Jump to content

kantor

Members
  • Content Count

    2739
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by kantor

  1. A soki nie mają białek? edit: Np z tego https://nutritiondata.self.com/facts/fruits-and-fruit-juices/1822/2 0,1g/100g soku. edit 2: Tu z naukowego źródła: https://www.researchgate.net/publication/273449029_Physical_and_nutritional_analysis_of_apple_juice_samples 0,2g/100ml dla świeżego i 0,1g/100ml dla puszkowanego soku. Tak z ciekawostek to są w sumie wyższe wartości niż dla piwa, bo wg tego: https://www.researchgate.net/publication/226773564_Protein_changes_during_malting_and_brewing_with_focus_on_haze_and_foam_formation_A_review (chociaż widzę, że inne źródła podają raczej zawartość białek w piwie na poziomie 0,5%)
  2. Albo osady białkowe oblepione drożdżami.
  3. Schemat temperaturowy fermentacji (temperatura fermentacji w poszczególnych dniach). Samo OXI to może być trochę mało (na pierwszą warkę przy nowych fermentorach to ok), warto pomyśleć o jakimś ługu sodowym czy podchlorynie do czyszczenia wcześniej. Starsan też jest fajny, chociaż chyba obecnie ciężko z jego dostępnością. No nie
  4. Co już zostało wspomniane, w opisie nie masz rzeczy mających największy wpływ na piwo, czyli schematu fermentacji, typu drożdży, coś o napowietrzeniu, dezynfekcji. Zacieranie, filtracja to jakieś 10% sukcesu. No i filtrator z oplotu to 25zł, mi jeden wystarczył na ponad 120 warek, tu nie ma na czym oszczędzać Co do stylów, to zależy jak dużą masz motywację, żeby jak najszybciej podnieść warsztat (i robić dobre piwa ). Jak naprawdę dużą to przede wszystkim zacznij od jednego, w miarę prostego w obsłudze (neutralnego, górnej fermentacji) szczepu drożdży, jak bym polecał US-05 i rób tylko na nim warki, aż zaczną wychodzić piwa na dobrym poziomie technicznym. Najlepiej bez chmielenia na zimno, bez dodatków, przynajmniej na początku o standardowym ekstrakcie (np 10-14°Blg), takie piwa najłatwiej ocenić sensorycznie i wprowadzić poprawki w recepturze. Czyli style takie, jak jakieś Golden Ale, APA, AAA, ABA, w miarę lekkie Stouty i Porterki. Jak to zacznie wychodzić Ci dobrze, to zaczynasz bawić się innymi szczepami. Tylko to trochę odbiera radość zabawy z różnymi szczepami i stylami piwnymi, co często jest powodem zaczęcia zabawy z piwowarstwem domowym ale jak to w życiu, coś za coś
  5. Coraz bardziej żarłoczne te szczepy
  6. A mojego doświadczenia odfermentowanie z 13°Blg do 5°Blg na S-04 to nic dziwnego (zwłaszcza jak zacierane w 68°C). Potrzymać jeszcze z tydzień w cieple żeby na pewno doszło do końca ale to spokojnie może być koniec fermentacji. A jak chcesz głębiej odfermentowane piwo to albo zacieranie niżej, albo inny szczep drożdży.
  7. Przenieść teraz do wyższej temperatury, co miało się już zepsuć, to się zepsuło, teraz niech dofermentuje w spokoju, zwłaszcza na S-04, które wolno dojadają końcówkę.
  8. Dzięki i za środowe spotkanie Tym razem ilość piw dobrych i bardzo dobrych przekroczyła wszelkie granice W sumie poza 2-3 infekcjami to nie było piw słabych i chyba każde było co najmniej przyzwoite. A mi najbardziej podeszły Brett APA, z dwa kwaśne owocowce były świetne (Gose z brzoskwinią i to z jagodą kamczaczką), jedno z Session IPA też było super i był też bardzo stylowy Weizen, poza tym stout z chilli był ok, jak i z kilka innych też To do następnego.
  9. No co Ty, w fermentorach stożkowych i innych bajerach nie ma możliwości infekcji A tak na poważnie do fermentacji 150l lagera potrzebujesz 12 (kalkulator wyrzuca 11,6) paczek drożdży, a nie sześciu, nic dziwnego, że infekcja Ci się rozwinęła, zadałeś dwa razy za mało drożdży.
  10. Jak zgadzam się z Tobą w idei oceniania na konkursach (i porównanie do sportów przez poprzedników jest całkowicie nietrafione, bo nie kojarzę np konkursu skoków narciarskich w których do drugiej rundy przepuszczono by np kilku skoczków, bo reszta skoczyła bardzo słabo (dla nieoglądających skoków do drugiej rundy przechodzi 30 zawodników ) ), to bez problemu potrafię sobie wyobrazić konkurs z pilsem (czy jakimś innym trudnym stylem) gdzie nie będzie nawet jednego naprawdę stylowego piwa, a myślę, że to nawet nie kwestia wyobrażania sobie tego
  11. Na szerszą skalę to chyba rok max dwa lata. Też mi się wydawało, że tak będzie ale patrząc na ilość zgłoszeń to Piwowarzy chyba rzeczywiście tego oczekują, bo piw raczej jest coraz więcej (dobrze to akurat Cieszyński obrazuje, bo ma stałe kategorie, rok temu (patrząc po punktacji z Pucharu) 13 i 29 piw, a teraz 15 i 37)
  12. Nie, drożdże nie przerabiają całego cukru. A odpowiadając na pytanie, tak, jest możliwe żeby piwo było bardziej słodowe, wg mnie głównie goryczkę nisko trzeba trzymać, bo w przeciwieństwie do win główny balans w piwie nie jest słodko-kwaśny, tylko słodko-gorzki. Co do drożdży, to oszczędzanie na drożdżach to wg mnie średni pomysł, lepiej kupić coś sprawdzonego, zwłaszcza, że nie są drogie i można je użyć ponownie. Nawet 15zł za paczkę na 20l, to wychodzi niecałe 40 groszy na butelkę, no chyba, że się zamierza 1-2 litrowe warki robić, to wtedy jest drogo Wg mnie to będą 3 piwa, bo trzeba jeszcze straty z drożdżami, na pomiary itp liczyć Zresztą zrobienie warki 2-litrowej z normalnym godzinnym gotowaniem itp to wg mnie jest będzie taka prosta sprawa
  13. Jagielonka normalnie wypożyczała, przynajmniej z 4-5 lat temu.
  14. To nie kwestia woli organizatora, bo po prostu potrzebujesz 3 butelki na konkurs (chyba, że nie ma eliminacji albo nie oceniamy piany, jak np. w Jopejskim na którymś Mikołajkowym), jedna na eliminację, jedna na finał i jedna na finał na pianę/wygląd. Jak jest jakiś "best of show" to nawet 4. Zwróć uwagę, że w regulaminach nie ma, że wystarczy np. jedna butelka 2-litrowa piwa, tylko są 3+ butelki.
  15. Z mojego doświadczenia S-04 są dość mocno podatne na schemat zacierania. A co do pożywki, to nie wiem czy to działa, bo stosuję przy każdej warce, piwa oczywiście wychodzą różnie ale z jakiegoś tam odsetka piw jestem bardzo zadowolony
  16. Słody palone mają minimalnie wędzony charakter ale coś więcej niż na granicy percepcji to raczej infekcja (albo pomyłka w słodach).
  17. Gratulacje dla laureatów, podziękowania dla organizatorów! PS Brakuje jeszcze części wyników z American Wheata (11 przeszło eliminacje, a jest podane tylko 6 miejsc) i Dunkela (7 z 10).
  18. Dzięki i za wczorajszą biesiadę Ilość piw w sam raz, a poziom co najmniej przyzwoity (nie było żadnego piwa mocno wadliwego), mnie najbardziej podeszły 100% Rye Ris (jak galareta ), American Wheat, Brett Ris, a także całkiem niezłe były Black IPA i Milkshake z drewnem, a ponadto fajne w aromacie było wariacja grodziskiego z dużym udziałem słodów palonych. Do następnego, może za miesiąc trochę więcej sesyjniaków będzie, jak będą też takie upały
  19. Następne spotkanie 12.06.2019 (dzisiaj!), Craftownia.
  20. Metryczki są już gotowe, z informacji, które uzyskałem, eliminacyjne z Wild APA są już w systemie, eliminacyjne z Pilsa będą jutro, a finałowe we wtorek.
  21. Trochę offtop ale zupełnie się z tym nie zgadzam Przy dzikich piwach postępujemy tak samo jak przy normalnych, dodajemy tyle cukru, w zależności od tego jakie chcemy mieć wysycenie, natomiast, tak jak i normalne piwa, butelkujemy piwo które jest dofermentowane.
  22. Tak w ogóle jak uważam, że pod względem etycznym niesprawiedliwe jest nieuhonorowanie piw miejscem które na to zasługują (czyli np 4, 5 i 6, bo do finału przeszły tylko 3), to z punktu widzenia sędziego takie podejście sporo technicznie ułatwia. Zmniejsza losowość eliminacji, bo nie zastanawiasz się, czy to piwo jest na to 6, 7 miejsce, tylko czy w odpowiednim stopniu odpowiada stylowi. Finał też rozgrywa się dużo przyjemniej jak są 3 niewadliwe piwa, można zrobić wcześniej 2-3 piwa kalibracyjne, po ocenie można spokojnie podyskutować o niuansach stylu.
  23. Jak wyżej, daj komuś ogarniętemu sensorycznie do spróbowania, a wg mnie to albo utlenienie (piłem piwa kilka dni po rozlewie, które miały cechy utlenienia) albo łapiesz infekcję.
×
×
  • Create New...