Skocz do zawartości

mjm78

Members
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mjm78

  • Urodziny 28.03.1978

Piwowarstwo

  • Liczba warek
    8
  • Miasto
    Lublin
  1. Ześrutowalem ponad 7 kg słodu na śrutowniku od Patryka, to na razie jedna warka, ale już widzę, że jest bardzo dobrze. Łuska bardzo dobra (oczywiście wszystko zależy od ustawienia wałków). Szybkość na wkrętarce makita 18V na drugim biegu - ekspress lub TGV :-) (około 1 minuty) Mam zamiar podpiąć na stałe wiertarkę z blokadą przycisku uruchamiania i regulajcą obrotów, więc zostaje tylko dosypywać słodu i - jakby miał większy zasobnik to ręce w kiszenie i śrutujemy :-) Śrutownik jest ciężki, widać i czuć, że jest solidny. To, że wałki nie są z nierdzewki raczej nie przeszkadza, mialem do tej pory gnitownik zrobiony z maszynki do makaronu, która raczej z nierdzewki nie jest i nic mi nie zardzewiało, kwestia miejsca przechowywania, u mnie jest w garażu w bloku. Jeżeli go nie wystawię na działanie warunków atmosferycznych (a w sumie po co ???) to żadna rdza mu nie grozi. Pozostałe części są z nierdzewki. Wałki na pewno twardsze i trwalsze niż Gabej czy Brewferm. Nie robiliśmy zawodów z Gabejem, który jest np. szybszy, ale mój sąsiad właściciel Gabeja piwowar z podobnym stażem jak mój stwierdził choć niechętnie :-), że zrobiłem świetny interes. Plusy śrutownika od Patryka, w porównaniu z Gabejem: wałki z pierścieni-stal twardsza niż nierdzewka, a co za tym idzie powinny być trwalsze, łożyska w porówaniu z tulejkami Gabeja to trochę inna bajka :-)-można podpiąć szybszy napęd, minusy jeśli można to nazwać minusami, to: mniejszy zasobnik na słód i konieczność przymocowania do jakiejś deski-płyty (ja wykorzystałem OSB 18mm i jest git, do Brewferma i Bulldoga też trzeba przymocować do deski-plyty, no chyba że jest w zestawie:-)), Gabej posiada taki "zsyp", ale trzeba cały śrutownik przymocować do blatu np. - i chyba byłoby na tyle, ale... no nie oszukujmy się oprócz wałków, które są tu najważniesze, to jest jeszcze jeden plus dla Śrutownika od Patryka... CENA (prawie dwukrotnie niższa niż Gabeja, Brewferma, Bulldoga). Nie żałuję zakupu, gdybym zmienił zdanie lub znajdę jakąś wadę, odezwę się :-) Nie namawiam Was, ani nie odwodzę od zakupu któregokolwiek. Decyzję pozostawiam Wam, ale jakość do ceny itp. itd. wiecie o co chodzi, chajs sie musi zgadzać, a jakość nie odbiega, a może przewyższa ;-)
  2. Witam. Właśnie zakupilem śrutownik na olx u Patryka. Czekam na przesyłkę z niecierpliwością. Jedno, co mogę napisać "na sucho", to plus za łożyska i za pierścienie. Łożyska są na pewno trwalsze niż te tulejki z Gabeja, a pierścienie nie wytrą się tak szybko jak "moletownie" czy "radełkowanie". Więcej napiszę jak otrzymam i użyję. Moj sąsiad ma z Gabeja więc porównamy. Na pewno będzie szybszy,bo można do niego wiertarkę nawet podpiąć, a Gabeja do 200 obrotów czyli niemalże ręcznie :-) Patryk informował mnie również, że sprzedał swój sprzęt komuś, kto będzie jednorazowo śrutował 300 kg (chyba sklep internetowy). Jestem ciekaw wyników, Patryk udziela takich informacji.
×