Skocz do zawartości

Undeath

Members
  • Zawartość

    7164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Undeath w dniu 14 Wrzesień

Użytkownicy przyznają Undeath punkty reputacji!

O Undeath

  • Urodziny 29.10.1988

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Undeath warzone na uboczu
  • Rok założenia
    2011
  • Liczba warek
    ¯\(°o°)/¯
  • Miasto
    Bytom Odrzański

Kontakt

  • Imię
    Krzysztof

Ostatnie wizyty

8172 wyświetleń profilu
  1. Undeath

    Chmielnik sezon 2018

    Witaj. Nigdy mszycy nie widziałeś? Raczej samymi szyszkami się nie żywi, występuje pod liśćmi gdzie ma łatwiejszy dostęp do soków rośliny. Szyszki nie rusza raczej. Ja zostawiam szyszki na sitach na kilka godzin zawsze by wszelkie robactwo wylazło z nich i dopiero suszę. Nawet jak posuszysz taką mszycę to nic się nie stanie. Myślisz, że chmiel zbierany na plantacjach nie zawiera robactwa? To co nie zdąży uciec przed suszeniem i ledwo widoczne okiem jest też zawsze poleci do granulacji. W końcu to rośliny są.
  2. Undeath

    FOREIGN SMOKED STOUT 16°BLG

    Ja bym nie przelewał i zostawił jak jest. Jak oddzielisz drożdże to co ma Ci dojadać to piwo? Wyszło mi raz coś takiego, było ulepkowate i słodkie, ale dało radę pić
  3. Undeath

    FOREIGN SMOKED STOUT 16°BLG

    Widocznie nie zejdzie niżej. Jak tak zależy Ci na odfermentowaniu to zadaj Bretty albo inny szczep drożdży, ale dla mnie to działanie bez sensu. Zaczekaj jeszcze z tydzień jak nic się nie zmieni to lej w butle albo przelewaj na cichą i zadaj jakieś dzikusy wtedy osiągniesz te 5 blg.
  4. 14.09.2018 warka 299 Witbier (receptura własna) SKŁAD: Malteurope Mep@wheat - 4,7 kg Malteurope Mep@pils - 3,3 kg Iunga 9,5%- 25g Cascade pl moja szyszka wysuszona- 20 g Przyprawy: Kolendra 5 g, Skórki z 4 cytryn -40 g, trawa cytrynowa świeża z ogrodu - jedna "pałka" 11 g, 1 g liści kaffiru (12 szt.) Drożdże: Jedno wiadro Wyeast 3463 Forbiden Fruits bujane w starterze z soli 3 stopnie 25 ml, 300 ml i 2 l. Drugie wiadro MJ 31 Belgian Tripel prawie rok po terminie (11.2017) z ciekawości generalnie, wrzuciłem je na brzeczkę 8 blg -300 ml wczoraj i powiem, że dynamicznie zastartowały, aż lizały wieko kolby. Śrutowanie: 8 kg w kilka minut. ZACIERANIE: woda do zasypu - 22l 64-61C- 30' 74-71C-20' 10' - 74C mash out WYSŁADZANIE: 10+10+10 = około 30 litrów z korektą 11 ml kwasu mlekowego do 5,2 pH GOTOWANIE 70': 70' 25 g Iungi 5' przyprawy oraz 5 g mchu irlandzkiego Po gotowaniu parametry piwa: Wyszły 40l o gęstości 12 blg przy wydajności 665% oraz IBU 15 Odczyt z refraktometru: 12,5 Brix SG: OG - 1.053 Chłodzenie chłodnicą zanurzeniową do 20C w 30 minut około 200 litrów. FERMENTACJA: 299.1 22 litrów - FF Planowana burzliwa: 20C -21 dni (może dłużej FF lubią siarkować ostro) FG - 1.01? wiadro I 299.2 20 litrów - MJ 31 Belgian Tripel Planowana burzliwa: 20C -21 dni FG - 1.01? wiadro II [EDIT] - Czas pracy 7 h
  5. Spiłem piwo od @Daniel(). Oto recka jaką naskrobałem: Wygląd: Słomkowa, jest opalizujące. Piana biała, nalewa się niska i redukuje do obręczy.  Aromat: W pierwszej nucie trochę gryzące wysokie estry - anyż jak się patrzy, można go przyrównać do wysokiego poziomu heksanianu, ale jednak wydaje mi się, że czuć taką przyprawową trochę chemiczną nutkę bardziej w stronę fenolu. Dalej jest zbożowość delikatna i jak na mój nos średnia dawka aldehydu octowego. Dodam tu że aromat nie podoba mi się, jest trochę odrzucający ostry i mało spójny - nie wiadomo czego się tu spodziewać. A i w pierwszych niuchach z butli i szkła siarka była też. Smak: Piwo wytrawnie kwaśne w profilu - podwyższona kwasowość. Mocna zbożowość też występuje z lekką tanicznością na finiszu i zaleganiem na języku tak proszkowo. Goryczka wręcz brak. Faktycznie jak ludzie pisali prosi się o jakąś kontrę mocniej słodową i goryczkową. Retronosowo wraca anyż pełną gębą i trochę aldehydu. Czuje też coś jakby kuwetę kocią - liście porzeczki retronosowo czyli coś czego bardzo nie lubię. Po kilku łykach też odczuwam rozgrzewający alkohol na gardle. Nasycenie okej. Treściwość niska. Z ogrzewaniem alkohol wychodzi straszliwie mocno. Ogólne wrażenia: Może i temu z technicznego punktu nic nie dolega ale jak dla mnie jest dziwne i słabe. Nie jest to trunek, który bym się raczył na co dzień, a bardziej mi przypomina jakieś niedorobione alesy z skopaną temp. fermentacji. Przy Kviekach te drożdże się chowają. Liczyłem jeszcze, że objawią się te brzoskwinki z opisu, ale nie musi to być anyż i to w jego najgorszej takiej chemicznej formie i liście porzeczki. Na koniec co mi brakuje w tych drożdżach robią piwo dość puste i kwaśne, ale nie w pozytywny sposób - bliżej do zepsutego jabłka. Da się spić ale jednak męczyłem i drugie bym nie prosił Uważam, że to co pokazały drożdże w tym piwie to słabizna i jak czytam temat - 5 tygodni fermentacji, non stop siarowanie przez nie, to nie są warte w żaden sposób uwagi Fajnie, że FM próbuje coś nowego, ale wolałbym porządne bretty lub ciekawsze szczepy angielskie niż afrykańskie drożdże. Przy kviekowych drożdżach te afrykańczyki leżą i kwiczą.
  6. Undeath

    lol :)

  7. Undeath

    Cascade PL single hop

    To wrzucaj na Flame Out go szkoda chmielu na 15' minut bo aromat wtedy nie wyjdzie z niego. Z 50 g po wyłączeniu palnika wystarczy.
  8. Undeath

    Cascade PL single hop

    To już zależy od twojego smaku czy chcesz to podkolorować. Ja zawsze dodaje te 100-200 g jasnego karmelu nie tyle co dla koloru co dla posmaku lekkiego. Co do chmielenia dwie rzeczy: Chmiel granulat czy szyszka? Jak chłodzisz? Chłodnica czy chill out?
  9. Undeath

    Dziki chmiel 😁

    Poczytajcie tematy, taki chmiel jest średnio przydatny do warzenia. Dodatkowo ten wyżej na zdjęciach jest przez coś zaatakowany chyba mączniak - tym bardziej do niczego się nie przyda ten chmiel.
  10. Undeath

    Chmielnik sezon 2018

    Ja to samo widziałem: Tylko to niby w stosunku do granulatu, ale zdecydowanie za dużo.
  11. Undeath

    Chmielnik sezon 2018

    Jak kiedyś dopytywałem się o to wszyscy pisali, że 30% więcej niż suchej. Zrobiłem tak parę razy ale zawsze brakowało tej goryczki. Ogólnie mi się to słabo kalkulowało bo jak wysuszysz szyszkę to z 1 kg potrafi zostać 500-600 g czyli 50% prawie wody odparowuje. Więc zacząłem dawać dwa razy więcej niż suchej i wtedy poziom goryczki był odpowiedni. Przy okazji w tym roku zebrałem 0,7 kg Cascade Pl suchej szyszki. Po wysuszenia 220 g mi powstało poleciało do zamrażarki i czeka na okazję na jakieś Polskie Ale.
  12. Undeath

    Rurka w fermentorze bulka/nie bulka. Co zrobić?

    A to na powierzchni to nie są pracujące drożdże? Te brązowe naloty to też oznaka pracy. Wiadro masz nieszczelne dlatego nie bulka rurrka, a piwo pracuje. Nie otwieraj wiadra bo się infekcji nabawisz.
  13. Undeath

    Skiśnięta IPA - proszę o pomoc

    Coś pamiętam, że dyskutowaliśmy o tym, tylko pytanie bo bujanie tankiem to jedno, a natlenienie młodego piwa to drugie. Przypominam sobie, że były nawet jakieś eksperymenty na rozpuszczanie tlenu w początkowej fazie fermentacji ale to dotyczyło bardziej pozyskania większej ilości biomasy drożdży niźli dobrego piwa i prawidłowej fermentacji. Więc technicznie rzecz dalej nie przydatna dla piwowara domowego, no chyba, że ktoś chce się zająć domową produkcją drożdży I tak jeszcze na off-topowo browar profesja i propagator do drożdży autorstwa kolegi Leszcz007: Typowo dla bujania drożdży i ich namnożenia do dużych tanków Ciekawa zabawka szkoda, że nie ma zdjęć z środka. To jest tank do bujania!
  14. Undeath

    Skiśnięta IPA - proszę o pomoc

    Mam Deja Vu. Czy my już nie odbyliśmy tej rozmowy raz? Nie chce mi się szukać ale wtedy chyba pisałeś, że ląduje u Ciebie w Ignorowanych. Więc z całym szacunkiem @sredstvom wiem, że lubisz moralizować i wytykać innym zachowania odbiegającej od jakiś tam Twoich norm na naszym forum, czego oczywiście Ci nie zabronię bo to Twoje prawo, ale tak samo Ty nie będziesz mi mówił do kogo tak mogę pisać oraz gdzie. Jest ikonka zgłoś, jak uważasz to za treść niegodną forum to administrator to osądzi, a mi wlepi ostrzeżenie za taką wypowiedź. Nie wykorzystuje też i nigdy nie wykorzystywałem "swojej pozycji w gronie", aby traktować innych jak gówniarzy. Popytaj się ludzi czy mieli takie odczucie rozmawiając ze mną, tygodniowo odpowiadam na 3-4 takie problemy na PW piwowarom i nigdy ich nie traktuję z góry, a staram się jak najbardziej pomóc zawsze. Jeżeli kolega @smoovb poczuł się obrażony moim porównaniem to przepraszam, tylko myślę, że powiedziałby to sam bez potrzeby adwokata. Celem tego porównania było pokazanie bezsensowności zabiegu mieszania fermentorem przy niedofermentowanym piwie, może ciut ostro ale wydaje mi się, że trafnie. Bez urazy więc bo też nic do Ciebie nie mam ale uważam, że jak odbierasz to jako równanie ludzi do gówna to Ty masz problem nie ja, bo taka rzecz nie wynika z tego zdania. Ktoś kiedyś napisał głupotę o bujaniu fermentorem jak stanie na wysokim blg, bo to pobudzi drożdże i ludzie jak lemingi powtarzają to jak miejską legendę. Jeszcze nie słyszałem by takie zamieszanie fermentorem komuś pomogło w prawidłowym odfermentowaniu, ba co rusz widzę, że przynosi to więcej szkody niż pożytku. Niedawno jeden z piwowarów żalił się, że nie pomyślał zabujał fermentorem i mu całą wodę z rurki razem z muszkami wciągnęło do środka. Po paru dniach do kibla musiał wylewać warkę. Miałem też niechybną okazję pić takie piwa, które niejednokrotnie były kosmicznie utlenione. Do tego nie widziałem jeszcze chyba żadnego browaru komercyjnego, który by ustawiał tank na mieszalniku i bujał nim by piwo im odpowiednio odfermentowało.
  15. Undeath

    Skiśnięta IPA - proszę o pomoc

    Myślę, że jak nic komisja śledcza do tego złożona z samych ekspertów. Obowiązkowo w składzie: Meteorolog - musi sprawdzić czy nie było burzy bo jak wiadomo w trakcie burzy piwo kiśnie! Biolog - sprawdzi szczepy odpowiedzialne za skiśnięcie i wezwie je na przesłuchanie przed komisją, Fizyk - sprawdzi czy ciśnienie w wiadrze nie było za wysokie i nie spowodowało skiśnięcia, ew. obliczy zapotrzebowanie energii do kiśnięcia przynajmniej jeden pociotek - no bo ktoś musi nie wiedzieć nic w temacie ale ładnie wyglądać i się uśmiechać, Jeszcze z 4 osoby, które nie mają zielonego pojęcia co to za komisja i o której są obrady ale hajs się zgadza, a zagłosują i tak jak prezes komisji rozkaże. Na sam koniec prezes komisji - który będzie wpadał co miesiąc na nowe tropy, ślady i spiski, próbujące zniszczyć nasze państwo od środka przez produkcje skiśniętego piwa tak by podtrzymywać bezsens istnienia jej i nachapać się jak najwięcej siana. Co do meritum nikt raczej pewnikiem nie stwierdzi gdzie spieprzyłeś to piwo. Moim zdaniem błędem było przelewanie na cichą - skoro to pierwsza warka i nie znasz jeszcze do końca reżimu sanitarnego to trzeba sobie darować całkiem moim zdaniem ten proces. To mnie też zastanawia - rozumiem, że do fermentora władowałeś jakiś hop spaider (po co? w jakim celu?) z chmielem. Pewnie niedokładnie go zdezynfekowałeś i gdzieś w szczelinach siatki rozwinęła się bakteria, która przeszła do piwa i zakaziło Ci całą warkę. Ja nie rozumiem tej mody na wpychanie siateczek, woreczków czy innego gówna do piwa razem z chmielem... CHMIEL SYPIE SIĘ LUZEM!!! Dopiero potem go odcedzamy przez pończochę/druciak/worek nylonowy. Chmiel ma sam w sobie właściwości antyseptyczne i nie zakazi Ci luzem piwa (chyba że to szyszka, ona ma dość dużo tlenu w sobie i może przez to powodować rozwinięcie się bakterii ale to skrajne przypadki). Granulat opadnie na dno albo będzie pływał tworząc warstwę na powierzchni i nie zakazi Ci piwa. Co jeszcze mogło wpłynąć - przy przelewaniu na cichą dostarczenie tlenu. Gdzieś CI wpadła muszka owocówka i skwasiła piwo. Źle odkaziłeś: Fermentor/rurkę do przelewania/hopspaider i co tam jeszcze miało kontakt z piwem. Czy przeliczasz korekcję refraktometru po fermentacji? Tak do 20 blg mój referaktometr pokazuje bardzo zbieżnie z spławikiem wszystko, powyżej się trochę rozjeżdża i trochę mnie dziwią wiecznie takie opinie o tym urządzeniu. Trzeba się nauczyć go używać po prostu. Co do strząchania to można sobie pisorka po sikaniu potrząchać, żeby ostatnia kropelka gaci nie zmoczyła, a nie fermentorem... To nic nie daje generalnie - drożdże i tak pływają w piwie i co mają dojeść to dojedzą, machanie w niczym im nie pomaga - a pozbywasz się tym CO2 z piwa, które następnie zabezpiecza Ci piwo na cichej (jak przelewasz co bym pominął przy pierwszej warstwie). No i tyle z analizy, chyba, że jednak komisja potrzebna to trzeba odpowiedni nabór na forum ogłosić.
×