Jump to content

pitersc

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  1. ok - dzięki koledzy, właśnie zamiotałem nimi jak szatan ( piana rosła jak szalona, piwko wyglądało na zdrowe ) dam znać jakie były dalsze losy ( blg ) w kolejnych kilku dniach
  2. Ok, dzięki ( nowymi drożdżami dopalić czy bełtać tylko stare ) ?
  3. To znowu ja 1. Pierwszy brewkit spadł z 10.5 na 2.5 ( tydzień burzliwa, tydzień cicha ) - siedzi już w butelkach. 2. Od razu wstawiłem drugie Eurpean Lager i znowu cholera nadęło się wieko dopiero po 48h ale nic się w rurce nie działo - Blg początkowe 11, po 7 dniach spadło do 4.5 - dałem mu szanse, ale po w sumie 9 dniach blg nawet nie drgnęło dalej 4.5. Co robić - mam zapasowe drożdże ( Safale S-04 11g ) to może dorzucić je do środka, stare unieść z dna mieszadłem i wymiotać wszystkim jak szatan jednocześnie napowietrzając na kilka dni żeby zbić blg ?
  4. to i ja się podłącze Mam fioła na punkcie sterylizacji i np druciak wrzątku już nie przetrwał Dlatego też spytam co ze sprzętu chronić przed wrzątkiem a co bez stresu parzyć ( obok każdej pozycji napisałem swoje zdanie - jak jestem w błędzie proszę poprawić ) - fermentatory TAK - pokrywy z uszczelką do rurki TAK - rurki ( plastikowe ) TAK ? - wężyki silikonowe ( tutaj mam trochę obawę ) TAK ? - kraniki, uszczelki ( czy demontujecie kraniki przy czyszczeniu fermentatora ? ) TAK - termometry, areometry ( tutaj lepiej spirytusem ) NIE - szczotka do butelek NIE - mieszadeł
  5. ups wtopa - pokrywa z kranikiem to jakaś nowość dzięki za support! ( głosy podzielone, ale pewnie z rurką i bez cicha da rade )
  6. Dzięki - nie znalazłem jeszcze jednej odpowiedzi więc pytam: czy przy przelewaniu na cichą do drugiego fermentatora mam to robić mega delikatnie ( kranikiem ) po ściankach żeby się nie pieniło nie burzyło itd czy to jest bez różnicy czy może nawet lepiej to trochę wzburzyć żeby drożdże złapały trochę tlenu ? Pokrywę rozumiem, że najlepiej dać z kranikiem czy zamknąć to na dobre bez kranika ?
  7. Ulalala - 2 tygodnie rzeczywiście brzmi bezlitośnie Blg 4 dni temu = 5 Blg na dzisiaj = 3 jutro wieczorem kolejny pomiar i jak dalej trójka to wstawiam na cichą mimo iż mam ochotę na butelki ( zgodnie z sugestiami nic nie dotykałem i nie kombinowałem ) - 2 tygodnie to cholernie długo nie wiem czy dam radę, może tydzień też będzie niezły ? ( po cichej robię drugie podejście i już nie mogę się doczekać ) btw trochę słabo z tym blg bo jak się nie ruszy to uzyskam szalone 3,3% czy podczas cichej poza klarowaniem mogę spodziewać się jakiegoś spadku blg ?
  8. dzięki czyli jak koledzy z początku dyskusji - rozsądek też mi podpowiada żebym dał jej święty spokój i to będzie dla niej pewnie najlepsze... W siódmym dniu sprawdzić blg, później w ósmym dla porównania raz jeszcze i sruuu do butelek jak się nie ruszy aaa wtedy - witaj przygodo, nowy brewkit, nowe emocje ( mam w planach lekko go dopieścić wywarem z szyszek ) Co dzień tylko praca dom praca dom - nic od dawna nie dawało mi takiej frajdy jak "robienie piwa" a, że nie wspomnę o tych chwilach które są przede mną - pierwsza degustacja, pierwsze warzenie
  9. dzięki za sugestie Dziś zauważyłem że na dnie zebrał się jasny osad na wysokość 2-3mm - pewnie to drożdże tak więc kolejne pytanie: - skoro wieczorem wczoraj było 5 blg i na dno spadły drożdże to nie oznacza to przypadkiem, że im się znudziło, dostały za mało powietrza albo zbiły blg w kilkanaście godzin do końca ? - a może jest możliwe że ileś tam ich spadło a reszta dalej sobie pracuje ? ( wiem, że najlepiej sam sobie odpowiem badając jutro blg, ale ciekaw jestem czy to możliwe ) - czyli jeżeli zadam np 250 g ekstraktu to wstrząsnąć bądź zamieszać i napowietrzyć to wszystko
  10. Witam wszystkich serdecznie Otóż sprawa jest następująca: W sobotę wieczorem wstawiłem brewkita IPA Bitter + Muntons Extra Light 1,5 kg. Dopełniłem do 23 litrów, sprawdziłem blg - wyszło 9,5 Wrzuciłem drożdże do szklanki na rehydrację ( woda ~25 stopni ) i po 30 minutach wlałem to do brzeczki o tej samej temperaturze. ( wymieszałem i napowietrzyłem i przykryłem, jeżeli chodzi o drożdże to kilka opadło na dno szklanki i delikatnie się rozpuściło a reszta dalej pływa po powierzchni wody w szklance - nie wiem czy miałem to delikatnie zamieszać ) Do dziś dzień zero bulbania i r
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.