Jump to content

justmario

Members
  • Content Count

    0
  • Joined

  • Last visited

  1. Oczywiście wszystko było zacierane w lodówie turystycznej plus wężyk z oplotem. Fermentatory i komponenty zakupiłem w sklepie na Kobierzyńskiej. Efektem są (a raczej były:lol:) red ale, pale ale, coś w rodzaju portera i stout. W tej chwili mam na cichej red ale a na burzliwej coś w stylu wynalazek z własnego słodu podsypany carafą. Oczywiście wszystko w górnej fermentacji. Zabawa jest przednia, a efekt ujmujący
  2. Jak miło i przyjemnie znaleźć się w tak zacnym gronie. Witam wszystkich pasjonatów i domowych wytwórców niezbędnika naszych praojców. Dzięki temu forum, czyli dzięki Wam udało mi się zapodać cztery fantastyczne warki . Mam nadzieję, że zdobędę więcej doświadczenia i w przyszłości też będę mógł służyć radą i pomocą tym, którzy będą tej rady potrzebować. Dzięki za pomoc i pozdrawiam.
×
×
  • Create New...