Skocz do zawartości

shadowcast

Members
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O shadowcast

  • Urodziny 27.06.1983

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2012
  • Liczba warek
    2
  • Miasto
    Namysłów/Wrocław

Kontakt

  • Imię
    Paweł
  1. Mam do sprzedania: -kapslownicę Emily -3 pojemniki fermentacyjne 33l (2 z nich zaopatrzone w termometry ciekłokrystaliczne Brewferm) -garnek 10l Emalia Rybnik oraz drobnicę w postaci: -łyżki piwowarskiej -kranika z reduktorem osadów -lejka -gumowej gruszki -termometru analogowego -rurki fermentacyjnej -balingometru -miarki do cukru -rurki fermentacyjnej - ok 50 kapsli Powyższe akcesoria posłużyły do uwarzenia zaledwie 2 warek. Niestety ze względu na emigrację muszę zawiesić warzenie piwa. Cena za całość bardzo symboliczna. Odbiór osobisty możliwy we Wroclawiu.
  2. Ahoj koledzy i koleżanki

    W temacie piwowarstwa domowego siedzę od niespełna 2 miesięcy . Sprawia mi to póki co sporo radości w związku z czym mam nadzieję, że nie będzie to tylko wiosenne zauroczenie. W przyszłości chciałbym pozacierać, jednak postanowiłem powąchać temat zaczynając od ekstraktów. Nie ukrywam, warunki domowe odbiegają od ideału (kawalerka, brodzik zamiast wanny, traktuję to jednak jako mało znaczące szczegóły, które nie popsują mi frajdy z piwowarzenia). Mam za sobą jedną warkę (piwo domowe jasne WES), a na burzliwej pozostaje milk stout z ekstraktów. Mam pewne wątpliwości dotyczące pierwszego piwa. Opiszę pokrótce jak powstawało, aby łatwiej wytknąć błędy i podszeptać pewne sugestie na przyszłość. W 2l wody (66C) przez 20 min moczyłem woreczek ze słodem karamel pils. 5 min przed końcem gotowania ekstraktu wrzuciłem 25 g chmielu żateckiego. Po schłodzeniu przelałem do fermentora dopełniając wodą do 12l. Zadałem drożdże Danstar Nottingham w ilości 11g. Początkowe BLG wyniosło 10, końcowe zaś 2. Fermentacja burzliwa trwała 6 dni w temp. 22/23. Cicha fermentacja trwała 7 dni. Wczoraj po 3 tygodniach leżakowania w temp. 13-17C otworzyłem pierwszą butelkę. Kolor bursztynowy, piana gęsta, stosunkowo szybko opadła, jednak do samego końca kreśliła ładne kręgi na szkle. Smak? Hmm...Wyczułem posmaki drożdżowo-owocowo-bimbrowe/alkoholowe. Zastanawiałem się czy ma to związek z ilością zadanych drożdży (11g/12l) czy też bardziej temp. fermentacji (22/23). Gdy piwo poleżakuje jeszcze z miesiąc to wspomniane posmaki znikną, schowają się? Sam smak będzie jeszcze ewoluował czy raczej nie robić sobie nadziei na znaczną poprawę? Pomijając powyższe, piwko wypiłem do końca z nieukrywaną radością i smakiem do samego dna . Pozdrawiam raz jeszcze i dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
×