Skocz do zawartości

Arek (G)

Members
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Arek (G)

  1. Arek (G)

    Arek (G)

  2. Cześć, w niemieckim dyskoncie będą parowe myjki. Czy ktoś z Was się orientuje, czy to może się sprawdzić przy ostatnim myciu butelek ewentualnie pozostałego sprzętu? Teoretycznie wydaje się to niezłe, gorąca para (może z dodatkiem jakiegoś środku do dezynfekcji) mogło by znacznie ułatwić mycia za całkiem akceptowalną cenę. Pozdrawiam, Arek
  3. Arek (G)

    Dofermentowanie?

    Ja bym sugerował zostawić jeszcze kilka dni na cichej. A drożdże ruszyły raczej dlatego, że zostały ruszone niż z temperatury.
  4. Arek (G)

    Ile cukru do refermentacji?

    Czy dobrze rozumiem? Twierdzisz, że nie ma różnicy pomiędzy piwem warzonym a przemysłowym? Pozdrawiam,
  5. Witam, na wstępie chiałbym się przywitać, jestem tu nowy i zestaw do warzenia właśnie jedzie do mnie:) Chciałbym się poradzć odnośnie pierwszej recepty. Na wstępie chciałbym zacząć od ekstraktów słodowych niechmielonych. W zestawie mam ekstrakt słodowy jasny coopers i chciałbym zrobic coś na bazie tego. Więc wykombinowałem tak: 1. Ekstrakt słodowy jasny coopers 1,7 kg 2. Ciemny WES 1,7 kg 3. Chmiel Lubelski, granulat, 50 g lub 3. Chmiel Marynka, granulat 25 g, Chmiel Lubelski, granulat, 25 g 4. Drożdże Safale US-05 Czy wyjdzie z tego piwo lepsze niz z gotowych ekstraktów chmielowych, czy jakoś to zmodyfikować np. dodać jakiś ekstrakt barwiący? A może coś jeszcze innego? Jeżeli chodzi o oczekiwany efekt, to nie jest on sprecyzowany chciałbym aby cokolwiek wyszło co mnie nie zrazi:) Gdybym w efekcie dostał lekkie piwo o przyjemnym posmaku z w miarę trwałą pianą to uznałbym ten rezultat za większy niż się sodziewałem. Z góry dzięki i pozdrawiam,
  6. Witam, Sporo jest na forum odnośnie Milk Stoutów ale na słodach. Zdaje sobie sprawę, że zacieranie to podstawa, ale postanowiłem sobie, że najpierw stanę się puchmistrzem zanim przejdę do następnego etapu. Mam mały mętlik, więc: 1. Stouty robić na ciemnych ekstraktach czy mieszanych? W sklepie browar.biz jest zestaw z dwoma ciemnymi WESami, natomiast w sklepie Dori jest zestaw z jednym ciemnym i jednym jasnym. Teoretycznie stout w przeciwieństwie do portera nie powinien przepuszczać światła więc powinien być z dwóch ciemnych. Ale jak jest naprawdę? 2. Czy jest sens dodawać jeszcze barwiący (0,6kg) jeśli tak to do brzeczki czy do refermentacji dla smaku? 3. Czy chmiel w przypadku stoutów to tylko goryczkowy czy aromatyczny również? Jak przeglądam przepisy to jest różnie. 4. Czy 500g laktozy na 20l to jednak nie za dużo? Chcę aby było delikatnie ale bez przesady. Aby nie było, że chce wszystko na tacy to przygotowałem taki przepis: 1. 2 x WES Ciemny 1,7kg (czy dodać barwiący i kiedy?) 2. Laktoza 500g (a może jednak mniej) 3. Chmiel goryczkowy Martynka 30g 4. Chmiel aromatyczny Lubelski 30g 5. Drożdże Ale 514 (czy piwo nie wyjdzie za mocne?) Z góry dzięki za pomoc i pozdrawiam,
  7. Ad. 2. Więc może należy go dodać do refermentacji? Ad. 5. Oj tam, wieczorem pisałem:) Dzięki i pozdrawiam,
  8. Dzięki wszystkim za dotychczasowe rady. Zanim pochwalę się pierwszym wynikiem po degustacji mam ostatnie pytanie. Czy ilość dosypywanej glukozy do refermentacji zależy od wartości blg? Dlaczego pytam, bo zakładam, że jest różnica w butelkowaniu piwa z 4blg a 2blg. W tym pierwszym nadal jest sporo cukru, więc ilość glukozy teoretycznie powinna być różna. Tymczasem zwykle podaje się dość ogólne zalecenia w stylu jak chcesz mieć dobrze nagazowane to 4g/butelkę, a jak dasz np. 6g/butelkę to wyjdą granaty. U mnie przed zlaniem na cichą było 2blg, podobno puchy tak mają. Jutro będę butelkował i nie wiem ile dać glukozy na 20l. 160g czy 200g. I ostatnia sprawa jak nie mam wagi to 200g, pi razy drzwi, ile to będzie ml? Pozdrawiam,
  9. Czytałem o tym i myślę nad realizacją bo faktycznie pomysł dobry. Problemem jest niestety brak miejsca, mam do dyspozycji dość małe pomieszczenie taką jakby garderobę. Fermentator jest gdzie postawić na czas fermentacji. Nawet udało mi się wykombinować miejsce na leżakowanie butelek. Ale z wkomponowaniem tak dużej skrzyni mogą być spore problemy:( Pozdrawiam,
  10. Wiem, dlatego takie drożdże, ale niżej nie wyciągnę, taką mam temperaturę w domu a dokładniej w pomieszczeniu gdzie mogę trzymać fermentator. Duże dzięki za uspokojenie:) Ale dlaczego to się nazywa fermentacja burzliwa? Myślałem, że to będzie podobnie jak fermentacja wina, gdzie na początku rurka wręcz szaleje. Rurka nie bulka. Co robisz? piszę rozpaczliwe posty na wszystkich znanych mi forach piwowarskich 2.16% Przynajmniej nie jestem sam:) Pozdrawiam,
  11. Dzięki za wszystkie rady, ale mam jeszcze jeden drobiazg. Jak wygląda start drożdży? Bo moje są chyba jakieś leniwe (US-05), co prawda jest ok 1cm piany na powierzchni, ale w rurce nic nie bombluje, widać tylko różnice poziomów. W przypadku braku startu wyczytałem, że zupełnie nic się nie dzieje. Moje drożdże zmieszałem z wodą (ok 26stopni) odczekałem ok 30min i wlałem do fermentatora w którym brzeczka miała 25stopni. Pozdrawiam,
  12. Przez noc ostygło (nie mam jeszcze chłodnicy), wyszło 11BLG, co jest zrozumiałe ponieważ gotowało się krócej niż powinno, rano zdałem drożdżami i się okaże. A co to jest ta herbatka chmielowa?
  13. Witam, prosiłbym o małą rade odnośnie wspomnianej warki. Przystąpiłem do warzenia i jak się spodziewałem musiało pojawić się coś niespodziewanego. Najpierw moja płyta elektryczna nie potrafiła doprowadzić do gotowania 22l wody. Dogrzało do 90 i koniec. A z tego co tu wyczytałem to chmielenie przy takiej temperaturze nie ma sensu. Więc owinąłem gar ręcznikiem związałem, dorzuciłem małą pokrywkę i udało się jakoś doprowadziłem do wrzenia. Chmiel martynka się pięknie gotuje aż tu nagle... płyta postanowiła odmówić posłuszeństwa. Jeszcze nie wiem czy się spaliła czy jakieś zabezpieczenie termiczne zadziałało i przestało grzać w ok 20-30 min chmielenia. Zaryzykowałem i przy ok 40min (temp. 80stopni) dorzuciłem aromatyczny lubelski. Po ok. 20 min zlałem do fermentatora na ostudzenie. Czy może lepiej było to zostawić w tym chmielu do ostudzenia? I teraz zasadnicze pytanie, coś z tego będzie, czy szkoda zachodu i to wylać? Może komuś przydarzyło się coś podobnego? Pozdrawiam,
  14. Arek (G)

    Witam serdecznie :)

    Ja tego nie zrozumiałem (co tłumaczy fakt, że jestem początkującym:). Jak gotowy do rozlewu skoro cicha jest w fermentatorze bez kranika? Natomiast kranik w burzliwej jest chyba zbędny bo i tak lepiej dekantować (dobrze użylem to trudne słowo?) rurką. Pozdrawiam,
  15. Dzięki za radę. Jeszcze jedna sprawa co będzie lepsze do refermentacji Jasny sproszkowany WES czy po prostu glukoza? I co do drożdży czy te co wspomniałem będa dobre, z zakresu temeratury wynika, że temperatura pokojowa im nie zaszkodzi i czy przy tak ostrej fermentacji stosować rurkę czy zostawić odkryty pojemnik jak na filmiku. Co do cichej to wszystko jasne.
×