Skocz do zawartości

mario

Members
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Pszeniczne imperialne

    Szanowni Koledzy, pragnę tylko przypomnieć , że to nie ja skierowałem dyskusję w kierunku "popłuczyn" po wysłodzinach czy zastowania "ciekawszych" słodów.(Ale to na marginesie) Dla mnie ta warka ma przełomowe znaczenie przede wszystkim z uwagi na zastosowanie nowych drożdży.Moje wcześniejsze doświadczenia z mocnymi pszeniczniakami ( i innymi pszenicznymi)nie przynosiły takich efektów smakowych, jak stało się to w przypadku użycia Zymofermów. Dlatego też określiłem je moim piwem roku. Ps: Onegdaj wbito mi do głowy ( i do tego się stosuję), aby nie zacierać jasnych słodów razem z barwiącym ( tylko bez urazy)
  2. Pszeniczne imperialne

    Widzę Marmur ,że jedynie Ty czytasz uważnie:okey , a gar był 55l. (Podkreślę jeszcze, że gotowanie było w 2 -słownie dwa- mniejszych garach, w pierwszym było ok.25,5l brzeczki(pszeniczne imperialne), a w drugim ok.26l(pszeniczne ciemne), a po ugotowaniu i ostudzeniu dodałem do każdego fermentora-razem dwa fermentory- starter z drożdżami, każdy(starter) po ok. 0,8l, co dało w pierwszym przypadku ok.24l brzeczki nastawnej, a w drugim ok. 25l brzeczki nastawnej).Uff...
  3. Pszeniczne imperialne

    Ale nie policzyłeś pszenicznego ciemnego:) Razem było ok. 50l przed gotowaniem;)
  4. Pszeniczne imperialne

    Czy 60g barwiącego na 10l brzeczki( przed gotowaniem ) to dużo? Takie było zamierzenie. Dzięki Zgoda ,że mnie poprawiłeś, bo nawet w notatkach mam tak zapisane:) ( i to przy trzech warkach )
  5. Pszeniczne imperialne

    Odfermentowało do 9°Blg (plus 182g glukoza do refermentacji). Jak wysładzałem? Chodzi Ci o pozostałość po wysłodzinach? 23,5 litra pszenicznego ciemnego o 14 °Blg początkowego, gotowanie 65 minut, chmielone 45g Lomika,zadane drożdżami Zymoferm Breslauer Schwarzer Schops, z dodatkiem 192g cukru trzcinowego do refermentacji.Odfermnt. do 3°Blg . Po którym pozostał tylko miłych wspomnień czar:)
  6. Moje piwo roku. Zacieranie: infuzyjne Fermentacja: górna Zawartość ekstraktu: 29,5°Blg Brzeczka nastawna: 24 litry Słody: 7,9 kg pszeniczny jasny 5,0 kg pilzneński 2,4 kg monachijski 0,3 kg barwiący Chmiele: Marynka( szyszka ), Lubelski ( szyszka ) Drożdże: Zymoferm Extreme Zacieranie: 40°C zasyp 50°C 20 minut 63°C 60 minut 72°C 30 minut 78°C 10 minut Czas gotowania: 90 minut Chmielenie: 70g Marynka w 30 minucie gotowania 23g Lubelski w 60 minucie gotowania 23g Lubelski na koniec gotowania Fermentacja: burzliwa 16 dni 20°C cicha 83 dni 18°C Rozlew: 22 litry do butelek z dodatkiem 182g glukozy Leżakowanie: 3 tygodnie w temp. 16°C , dalsze w temp. 4-5°C W zgodnej opinii degustujących piwo, przy wysokim stopniu stężenia alkoholu i umiarkowanym nasyceniu, uzyskało miano "delikatne ".
  7. Barley wine

    Jeden z moich ulubionych stylów piwa. Warzę raz w roku. Zacieranie: infuzyjne Fermentacja: górna Zawartość ekstraktu: 23,5 °Blg Brzeczka nastawna: 23 litry "Trzeci oddech wampira" Słody: 4,3 kg pale ale 1,0 kg wiedeński 1,0 kg monachijski 0,5 kg carapils 0,3 kg karmelowy jasny 0,3 kg carawheat 0,25 kg caraamber 0,2 kg pszeniczny jasny 1,7 kg ekstrakt słodowy jasny WES Chmiele: Pacific Gem, Amarillo,Cascade Drożdże: WLP 099 SHG(gęstwa), Safbrew T 58 Inne dodatki: mech irlandzki 10 g Zacieranie: 65°C 75 minut 78°C 10 minut Czas gotowania: 100 minut Chmielenie: 31g Pacific Gem w 30 minucie gotowania 56g Amarillo w 40 minucie gotowania 48g Amarillo w 50 minucie gotowania 54g Cascade w 75 minucie gotowania 26g Cascade na koniec gotowania Fermentacja: burzliwa 10 dni 21°C cicha 15 dni 18°C Rozlew: 21 litrów do butelek z dodatkiem 182g cukru trzcinowego Leżakowanie: 3 miesiące w temp. 12-8°C , dalsze w temp. ok. 4-5°C Piwo wchodzi w swój najlepszy okres do spożywania ( w listopadzie mija 12 m-cy dojrzewania)
  8. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Slotish, trochę cierpliwości.Po WWP będzie wszystkim wiadome. Spokojnie rób na dwóch słodach, które wymieniłeś, a proporcje ustal (na razie:okey:) według swoich oczekiwań.
  9. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Zacieranie:zasyp 40°C ,20 minut 50°C ,60 minut 64°C ,15 minut 73°C ,10 minut 78 °C . Do tego długie,intensywne gotowanie gotowanie minim. 90 minut ( ja gotowałem 120 minut) Chmielenie: aromatyczny ( przy pierwszej warce 52g Lubelski szyszka całość w 50 minucie gotowania) ( przy drugiej 45g Lomik granulat: 35g w 45 min. i 10 g na 10 minut przed końcem gotowania) Jacer.To tylko z grzeczności:) A kiedy promować to piwo jak nie na WWP?
  10. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Uchylę rąbka tajemnicy: baran i keolsch ( na Zymoferm) będą do degustacji na WWP. (jest zgoda organizatorki).Zapraszam
  11. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Dotychczas popełniłem 5 warek na tych drożdżach: 2 x" wrocławski biały baran", 2x koelsch i raz alt. Polecam .Naprawdę warto spróbować.
  12. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Oj Kolego , nie wiedzieć kim jest Klaus Kling w domowym piwowarstwie: http://www.empik.com/bier-selbst-gebraut-kling-klaus,2351498,ksiazka-p?utm_content=2351498&utm_medium=productfeed&utm_source=alejka&sprzedawca=07135126&bid=10001&option=ppempik Zanim przeczytałem Dylkowskiego czy Millera, to właśnie od niego nauczyłem się wiele( no, była również jeszcze publikacja Z.Fałata)
  13. Zymoferm - Nowe drożdże piwowarskie

    Takie drożdże właśnie zamówiłem.Wiadomo, bo z.... Wrocławia:)
  14. Na niemieckim rynku pojawiły się nowe, płynne drożdże piwowarskie -Zymoferm, sygnowane przez znanego niemieckiego piwowara Klausa Klinga. Jak twierdzi sam Klas Kling jest to odpowiedź na wciąż drożejące produkty wiodących firm. Faktycznie cena 3,90 euro za fiolkę (na ca 25l) jest interesująca;) Szczególnie bogata jest oferta do piw pszenicznych.Podobno wyśmienite piwa na nich wychodzą. Na dniach mam otrzymać(poprzez Kolegę mieszkającego w Niemczech) zamówione drożdże do pszeniczniaków: "wrocławskie" jasne i ciemne.
  15. Gafy małe i duże

    Mój ciekawy incydent to wysładzanie stouta wodą ze studni. (zapomniałem przełączyć zawór na wodę z sieci miejskiej) Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to że woda z mojej studni trzydziestokrotnie przekracza dopuszczalną do spożycia normę zawartości żelaza. Piwo było super, a nikt nie zardzewiał
×