Jump to content

kantor

Members
  • Posts

    2755
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by kantor

  1. Trochę za szybko zlałeś, jak już zlałeś to co najmniej tydzień bym trzymał, i podniósł bym temperaturę, tak do 20°C co najmniej.
  2. Organizatorem nie jestem, nie tworzyłem też opisu stylu ale postaram się pomóc Wprost z opisu stylu wynika, że estry powinny być na poziomie "od średnio niskiego do średnio wysokiego" oraz jedynym wymienionym obowiązkowym deskryptorem estrowym jest banan, co sugeruje, że zgodne ze stylem jest banan na poziomie od średnio niskiego do średnio wysokiego oraz aromaty cytrusowe, ananasowe lub świeżych śliwek od braku do poziomu niższego niż banan. W smaku identycznie. Czyli jak styl będzie sędziowany zgodnie z opisem (a raczej będzie ) lekkie cechy bananowe to za mało.
  3. Temp ok, ja wymrażałem w zamrażalniku kiedyś czyli pewnie koło -16-18°C. Aż się częściowo zamrozi nie pamiętam ale chyba kilka godzin u mnie to trwało. W fermentorze jest jeszcze sporo miejsca, raczej na pewno nie rozsadzi. U mnie nagazował się normalnie, może z 2-3 tygodnie dłużej niż standardowy mocniejszy lager ale bez problemu. Ja lód wyrzuciłem ale w sumie można spróbować to butelkować, chociaż pewnie będzie bez szału
  4. Aldehyd jest wadą (zazwyczaj przynajmniej częściowo) redukującą się, jak nie poprawia się z czasem, to może jest co innego?
  5. No bez gotowania to loteria (sam tak przez jakieś 60 warek robiłem, bo ciśnienie osmotyczne itp. ) może być wszystko ok ale może wejść infekcja i to tak zazwyczaj gdzieś po 2-4 tygodniach No i wymień plastiki na nowe, szkoda czasu i pieniędzy na kolejną zainfekowaną warkę Na ekstraktach zawsze będzie ciemniej niż ze słodu, to wynika z procesu ich produkcji (zatężanie brzeczki).
  6. Moje porady 1. Sam nadwęglan to wg za mało (a zwłaszcza wygotowywanie), coś konkretniejszego (ACE, NaOH itp) warto by dorzucić i zrobić dwustopniową dezynfekcję, zwłaszcza fermentora. 2. Nie otwierać fermentora w trakcie fermentacji, możesz zrobić FFT i porównać bezpośrednio przy rozlewie, zresztą na stabilnych drożdżach (np. US-05), w normalnej kondycji i właściwym temperaturowym profilu fermentacji (bez spadków temp.) to po dwóch tygodniach, raczej na pewno już jest po fermentacji. 3. Po dwóch infekcjach wg mnie cały plastik mający kontakt z fazą zimną do wymiany (fermentory, węże itp.) 4. Do dogrzania dokup grzałkę nurkową, rozwiąże sprawę. 5. No i, bo to niejednoznacznienie z opisu, wodę z cukrem trzeba pogotować, a nie tylko zalać wrzątkiem. Co do miejsca początku infekcji, to oczywiście może być przy rozlewie, ale równie dobrze to wychodzi coś złapanego przy starcie fermentacji.
  7. US-05 to podobno szczep Chico z browaru Sierra Nevada, a on podobno ma pochodzenie koelschowe, zresztą US-05 mają podobny profil estrowy jak drożdże do Koelsha - jabłko, gruszka. Za bardzo nie wiem jakie "amerykańskie" posmaczki dają Ogólnie też, jak na US-05 masz wyraźny profil estrowy, to poza temperaturą, może ilość zadawanych drożdży ich kondycje, czy napowietrzenie brzeczki warto skorygować. A co do pytania, w niższej temp dadzą oczywiście czystszy profil (ale też do pewnej granicy). Oczywiście inne szczepy jak np. coś do Koelsha czy Nottinghamy też będą ok, ja po prostu kiedyś zrobiłem pseudo koncerniaka (15 IBU itp) na US-05 i piwo miało pozytywny odzew
  8. Ja polecę US-05, 14°C otoczenia to super temperatura dla nich. Co do efektów, to coś w stylu koncernowego lagera bez problemu zrobisz (bo one często są dość estrowe) ale taki porządny lager to raczej w tej temp nie wyjdzie
  9. Jw, z tego tylko Wyeast 3278 , bo potrzebujesz mieszankę z bakteriami kwasu mlekowego, reszta to same Bretty.
  10. Ja też obstawiam DMS (albo któraś pochodna DMSu), przy wyższych stężeniach też spokojnie jest wyczuwalny w smaku. Może jakaś wyjątkowo słaba partia słodu albo infekcyjny. Starsan nie pachnie warzywnie, raczej by zakwasił piwo jakby co (jakaś cytrynka by wyszła itp.).
  11. A w tych dwóch pozostałych nie powinieneś użyć kropek zamiast przecinków (bo wynik jest w formacie z kropką)? BS dla Twoich parametrów podaje mi 108g glukozy, czyli zgodnie z pierwszym kalkulatorem. edit Jednak nie, przy kropkach też dają ten sam wynik, muszą być różne algorytmy wyliczające ilość cukru.
  12. To brzeczka będzie dobra, np. z receptury powyżej
  13. W sensie, że fekalny (indole) czy kanalizacyjny (siarka)? Z mojego doświadczenia z dodania owoców do wadliwego piwa, będzie wadliwe piwo z owocami, Bretty oczywiście mają spory potencjał w biotransformacji różnych związków ale też potrafią tworzyć specyficzne dla siebie wady. Ja bym nie ruszał, poczekał z rok-dwa, wtedy powtórnie ocenił. Ogólnie co do butelkowania, jeśli piwo jest wadliwe, to raczej nie ma sensu butelkować (zwłaszcza jak nie wiemy czy wada jest przemijająca).
  14. Dzięki i za ostatnie, środowe spotkanie Tym razem w pandemicznej porze ale ludzie w miarę dopisali, piw sporo. Piwa różnorodne, dominowały lekkie (chwali się ), poziom piw z dużym rozstrzałem ale ogólnie dość przyzwoicie, a mi najbardziej podszedł Schwarzbier, FES, i jedno z owocowych, lekka APA z Sabro też było ok. To do następnego, miejmy nadzieję, że nie nastąpią żadne nieprzewidziane komplikacje PS Może warto byłoby pomyśleć (zwłaszcza na cieplejsze miesiące) o jakiejś np lodówce turystycznej wypełnionej lodem, do podręcznego chłodzenia piw? W takie upały dość szybko piwa się ogrzewają i mam wrażenie, że może niekoniecznie wszystkie piwa są degustowane w optymalnej temperaturze.
  15. Albo nawet jeszcze żyją ale już kondycja nie ta sama
  16. Konkursy już się odbywają, jak i ogłoszenia wyników konkursów, może warto już rozważyć reaktywację OPPP?
  17. A soki nie mają białek? edit: Np z tego https://nutritiondata.self.com/facts/fruits-and-fruit-juices/1822/2 0,1g/100g soku. edit 2: Tu z naukowego źródła: https://www.researchgate.net/publication/273449029_Physical_and_nutritional_analysis_of_apple_juice_samples 0,2g/100ml dla świeżego i 0,1g/100ml dla puszkowanego soku. Tak z ciekawostek to są w sumie wyższe wartości niż dla piwa, bo wg tego: https://www.researchgate.net/publication/226773564_Protein_changes_during_malting_and_brewing_with_focus_on_haze_and_foam_formation_A_review (chociaż widzę, że inne źródła podają raczej zawartość białek w piwie na poziomie 0,5%)
  18. Schemat temperaturowy fermentacji (temperatura fermentacji w poszczególnych dniach). Samo OXI to może być trochę mało (na pierwszą warkę przy nowych fermentorach to ok), warto pomyśleć o jakimś ługu sodowym czy podchlorynie do czyszczenia wcześniej. Starsan też jest fajny, chociaż chyba obecnie ciężko z jego dostępnością. No nie
  19. Co już zostało wspomniane, w opisie nie masz rzeczy mających największy wpływ na piwo, czyli schematu fermentacji, typu drożdży, coś o napowietrzeniu, dezynfekcji. Zacieranie, filtracja to jakieś 10% sukcesu. No i filtrator z oplotu to 25zł, mi jeden wystarczył na ponad 120 warek, tu nie ma na czym oszczędzać Co do stylów, to zależy jak dużą masz motywację, żeby jak najszybciej podnieść warsztat (i robić dobre piwa ). Jak naprawdę dużą to przede wszystkim zacznij od jednego, w miarę prostego w obsłudze (neutralnego, górnej fermentacji) szczepu drożdży, jak bym polecał US-05 i rób tylko na nim warki, aż zaczną wychodzić piwa na dobrym poziomie technicznym. Najlepiej bez chmielenia na zimno, bez dodatków, przynajmniej na początku o standardowym ekstrakcie (np 10-14°Blg), takie piwa najłatwiej ocenić sensorycznie i wprowadzić poprawki w recepturze. Czyli style takie, jak jakieś Golden Ale, APA, AAA, ABA, w miarę lekkie Stouty i Porterki. Jak to zacznie wychodzić Ci dobrze, to zaczynasz bawić się innymi szczepami. Tylko to trochę odbiera radość zabawy z różnymi szczepami i stylami piwnymi, co często jest powodem zaczęcia zabawy z piwowarstwem domowym ale jak to w życiu, coś za coś
  20. A mojego doświadczenia odfermentowanie z 13°Blg do 5°Blg na S-04 to nic dziwnego (zwłaszcza jak zacierane w 68°C). Potrzymać jeszcze z tydzień w cieple żeby na pewno doszło do końca ale to spokojnie może być koniec fermentacji. A jak chcesz głębiej odfermentowane piwo to albo zacieranie niżej, albo inny szczep drożdży.
  21. Przenieść teraz do wyższej temperatury, co miało się już zepsuć, to się zepsuło, teraz niech dofermentuje w spokoju, zwłaszcza na S-04, które wolno dojadają końcówkę.
  22. Dzięki i za środowe spotkanie Tym razem ilość piw dobrych i bardzo dobrych przekroczyła wszelkie granice W sumie poza 2-3 infekcjami to nie było piw słabych i chyba każde było co najmniej przyzwoite. A mi najbardziej podeszły Brett APA, z dwa kwaśne owocowce były świetne (Gose z brzoskwinią i to z jagodą kamczaczką), jedno z Session IPA też było super i był też bardzo stylowy Weizen, poza tym stout z chilli był ok, jak i z kilka innych też To do następnego.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.