Skocz do zawartości

Kazimierz_W

Members
  • Liczba zawartości

    106
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

5 obserwujących

O Kazimierz_W

  • Urodziny 19.03.1980

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Bociana
  • Rok założenia
    2010
  • Liczba warek
    111
  • Miasto
    Olsztyn

Kontakt

  • Imię
    Kazimierz
  • Strona www
    http://browar.biz/forum/showthread.php?t=92113

Ostatnie wizyty

683 wyświetleń profilu
  1. W angielskiej nomenklaturze spotkałem się, że mocne piwo o przyprawowym charakterze, ale bez dodatku przypraw to Christmas (X-mass) Ale. Natomiast mocne piwo z przyprawami to Winter Warmer. Poniżej przedstawiam moje potyczki z oboma stylami. X-mass Ale Przyprawowe, ale bez przypraw. Przepis z BYO. Zasyp: Maris Otter Pale Ale 4,8kg, Monachijski 0,5kg, Special B 0,2kg, Cara Blond 0,4kg, Caramunich 0,2kg. Zacieranie w 16l w temp. 66°C. Filtrowanie jak z bajki +13l wody. Gotowanie 80min, chmielenie: 30min Perle 45g, mech irlandzki 10 min, 0min Hallertauer Tradition 70G. Wyszło 21l, OG 1,066. W temp. 22°C zadałem zebrane tydzień wcześniej FM10. Do następnego dnia temp. spadła do 19*, a fermentacja była w toku. Na początek ok, ale docelowo ma być 22°C, by wyszły kwiatki. W butelki poszło 20l, FG 1,016 co dało 6,66% alko. Surowiec do refermentacji 120g glukozy z cukrem. Winter Warmer Jest to rozwinięcie przepisu na X-mass Ale. Dodałem trochę cukrów specjalnych, celem uzyskania aromatów rumowych, przyprawowych. Zasyp: 5,8kg Pale Ale Maris Otter, 0,1kg Carared, 0,5kg Crystal Medium, 0,4kg Caramunich. Słody zacierałem w 14l wody o temp. 66-67°C, przez ok. godzinę. Filtracja 13l wody. Gotowanie: 35g EKG na 60min, 30g Fluggels + 8g English Goldings + 680g syropu z melasy i cukru inwertowanego (taki specyfik) + mech irlandzki na 15min. Wyszło 24l, OG 1,075, czyli 18BLG. Gęstwę Wyeast London Ale zadałem w temp 20°C i porządnie napowietrzyłem. Piwo do butelek z dodatkiem 145g glukozy, na 24l. FG 1,016 co daje niecałe 8% alko po refermentacji.
  2. Ja również spróbowałem swoich sił w temacie torfowego ale. Na festynie piwowarskim w Dywitach chłopaki ze sklepu AFB rozdawali wędzone słody z Vikinga. Ponieważ radykalne piwo już jakiś czas chodziło mi po głowie, chętnie skorzystałem i wziąłem kilka kilo. Zasyp: jęczmienny wędzony torfem 5kg, pszeniczny dymiony drewnem dębowym 1kg, jęczmienny wędzony drewnem czereśni 1kg. Zacieranie w 66°C przez jakieś 3 godziny, bo miałem trochę innych zajęć. Gotowanie: 20g Marynki na 60min, mech irlandzki na 10min. Wyszło 17l, OG 1,074, czyli 18BLG. Piwo schłodzone do 21°C przelałem do wiadra po lekkim piwie na US05. Brzeczka mocno nie śmierdziała podczas zacierania, dużo bardziej zalatywał sam słód. Natomiast jak wsiadłem do auta po wszystkim, to czułem, że jestem nosicielem intensywnego aromatu ogniska. Trzy tygodnie fermentowało, a następnie z miesiąc stało na cichej w temp. 13°C. Piwo jest idealnie klarowne i bardzo jasne. Zeszło do FG1,012, co daje 8%alko. Na 15l piwa dałem 94g glukozy. W smaku jest torfowa wędzoność oraz słodycz, fajna kontra goryczki. Aromat subtelny, nie zapowiada tego co czeka w smaku. Piwo jest jeszcze młode, ma 2 miesiące, ale zapowiada się rzetelnie. Aromaty wędzone fajnie się uzupełniają, piwo nie jest jednoznaczne.
  3. Warmińsko-Mazurski oddział PSPD zaprasza na inaugurację II sezonu Warmińskich Bitew Piwnych - Warmińskie PiowWARy. Miejsce bitew nie ulega zmianie, nadal spotykamy się w gościnnych wnętrzach Browaru Warmia. Zmianie ulega natomiast termin imprezy. W tym sezonie spotykamy się w ostatnie środy miesiąca. Więcej info na stronie: http://wm.pspd.org.pl/warminskie-piw...wsza-potyczka/ Do zobaczenia
  4. Ale w czym problem? Bierzesz dwa słoiki i jedną łyżkę. Drożdże przekładasz po połowie do obu słoików. Lepsze będą drożdże po pilsie, które przeleżą tydzień w lodówce, niż wymęczone koźlakiem. Zdecydowanie polecam Ci opcję b.
  5. A w styczniu to będzie ta bitwa czy nie? Taka cisza. Mam skrzynkę fantastycznego piwa. Mam na nie wielką ochotę i wcale nie muszę się nim dzielić
  6. A czy nie prościej damską skarpetkę z licry zawiązać na końcu węża? Ładnie zatrzymuje chmieliny i osady białkowe. Sposób to prosty, tani, skuteczny. Skarpetę łatwo pozyskać i jest wielokrotnego użycia.
  7. W ramach taniego lansu, na naszą bitwę mają wpaść barmani z Czeskiej Hospody. Osobiście poniosłem koszty Branika przy barze i zalansowałem naszą inicjatywę w tym miejscu.
  8. niech o nas i naszych bitwach napiszą lansiarski artykuł w Made inie. Na to to pewnie kasy dużo pójdzie, ale jaki lans.
  9. Mój grudniowy X-mass ale, nagazowany, bezpiecznie leżakuje w chłodnym garażu.
  10. Drodzy koledzy mam pewne uwagi co do przebiegu samej bitwy. 1. Imprezę powinna prowadzić jedna osoba, która będzie przemawiać i informować uczestników co teraz robimy. 2. Na początku każdego spotkania moderator opowie o degustowanym stylu i o zasadach zabawy, sposobie wypełniania kart do głosowania. 3. Sędzia piwny opowie krótko o sposobie degustacji (wszak za każdym razem mogą być inne, nowe osoby). Myślę, że warto by przed imprezą osobom zapisującym się przesłać info czego nie jeść, nie pić i nie palić przed konkursem. 4. Moderator poprowadzi degustację i sprawnie przekieruje gawiedź do urn. 5. Komisja podliczy głosy. 6. Moderator ogłosi wyniki, a piękna niekompletnie ubrana hostessa wręczy nagrodę okraszając ją gorącym całusem. 7 Po tych gorących wydarzeniach raczymy się zimnym piwem Mogę być moderatorem.
  11. Drżyjcie konkurenci, mój X-mass Ale już fermentuje w 22°C. W grudniu poznacie smak porażki, czyli Waszego piwa
  12. Pomysł na to piwo wziął się z moich zmagań z grodziskim. Podobała mi się czystość i rześkość grodzisza, poza wędzonką oczywiście. Stąd myśl by pozbyć się wędzonki i nachmielić cytrusowo po hamerykańsku.
  13. Można powiedzieć, że to moja specjalność zakładu. Bardzo lubię to piwo i koledzy również. Pomysł wziął się z Grodziskiego i z AIPA. Ciekawostką jest 100% słód pszeniczny oraz klarowność. Zasyp 5kg słód pszeniczny. Zacieranie z grodzisza: 39*-15min, 53*-25min, 70*-30min, 76* i filtracja. Wiadomo, że będzie lecieć nie za szybko, dlatego po zwrocie paru pierwszych litrów, dolewam ok 13l wody i na tym zazwyczaj kończę dzień. Następnego dnia wszystko pięknie przefiltrowane, klarowność nawet lepsza niż przy jęczmieniu. Warzenie: 20g Chinook na 60min, 10g Citra na 40min, 15g Chinook na 30min, 10g Citra na 15min, 15g Chinook na 10min + mech irlandzki, 30g Citra na 5min. Ten mech sprawia, że mamy piękną klarowność i nie trzeba używać żelatyny. Fermentujemy drożdżami do amerykańskiego ale. Na cichą dodałem jeszcze 50g Citry. Wyszło mi 23l, 14BLG, alko 5,3% po refermentacji. Piwo jest świetną, czystą podstawą do eksperymentowania chmielami. W tym sezonie jednak wracam do powyższego zestawu, bo wyszedł najcudniej.
  14. A może po prostu przyszedł czas na zmianę sprzętu. Ja mimo braku problemów swój wymieniłem. Na prawdę widać i czuć pod palcami różnicę między starym a nowym wiadrem. To samo dotyczy węża.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...