Skocz do zawartości

Krzyko

Members
  • Postów

    356
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzyko

  1. Warka No 51 – Dry Stout 12o Blg (Centrum Piwowarstwa) Skład: Słody: Pilzneński (3,0 kg) Monachijski (1,0 kg) barwiący (0,2 kg) jęczmień palony (0,3 kg) Chmiel – Marynka (40 g) Drożdże Danstar Nottingham Woda do wysładzania – 14,5 l, 76oC Zacieranie (14,5 l - 1:3,5) 69- 65°C (malejąco) - 90' Starałem się kontrolować spadek temperatury: 69 – 68oC -> 90’ - 70’ 68 – 67oC -> 70’ - 50’ 67 – 66oC -> 50’ - 30’ 66 – 65oC -> 30’ - 10’ 65oC -> 10’ - 0’ dodać słód barwiący i jęczmień palony – 10’ 76°C – 5’ wygrzewu Filtracja i wysładzanie ciągłe Warzenie – 60’ Chmielenie – 40 g Marynki – 0’ Chłodzenie do 20oC Pomiar gęstości – 13,5o Blg Dolałem trochę wody i zbiłem do 13 Fermentacja: burzliwa w temp. ok. 18 oC od 03.09.2014 r. do 10.09.2014 r. -> 7 dni, cicha w temp. ok. 18 oC od 10.09.2014 r. do 24.09.2014 r. -> 14 dni. Rozlew do butelek – 24.09.2014r. refermentacja – 2,5 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody, (wg KN uśrednione 1,8 g/0,5 l) Blg – 3o, zawartość alkoholu (13 – 3 : 1,938 = 5,1%), Degustacja po czterech tygodniach – 22.10.2014 r.
  2. 29.09.2014r. zabutelkowałem Mewę - Irish Red Ale'a. Dzisiaj uznałem, że minął rok i można tej Mewy spróbować. Oto jak je odbieram: Barwa brązowa, klarowne. Piana jak na brytyjskiego ale’a bardzo zacna – beżowa, niezbyt wysoka, ale gęsta, drobnopęcherzykowa i trwała. Ładny laceing. Aromat zdecydowanie słodowy. W smaku też słodowe, choć nieco puste, jakby zwietrzało przez ten rok. Goryczka pojawia się dopiero na finiszu. Niezłe piwo, ładnie prezentuje się w pincie. Nawet ten nieznaczny gushing po otwarciu można mu wybaczyć...
  3. Krzyko

    Drożdże Coopers

    Wrzucić to-to w kopertę to nie problem. Załączam fotkę.
  4. Krzyko

    Drożdże Coopers

    Mam dwie paczki. Jak chcesz to Ci je dam. Uprzedzam jednak, że leżą u mnie jakieś 1,5 roku...
  5. Ankietę wypełniłem choć jej konstrukcja jest dość tajemnicza...
  6. Warka No 50 – English IPA 14o Blg (Twój Browar) No i nadszedł czas na mały jubileusz Skład: Słody: Golden Promise (4,5 kg) Crystal 200 (0,25 kg) Chmiele: Phoenix (35 g) Fuggles (45 g) Drożdże Danstar Nottingham Woda do wysładzania – 13 l, 78oC Zacieranie (16,5 l - 1:3,5) 68°C - 70' Zrobiłem próbę jodową i skróciłem ten czas do 65’. 78°C – 10’ wygrzewu Filtracja i wysładzanie ciągłe Warzenie – 60’ Chmielenie 35 g Phoenix – 0’ 25 g Fuggles – 30’ 20 g Fuggles – 50’ Chłodzenie do 20oC Pomiar gęstości – 13o Blg Znów to samo Fermentacja: 110 ml gęstwy po summer ale (wg MrMalty) burzliwa w temp. ok. 18-20 oC od 06.08.2014 r. do 20.08.2014 r. -> 14 dni, cicha w temp. ok. 18-20 oC od 20.08.2014 r. do 31.08.2014 r. -> 11 dni. Dłużej, bo poprzedni IPA był granatotwórczy Rozlew do butelek – 31.08.2014r. refermentacja – 2,5 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody, wg receptury 6 g glukozy na 1 l (wg KN po raz pierwszy uśrednione 2 g/0,5 l) Blg – 2o, zawartość alkoholu (13 – 2 : 1,938 = 5,7%) Podczas rozlewu zauważyłem na powierzchni fragmentami delikatną błonkę (?). Tlenowce? Degustacja po czterech tygodniach – 28.09.2014 r. Barwa miedziana, dość klarowne. Piana przyzwoita – niezbyt obfita szybko redukuje się do grubego, trwałego kożuszka. Laceing bardzo ładny. Aromat... chmielowy oczywiście, choć bardziej subtelny niż się spodziewałem. W smaku piwo chmielowe o zdecydowanej goryczce. Posmaki słodowe wyraźnie obecne w tle. Tekstura średnia, nasycenie średnie. Eleganckie, gładkie piwo z charakterem. Myślę, że znacznie lepsze niż moje poprzednie IPA. Prawdopodobnie wynika to z użycia oryginalnych, angielskich składników. Spodziewam się też, że za tydzień-dwa będzie jeszcze lepsze. Cieszę się, że jubileuszowa, pięćdziesiąta warka dobrze mi wyszła
  7. Polskie Jasne - 20 l Summer Ale - 20 l Aotearoa - 20 l RAZEM: 22 413 l
  8. Warka No 49 – Aotearoa Ale 12o Blg (Twój Browar) Skład: Słody: pilzneński (3 kg) pszeniczny (0,5 kg) karmelowy jasny (0,3 kg) Biscuit (0,2 kg) Chmiele: Green Bullet (15 g) Motueka (25 g) Nelson Sauvin (25 g) Drożdże Danstar Nottingham Woda do wysładzania – 15 l, 78oC Zacieranie (14 l - 1:3,5) 52oC – 10’ 68°C - 90' 78°C – 5’ wygrzewu Filtracja i wysładzanie ciągłe (fly sparge) Warzenie – 70’ Chmielenie 15 g Green Bullet – 10’ 25 g Motueka – 55’ 25 g Nelson Sauvin – 65’ Chłodzenie do 20oC Pomiar gęstości – 12o Blg Fermentacja: 95 ml gęstwy po polskim jasnym (wg MrMalty) burzliwa w temp. ok. 20-21 oC od 05.08.2014 r. do 15.08.2014 r. -> 10 dni, cicha w temp. ok. 20-21 oC od 15.08.2014 r. do 24.08.2014 r. -> 9 dni. Rozlew do butelek – 24.08.2014r. refermentacja – 2,6 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody, Blg – 2o, zawartość alkoholu (12 – 2 : 1,938 = 5,1%), Degustacja po czterech tygodniach – 21.09.2014 r. Barwa żółta, wyraźnie mętne. Piana wysoka, o dużych pęcherzykach, opada do zera. Piwo lekko oleiste, słabo oblepia szkło. Bogaty aromat chmielowy, który również dominuje w smaku. Treściwość niewielka, wysycenie średnie. Ogólne piwo raczej dla hop head’ów. Wyraźna pochwała egzotycznych chmieli, choć ich kompozycja jest gorsza niż w summer ale. W mojej opinii można je traktować raczej jako ciekawostkę, niż piwo do codziennego spożycia. Raczej nie moje klimaty...
  9. Krzyko

    Piwo bożonarodzeniowe

    Ja do tego zestawu dodałem: cukier – 500 g, cukier wanilinowy – 45 g, cynamon mielony – 7 g (jedna płaska łyżka), gałka muszkatołowa świeżo starta – 6 g (jedna płaska łyżka), śliwki suszone, posiekane – 200 g, kandyzowana skórka z pomarańczy – 100 g, skórka z 3 świeżych pomarańczy, goździki całe – 20 sztuk, przyprawa do piernika Kamis – 20 g. Efekt nie oszałamia. Piwo jest ciężkie, oleiste i wcale nie tak aromatyczne jak bym sobie tego życzył...
  10. Spróbowałem dziś Dzięcioła, czyli premium bittera sprzed roku. Aromat słodowy, pełny; wyczuwalne chmiele. Barwa bursztynowa, prawie klarowne. Piana imponująca – lekko beżowa, kremowa, bardzo trwała. W smaku słodowe z wyraźną, głęboką goryczką na pierwszym planie. Finisz wytrawny. Wysycenie wysokie. Średnio treściwe.
  11. Wizi, dzięki za zrozumienie. Tak jak wspominałem korzystając ze swojej nędznej raczej znajomości angielskiego próbowałem przez to przebrnąć samodzielnie. Niestety utknąłem, bo zacząłem wypluwać coś na podobieństwo google translate A tak poważnie to sądzę, że przetłumaczenie podstawowego przewodnika do tego programu byłoby zapewne nie tylko dla mnie przydatne. Może by się ktoś podjął...
  12. Warka No 48 – Summer Ale 12o Blg (Twój Browar) Sklad: Słody: pilzneński (2 kg) wiedeński (1,6 kg) karmelowy 30 (0,4 kg) pszeniczny (0,3 kg) Chmiele: Galaxy (33 g) Motueka (20 g) Amarillo (20 g) Drożdże Danstar Nottingham Woda do wysładzania – 14 l, 78oC Zacieranie (15 l - 1:3,5) 63°C - 30' 73°C - 30' 78°C – 5’ wygrzewu Filtracja i wysładzanie ciągłe (fly sparge) Błyskawiczna! Ciekawe od czego to zależy... Warzenie – 60’ Chmielenie: 8 g Galaxy – 0’ 20 g Motueka – 45’ 20 g Amarillo – 50’ 25 g Galaxy – 55’ Chłodzenie do 20oC Pomiar gęstości – 12o Blg Fermentacja: burzliwa w temp. ok. 20-21 oC od 24.07.2014 r. do 03.08.2014 r. -> 10 dni, cicha w temp. ok. 20-21 oC od 03.08.2014 r. do 12.08.2014 r. -> 9 dni. Rozlew do butelek – 12.08.2014r. refermentacja – 2,6 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody, Blg – 2,5o, zawartość alkoholu (12 – 2,5 : 1,938 = 4,9%), Degustacja po czterech tygodniach – 09.09.2014 r. Barwa złota, z pomarańczowym odcieniem. Mętne. Piana niewielka ale trwała. Aromat niezwykły – piwo pachnie nagrzanymi słońcem słodkimi owocami (brzoskwinia, mirabelka, mango i co tam jeszcze...) W smaku słodkawe, ale dominuje posmak aromatycznych chmieli. Wysycenie niewielkie. Treściwość dość wysoka. Uwarzenie tego bezstylowca okazało się naprawdę dobrym strzałem. Charakter i wyjątkowość tego piwa w dużym stopniu oparte są na sporej dawce nowozelandzkich chmieli. Piwo jest aromatyczne, rześkie i bardzo miłe w spożyciu.
  13. Warka No 47 – Polskie Jasne 12o Blg (Twój Browar) Skład: Słody: pilzneński (3,7 kg) karmelowy (0,3 kg) Chmiele: Marynka szyszka (25 g) Lubelski szyszka (40 g) Drożdże Danstar Nottingham Woda do wysładzania – 14 l, 78oC. Zacieranie (15 l - 1:3): 63°C - 30' 72°C - 30' Wydłużyłem maltozową kosztem dekstrynującej (w instrukcji było 20’/40’). Zobaczę jaki będzie efekt, bo teoretycznie piwo powinno być bardziej wytrawne i mieć więcej alkoholu. To taki eksperyment, ale też poprzednie Polskie Jasne było trochę mdłe i bez wyrazu; może to będzie lepsze... 78°C – 10’ wygrzewu. Filtracja i wysładzanie ciągłe (fly sparge). Długie i upierdliwe – w końcówce nie zdzierżyłem i ponakłuwałem złoże. Warzenie – 70’. Chmielenie: 25 g Marynki – 10’, 20 g Lubelskiego – 50’, 20 g Lubelskiego – 60’, Chłodzenie do 20oC. Do dekantacji użyłem druciaka – szyszki nie chcą tworzyć stożka. Pomiar gęstości – 12o Blg. Fermentacja: burzliwa w temp. ok. 20 oC od 23.07.2014 r. do 02.08.2014 r. -> 10 dni, cicha w temp. ok. 20 oC od 02.08.2014 r. do 10.08.2014 r. -> 8 dni. Rozlew do butelek – 10.08.2014r. refermentacja – 3 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody, Poprzednie polskie jasne było mało wysycone z 2,6 g cukru Blg – 2o, zawartość alkoholu (12 – 2 : 1,938 = 5,1%), Degustacja po czterech tygodniach – 07.09.2014 r. Barwa złota, lekko mętne. Piana mizerna, szybko opada i tworzy cienki kożuszek. Laceing przyzwoity. Aromat przyjemnie chmielowy, świeży. W smaku piwo pełne i gładkie. W pierwszej chwili delikatnie słodowe, na finiszu pozostaje dość długa goryczka (ale nie nachalna). Treściwość raczej niska, wysycenie też niewielkie. Bardzo niewyszukane, wysoce pijalne i sesyjne piwo. Tym razem wyszło mi lepiej niż poprzednio :-) na pewno do poprawienia wysycenie – aż się prosi, żeby trochę bardziej „żądliło” gazem. Byłoby wtedy bardziej orzeźwiające.
  14. Pytam o tłumaczenie podręcznika na język polski. Wydaje mi się, że wyartykułowałem to wyraźnie w wątku dot. Brewtargeta.
  15. Czy ktoś mógłby posłużyć pomocą? Wątek # 329: http://www.piwo.org/...w/page__st__320 Dzięki!
  16. Jestem nowy w temacie. Zainstalowałem Brewtarget 2.0.1. Próbuję go rozgryźć od podstaw i pierwsza rzecz jaką zrobiłem to po zmianie języka na polski otworzyłem podręcznik. Jest po angielsku. Niestety w 1/3 tłumaczenia utknąłem - za cienki jestem Dla takiego nowicjusza jak ja sensowne byłoby zacząć od przestudiowania podręcznika. Czy jest szansa na zdobycie tłumaczenia?
  17. Pszeniczne ciemne - 20 l RAZEM: 19 236
  18. Warka No 46 – Pszeniczne Ciemne 12o Blg (Twój Browar) Skład: Słody: pszeniczny (2,2 kg) monachijski (0,8 kg) wiedeński (0,8 kg) karmelowy ciemny (0,2 kg) czekoladowy (0,1 kg) Chmiel Lubelski (30 g) Drożdże Fermentis WB-06 Woda do wysładzania – 14,5 l, 78oC Zacieranie (14,5 l - 1:3,5) 44oC – 15’ Ferulikową schrzaniłem od razu na wejściu – temp. tej przerwy to ok. 46oC 63°C - 15' 72°C - 35' Wg instrukcji powinno być 45’, ale to wydawało mi się za długo. Próba jodowa była negatywna już po 35’. dodać słód czekoladowy 72°C - 15' 78°C – 10’ wygrzewu Filtracja i wysładzanie ciągłe (fly sparge) Spadł mi termometr i nadtłukł się na końcu. Rozwarstwioną rtęć doprowadziłem do porządku po kilku zanurzeniach we wrzątku. Nie wiem jednak, czy będę mógł temu termometrowi zaufać... Warzenie – 60’ Chmielenie: 30 g Lubelskiego – 0’ Chłodzenie do 20oC Pomiar gęstości – 11o Blg Poniżej... wszelkiej krytyki Fermentacja - 120 ml gęstwy po pszenicznym (wg MrMalty) burzliwa w temp. ok. 20-21 oC od 22.07.2014 r. do 01.08.2014 r. -> 10 dni Rozlew do butelek – 01.08.2014r. refermentacja – 3 g cukru/0,5 l + ok. 0,5 l wody Wg receptury 7 g glukozy na 1 l (wg KN to nawet 6,95 g/0,5 l) Blg – 2o, zawartość alkoholu (11 – 2 : 1,938 = 4,6%), Degustacja po czterech tygodniach – 29.08.2014 r. Barwa brunatna, lekko opalizująca. Piana początkowo obfita, drobnopęcherzykowa szybko się redukuje do obrączki. Jest znacznie mniej udana niż w moim pszenicznym jasnym (poprzednia warka). Może to z powodu zaniżonej ilości surowca do refermentacji. Aromaty tylko słodowe i w tle pszeniczne. Brak goździków i bananów (schrzaniona przerwa ferulikowa?). W smaku podobnie: piwo jest puste – z jednej strony słody pszeniczne, z drugiej goryczka, a w środku brak fenoli. Przez to ta goryczka jest jak na pszenicę zbyt „surowa”, niezbalansowana. Treściwość i wysycenie też chyba za niskie. Ogólnie nie mam chyba zbyt szczęśliwej ręki do ciemnych pszenicznych, choć to jest znacznie lepsze niż ubiegłoroczny dunkelweizen.
  19. Wczoraj przy okazji niedzielnego wylegiwania sie pod starym drzewem czereśniowym spróbowałem sobie Sroki - mojego zeszłorocznego alta. Wrażenia niestety nie były najlepsze. Albo bardzo powoli rozwijająca się infekcja, albo to piwo miało krótki termin przydatności do spożycia. Pierwszy objaw po otwarciu butelki to gushing – piwo wyłazi z butelki do 1/4 objętości. Drugi objaw to powrót tej obcej, nieprzyjemnej, zalegającej goryczki, o której wspominałem przed rokiem. Trzeci to dziwny aromat – jakaś wędzonka (suszone śliwki?), której w tym stylu nie powinno być. Dało się wypić, ale niesmaczne...
  20. Dzisiaj degustacja Orlika - mojego zeszłorocznego Grodzisza: Piwo niczego nie straciło ze swojego uroku. Niestety gushing nie pozwala w pełni go docenić. Przez wzburzoną pianę piwo nalewane na raty jest mętne, a piana zbyt obfita; barwa jasnożółta. Jednak doznania smakowe nic na tym nie tracą. Lekkie, orzeźwiające piwo, doskonałe do gaszenia pragnienia. Tylko ten charakterystyczny wędzony aromat nieco zbladł. Jestem fanem Grodzisza i z niecierpliwością czekam, bo w piwnicy dojrzewa kolejna warka tego piwa...
  21. Przyniosłem wczoraj z piwnicy butelkę zeszłorocznego Weizena, który w mojej ornitologicznej serii nosił nazwę Sikory. Barwa słomkowa, lekko mętne. Piana początkowo mizerna, ale po wlaniu osadu do szklanki robi się obfita. Szybko opada, ale piwo cały czas musuje pięknie prezentując się w szklance. Aromat słodkawy, bananowy. W smaku też lekko słodkie, gładkie, bananowe. Goryczka ledwo wyczuwalna, szybko ustępuje posmakom owocowym, ciasteczkowym(?). Za diabła tylko tych goździków nie czuję. Pyszne piwo:-) Kto mówił, że weizeny są do szybkiego spożycia?
  22. No właśnie wizi, Twój post skłonił mnie do wyciągania takich a nie innych wniosków Pora byłaby zacząć układanie własnych receptur, ale ciągle brak mi na to czasu. A może i motywacji. Piwa z gotowych zestawów wychodzą na ogół zgodnie z moimi oczekiwaniami, smakują mi, nie wstydzę się nimi częstować innych, więc... póki mi się nie znudzi będę zdany na innych
  23. Objętość standardowa - 20 l. Być może jest tak jak piszesz i te 10,5 to zadowalający wynik, ale jeżeli z zamówionych zestawów słodów zdecydowana większość nie pozwala uzyskać ekstraktu w wysokości, którą podaje sprzedawca, to chyba czegoś nie doważają... I to jest stała tendencja, a nie odosobniony przypadek. Chodzi mi o zwykłą handlową uczciwość. A więc niech piszą na zestawie 10,5, a nie 11, 13,5 a nie 15 itd...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.