Jump to content

manowar

Members
  • Content Count

    283
  • Joined

  • Last visited

5 Followers

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Piwnice Redutowe
  • Rok założenia
    2012
  • Liczba warek
    31
  • Miasto
    Warszawa

Kontakt

  • Imię
    Michał
  • Komunikator
    8085370
  • Strona www
    https://www.facebook.com/PiwniceRedutowe/

Recent Profile Visitors

1271 profile views
  1. Mea culpa - nie spojrzałem że link prowadzi do grupy a nie do konkretnego postu... 😰 ... kolejny dzień kwarantanny po prostu
  2. Mam dwa słoiczki po ok 150ml bardzo gęstej (krem) gęstwy po Danstar Nothingham. Przebieg 3 jasne, lekkie warki - zebrane wczoraj. Warszawa
  3. A czy ktoś robił na nich kwaśne piwa? Właśnie fermentuje się 3 pokolenie - wszystko idzie bardzo dobrze mimo, że torebka była przeterminowana - i myślałem o mango sour z zakwaszaniem lacto w kotle. Wiem, że do kwaśnych piw poleca się US5, ale może ktoś już próbował Notów w kwaśnym środowisku?
  4. Ostatecznie zamiast IPA wyszła session IPA - 25l blg 13 - ale po problemach z zacieraniem to i tak jestem happy. Chmielenie: 35 Iunga 35 Oktawia - FWH 15 Iunga 15 Oktawia - 15 min 50 Iunga 50 Oktawia - po wyłączeniu grzania. Duża bazooka bezproblemowo. Poprzednia warka rozlana do polykega... o dziwo nie weszło mi tam 24l tylko 0,5l syropu cukrowego i 21,5 piwa...
  5. Nowe zacieranie nowa porcja problemów. Śrutownik ustawiłem 1,25mm - do słodu dodałem ok 200ml wody na 6kg dobrze wymieszałem - łuska ładnie odeszła, ale mąki dużo... efekt wiadomy... wydajność chyba będzie ok - filtracja nie... Całe szczęście i tak byłem nastawiony że dziś zacieram jutro chmielę. Do tego chyba pompę szlag trafił... pompowała pompowała i przestała... rozkręcenie i umycie nic nie dało... Akurat 15 minut po osiągnięciu temperatury więc zacieranie to rzeźba - spuszczanie brzeczki, przelewanie, mieszanie, grzanie... efekt - brzeczka mętna jak woda w kałuży... Jutro dalsza część zabawy - ma być IPA 4,5 pils 0,7 monach 0,5 pszeniczny 0,3 karmel 60-80
  6. Knajpa obok mojej pracy serwuje z nich wino. Przygarnąłem 4... jeden popsułem... ale źródło jest że tak powiem niewysychające...
  7. Cześć a macie patent jak otwierać polykegi - te 24l... one mają fiting jakby zabudowany - wygląda to tak jak na zdjęciu a pasuje głowica flach A.
  8. Podepnę się i podpytam... Mam schładzarkę nablatową... Keg będzie stał w temp. pokojowej - keg raczej nierdzewka niż pet. Ile czasu mogę serwować piwo żeby było dobre?
  9. Docieramy się dalej... Poprzednia warka była robiona dwa dni bo filtracja utknęła. No to kręcenie przy gabeju - dzisiaj poszło znakomicie - aż za bardzo... bo z 5kg wyszło mi tak jak poprzednio 24l - tylko wtedy było 11,8 blg a teraz tylko 10... no ale może dlatego, że trochę inaczej zacierałem - wtedy korekta PH i mieszanie - teraz dwa razy zamieszałem i tyle... Tak czy siak - troszkę skręcę. Drugie sito wykonane z pokrywki przeciwtłuszczowej IKEA sprawdziło się bardzo dobrze - nie jest tak estetyczne jak od forumowego kolegi ale robi robotę i kosztuje 15pln... Do tego długa 30 cm bazooka z Ali (12pln) jakoś nie miałem do niej przekonania, ale bardzo ładnie filtruje. Zostanę przy tym... Zasyp: 4,15 kg pils 0,6 kg lager 0,25 kg karmel 60-80 Chmielenie Oktawia: 30g - FWH 15g - 15 min + 1/2Wirflock 15g - 5 min 40g - Flame Out Zalane na połowę gęstwy Notów do tego 50g pójdzie na zimno. Obecnie największy problem to to, że po każdym procesie dno mam przypalone. Poprzednio była masakra... węgiel i odmaczanie z sodą a i tak dużo nie dało i było trzeba ostro szorować - ale było jak pisałem filtracja szła słabo więc było dużo mąki i to ją podejrzewam. Dzisiaj dużo lepiej - sito jest ok - ale jednak trochę chmielu i białek przypaliło... Myślę, że albo to kwestia Whirflocka - że 1/2 tabletki za dużo osadu wytrąca albo powinienem chwilę odczekać zanim grzałki przestygną i dopiero wtedy chłodzić...Sam nie wiem...
  10. Zmiany, zmiany, zmiany... ale po kolei... Od połowy roku mało byłem aktywny, ale to nie znaczy, że nic się nie działo. Przede wszystkim browar został całkowicie zmodernizowany... Po pierwsze serce browaru - przesiadłem się na OneConcept czyli praktycznie Coobrę CB25. Większy gar i większe warki sprawiły, że moja chłodnica przestała się wyrabiać - a więc jest nowa, duża i karbowana... nie jest piękna, ale robotę robi. Żeby śrutowanie nie dłużyło się zasłużona makaroniarka została zamieniona na śrutownik Gabeja. Reszta to jakieś drobiazgi - ocieplenie kociołka, zmiana bazooki na długą. Powiem, że jeszcze się docieramy ale przyszłość przed nami widzę świetlistą 😍 Akcyza poszła w górę, a ponieważ średnio utożsamiam się z celami, na które ma pójść ekstra kasa, będę musiał warzyć częściej by mniej płacić. Pierwsza warka w tym roku zaplanowana jest na jutro. Trochę przerobiony przepis z książki Home Brew Beer Grega Hugesa czyli SingleHop na Iundze: Zasyp: 4,2 kg lager 0,5 kg monach 0,3 kg carapils Chmielenie Iunga: 30g - FWH 15g - 15 min + 1/2Wirflock 15g - 5 min 40g - Flame Out do tego 50g pójdzie na zimno. Drożdże Danstar Nothingham
  11. Małe kegi w fajnej cenie https://www.olx.pl/oferta/beczka-po-piwie-keg-16l-CID628-IDC88cE.html#2115b57eab
  12. "oszukany" bo mało tego chmielu - nie będzie chmielenia na zimno
  13. Długa przerwa w warzeniu... ale dużo się w browarze wydarzyło...w zasadzie całkowita modernizacja... 1. przesiadłem się na kociołek OneConcept - czyli to samo co Coobra CB25 v2 2. kupiłem śrutownik walcowy... 3. kupiona chłodnica z rury karbowanej - ale dojedzie do browary w połowie listopada... W tak zwanym międzyczasie zrobiłem dwa cydry na soku NFC z Auchan - 10l opakowania w promocji po 1,70/l. - na ciderinach dry Czysty bardzo słodki i landrynkowy, z dodatkiem płatków dębowych - lepszy bardziej charakterny. W końcu udało się też zrobić 2 piwa na kociołku. 1. Dyniowe Ale: - pale ale 5kg - pale cookie 0,5kg - caramel aromatic 0,5kg - czekoladowy jasny 0,1kg - dynia 1,3kg Drożdże Gozdawa BFSAY Chmielenie - 30g Perle PL - FWH - przyprawy piernikowe 2 łyżeczki i 1/2 whirflocka - 15 min - 30g Perle PL - po wyłączeniu grzania wyszło 22l 15blg Kocioł odpalony w trybie włącz - zapomnij. Jakie wnioski - śrut był robiony w PiwnymKrafcie - trochę za drobno i młóto mocno się zbiło. Miałem problemy z regulacją przepływu - ogarnięciem sterownika, ze zbyt dużą ilością wody na początek, ale suma summarum jak na pierwszy raz poszło dobrze... Nawet ta króciutka bazooka dała radę fest... 2. Pale Ale - SH Tradition (oszukany SH) - lager 4kg - monachijski jasny 0,75kg - pszeniczny karmelowy 0,25 Drożdże FM53 - gęstwa IVp z forum Chmielenie: - 30g Tradition - FWH - 20g Tradition + 1/2 whirfloc - 15 - 20g Tradition - 5 - 30g Tradition - 0 Pierwsze śrutowanie na gabeju - wkrętarka klękła - efekt 3h kręcenia kluczem tubowym - ale poszło... Zgodnie z radami zacier mieszany co 15min. Mimo pełnej łuski i grubego śrutowania - to filtracja szła dość długo, ale lepiej niż poprzednio. Zacierałem 5kg/5gal - w kotle po odcieku zostało ok 13l - potem wysładzanie 3x5l. Nieco kombinowałem przy chłodnicy i nie odkręciłem cybanta - przy chłodzeniu brzeczka się trochę rozrzedziła bo puściło... 100g chmielu zatkało bazookę i trzeba było cały czas skrobać (długa bazooka już idzie od małych braci) - ale ostatecznie do fermentacji poszło 25l - 12blg - drożdży dałem dużo... po 10h robią jak szalone... i pięknie pachnie...
×
×
  • Create New...