Skocz do zawartości

LordMaska

Members
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Sobota 03.12.2011r. 1# Warka Grodziskie: Jak już obiecałem będę tu zamieszczał swoje pierwsze warki w procesie zacierania opisze wszystkie błędy jakie popełniłem do których przyznam się bez bicia może pomogą nowym piwowarom. Jako pierwsze piwo wybór padł na "Grodziskie" z racji tego że ma kilka przerw w procesie zacierania które były mi potrzebne do testu swojego sprzętu: - kociołek lidlowski z podwójnym dnem z otworami 2 mm co 5 mm z średnicą okręgu ok 32 cm + filtr z oplotu 0,5 m. Zamontowałem pompkę od pralki która niestety miała za duży przepływ ponieważ nie dławiłem jej co spowodowało po jakiś 30 min zatkanie całkowite dna oraz filtru z oplotu. Wodę do wysładzania przygotowuje w osobnym pojemniku z grzałką zanurzeniową 2000W. - Pojawił się pierwszy problem z racji tego że zatkałem filtry nie było możliwości skutecznie podgrzać zacier do odpowiedniej temperatury więc wlałem wszystko do pojemnika w tym, przypadku fermentatora, wyciągnąłem dno, przepłukałem oplot i zakręciłem. Wlałem z powrotem zacier do kociołka już bez fałszywego dna i zacząłem podgrzewać mieszając zacier. ( Tym sposobem napowietrzyłem co nie jest w tym procesie wskazane mój błąd myślę że nie krytyczny i piwko będzie smakować ). - Kiedy zacieranie dobiegło końca popełniłem drugi błąd chcąc sprawdzić pomiar Blg po wysłodzeniu do objętości 10 litrów zanurzyłem aerometr w menzurce bez schłodzenia do temperatury około 20 C. skutkiem czego było trwałe uszkodzenie o którym nie miałem pojęcia do końca warzenia ale o tym za chwile - Po wysłodzeniu do 23l zacząłem gotowanie wspomagając się dodatkową grzałką 2000W. którą jednak po zagotowaniu brzeczki jeszcze trzymałem przez jakieś 15-20 min skutkiem czego było w końcowym procesie zbyt duże wyparowanie wody. Z objętości 23l zostało ok 17-18l teraz już wiem że wystarczy ta grzałka 1800W. w kociołku lidlowskim + lekko położona pokrywka. - Gotowanie trwało 90 min zgodnie z recepturą chmielenie lubelskim (szyszki 3,6%) 30g od początku i 20g 20 min przed końcem. Mam obawy ponieważ wygotowało mi się 5-6l z planowanych 3l (receptura na 20l ) piwo może być za bardzo prze chmielone, przyszedł mi pomysł do głowy żeby złagodzić prze chmielenie dodaniem więcej wody w której rozpuszczę glukozę ( re-fermentacja ) powiedzmy z 2l, wtedy objętość piwka zwiększy się do około 19l, nie wiem jak taki zabieg wpłynie na jakoś piwa czy będzie za bardzo rozrzedzone, jak myślicie gra warta zachodu czy odpuścić? - Teraz najśmieszniejsza część warzenia ponieważ nie zwróciłem uwagi na to że przypadkowo zniszczyłem aerometr w 70 C. chciałem sprawdzić zawartość Blg po schłodzeniu brzeczki po gotowaniu do 24 C. ku mojemu zaskoczeniu wskazywał 1-2 Blg! lekko zmieszany przelałem do fermentatora, napowietrzyłem i dodałem drożdże, fermentacja ruszyła po około 4 godzinach trwa na dobre. -Oczywiście później sprawdziłem aerometr w czystej wodzie przy 20 C. wskazywał na oko -7 Blg robiąc korektę moja zawartość Blg w 24 C. mogła wahać się w granicach 8-9 Blg czyli jak w przepisie ( 8 Blg) Wnioski: W kolejnej warce planuje zrezygnować całkowicie z oplotu, tylko fałszywe dno, zmniejszyć znacznie przepływ pompy na wylocie tak mniej więcej 1-2l na minutę i włączać ją głównie podczas podgrzewania, myślę ze to będzie dobre rozwiązanie i nie zatka się dno. - Bardzo prosił bym o skomentowanie moich wypocin ponieważ pomoże mi to w kolejnym warzeniu piwa "Pale Ale" które planuję w tą sobotę chodzi mi głównie o sprzęt co powinienem poprawić Pozdrawiam!
  2. LordMaska

    Witam serdecznie kolejny Krakus chce dołączyć do was :)

    No tak tylko wężykiem zaciągnę trochę chmielu który będzie pływał w brzeczce w postaci granulatu
  3. LordMaska

    Witam serdecznie kolejny Krakus chce dołączyć do was :)

    Powiem szczerze robiąc sprzęt nie wziąłem tego pod uwagę że będę zmuszony gotować brzeczkę z wężem od kibla chyba jednak odbiegnę od tego rozwiązania, po gotowaniu i schłodzeniu przeleje brzeczkę do fermentatora przez sitko albo pieluchę wygotowaną bo grzebać i zakręcać filtr z oplotu w schłodzonej brzeczce nie jest dobrym rozwiązaniem.
  4. LordMaska

    Witam serdecznie kolejny Krakus chce dołączyć do was :)

    Mam jeszcze do was jedno pytanie na które nie znalazłem odpowiedzi; - Planuje gotować brzeczkę w kociołku lidlowskim z umieszczonym filtrem z oplotu ponieważ nie chce używać siateczek tylko wsypywać chmiel bezpośrednio do brzeczki czy będzie to miało jakiś negatywny wpływ na smak gotowego piwa ?
  5. LordMaska

    Witam serdecznie kolejny Krakus chce dołączyć do was :)

    Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości nie pozostaje mi nic innego jak poczekać na składniki i zacząć warzenie które na pewno opiszę w odpowiednim dziale.
  6. Mam na imię Mateusz jestem z Krakowa, postanowiłem rozpocząć moją przygodę z piwowarstwem domowym. Jestem już jakiś czas na owym forum przeczytałem setki postów i dorosłem do decyzji aby zacząć zacierać. Aktualnie zrobiłem już 3 warki z puchy i muszę powiedzieć że jako "piwo" nie bardzo spełniają moje oczekiwania spodziewałem się lepszego: były to puchy 2x English Bitter coopers oraz Irish Stout na cukrze kandyzowanym własnoręcznie w różnych temperaturach i muszę powiedzieć że trochę gorzkawe w smaku, kolegą smakuje nawet zamieniają za sklepowe ja jednak potrzebuje czegoś więcej. Składniki na pierwsze 2 warki przyjdą mi w tym tygodniu chce uwarzyć piwo Grodziskie oraz Pale Ale z przepisu który mam w książce zakupionej w Browamator.pl "Znakomite Piwa - Sprawdzone Receptury" Praca Zbiorowa. - Mam pytanie odnośnie użycia drożdży otóż w tej książce są podane drożdże płynne; Grodziskie ( Wyeast 1007 ) chce użyć suchych US-05 oraz Pale Ale ( Wyeast 1028 ) planuje użyć S-04. Jako że piwo Pale Ale będę robił zaraz po skończeniu burzliwej Grodziskiego pomyślałem że mogę użyć gęstwy do fermentacji Pale Ale i zostawić sobie w ten sposób saszetkę S-04 do kolejnego piwka jak myślicie ? - Czy dobrym pomysłem będzie użycie powiedzmy 5g mchu irlandzkiego który posiadam pod koniec gotowania dla piwa Grodziskiego w celu sklarowania zamiast żelatyny ( 4g ) która jest podana w przepisie jako środek klarujący przed butelkowaniem? - Czy te 120 g glukozy która jest podana w dwóch recepturach do refermentacji nagazuje piwo mniej więcej w takim stopniu jak kupne czy może trochę słabiej bo ja preferuje nawet troszkę bardziej nagazowane niż kupne - Mam też pytanie odnośnie dodawania glukozy w przepisie jest żeby ją rozpuścić w 1/2 szklanki wody i dodać przed butelkowaniem powiedzcie mi jak mam to zrobić mając piwo na fermentacji cichej przelewać znowu do osobnego pojemnika z glukozą czy do butelek, w których piwo zaczyna gwałtownie się pienić po dodaniu cukru lub glukozy? jest to o tyle metoda uporczywa ponieważ trzeba szybko zakapslować a nie zawsze się to udaje Zdaje sobie sprawę że na te ostatnie pytania odnośnie glukozy można znaleźć na forum nawet je czytałem jednak nie odpowiedziałem sobie jednoznacznie która z metod jest naj mniej "upierdliwa" i czasochłonna.
×