Jump to content

WiHuRa

Members
  • Content Count

    5431
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by WiHuRa

  1. Wstęp: Po raz drugi koncepcja tego piwa, trochę uproszczony zasyp i ponownie chmiel Galaxy jako singel hop. Nisko alkoholowe piwa na lato, szacuje około 1-1,5%. #153 Rowerowe Warzenie: 24.05.2020 | Estymacja z BS: 5.7°Blg | warka 20l | IBU 13 | EBC 6 | Zakładana wyd.: 75% Zasyp: 2,10 kg Słód Pale Ale Weyermann - 1,00 kg (47,6%) Słód Owsiany Simpsons Malt - 0,50 kg (23,8%) Słód Żytni Weyermann - 0,50 kg (23,8%) Słód Caramalt Simpsons Malt - 0,10 kg (4,8%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 60 min - 67->70°C Korekta pH zacieru - 9 ml kwasu mlekowego, pH 5,20 Woda do wysładzania - bez kwasu mlekowego, 12l wody Gotowanie: 60 min 10 min hop stand w 80-85°C - 50g Galaxy 13,6% Fermentacja: W garze 23,5l - 5,2°Blg, do wiadra trafiło 21l. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,75. Chłodzenie chłodnicą karbowaną przez 25 min do 19,2°C. Napowietrzenie poprzez bełtanie wiadrem (5 min). Zadane 100ml bardzo rzadkiej gęstwy The Yeast Bay Hazy Day. Fermentor w kołtowni w otoczeniu 18°C. Komentarz: mimo trudnego zasypu cyrkulacja idealna zwiększyłem ilość wody do słodu do 5:1 aby mniej grzać wody do wysładzania czas pracy poniżej 4h drożdże były już dość stare jak na moje standardy, prawie 3 tygodnie po fermentacji poprzedniego piwa (warka #150), miałem je jeszcze pod piwem i zdecydowałem się jednak na nie a nie na świeższe Windsor Ale
  2. To nie problem, fakt. Mam nawet mechaniczny sterownik czasowy. Jakoś świadomość braku kontroli tego pomieszczenia oraz procesu podczas grzania chyba mnie powstrzymuje. Trzeba będzie jednak spróbować.
  3. Przy okazji dzisiejszego warzenia zakończyłem dopracowywanie swojego dnia warzelnego. Głównym celem była optymalizacja czasu tak aby skrócić go do minimum ale nie kosztem skracania istotnych procesów na warzelni. Generalnie chodzi o to aby nie siedzieć przy warzeniu Bóg wie ile a jednocześnie zrobić wszystko jak należy: Dzień wcześniej - grzeję wodę do około 80-85°C tak aby rano na warzenie mieć 40-50°C, przyda się do tego ocieplenie garnka lub tymczasowa izolacja, ogólnie takie zagrzanie oraz dodatkowe ocieplenie skróciło mi czas zagrzania wody do zacierania o około 15 min W dniu warzenia - zagrzanie wody do około 72°C to około 15 min, oprócz głównej grzałki 2,5kW wspomagam się wtedy grzałką zanurzeniową o mocy 1kW Wrzucenie słodu (mam już ześrutowany wcześniej) oraz zadanie kwasu mlekowego a następnie porządne rozmieszanie to około 5 min Rozpoczynam zacieranie od 67°C, druga przerwa w okolicach 70-72°C, nie stosuje wygrzewu bo systemach 3w1 nie ma on sensu, łączny czas zacierania zapewniający mi dobrą wydajność to 60 min, czasem tylko zwiększam do 75 min przy trudnych zasypach. W systemie 3w1 wysładzanie trwa u mnie maks. 10 min Doprowadzenie do wrzenia to około 20 min, tutaj również wspomagam się dodatkową grzałką zanurzeniową o mocy 1kW Gotuje zawsze 60 min, w zasadzie tylko przy dolnej fermentacji wydłużyłbym je do 75 min Czas chłodzenia zazwyczaj mieści się w 30 min (do 17-19°C), przez pierwsze 5 min mieszam brzeczkę cały czas łyżką aby przyśpieszyć ten proces, zazwyczaj po takim 5 min mieszaniu temperatura spada do 40-50°C, dalej chłodzę już bez mieszania. W miesiącach letnich chłodzenie jest na pewno o wiele dłuższe ale zazwyczaj wtedy robię przerwę w warzeniu Przelanie zimnej brzeczki, zadanie drożdży, posprzątanie całego sprzętu i browaru to u mnie łącznie około 40 min Razem mniej więcej wychodzi to 4h pracy i to bez biegania chaosu i pośpiechu. Przy takim czasie pracy warzenie to dla mnie jeden z wielu episodów w tym dniu a nie całkowite wyprucie i zdychanie na kanapie bo na nic już nie mam siły. A piwo? Wychodzi świetnie. P.S. Zazwyczaj nie pije piwa podczas warzenia, główny powód - zazwyczaj warzę od rana i kończę w samo południe stąd trzeba być jeszcze na chodzie. Zazwyczaj po warzeniach z piciem piwa nie byłem już tak rześki po jego zakończeniu więc od jakiegoś czasu preferuję jednak wstrzemięźliwość.
  4. Wstęp: Kolejny Witbier w sezonie ale postanowiłem zrobić trochę inną wersje. Generalnie plany był na taki historyczny zasyp: 10% każdego rodzaju płatków/ziarna - pszenne / owsiane / jęczmienne. Reszta to słód pilzneński. Wyszło trochę inaczej bo nie miałem płatków pszennych. Drożdże - FM23 Magiczny Ogród, jak tylko wyszły chciałem spróbować więc przyszła na nie w końcu pora. Podobnie jak poprzednio praca w wersji "na lenia" czy bez kleikowania surowców niesłodowanych oraz bez namaczania łuski ryżowej. Wszystko na raz do zacierania. Mniejsza wydajność ale też mniej się człowiek narobi. #152 Witbier Warzenie: 21.05.2020 | Estymacja z BS: 11.0°Blg | warka 22l | IBU 10 | EBC 6 | Zakładana wyd.: 65% Zasyp: 4,80 kg Słód Pilzneński Weyermann - 3,00 kg (62,5%) Słód Pszeniczny Weyermann - 1,00 kg (20,8%) Płatki Jęczmienne byłskawiczne - 0,40 kg (8,3%) Płatki Owsiane byłyskawiczne - 0,40 kg (8,3%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 75 min - 67->70°C Korekta pH zacieru - 15 ml kwasu mlekowego, pH 5,20 Woda do wysładzania - bez kwasu mlekowego, 8l wody Gotowanie: 60 min 60 min - 10g Fuggles 4,7% 05 min - 40g Fuggles 4,7% 02 min - 170g świeża skórka pomarańczy 02 min - 30g świeża skórka cytryny Fermentacja: W garze 26l - 10,0°Blg, do wiadra trafiło 23,5l. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,40. Chłodzenie chłodnicą karbowaną przez 35 min do 17°C. Napowietrzenie poprzez bełtanie wiadrem (5 min). Zadane 1,2l starterem FM23 Magiczny Ogód, starter kręcony 24h, w kolbie lekka piana i mocne zmętnienie. Fermentor w kołtowni w otoczeniu 17°C ze sterownikiem. Komentarz: kolejny ładnie cyrkulujący się Witbier przez co praktycznie nie uczestniczyłem w zacieraniu zajmując się innymi domowymi sprawami czas pracy równe 4h, zyskałem kolejny cenny czas zagrzaniem wody dzień wcześniej do 85°C i rano na warzeniu miałem już 50°C po raz pierwszy warzenie z ocieplonym matą garnkiem i pokrywką, czuć różnice w minutach zgrzania na poszczególnych procesach troszkę za dużo wody do zacierania stąd więcej brzeczki o mniejszym OG
  5. Temperatury majowe utrzymują się wciąż na "piwowarskim" poziomie stąd w planie jeszcze 3 warki: W ten weekend kolejny Witbier (tego nigdy mało) ale po raz pierwszy na drożdżach FM23 Magiczny Ogród, będzie też lekko zmieniony zasyp Z gęstwy FM23 powstanie Session Wheat IPA, recepturę jeszcze układam Z gęstwy po #151 czyli Lallemand Windsor planuje powtórzyć Rowerowe czyli niskoalkoholowe piwo na letni okres, te drożdże powinny ładnie w takim piwie zagrać Na lato zostawiam sobie testy pierwszych warek na drożdżach Kveik. Posiadam trochę suszu Oslo oraz saszetkę Lallemand Voss Kveik. Myslę że przerobię co najmniej po 2 warki na każdym szczepie czyli łącznie 4 piwa. Tym samym może się okazać, że zmarnowany sezon będzie dość obfity. Być może dobiję nawet do 20 warek.
  6. Wstęp: Warka na potrzeby prostego filmu instruktażowego więc nie skupiałem się na recepturze a jedynie na filmowaniu procesów. Choć przy okazji testuje słód Low Color z Simpsons Malt. Warzenie na prostym podstawowym sprzęcie, garnek 17l, płyta, wiadro z filtratorem, klasyczne wysładzanie. #151 Best Bitter Warzenie: 13.05.2020 | Estymacja z BS: 12.0°Blg | warka 17l | IBU 28 | EBC 5 | Zakładana wyd.: 80% Zasyp: 3,00 kg Słód Maris Otter Low Color Simpsons Malt - 3,00 kg (100%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 40 min - 64°C 20 min - 72°C 01 min - 79°C Korekta pH zacieru - 8 ml kwasu mlekowego, pH 5,5 Woda do wysładzania - bez kwasu mlekowego, 10l wody Gotowanie: 60 min 60 min - 25g EKG 5,0% 10 min - 25g EKG 5,0% Fermentacja: W garze 15l - 13,0°Blg, do wiadra trafiło 12l. pH brzeczki do fermentacji nie zmierzone. Chłodzenie w zlewozmywaku do 24°C. Napowietrzenie tylko przez przelanie zimnej brzeczki z góry do wiadra. Zadane 1 paczka Lallamand Windsor, rozsypana na pianę w wiadrze, bez rehydratacji. Wystawiłem wiadro na zewnątrz aby się do wieczora dochłodziło te kilka stopni w doł. Fermentacja: w sumie wyszedł z tego ESB, nie rozcieńczałem już poniżej 12°Blg z gęstwy planuje jeszcze jakieś piwo
  7. Jak pisałem, słód jęczmienny z usuniętą łuską także wchodził w grę. Wybór słodu w tym przypadku był dla mnie mniej istotny, ważniejszy sam test i proces.
  8. A to na pewno. Ideą jednak było to aby wprowadzić jak najmniej szorstkości i mocnej paloności stąd taki wybór. W grę wchodził słód czekoladowy bez łuski czyli pszenica, żyto lub wersja jęczmienia z usunięta łuską ale te z niższym EBC.
  9. Wstęp: Po raz pierwszy styl Black IPA w browarze, jak to u mnie bywa w wersji session. Próba tego stylu głównie dla jednego ciekawego testu - cold brew na słodzie a dokładnie: słód czekoladowy żytni w ilości 500g dodany do 2,3l zimnej wody i wstawiony na 24h do lodówki. Odcedzona czarna ciecz dodana dopiero na koniec gotowania. #150 Session Black IPA Warzenie: 26.04.2020 | Estymacja z BS: 13.0°Blg | warka 20l | IBU 50 | EBC (brak wyliczenia) | Zakładana wyd.: 75% Zasyp: 4,00 kg Słód Pale Ale Weyermann - 4,00 kg (100%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka na koniec gotowania 5g kredy Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 60 min - 67->70°C Korekta pH zacieru - 10 ml kwasu mlekowego, pH 5,35 Woda do wysładzania - bez kwasu mlekowego, 6l wody Gotowanie: 60 min na koniec gotowania dolałem 1,5l cold brew ze słody czekoladowego 12 min hop stand w 85°C - 100g Mosaic 12,2% 12 min hop stand w 85°C - 100g Simcoe 13,0% Fermentacja: W garze 23l - 11,5°Blg, do wiadra trafiło 19l. Około 4 litrów stary ze względu na chmielenie. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,60. Chłodzenie chłodnicą karbowaną przez 30 min do 15,8°C. Napowietrzenie poprzez bełtanie wiadrem (5 min). Zadane 150l średnio gęstej gęstwy The Yeast Bay Hazy Dazy. Fermentor w kołtowni w otoczeniu 17°C. Komentarz: Cold brew na słodzie - 500g czekoladowy żytni wsypany do 2,3l wody, na drugi dzień po odcedzeniu wyszło 1,5l ciemnego płynu Od wejścia i włączenia grzania wody do posprzątania po warzeniu - 4h, mocno optymalizuje procesy Kolor brzeczki do fermentacji w wiadrze to ciemny brąz, na granicy stylu
  10. Reaktywacja w wyniku pandemii czy jakiś inny powód?
  11. Wstęp: 8 warka w projekcie 100% Peated Ale. Powrót do słodu whisky z Castle Malting, ostatnio używałem tylko Fawcett. Suche drożdże o wytrawnym i neutralnym profilu, pierwszy raz w tym piwie. #149 100% Peated Ale Warzenie: 19.04.2020 | Estymacja z BS: 10.6°Blg | warka 20l | IBU 36 | EBC 5 | Zakładana wyd.: 75% Zasyp: 4,00 kg Słód Whisky 30-45 ppm CM - 4,00 kg (100%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 75 min - 67->71°C Korekta pH zacieru - 10 ml kwasu mlekowego, pH 5,5 Korekta pH wody do wysładzania - 3 ml kwasu mlekowego na 8,5l wody Gotowanie: 60 min 60 min - 52g Lubelski 5,3% Fermentacja: W garze 21l - 12,2°Blg, do wiadra trafiło 18l. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,40. Chłodzenie chłodnicą karbowaną przez 30 min do 15,2°C. Zadane 1 paczką Lallemand Nottingham, drożdże rozyspane na piane po napowietrzeniu (5 min). Fermentor z sondą w garażu. W garażu otoczenie to około 15°C. Komentarz: Minimalnie szersza szczelina do śrutowania niż poprzednio, grubsza śruta, cyrkulacja poprawna a wydajność bardzo dobra (78%) Od wejścia i włączenia grzania wody do posprzątania po warzeniu - 4,5h
  12. WiHuRa

    Siemka

    Witaj na forum!
  13. WLP001 akurat w tym piwie nie ale te drożdże są mi znane. Jak najbardziej nadadzą się do tego piwa!
  14. Uaktualniłem pierwszy post o info o drożdżach oraz listę słodów torfowych (nie było Viking Malt). Ostatnia moja wersja 100% Peated fermentowana była WLP007 English Dry. Drożdże świetnie zagrały w tym piwie - faktycznie wytrawne drożdże chyba lepiej sprawdzają się w tym piwie. Na pewno nie poleciłbym drożdży, które nie konsumują maltotriozy (np. S-04) - dodatkowa słodycz w tym piwie nie jest pożądana. A u mnie w browarze czas na kolejne 100% Peated, surowce już czekają. Będzie to 8 warka w tym projekcie. Tym razem powrót do słodu Castle Malting bo ostatnie wersje robiłem praktycznie tylko i wyłącznie na słodzie od Fawcett. Zastanawiałem się na drożdżami, które dałyby solidną wytrawność i wybór padł na Lalbrew Nottingham (wysokie odfermentowanie). W garażu mam jeszcze 14-15°C więc fermentacja w tych niższych zakresach (te drożdże pracują nawet w 10°C). Warzenie zapewne w następny weekend.
  15. Wstęp: Głównym celem piwa jest test słodu Naked Oat z Simpsons Malt. Ale w sumie będą też inne nowości. Po raz pierwszy użyje drożdży The Yeast Bay Hazy Dazy (z Browaru Domowego Biały Strug, dzięki!). Kolejną ciekawostką będzie użycie Hopzoil 2,5ml Cascade, przygotowany roztwór dodam po cold crash bezpośrednio do kega. #148 Hazy Oat Warzenie: 13.04.2020 | Estymacja z BS: 12.9°Blg | warka 20l | IBU 37 | EBC 11 | Zakładana wyd.: 75% Zasyp: 4,50 kg Słód Pale Ale Weyermann - 4,00 kg (88,9%) Słód Naked Oats Simpsons Malt - 0,50 kg (11,1%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: Po 10 min zacierania stwierdziłem, że jednak to owies więc lepiej będzie dodać łuski, poszło 50g 75 min - 67->71°C Korekta pH zacieru - 10 ml kwasu mlekowego, bez pomiaru Korekta pH wody do wysładzania - 4 ml kwasu mlekowego na 7l wody Gotowanie: 60 min 40 min - 27g Chinook 12,8% Fermentacja: W garze 23l - 11,2°Blg, do wiadra trafiło 20l - większe straty ze względu na luźny osad. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,35. Chłodzenie chłodnicą karbowaną przez 30 min do 17,5°C. Zadane 150 ml gęstej gęstwy The Yeast Bay Hazy Daze (z Browaru Domowego Biały Strug). Napowietrzenie bełtaniem wiadra około 5 min. Fermentor w kotłowni przy otoczeniu 17°C. Komentarz: Łuska wrzucona dopiero po 10 min zacierania, zbełtałem wszystko aby dobrze się rozmieszała ze słodem Zapach zacieru wyjątkowy - mocny zapach ciasteczek owsianych! Chmiel wrzucony na 40 min bo chciałem wykorzystać resztę paczki a chciałem dopasować sobie IBU Mimo dość trudnego zasypu cyrkulacja bardzo dobra, jedynie wydajność niska ale to może przez błahe wysładzanie, wszystko poszło bokiem
  16. Wstęp: W zasadzie mógłbym receptury nie wstawiać bo to powtórki lat poprzednich. Jedynie co zmniejszyłem ilość pszenicy niesłodowanej do 33% (z 50%) aby zobaczyć czy to pomoże w zacieraniu (cyrkulacji) na kociołku. #147 Witbier Warzenie: 05.04.2020 | Estymacja z BS: 10.9°Blg | warka 20l | IBU 12 | EBC 6 | Zakładana wyd.: 65% Zasyp: 4,50 kg Słód Pilzneński Weyermann - 3,00 kg (66,7%) Pszenica Niesłodowana - 1,50 kg (33,3%) Woda i jej modyfikacje: całość kranówka Zacieranie, filtracja, wysładzanie: 100 min - 65->72°C Korekta zacieru 12 ml kwasu mlekowego do pH 5,5, woda do wysładzania 7l z dodatkiem 4 ml kwasu mlekowego Gotowanie: 60 min 60 min - 10g Lubelski 5,3% 05 min - 40g Lubelski 5,3% 02 min - 180 świeżej skórki pomarańczy 02 min - 40 świeżej skórki cytryny 02 min - 10g świeżo kruszonej kolendry Fermentacja: W garze 21l - 10,7°Blg, do wiadra trafiło 19l. pH brzeczki do fermentacji wynosi 5,7. Chłodzenie chłodnicą karbowaną do 17,6°C. Napowietrzenie bełtaniem wiadra około 5 min. Zadane 200 ml bardzo rzadkiej gęstwy FM20 Białe Walonki (I pokolenie). Fermentor z kotłowni w otoczeniu 17°C z podłączonym sterownikiem i pasem grzewczym. Komentarz: To najlepiej zacierający się (pod względem cyrkulacji na kociołku) Witbier, mniejsza ilość pszenicy zrobiła swoje Nie kleikowałem pszenicy niesłodowanej, specjalnie aby przetestować metodę "leniwą" Do zacierania dodałem też 100g łuski ryżowej, również w wersji leniwej bez wstępnego namaczania, po prostu razem ze słodem Nie zawsze mi się chce ale podczas chłodzenia jak się stanie i te pierwsze 5 min miesza dodatkowo łyżką to całość chłodzenia skraca się od dobre 10 min
  17. Niektóre sole bardzo ciężko rozpuszczają się w wodzie stąd dodaje się je do brzeczki. Na forum na pewno jest mocno rozbudowany wątek o modyfikacji wody, sam się w nim udzielałem.
  18. To użyj tylko tej gęstwy zamiast tych suchych.
  19. 0.8-1.2g/1l na piwo do 14-15°Blg. Czyli 1 saszetka to na około 10-14l.
  20. To od początku: 1. Rozumie, że warzelnia jest czysta i regularnie myta? Bez kamienia i osadów na ściankach. To część gorąca to raczej mała prawdopodobieństwo ale widać musisz podjąć zdecydowane kroki, warto utrzymywać warzelnie w czystości zwłaszcza że używamy jej od czasu do czasu i jak stoi brudna to tylko jest pożywką dla bakterii. 2. Po gotowaniu a przed chłodzeniem weź do słoika gorącą brzeczkę na tzw. test stabilności. Słoik sterylny i zamknij oczywiście pokrywką, jak się samo schłodzi postaw słoik w najcieplejszym miejscu w domu. Po 2-4 dniach brzeczka powinna smakować normalnie bez oznak zakażenia. Zmierz pH i sprawdź czy jest takie samo jak pH brzeczki po gotowaniu - czy nic się nie zmieniło. Wykluczysz tym samym proces gorący. 3. Spróbuj jednak ominąć wymiennik do chłodzenia, z doświadczenia wiem, że najlepsze mycie wymiennika to w przepływie na pompie, i to najlepiej raz w jedną i kolejny raz w przeciwną stronę, oczywiście nie na każdym razem ale raz na jakiś czas w zależności od intensywności użycia. Mycie w przepływie ług 3% o temperaturze do 40°C przez około 20-30 min. Pożycz chłodnice od kogoś lub jednorazowo znajdź inną metodą. Chyba, że problem u Ciebie występował już przed wymiennikiem to może nie tutaj jest problem. Ale warto spróbować zmienić ten proces. 4. Wszystkie drobne części jak kraniki (zwłaszcza ten na fermentacji), rurki, wężyki, złączki itp itd - wszystko do wymiany, chyba już to zrobiłeś ale zastanów się czy na pewno wszystko. 5. Jak napowietrzasz ? Po zlaniu brzeczki do wiadra, zamknij pokrywę i napowietrz z zamknięta pokrywą kołysząc przez 5 min wiadro. Najmniej narazisz brzeczkę na kontakt z powietrzem. Opcjonalnie blender jeśli używasz ale pamiętaj, że końcówka ma być metalowa (stal nierdzewna), umyta ciepłym ługiem i zdezynfekowana. 6. Butelkowanie - umyj kilka butelek inaczej, zalej je ciepłym ługiem i zostaw na 30 min. Zdezynfekuj chemią a nie piekarnikiem. Zabutelkuj też kilka litrów do czystej butelki PET. Różne opakowania tak aby wykluczyć problem procesu mycia butelek.
  21. Zauważcie, że z racji aktualnej sytuacji zmienia się kurs euro. Cześć towaru podlega jego wahaniom. Poza tym producenci surowców też podnoszą ceny stąd i sklep również.
  22. Przecież z powyższych wniosków już było wiadomo - nawet do lekkiego piwa trzeba min. 2 saszetki. W zasadzie tyczy się to już wszystkich suchych dolniaków.
  23. Wymiennik myje się chemią i dezynfekuje przed wpuszczeniem do niego gorącej brzeczki!
  24. Z ciekowości. Jeśli macie konkretny szczep możecie wrzucić z uzasadnieniem w komentarzu.
×
×
  • Create New...