich na inne odmiany. Jeśli będzie ktoś zainteresowany to proszę o wiadomość na priv. Odstąpić też mogę kilka torebek. Radom lub wysyłka list ekonomiczny.
  15. Pafio

    Z czego jest oplot wężyka ?

    He he ale potem delikatnie przeszlifowalem i używam do tej pory Wysłane z Xperia XA1 przy użyciu Tapatalka
×