Skocz do zawartości

Slusarz

Members
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    MiŚ
  • Rok założenia
    2012 (08.10.2012)
  • Liczba warek
    0,01
  • Miasto
    Poznań

Kontakt

  • Imię
    Michał
  1. Slusarz

    Browar MiŚ

    Dzięki za informacje i słowa otuchy. Jeśli chodzi o smak to muszę się uzbroić w cierpliwość, ale na pewno dam znać po spróbowaniu .
  2. Slusarz

    Browar MiŚ

    Oczywiście chodzi o chmiel (już poprawiam) Trochę mnie uspokoiłeś, ale ten chmiel chyba i tak zbyt długo siedział w tej wodzie. Zresztą nie ma co się martwić tylko należy poczekać i zobaczyć czy piwo będzie pijalne... W najgorszym wypadku zrozumiem czemu ktoś w przysłowiu nie chciałby pić piwa, ale tak źle raczej nie będzie.
  3. Slusarz

    Browar MiŚ

    Wczoraj skończyłem chmielić, przelałem do fermentatora i wyrzuciłem go za dwór... Dzisiaj dodałem drożdże. Niestety błędów (min. zbyt wcześnie wrzuciłem chmiel myśląc, że będzie wrzeć lada moment, ale podgrzanie o parę stopni 20l brzeczki jednak sporo czasu zajmuje) się nie ustrzegłem, więc zobaczymy co z tego będzie...
  4. Dzięki za pomoc. Z czystym sercem idę chmielić .
  5. Dzięki za szybką odpowiedz - rzeczywiście ostry dyżur działa sprawnie . Chodziło mi o sytuację z granulatem bezpośrednio do kotła... I bardziej chodziło mi (mój błąd - nieprecyzyjnie się wyraziłem) o to czy dekantować wrzącą brzeczkę czy przelać do fermentatora, tam się ostudzi, i dnia następnego dekantować do drugiego fermentatora.
  6. Witam Jestem aktualnie w trakcie filtracji, a nasunęło mi się następujące pytanie dotyczące chłodzenia (z braku chłodnicy i wanny będzie no chill): Wystawić garnek elektryczny na dwór czy przelać wrzącą brzeczkę do fermentatora i wystawić na dwór? Czy jest jakaś różnica? Jeśli tak i lepiej przelać to robić to stosując dekantację czy spokojnie przelewać podobnie jak przy wysładzaniu?
  7. Witam! Po skompletowaniu sprzętu przyszła pora na warzenie... Na pierwszy ogień idzie z zestawu surowców (ze względu na relatywnie krótki czas produkcji...). #1 Prawdziwe Pszeniczne 12°Blg (zestaw surowców) Skład zestawu: Słód Pilzneński 1,5kg Słód Pszeniczny 2,5kg Słód Karmelowy jasny 0,2kg Chmiel Lubelski 20g Drożdże: WB-06 Przed samym ważeniem było trochę zabawy z Lidlowskim kociołkiem (przed wrzeniem się wyłączał), a że chciałem otrzymać działający termostat to szukałem śrubki do regulacji (w moim modelu jej nie ma albo jest naprawdę dobrze ukryta )... Później pokładałem pod czujnik kartę papieru, przesuwałem go - nic. W końcu przykleiłem duck tapem do spodu obudowy i wrze(!), ale nie ma regulacji temperatury. W przyszłości pewnie zamontuję przełącznik (termostat/ciągłe grzanie), a póki co zaczynam zacieranie. Kolejny problem pojawił się dość szybko, jest bardzo trywialny i irytujący: nalewam wody i po 8l(?) brakuje ciśnienia... Wszystko przez konieczność czerpania wody ze studni i przepuszczenia jej przez podwójną osmozę (która ma zbiornik o, jak się okazuje, bardzo ograniczonej pojemności ). Teraz (po zdobyciu 12l wody) pora na rozpoczęcie samego zacierania (po paru godzinach od startu)... Trzymajcie kciuki, żebym nie trafił na "Ostry dyżur" . Jak skończę, to napiszę jak było. PS. Już zlewam wodę na dalsze kroki...
  8. Wszystkim bardzo dziękuję za odpowiedzi. Właśnie złożyłem zamówienie (m.in. BPA oraz Pszeniczne), w czwartek odbieram osobiście we Wrocławiu (akurat wpadam na 1 dzień to na kurierze można zaoszczędzić ). Jeszcze tylko kupuję garnek+taboret/garnek elektryczny, robię filtrator oraz chłodnicę i biorę się za zacieranie... Jeśli chodzi o filtrator i garnek, to raczej wiem co i jak, natomiast mam pytanie o chłodzenie... Wiem, że da radę chłodzić w wannie, ale wanny nie posiadam. Próbował ktoś w brodziku od prysznica chłodzić? Co prawda jest chyba nieco niższy niż fermentator (jeżeli kupię garnek elektryczny, to tylko fermentator mogę wtedy chłodzić), ale powinno dać radę na początek zamiast kupować od razu materiał na chłodnicę. Co o tym myślicie?
  9. Pilsner ci nie smakował, a myślałeś nad pilsem? Nad pilsem myślałem w związku z podobieństwem nazwy do "sklepowych", ale jak rozumiem popełniłem ostry błąd przy założeniach... Muszę przyznać, że Pszeniczne kusi krótkim czasem warzenia... Kusi, kusi i chyba mnie skusi. Aktualnie myślę nad zakupem Pszenicznego i BPA, a następnie nastawieniem obu piw na burzliwą w ten sam weekend, a gdy Pszeniczne przefermentuje, przeleje je do butelek, a BPA na cichą do fermentatora po Pszenicznym - da radę to zrobić z 2 fermentatorami i garnkiem z kranikiem?
  10. Ok, to już chyba dostałem odpowiedź na każde moje pytanie . To chyba kupię na początek zestawy pod Pale Ale i Kolsch, a później zobaczymy...
  11. Dzięki za szybkie odpowiedzi . Właśnie zastanawiałem się nad tymi zestawami i m.in. Pale Ale, ale ta "zdecydowana goryczka" mnie trochę odstraszyła, bo nie do końca wiem co to jest "piwo domowe" i jak goryczka wygląda Trochę mnie pocieszyliście i upewniliście w zamiarach - chyba takich odpowiedzi potrzebowałem Teraz mnie zastanawia tylko ilość - zakupić 1 zestaw surowców czy lepiej kilka (a jeśli kilka to takie same czy różne? )?
  12. Witam Was wszystkich! Na wstępie chcę przeprosić za pytania podobne do tych wielokrotnie już zadawanych. Poza wymyśleniem nazwy browaru mam jeszcze parę innych wątpliwości. Otóż mam zamiar zacząć przygodę browarniczą od zacierania, a im więcej o tym czytam tym więcej kolejnych stron z informacjami dochodzi (później mam pootwieranych po 10 kart i nie wiem po co o danej rzeczy czytam...) i tutaj pojawia się moje pierwsze pytanie: Czy robiąc wszystko krok po kroku zgodnie z wiki (a w sytuacjach krytycznych szukając innego źródła pomocy) jestem wstanie uwarzyć (ech ta "waga" jakoś tak z automatu działa, ale się przestawię ) dobre piwno (może nie tyle dobre piwo, bo Wy pewnie macie inną "skalę piwną", co piwo, które można wypić i z którego mógłbym być zadowolony)? Jeżeli nie, to jakie są inne niezbędne źródła do przestudiowania? Pytanie nie jest spowodowane niechęcią do czytania, a jedynie marzeniem o jednej spójnej istrukcji "po kolei". Ogólnie wacham się ciągle nad rozpoczęciem zabawy przy pomocy brewkita (ale koszt na warkę i optymistyczny smak piwa skłaniają mnie do zacierania) obawiając się piwa, które może mi wyjść (a raczej niewyjść...) i zniechęcić do tej zacnej sztuki, którą jest dostarczanie światu złocistego napoju. Chociaż znając siebie będę chciał choć trochę wykorzystać zainwestowane pieniądze warząc kilka warek. I jest jeszcze jeden problem (który mnie wstrzymuje z zakupem sprzętu) związany z bogactwem wyboru: Z jakiej receptury skorzystać, żeby instrukcja procesu zacierania i chmielenia nie przyprawiła mnie o ostry ból głowy (nasuwając więcej pytań niż odpowiedzi), przy jednoczesnym dobrym smaku? Wiedząć, że gusta różne postaram się Wam przybliżyć moje "upodobania sklepowe". Ogólnie chętnie przygarniam większość piw (pomijając najniższą pułkę), ale chętnie pijam: -Noteckie (szczególnie niepasteryzowane i jasne) -Okocim jasne -Heineken -Carlsberg (chociaż IMO ostatnio się popsuł ) -Paulaner -Budweiser -Dębowe Mocne -Warka Strong Natomiast nie byłem wstanie wypić (z ciągłym uśmiechem na twarzy) Pilsnera Urquella, który był dla mnie za gorzki. Myślałem nad pilsem, ale ze wzglądu na brak miejsca ze stałą temperaturą dla drożdży dolnej fermentacji ten pomysł umarł dość szybko. Prosiłbym również o podpowiedź ile słodu, chmielu i drożdży zakupić na początek, bo w Poznaniu (z tego co wiem) nie ma jeszcze sklepu piwowarskiego (wszystko przede mną ), więc wolałbym oszczędzić sobie niepotrzebnych kosztów przesyłki. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, a szczególnie Tych z Was, którzy czytają temat tego rodzaju poraz kolejny Slusarz
×