Skocz do zawartości

Pierre Celis

Members
  • Zawartość

    2995
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana Pierre Celis w Rankingu w dniu 20 Marzec

Pierre Celis posiadał najczęściej polubioną zawartość!

5 obserwujących

O Pierre Celis

  • Tytuł
    Hoegaarden
  • Urodziny 21.03.1925

Ostatnie wizyty

3050 wyświetleń profilu
  1. Dawno nie widzieliśmy żadnej ciekawej nowości z browaru Bojanowo. Dlatego gdy tylko usłyszałem o piwie Muscovado, od razu zadałem sobie pytanie: hit czy szit? The post HIT czy SZIT #12 – Bojan Muscovado appeared first on Małe Piwko Blog. View the full article
  2. Jacer czyli Jacek Domagalski przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych domowych piwowarów. W czasie rzemieślniczego boomu zaangażowany był w szkaradowskim Browarze Nepomucen, skąd odchodził w atmosferze sensacji. Nie mniej zaskakujące było zaproszenie go do ekipy Pracowni Piwa. W końcu postanowił wystartować z własnym projektem o nazwie Browar Milicz. Jak smakują debiutanckie piwa w stylu Raspberry & Blackberry APA oraz American Wheat? Czy Jacer będzie teraz warzył zgodnie z modnymi trendami? I kiedy planuje otworzyć własny browar? O tym wszystkim usłyszycie w rozmowie przeprowadzonej podczas premiery w Same Krafty! View the full article
  3. Na stole lądują trzy piwa aspirujące do stylu witbier i sytuujące się w klasie niskobudżetowej. Don Wito z Browaru Jabłonowo, Żywiec Białe wiadomo skąd oraz Kustosz Białe od Van Pura. Zgadza się, wszystkie zakupione w Biedronce za łączną kwotę nie przekraczającą 9 złotych polskich. Czy któreś z nich nam zasmakuje? Sprawdzamy! View the full article
  4. [Docent]Słodownia Strzegom

    Słodownia w Strzegomiu nieopodal Wrocławia została założona w 1896 przez niemiecką rodzinę Wahrendorf. Spłonęła w 1906r., ale już w rok po odbudowie stała się jak na owe czasy bardzo nowoczesnym obiektem przemysłowym wyposażonym w urządzenia do procesu słodowania przez firmę Galland i systemy suszarni marki Linz. W latach 20-tych Słodownia produkowała 8 tys. ton słodu rocznie, zatrudniając 50-60 pracowników ze Strzegomia i okolic. Zasłynęła z produkcji szerokiej palety słodów o wyjątkowej jakości. Popularnością cieszył się słód karmelowy i kolorowy. Początkowo sprzedawano go na Dolnym Śląsku, z czasem większą cześć produkcji była wysyłana za granicę, m.in. do Szwecji, Norwegii, a nawet do Ameryki Południowej. Podczas działań wojennych słodownia zachowała się w nienaruszonym stanie, dzięki czemu jej produkcja mogła być wznowiona już w 1946 r. Od 2004 r. Słodownia Strzegom Sp. z o.o. należała do Danish Malting Group A/S. W roku 2016 słodownię zakupiła fińska grupy z branży słodowniczej – Viking Malt Oy, a firma przyjęła nazwę Viking Malt Specialties Sp. z o.o. Obecnie słodownia zatrudnia ok. 30 osób, a jej wielkość produkcji (ok 20 tys. ton rocznie) jest około pięciokrotnie mniejsza niż słodowni w Sierpcu, również należącej do Viking Malt. Słodownia Strzegom specjalizuje się w produkcji słodów specjalnych – kolorowych i wędzonych eksportując je do przeszło 40 krajów. Słodownię zwiedzaliśmy dzień przed Viking Brewmaster Challenge, z którego fotorelacja już wkrótce! Warto też przeczytać szczegółowe relacje z wizyty w Strzegomiu: Zwiedzanie z PSPD 2016 Browerowy marzec 2017 View the full article
  5. Zacieranie – Zacieranie jest dość proste. Możemy przeprowadzić zacieranie jednotemperaturowe, przetrzymując zacier około jednej godziny w temperaturze 66-68°C lub stosując zacieranie sterowane temperaturowo np. według następującego schematu: 40 minut w 64°C 20 minut w 72°C wygrzew do 76°C i filtracja Gotowanie i chmielenie – BPA gotujemy standardowo 60-70 minut. Chmielimy […] View the full article
  6. Wrzesień jak zwykle zwiastuje drugą turę rzemieślniczej ofensywy w ciągu roku. Zaczęło się z grubej rury pierwszą edycją One More Beer Festival, gdzie pojawiło się sporo krajowych nowości. Dobicie nastąpiło trzy tygodnie później, na siódmej już edycji Warszawskiego Festiwalu Piwa. Tam jednak elektryzujących debiutów właściwie brakło. Cóż, na tego typu wielkomiejskich festiwalach mamy już dobrobyt, dostatek i być może lekkie znużenie nowościami. Na rynku powitaliśmy ciekawie zapowiadający się Browar Dwie Wieże z Krakowa, mający w swych szeregach obecnego Grand Championa, Piotra Machowicza i korzystający z nietypowej, czteronaczyniowej warzelni Psycho Brew. Ciekawym przypadkiem jest też nowy kontraktowiec Żelazny Drwal, korzystający na wyłączność ze sprzętu byłego Cieszyńskiego Browaru Mieszczańskiego. Czy w zalewie nowych piw trudno było wybrać to najlepsze? Wbrew pozorom, wybór przyszedł zaskakująco łatwo…. Trzech Kumpli (Zapanbrat) – Ragnar Imperialny Porter Bałtycki, 26° Blg, 11 % alk. W zalewie piw z dodatkami i leżakowanymi w beczkach dobrze jest wrócić do korzeni. No może nie całkiem, bo to jednak wersja imperialna dobrze znanego „bałtyka”. To co najbardziej zaskakuje w tym piwie, to kompletny brak odczucia obecności alkoholu. Przypominam, mamy tu 11 procent! Z czymś takim się jeszcze nie spotkałem. Żeby nie było, po opróżnieniu szkła czujemy w głowie tę moc. Fantastycznie ukryte alko to raz. Dwa to złożoność piwa. Wpierw aromat. Czego tu nie ma? Na początek mamy uderzenie ciemnych słodów objawiające się gorzką czekoladą i zauważalną palonością. Po chwili wychodzi śliwka, trochę melasy, a na samym końcu przypieczona skórka ciemnego pieczywa. Świetnie! A najlepsze dopiero przed nami. Pierwszy łyk łagodnie i jedwabiście przelewa się przez gardło. Ależ jest tu idealny balans! Kawa, gorzka czekolada, odrobina ciemnych owoców. Nasycenie jest śladowe, w posmaku zauważalna delikatna kwasowość od ciemnych słodów balansowaną równie delikatną słodyczą. Fantastycznie ułożone piwo, aż się nie chce wierzyć że leżakowało tylko pół roku. Z Piotrkiem Sosinem z Trzech Kumpli rozmawiałem podczas 7WFP i pytałem jak się robi najlepsze NE IPA w Polsce. Teraz można to też odnieść do kwestii najlepszego krajowego imperialnego portera bałtyckiego W wyróżnieniach ewidentnie widać, czym żyje rzemieślniczy rynek. Piwa kwaśne, z dodatkiem owoców, z dodatkiem soli, New Englandy i pojedyńcze klasyki: pils czy żytni robust stout. Mamy też pierwszy komercyjny lambik w krajowym wydaniu! Absztyfikant (Czarna Owca) – Sourmate Ocena piwa Bazyliszek – Mangosław Gose Ocena piwa BeerLab – Rogue Ocena piwa Birbant (Zarzecze) – Pils Ocena piwa Brokreacja (Gryf) – Kamikaze Ocena piwa Deer Bear (Perun) – Lemon Drake Ocena piwa Deer Bear/ Rockmill (Perun) – Hazy Dreamer Ocena piwa Deer Bear/ Ministerstwo Browaru (Wąsosz) – Dear Minister Ocena piwa Golem (Kamionka) – Double Dybuk Ocena piwa Kingpin (Zarzecze) – Mahna Mahna Ocena piwa Łańcut – Berlińskie Kwaśne Wiśnia Malina Ocena piwa PINTA (Browar na Jurze) – Kwas Kappa Ocena piwa PINTA/ O’Hara’s – Lublin to Dublin 2017 Ocena piwa Piwne Podziemie – Catastorfic Onionator Ocena piwa Piwne Podziemie – Sunshine State of Sour Ocena piwa Piwne Podziemie – Oat IPA Ocena piwa Piwne Podziemie/ Same Krafty – Cheerful Grodzisz Ocena piwa SzałPiw (Wąsosz) – Lambic Ocena piwa Szpunt (BeerLab) – Mangonel Ocena piwa Zakładowy – Berliner Weisse z Kiwi Ocena piwa Ziemia Obiecana – Dżejson Ocena piwa Nowe browary: Nowe inicjatywy kontraktowe: View the full article
  7. Czy łatwo przejść z piwowarstwa domowego na warzenie na większą skalę? Na co zwrócić uwagę przy warzeniu kontraktowym? Co się liczy przy sprzedaży swego piwa i czy łatwo obecnie jest wejść na rynek? Na te nurtujące zapewne wielu domowych piwowarów pytania odpowiadają Olek Hurko i Janek Gadomski. Mocno doświadczeni przy domowych garkach, ale dopiero teraz prezentujący swe pierwsze autorskie piwo – Ostatni Mojitanin czyli Mojito Hazy IPA. Premiera odbyła się 13 października w warszawskim Hoppiness! View the full article
  8. Słód – bazę zasypu stanowi słód pilzneński lub słód pale ale z dodatkiem ciemniejszych słodów podstawowych takich jak słód wiedeński i słód monachijski nadających bursztynowy kolor i słodowy smak i aromat. Zasyp jest zwykle uzupełniony o słody karmelowe takie jak jasny Caramunich, Carabelge, Carared i/lub słody lekko palone typu biscuit, […] View the full article
  9. [Docent]Monsters w Ziemi Obiecanej

    Browar Monsters to kontraktowy projekt dobrze znanych w środowisku domowych piwowarów – Janka Gadomskiego i Olka Hurko. Ich pierwsze dwa piwa powstały jako kooperacje. Zapewnie nikt już nie pamięta gdzie, z kim i jaki to był styl, ale wszystkim w pamięć wrył się wspólny dodatek – płatki róży! Teraz jednak z tym koniec. Chłopaki zaprezentują w końcu swoje autorskie piwo – Mojito Hazy IPA uwarzone w Browarze Ziemia Obiecana. W drodze na Viking Malt Brewmasters Challange wpadliśmy do browaru sprawdzić formę piwa, a przy okazji sprawdziliśmy, co nowego szykuje Łukasz Kierski. Zobaczcie wideo! View the full article
  10. Już dziś o godzinie 20:00 nadajemy na żywo ponownie. Jak zwykle: lekko pod wpływem! Tym razem postanowiliśmy definitywnie pożegnać lato, a czymże zrobić to lepiej jak nie siurowatymi lagerami z ciepłych krajów? Przegląd krajów jest dość obfity, m.in.: Australia, Tajlandia, Laos, Kirgistan, Kuba, RPA, Madagaskar, Madeira (Portugalia). Mamy więc piwa z niemal wszystkich kontynentów (poza... Read More The post Lekko pod wpływem – Pożegnanie lata! appeared first on Małe Piwko Blog. View the full article
  11. Ostatnia ćwierćfinałowa bitwa odbyła się w stylu ciekawym i, jak się okazało, niezbyt łatwym nawet na tak zaawansowanym etapie rywalizacji. Brett Ale ciągle rzadko gości w ofercie krajowych browarów. Jeden z ciekawszych przykładów – Klątwa Masztalerza z Browaru Harpagan serwowany był tego wieczoru w Same Krafty vis a vis. Ale wiadomo, Josefik to weteran warzenia „dzikusów”. Jak tymczasem poszło uczestnikom bitwy? Łukasz Kawczyński – aromat cytrusowy z dominującym motywem jajka ugotowanego na twardo i przepoconych skarpet. Skojarzyło mi się z zapachem panującym nad ranem w najtańszej kategorii ukraińskich wagonów sypilanych, tzw. płackarcie. W smaku kiszonka i ocet. Traumatyczne doznanie Miłosz Ostrowski – delikatne funky w aromacie współwystępujące z zauważalną odchmielową, owocową słodyczą. W smaku owocowe, mocno wytrawne, lekko kwaśne z optymalnie wkomponowanym dzikim motywem Jarosław Jureńczyk – w aromacie trochę utleniony chmiel w postaci „skunksa”. Funky motyw obecny w smaku, wyczuwalna też lekka kwaśność. Jednak charakter piwa zdominowany przez średnio intensywną goryczkę. Dla mnie bardziej Brett IPA Okazało się, że piwem najbardziej oddającym charakter stylu było piwo najmłodsze, około miesięczne. Dłuższe, kilkumiesięczne leżakowanie piw Jarka i Łukasza niespecjalnie przysłużyło się zbudowaniu odpowiedniego profilu. Ta bitwa była dość jednostronna i łatwo można było przewidzieć wynik. Wygrał Miłosz Ostrowski przed Jarkiem Jureńczykiem i Łukaszem Kawczyńskim. Gratulacje! Teraz czeka nas przeszło miesięczna przerwa przed półfinałami. Spotykamy się we wtorek 21 listopada w Maryensztadt Craft Beer & Food. Styl bitwy – Triple IPA! View the full article
  12. Mija właśnie jedenaście miesięcy od mojej podróży po południowo-wschodnich krańcach Brytanii. Podróży, która nie tylko obfitowała w wspaniałe krajobrazy i urokliwe, nadmorskie miasteczka, ale również w browary, o który po dziś dzień nie mogę zapomnieć. Jednym z takich przykładów jest browar Bays Brewery, znajdującego się w nadmorskim Paignton. Założony został w połowie 2007 roku, w strefie przemysłowej na zachodnich peryferiach miasta. Mimo, że architektonicznie niczym browar się nie wyróżnia od pozostałych okolicznych budynków, trudno jego nie zauważyć. Jeżeli jednak jakimś cudem byście pobłądzili subtelne reklamy z pewnością nakierują was do upragnionego celu. Wnętrze browaru podobnie jak i sam budynek wpisują się w trend panujący na całych Wyspach. Trudno zachwycać się nad czym co przypomina typową fabrykę, produkującą dowolną rzecz. Jednakże mimo klasycznego wyglądu browar ma prawo się podobać gościom. Nie dość, że działa tutaj firmowy sklep browaru, w którym nie tylko można zakupić gadżety sygnowane nazwą browaru, ale również piwa, najczęściej w postaci butelkowej, jednakże od czasu do czasu jest również tam podpinana beczułka z ich piwem. Mało tego warto przespacerować się po centralnej hali, gdzie ujrzymy 20 baryłkową warzelnię, ale również po dziale fermentacyjnym w której do umieszczono sześć zbiorników oraz po dziale leżakowym, gdzie oprócz beczek znajdują się trzy zbiorniki leżakowe, dedykowane dla ich lagera, chmielonego m.in. naszą rodzimą Marynką. Jednakże największą niespodziankę sprawił mi browar, oferując tradycyjną paletę piw, jaką można sobie wyobrazić będąc w Brytanii. Ich dwa najbardziej rozpoznawalne piwa, czyli Golden Ale (4,3% alk.) i Strong Golden Ale (5,1% alk.) urzekły mnie do tego stopnia, że jeszcze przez długi czas porównywałem każdy Golden Ale z właśnie piwami pochodzącymi od Bays Brewery. Dodatkowo do stałej oferty dochodzą takie piwa , jak wcześniej wspomniany Lager (4,5% alk.) oraz Amber Ale (4,0% alk.). Jeżeli tego wam mało, rokrocznie browar wydaje na świat kolejne wariacje na temat Bittera, Stoutu i Golden Ale. Zdaje sobie sprawę, że nie jest to dla wszystkich oferta marzeń, jednakże warto wziąć pod uwagę to, że każde piwo wydane przez nich jest dopracowane co do joty. To jak, kiedy wyjazd do Devon na piwo? Nie zwiedziecie się! . . . . . . . .. View the full article
  13. Craft w puszce? Oczywiście, że tak. Brak oddziaływania światła, bardzo niski poziom utlenienia w czasie. Idealna sprawa dla piw obficie chmielonych na aromat, które dzięki puszce mogą wydłużyć jego trwałość. Tyle teoria. A jak to wypadło w przypadku pierwszej puszki na rynku w wykonaniu krajowego rzemieślniczego browaru? Sprawdzam Vato Loco czyli West Coast IPA z zawierciańskiego Browaru Jana. Żeby było kompleksowo, to do ślepego testu dołączam to samo piwo z butelki i z kranu. Sekunduje Wiktor Saczuk czyli piwowar Browaru Jana. Będzie zaskoczenie? View the full article
  14. W sierpniu można było w końcu złapać lekki oddech od imprez i festiwali choć stwierdzenie, że był to czas ładowania baterii przed wrześniową piwną kampanią byłoby nadużyciem. Wakacyjny wypad pozwolił na sprawdzenie stanu rynku w Bułgarii i okazało się, że nie jest aż tak ubogo jak bywało kilka(naście) lat temu. Tymczasem u nas w najlepsze trwał czas piw kwaśnych i piw z dodatkiem owoców. A jeśli połączy się te dwie sprawy to mamy piwo, które zdobyło tytuł Debiutu Miesiąca w sierpniu! Artezan – Hawajska na Cienkim Sour Ale z ananasem single hop Sorachi Ace, 4 % alk. Nie ma co ukrywać, że kwas z dodatkiem owoców to jest właśnie to, co trafia w moje preferencje. I to nie tylko jeśli chodzi o miesiące letnie; spokojnie takie piwa powinny być dostępne przez rok cały. Hawajska na Cienkim idealnie wpisuje się w te wytyczne, choć szczerze mówiąc to pierwsze tak udane sour ale od Artezana, bez wyraźnego jogurtowo-mlecznego motywu. Oczywiście, nuta bakterii kwasu mlekowego jest wyczuwalna, ale stanowi uzupełnienie intensywnego zapachu ananasa. W smaku wyraziście kwaśne, ananasowe, wytrawne. Rześkie, świetnie pijalne, idealne nie tylko na letnią aurę. Przy wyborze najlepszego debiutu miesiąca podchodzę do nominowanego piwa kilka razy. Po raz ostatni piwo to próbowałem w październiku czyli miesiąc po premierze i to co się zmieniło, to zmniejszona nuta kokosowa w aromacie i wyraźniejsza kwaśność w smaku. Dla mnie zmiana przypieczętowująca przyznanie tytułu Mam nadzieję, że ogólny dobry odbiór tego piwa skłoni ekipę Artezana do kolejnych podejść do (jak to określa Jacek Materski) „bieda-kwasów” czyli właśnie sour ale. Wrażenia z degustacji zaraz po premierze tutaj W wyróżnieniach na szczególną uwagę zasługują niskoalkoholowe piwa Golema, w szczególności Etz Chaim Lite, którego wersja lana otarła się o tytuł. Prócz tego mamy wszystko to co się dobrze pije w lato plus zgodne z trendem milkszejki i NE IPA oraz intrygujące ciemne na 100% słodów i płatków pszenicznych! Cztery Ściany – Shaker Ocena piwa Golem (Kamionka) – Etz Chaim Lite Ocena piwa Golem (Kamionka) – Sour Shower Ocena piwa Kingpin (Zarzecze) – Amadeo Ocena piwa Langier Beer/ Piwna Sprawa (BeerLab) – Forever White IPA Ocena piwa Nepomucen – Acido Ocena piwa Palatum/ Jabeerwocky – Cranium Ocena piwa PINTA (Browar na Jurze) – Pszepełne Ocena piwa Profesja/ Karuzela – Karuzelarz Ocena piwa Pracownia Piwa/ Dry & Bitter Brewing Company – One More IPA Ocena piwa Stary Kraków/ Huta Piwa – Smocza Głowa Vermont IPA Ocena piwa Ziemia Obiecana – Lolek Ocena piwa Nowe browary: Nowe inicjatywy kontraktowe: View the full article
  15. Całkiem niedawno ogłosiłem na FB, że palma pierwszeństwa w kwestii New England IPA w krajowym wydaniu należy się Misty od Trzech Kumpli. No dobra, ale ostatnio popróbowałem PanIPAni i to piwo obecnie swobodnie może konkurować ze swym przyrodnim bratem. Może też dlatego, że doładowane zostało za pomocą specjalnie opracowanego filtra cyrkulacyjnego? Spotkałem się z Piotrkiem Sosinem na 7WFP i porozmawialiśmy sobie o tych kwestiach. A tak przy okazji, ktoś pamięta naszą rozmowę na premierze tego piwa prawie 3 lata temu? View the full article
×